Roxana Posted November 28, 2007 Posted November 28, 2007 No! Jak taki tercet kciuki trzyma- to się udać musi! Quote
quasimodo Posted November 28, 2007 Posted November 28, 2007 Roxana napisał(a):No! Jak taki tercet kciuki trzyma- to się udać musi! Kwintet, bo i my trzymamy! Quote
Roxana Posted November 28, 2007 Posted November 28, 2007 A to przepraszam :lol: No, przy takim kwintecie mowy nie ma aby się nie udało :cool3: Quote
fizia Posted November 29, 2007 Posted November 29, 2007 No u nas śliczna pogodna, świeci słoneczko, jest sucho :) Quote
Isabel Posted November 29, 2007 Posted November 29, 2007 Potwierdzam! Proszę pani, można wyruszać w drogę! Quote
truskawa144 Posted November 29, 2007 Posted November 29, 2007 [LEFT]Pani właśnie jest w schronisku i w tej chwili pewnie poznaje dziewczyny. Kierownik da mi potem znać co i jak. [/LEFT] Quote
Reno2001 Posted November 29, 2007 Posted November 29, 2007 O mam, jak sie denerwuję. Obojętnie którą weźmie bedzie super :p. Quote
fizia Posted November 29, 2007 Posted November 29, 2007 Trzymam kciuki!! Obie bidulki bardzo tego potrzebują... Quote
Isabel Posted November 29, 2007 Posted November 29, 2007 Najlepiej jak by wzięła obie. Ale ponieważ jest to wątek Mróweczki, to jednak wolałabym żeby to ona została wybrana. Quote
truskawa144 Posted November 29, 2007 Posted November 29, 2007 [LEFT]Obu nie weźmie bo już jedną ma:evil_lol: [/LEFT] Quote
truskawa144 Posted November 29, 2007 Posted November 29, 2007 Niestety pani wyjechała od nas bez psa. Gabi nawet nie chciała poznać,Mrówka jej się nie spodobała. Oglądała jeszcze foksiowatą suczkę (nr 400) i z jej psem ta suczka złapała fajny kontakt,bawiły się razem itd. Niestety pani stwierdziła,że między nią (panią) i foksią "nie zaiskrzyło" i była nie zadowolona kiedy pracownik nie chciał spuścić suczki na otwartym terenie koło lasu (co jest oczywiście normalne bo nikt nie będzie się narażał na to,że sunia zwieje bo nie koniecznie musi być nauczona przychodzenia na zawołanie). Pani powiedziała,że być może jeszcze do nas wróci po foksie ale wątpię. Ehhh... :shake::-(:angryy::roll: Quote
Isabel Posted November 29, 2007 Posted November 29, 2007 Wielka szkoda...:-( Swoją drogą to dziwne, jechać tyle kilometrów i nie chcieć zobaczyć nawet innych suczek. Gdybym ja się decydowała na kolejnego psa to bym pooglądała wszystkie jakie są w schronisku. Dla mnie takie zachowanie jest niepojęte. No i kazać spuszczać foksię! Cóż za wymagania! Quote
truskawa144 Posted November 29, 2007 Posted November 29, 2007 [LEFT]Pani nie oglądała więcej suk,tylko te 3 bo już wcześniej widziała na stronie i te sobie wybrała. Najbardziej mi żal foksi,tak sie fajnie dogadała z pani psem,nawet mąż,który był ogólnie sceptycznie nastawiony do adopcji psa zaaprobował foksie i kiedy była odprowadzana do boksu było mu jej żal. No ale to pani decydowała jej się nasze psy nie spodobały,"nie zaiskrzyło". Cóż,jej prawo. Mrówa i tak by nie pojechała z tą panią bo niestety się nie dogadała z psem pani,jedyne szanse miała foksia,już się wydawało,że pani ja zabierze ale nagle zmieniła zdanie:-( [/LEFT] Quote
fizia Posted November 29, 2007 Posted November 29, 2007 Jaka szkoda...:-( Oczywiście to wybór tej pani i ma do tego prawo, ale jakieś mi się to dziwne wydaje.... Quote
Isabel Posted November 29, 2007 Posted November 29, 2007 Widzę Fiziu, że się zgadzamy co do wrażenia jakie ta wizyta pozostawiła po sobie. Może ta pani była pierwszy raz w jakimkolwiek schronisku i to co zobaczyła po prostu ją przerosło. Wielka szkoda, że tak się stało, no ale na siłę nic się nie da zrobić. Quote
truskawa144 Posted November 29, 2007 Posted November 29, 2007 [LEFT]Pani z tego co opowiadała odwiedziła już wiele schronisk na śląsku ale nie znalazła "odpowiedniego" pieska, w kilku schroniskach została źle potraktowana,była ze swoim psem wiec nikt tam nie chciał jej wpuścić ani zabrać wypatrzonych przez nią psów za bramę,w celach zapoznawczych. My się zgodziliśmy na to bez problemu bo wychodzimy z założenia,że od tego jesteśmy żeby ludzie mogli łatwiej dotrzeć do psów. Dlatego pomagamy w transporcie,umożliwiamy adopcje praktycznie 24 godziny na dobę 7 dni w tygodniu. W innych schroniska z wybiciem godziny zamknięcia nikt nie zostanie wpuszczony, u nas nie ma z tym problemu bo chcemy żeby nasze psy trafiały do domów a nie siedziały za kratami. [/LEFT] Quote
fizia Posted November 29, 2007 Posted November 29, 2007 Te psiaki mają szczęście w nieszczęściu, że trafiły akurat do tego schroniska. Quote
Roxana Posted November 29, 2007 Posted November 29, 2007 Qrcze, nerwy mi puściły i się zryczłam normalnie :placz: Od początku miałam przeczucie, ze bajki ze szczęśliwym zakończeniem nie będzie :shake:, choć mocno chciałam w to wierzyć! Czuję, że u tej Pani, nigdy nie zaiskrzy z żadną inną sunią... Quote
truskawa144 Posted November 29, 2007 Posted November 29, 2007 [LEFT]Roxano podzielam Twoje odczucie. Poza tym skoro pani chce towarzyski dla swojego psa to chyba najbardziej między psami powinno "zaiskrzyć". Poza tym foksia jest przekochana i dziwię się jak pani mogła się w niej nie zakochać. [/LEFT] Quote
Roxana Posted November 29, 2007 Posted November 29, 2007 Dokładnie! To sunie miały się dogadać i być dla siebie partnerkami! A Pani? No cóż- złej baletnicy... Quote
truskawa144 Posted November 29, 2007 Posted November 29, 2007 [LEFT]Dokładnie. Poza tym pani była w wielu schroniskach i to aż dziwne,że w żadnym nie znalazła psa. Ostatnio w Tv pokazywali psy ze schroniska w Sosnowcu (gdzie ta pani mieszka) kilka wprost przecudnych,u nas by nie siedziały tygodnia. Nie wierze,że tylko te co pokazali były tam piękne i ,że nic by tam dla siebie nie znalazła. Ale skoro była już w kilku... Może pani ma takie pseudo romantyczne wyobrażenie,że ktoś jej psa wyprowadzi z boksu a pies rzuci się jej - swojej wybawicielce w ramiona i zacznie ją lizać po policzku:evil_lol: Tylko życzyć powodzenia...:roll: [/LEFT] Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.