Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Guest aniapiotrek
Posted

Już dziś czuję się troszkę lepiej, jutro wybieramy się w odwiedzinki do Babci Celinki. Gniewko coraz bardziej oswaja się z nami, już nie ma problemu z wchodzeniem do windy, codziennie rano odprowadza Nikodema i Nikolę do szkoły, po południu Piotr zabiera Go na długi spacer. Chętnie je, wczoraj dostał w prezencie wielką kośc, na którą odziwo szczekał, ale wieczorkiem przekonał się do niej i do północy nie dał nam spać. Czas szybko leci już niedługo minie tydzień jak u nas jest, dał nam tyle radości i szczęścia. Naprawdę nigdy nie myślałam że jakiś psiak może tak uszczęśliwić. a zapomniałam dodać że na spacerkach chodzi już bez smyczy i mimo tego że tak krótko nas zna zawsze kiedy Go zawołamy w podskokach do nas wraca. Rano wystarczy podnieść głowę z poduszki i już jest w łóżku, niczym kangur skacze do na ( niestety ja musze odrazu przybierać pozycję obronną bo już zdarzyło mu się skoczyć na mój nie mały brzuszek)

  • Replies 291
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Guest aniapiotrek
Posted

Gniewko odpoczywa a ja z Nikusiem szykujemy się do zbiórki dla potzrebujących zwierząt, jak mi sie uda to wkleję wzór plakatu jaki będzie rozklejany po naszej szkole oraz ulotki. Mamy nadzieję, że chociaż w taki sposób uda się jeszce pomóc jakimś biednym pieskom i kotkom. Akcja będzie trwała pod hasłem: Przybij łapę

Guest aniapiotrek
Posted

Mi sie nie udało ale Teściowej tak, pomysłowa jest:)

Guest aniapiotrek
Posted

w przyszłym tygodniu rozklejamy plakaty i rozdajemy ulotki wszystkim dzieciakom ze szkoły, a Wy trzymajcie kciuki aby nasza akcja się powiodła, aby wiecej ludzi a zwłaszcza dzieci miało tak wrażliwe serducha ja Wy wszyscy:)

Guest aniapiotrek
Posted

Dawno nie odzywaliśmy się ale w ciągu najbliższych dni postaramy się to nadrobić i wszystko uzupełnić. Weekend spędziliśmy u Babci, była to duża atrakcja zarówno dla samego Gniewka jak i dla nas. Zaczęło się od podróży pociągiem, dzieci wsumie pewnie jak i Gniewko jechały pierwszy raz, Pe obiecał że kelnerka poda nam coś do picia, ale neistety nie dotarła, być może odległość jaką mieliśmy do pokonania była zbyt krótka i poprostu nie dotarła do nas. Na "dworcu " cierpliwie czekała na nas Babcia z Tomkiem, wszyscy zadowoleni z naszymi ciężkimi bagażami przebiegliśmy przez tory i pędem pobiegliśmy do domu. Tam oczekiwali naszego przyjazdu pozostali domownicy a w śród nich Trzej Muszkieterowie, baliśmy się pierwszego spotkania Gniewka z pozostałą trójką, a raczej z Fokusem ale naszczęście pokochali się od pierwszego wejrzenia. Dumka jak przystało na gospodyni ę domu wyszczekała kilka słów i jak dama panoszyła się wśród mężczyzn. Pirat chyba troszkę się załąmał bo ta pozostałą dwójka od samego początku szalała i co za tym idzie zaburzyła spokój w całym domu.

Guest aniapiotrek
Posted



ale frajda...........:diabloti:



co te małolaty robią, już brak mi sił

Guest aniapiotrek
Posted

.....i tak całe popołudnie. W końcu nastał wieczór i wszyscy mieliśmy nadzieję, że i Gniewko i Fokus wezmą przykład z Dumisi i Pirata i grzecznie pójdą spać. A tym czasem zaczęła się pogoń po wszystkich pokojach, kiedy już z Pe położyliśmy się do łóżka, ta nasza dwójka najpierw zawędrowała do łóżka dzieci a póżniej znalazła się u nas. To była długa i męcząca noc, te wędrówki Gniewka i Fokusa nie miały końca, a rano wypoczęci od nowa zaczli swe zabawy:)


a ja potrafię kopać piłkę........





:diabloti:

wkońcu dołaczył ktoś do Gniewka, teraz Pe z Nikuśiem grają przeciwko Fokusowi i Gniewko



a teraz Pe....



a teraz czas na najlepszą fotkę zeszłego weekendu, latający Fokus w akcji

Guest aniapiotrek
Posted

po zaciekłej i odstrej walce czas coś przekąsić, dziadek Krzysiu urządził nam ognisko, a cała czwórka zastanawiała się jakby tu zjeść pyszną kiełbaskę

a tu głodny Gniewko:loveu:


Fokus i Dumka


no i najdostojniejszy Jamnior - Pirat


a teraz czas na ognisko


Guest aniapiotrek
Posted

tak nam się udał weekend, Gniewko gdy wrócił do domu spał jak zabity. Widać dużo wrażeń i musiał to wszystko na spokojnie przetrawić, a my razem z nim. Ciągle nas zaskakuje, już nie piszczy jak chce iść na dwór tylko w zębach smycz przynosi, jest niesamowicie grzeczny i całuśny, a śpioch z niego.

Posted

Tak weekend był udany...no i to ognisko wieczorne....nie pamiętam kiedy ostatnio jadłam kiełbaski z ogniska a nie z grilla :diabloti:.

Nasz Foksum-Dyrdum szukał dzieci....obraził się i nie spał z nami w niedzielę mimo iż Was już nie było

Guest aniapiotrek
Posted




Maleńka niczemu winna istotka - PIPI została podrzucona pod drzwi Sabiny 2, dziś perzyjeżdza do nas na DT, proszę pomóżcie znaleźć jej stały dom, takie maleństwo potrzebuje ciepła domowego.

Guest aniapiotrek
Posted

Mamy w domu już małą PIPI, Gniewko na początku poczuł się chyba zagrożony, warczał na nią, później ją obwąchiwał, a teraz oboje biegają jak szaleni po całym mieszkaniu. Niestety nie mamay jak umieścić zdjęć, bo Pe zostawił kabel u mamy. Ale postaramy się coś wymyślić.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...