Alla Chrzanowska Posted October 30, 2011 Posted October 30, 2011 I co tam słychać u dziewuszki??? Quote
MiliVanili Posted October 30, 2011 Author Posted October 30, 2011 Byłam wczoraj w hoteliku, mam kilka fotek, ale to później... otrzymałam informacje, że z Sarą nie ma żadnych problemów, zjada wszystko, nie wybrzydza, nie jest konfliktowa, tyko notorycznie rozlewa miskę z wodą ze swojego boksu. Dziewczyny twierdzą, że jest po prostu fantastyczna i ze świecą by szukać takiego psa, ale... no właśnie to ale... to nie ten sam pies, którego przywiozłyśmy. Nie jest już taka wylewna i kontaktowa, nie zależy jej już tak bardzo na kontakcie z człowiekiem i powoli się wycofuje. Myślę, że jest to spowodowane tym, że zaczyna wybierać sobie właściciela. Jak tylko Jola zniknęła jej z oczu to bardzo się spinała i dreptała wokół siatki albo stawała z daleka od Taurusa i wpatrywała się we mnie. Do mnie nie podchodziła zbyt często, ale spowodowane to było raczej obecnością Taurusa - on jest strasznie zazdrosny i przy każdej próbie kontaktu z Sarą stawał pomiędzy nami,po czym próbował ją kryć. Sara jest posłuszna, wczoraj gdy rzuciła się by rozdzielić bijatykę pomiędzy Taurusem i huskym wystarczyło szorstkie Sara! i odpuściła, stanęła przy mnie i przyglądała się z daleka, w późniejszych potyczkach też nie brała udziału mimo, że je cały czas obserwowała, ale zerkała też na mnie sprawdzając czy wolno jej podejść bliżej. Z rzeczy bardziej martwiących - Sara obgryza sobie końcówkę ogona. Jola twierdzi, że to już chyba 3 raz i że co zdąży się zagoić, to mała znowu rozgrzebie i krwawi. Podejrzewam, że jest to wynikiem stresu, Sara jest już za długo w hotelu. Wydaje mi się, że nie ma tam poczucia stabilizacji, ponieważ psy zmieniają się tam jak w kalejdoskopie a ona ciągle tam tkwi. Ma też pewnie niewystarczający kontakt z człowiekiem, bo musi dzielić się dziewczynami z innymi wczasowiczami przebywającymi w hotelu, a do tego wszystkiego jeszcze Taurus notorycznie ją molestuje (tak naprawdę to on molestuje wszystko, co się rusza). Reasumując Sarze potrzebny jest człowiek na własność, poczucie bezpieczeństwa i stabilizacja, bo jej stres się nasila i jeżeli obecna sytuacja będzie się bardzo przedłużać możemy popsuć naprawdę fajnego psa :( Quote
MiliVanili Posted October 30, 2011 Author Posted October 30, 2011 Pozwólcie, że zdjęcia wstawię później, mam za chwilę wizytę przedadopcyjną dla kota :) Quote
docha Posted October 30, 2011 Posted October 30, 2011 o matko! ona zaczyna mieć objawy "choroby sierocej" :( ale jakieś perspektywy na domek były? Quote
Magolek Posted October 30, 2011 Posted October 30, 2011 Biedna Sarunia, oby ten domek był tym właściwym i z Jej człowiekiem. Też trzymam kciuki. :) Quote
Nano Posted October 30, 2011 Posted October 30, 2011 kurcze Saruniu... musi sie udać z domkiem :* trzymam nieustająco kciuki :* Quote
Maryna Posted October 30, 2011 Posted October 30, 2011 Smutne... Kiedy będzie coś wiadomo ,o ewentualnym nowym domu?? Quote
MiliVanili Posted October 30, 2011 Author Posted October 30, 2011 Czekamy na informacje od osoby, która go sprawdzała, mam nadzieję, że to będzie ten domek, bo Sara bardzo potrzebuje swoich ludzi. Quote
Magolek Posted October 30, 2011 Posted October 30, 2011 Cudna dziewczynka, taka delikatna i urocza, a i facecik niczego sobie. :) Quote
MiliVanili Posted October 30, 2011 Author Posted October 30, 2011 Wrzuciłam te zdjęcia, bo tylko na nich ma uśmiechnięty pychol, na pozostałych 200 stoi w jednym miejscu i patrzy w jeden punkt. A facecik to nasz Taurus, również szuka domu Quote
_Dunaj_ Posted October 30, 2011 Posted October 30, 2011 Obydwa są piękne, ale choć bardzo kocham psy to chyba 4 wystraczą, całą gromade wyspacerować, nakarmić do tego codzinne przytalanie i zbiegi pielegnacycjne, jak biore sie np. za czesanie to juz hurtem to robię, bo potem cała w siersci jestem i na raty się nie da, a nawet tak z grubsza porządnie wyszczotkować to ze dwie godzinki, a wiosna to....., a nie tylko psami sie trzeba zajmować. Choć Taurus jest śliczny i kolorystycznie do mojego stadka by pasował i kiedyś będzie trzeci dog. Quote
Maryna Posted October 30, 2011 Posted October 30, 2011 Jessuuuu,jaka ona śliczna,słodka ,eteryczna dziewuszka.Niechże się znajdzie ten dom ,najlepszy z możliwych i mądry człowiek na własnośc Quote
Alla Chrzanowska Posted October 30, 2011 Posted October 30, 2011 Przecudna dziewczynka, a przy Taurusie po prostu okruszek. Taka subtelna Laleczka... Quote
_Dunaj_ Posted October 30, 2011 Posted October 30, 2011 "...laleczka z saskiej porcelany..." przypomniała mi się piosenka, a właściwie to chyba poezja śpiewana Quote
tu_ania_tu Posted October 30, 2011 Posted October 30, 2011 [quote name='MiliVanili'] Sara ma w sobie dużo z pointera Uploaded with ImageShack.us wydaje mi się przynakmniej po zdjęciach że ona z doga to niewiele ma, a porównując do zdjęcia pointera to normalnie prawie jak rasowa wyglada. Wielkość też pasuje - dopiero przy błękicie widac jaka ona "malutka" Quote
MiliVanili Posted October 30, 2011 Author Posted October 30, 2011 Monika też tak mówiła jak tyko ją zobaczyła ;) Ale może to jest metoda, może jako pointer bez papierów szybciej znalazłaby dom... Aniu Sara taka malutka nie jest, wielkościowo jak Afra, to błękit jest ogromny, wielkie bydle z niego :) Quote
MiliVanili Posted October 30, 2011 Author Posted October 30, 2011 Kurcze pointery to dość rzadka rasa, nie znalazłam żadnej fundacji, która by się w nich "specjalizowała" więc chyba zostanie dożynką Quote
Glutofia Posted October 30, 2011 Posted October 30, 2011 Marcin dopiero na środę (wstępnie) umówił się z panem. Ola jednak zadzwoń do Jarka moze ją weźmie na tymczas Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.