Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 429
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

kopiuje tez z seterowego gdzie jest watek
mirunia, ')"]mirunia
Użytkownik

Dołączyła: 27 Lis 2011
Posty: 1
Skąd: lubliniec
Wysłany: Wczoraj 12:44 Re: Sara - suczka w typie pointer szuka domu
chciałabym adoptowac ale niewiem jak sie do tego zabrac jestesmy z lublinca sara to piekny pies prosze o kontakt 889494595 lub meilowy annamiss1wp.pl

Posted

[quote name='Ati']kopiuje tez z seterowego gdzie jest watek
mirunia, ')"]mirunia
Użytkownik

Dołączyła: 27 Lis 2011
Posty: 1
Skąd: lubliniec
Wysłany: Wczoraj 12:44 Re: Sara - suczka w typie pointer szuka domu
chciałabym adoptowac ale niewiem jak sie do tego zabrac jestesmy z lublinca sara to piekny pies prosze o kontakt 889494595 lub meilowy annamiss1wp.pl

Dzięki, tamten wątek też prowadzę, więc wiem już o tym :) Pani się zastanowi czy jest gotowa na niedogodności finansowe z tytułu utrzymania takiego psa

Posted

Owszem zdrowa, ale w każdej chwili może zachorować, skręcić się lub mieć wypadek, a na dzień dzisiejszy Pani nie jest w stanie wysypać się w razie problemów z większej gotówki. Ma sprawę przemyśleć, przedyskutować z mężem i dać znać co uzgodnili. Ponadto nie posiada żadnych informacji na temat psa w typie doga, czy samych dogów w ogóle, o skręcie żołądka usłyszała pierwszy raz ode mnie, a Sarę chce, ponieważ jest śliczna na zdjęciach i się w niej zakochała po tym jak koleżanka pokazała jej wątek Sary

Posted

Tak, zgadza się, dlatego poprosiłam Panią, żeby najpierw zaznajomiła się z podstawowymi informacjami odnośnie takich psów, a w razie pytań żeby dzwoniła. Obiecała to uczynić, bo przyznała, że nawet nie zdawała sobie sprawy, że psy mogą tak chorować i że w takim razie najpierw chce się dowiedzieć więcej, porozmawiać z mężem i dopiero wtedy podjąć decyzję :)

Posted

Rozsądna osoba, jesli sie zdecyduje (mam taką nadzieję) to Sara z pewnością będzie miała dobrze, dobrze, ze pyta, zastanawia się i mysli, najgorsi sa tacy, którzy wiedze wszelką posiadają nigdy wczesniej nie miejąc psa, bo pies to pies i juz o co tu pytac

Posted

[quote name='MiliVanili']Owszem zdrowa, ale w każdej chwili może zachorować, skręcić się lub mieć wypadek, a na dzień dzisiejszy Pani nie jest w stanie wysypać się w razie problemów z większej gotówki. Ma sprawę przemyśleć, przedyskutować z mężem i dać znać co uzgodnili. Ponadto nie posiada żadnych informacji na temat psa w typie doga, czy samych dogów w ogóle, o skręcie żołądka usłyszała pierwszy raz ode mnie, a Sarę chce, ponieważ jest śliczna na zdjęciach i się w niej zakochała po tym jak koleżanka pokazała jej wątek Sary[/QUOTE]

Aha, jasne. Nie chcę siać defetyzmu, więc nie będę nic pisac. Obym się myliła, z reszta mam dziś kiepski dzień i jakoś mało we mnie optymizmu.

Dalej mocno trzymam kciuki za małą.

Posted

[quote name='AnnaEwa']Aha, jasne. Nie chcę siać defetyzmu, więc nie będę nic pisac. Obym się myliła, z reszta mam dziś kiepski dzień i jakoś mało we mnie optymizmu.

Dalej mocno trzymam kciuki za małą.[/QUOTE]

:calus: chyba tak samo pomyślałam po pierwszym kontakcie, ale staram się podejść nieemocjonalnie, choć tli mi się malutki płomyk powątpiewania gdzieś tam głęboko

Posted

Czekajcie, wy mówicie, że utrzymanie doga to 200 zł miesięcznie. Czegoś nie kumam. Tyle kosztuje wyżywienie i to niewymagającej specjalnej diety małej dożynki. A sprzęt, a zabawki, a obsługa wteterynaryjna i to zdrowego psa, czyli szczepienia, środki od kleszczy, odrobaczanie, suplementacja. A ewentualne szkody wyrządzone w stanie posiadania. Tomik w ciągu miesiąca zeżrł mi 3 pary kapci, okulary, komórkę TZ. O tym trzeba uprzedzać potencjalnego adoptatnta, żeby po paru dniach pies nie wracał z powortem. One już dość się wycierpiały. Nie wolno dawać im złudnej nadziei, że już, że wreszcie, że mam dom i swojego człowieka, a potem tego pozbawić.

Posted

[quote name='Alla Chrzanowska']Czekajcie, wy mówicie, że utrzymanie doga to 200 zł miesięcznie. Czegoś nie kumam. Tyle kosztuje wyżywienie i to niewymagającej specjalnej diety małej dożynki. A sprzęt, a zabawki, a obsługa wteterynaryjna i to zdrowego psa, czyli szczepienia, środki od kleszczy, odrobaczanie, suplementacja. A ewentualne szkody wyrządzone w stanie posiadania. Tomik w ciągu miesiąca zeżrł mi 3 pary kapci, okulary, komórkę TZ. O tym trzeba uprzedzać potencjalnego adoptatnta, żeby po paru dniach pies nie wracał z powortem. One już dość się wycierpiały. Nie wolno dawać im złudnej nadziei, że już, że wreszcie, że mam dom i swojego człowieka, a potem tego pozbawić.[/QUOTE]
nie nie, chodziło mi tylko i wyłacznie o koszt karmy dla Sary.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...