MiliVanili Posted October 16, 2011 Author Posted October 16, 2011 Dzięki dziewczyny :calus: w sumie nie martwię się tak strasznie tęsknotą, bo przecież są telefony, zresztą do świąt niedaleko to i szybko zleci, zanim się obejrzymy to przyjedzie na kilka dni :) Damy radę :) Tylko życie muszę sobie od nowa poukładać, bo jeszcze zanim wyjechał to dobę miałam za krótką i na nic mi czasu nie wystarczało, a teraz to już jest totalna katastrofa i zupełnie nie mam pomysłu w co ręce wsadzić, żeby ze wszystkim zdążyć... no i Nadisia mi strasznie szkoda, teraz nie mogę poświęcać mu aż tyle czasu ile bym chciała :( Quote
Glutofia Posted October 16, 2011 Posted October 16, 2011 Nie strzelilam fotek ale jadę dziś odebrać Afrę która jedzie na dt. Jeśli nie będę się spieszyć zrobię nowe zdjęcia Sarci Quote
_Dunaj_ Posted October 16, 2011 Posted October 16, 2011 Kciuki za Afrę, może ten dt stanie sie ds jak już bywało. Mili przpomnaił mi sie cytat "tyle wiemy o sobie ile nas sprawdzono" co prawda to było w innym kontekście, ale poradzisz, człowiek, który ma moc swoich obowiązków wymagającego pielegnacji psa i jeszcze czas znajduje dla innych to czarodziej nie człowiek, a czarodzieje moga wszystko. Cały zeszły rok miałam taki co prawda małz był w domu, ale szpiatal za szpitalem, rehabialiatacja, operacja kręgosłupa (prawie nie chodził), sanatorium i ciągłe myślenie skad wziąć kase na leczenie, odjeście naszego podhalańczyka za TM i mój zwariowany pomysł, adopcji Tośka, który wymagał operacji (a w domu były juz 4 psy i 2 koty), do tego problemy w pracy, syn na delegacji, cyrk i jakoś dalismy radę, a pomysł z psem był chyba najlepszy, bo od jego pojawienia się jakoś zaczęło sie prostować, a mały pojawił się jak talizman przy zapominaliśmy o kłopotach bo trzeba się było zająć "dzieckiem". Małaż szybciej wyzdrowiał, miał swoistą dogoterapię, a ja nie zwariowałam Quote
Maryna Posted October 16, 2011 Posted October 16, 2011 Mili :calus::calus::calus: będzie dobrze,a jakby co,to jesteśmy Jak dobrze,że Afra jedzie do DT,trzymam,żeby była spokojna i szczęśliwa Quote
MiliVanili Posted October 16, 2011 Author Posted October 16, 2011 Danusiu ja to prędzej wiedźmą jestem niż czarodziejem ;) ale dziękuję Wam za wsparcie :* Ciekawe czy Moniq udało się jakieś focie porobić :) Quote
_Dunaj_ Posted October 16, 2011 Posted October 16, 2011 Czarownica lepiej brzmi jak wiedźma, a czarodziej czy czarownica to podobne właściwie, jedno i drugie czaruje, więc nie pomyliłam się i dasz radę :) Quote
Maryna Posted October 18, 2011 Posted October 18, 2011 Ja znowu namolnie dopytuję-co u Sarci??Może się ktoś pojawia na horyzoncie?? Quote
MiliVanili Posted October 18, 2011 Author Posted October 18, 2011 u Sarci bez zmian, troszkę ją osamotniło przez wyjazd Lusia i Afry, ale Zara wciąż dotrzymuje jej towarzystwa :) Ganiają we dwie rezydentki szukające szczęścia w nowym życiu :) Glucia chyba zdjęć nie zdołała zrobić w niedzielę, ale Sara w hotelu ma doskonałą opiekę, dziewczyny dbają o nią jak o swoją i są nią z dnia na dzień coraz bardziej zachwycone więc to raczej nie jest zwykłe zauroczenie ;) Quote
_Dunaj_ Posted October 18, 2011 Posted October 18, 2011 Tyle psiaków ostsnio domki znalazło, że może passa się przedłuży i dla Sary się los uśmiechnie, choć właściwie to już się uśmiecha, jak pomyślę, że dopiero niedawno miała wyciągane szwy po wiosennej sterylce brrrrr, przecież to ja musiało boleć, ze o innych rzeczach nie wspomnę Quote
Alla Chrzanowska Posted October 19, 2011 Posted October 19, 2011 Nie prawda. Lepiej brzmi wiedźma, bo słowo to pochodzi od słowa wiedzieć, czyli wiedźma to kobieta, która wie, ma wiedzę itp. A Sara na pewno znajdzie fajny domek, to cudna sunia... Quote
_Dunaj_ Posted October 19, 2011 Posted October 19, 2011 Wiem, że wiedźma to od wiedzieć, ale chciałam na pozytywne myślnie Mili nakierować, stąd był czarodziej i potem wiedźma tak zabrzmiało jakby nie uwierzyła, ale może to ja źle zrozumiałam, cóż "baba ze wsi tak ma". A co do tej baby wsiowej to kiedyś mnie na rynku chłop zaczepiał i jaja mi wciskał kurzęce oczywiście, że to niby ze wsi, nie wiedział gadzina, że mam niezłą pamięć i bywam spostrzegawcza, wcześniej go w hurtowni kupującego jaja widziałam. Powiedziałam mu "Panie ja sama ze wsi przyjechałam miastwoych specyjałów pokupować i pokosztować". Zbaraniał. Quote
Maryna Posted October 20, 2011 Posted October 20, 2011 Dobre!!:-)) Fotkę,chociaż jedną ,plissss Quote
MiliVanili Posted October 20, 2011 Author Posted October 20, 2011 Również bym chciała fotkę, stęskniłam się za tym łobuzem małym, ale nie mam w tygodniu kiedy wybrać się do Sarci, mam nadzieję, że w weekend mi się uda :) Dziewczyny ja tak do tej wiedźmy to bardziej charakternie niż mądrościowo ;) Radzimy sobie we dwójkę całkiem nieźle, tylko cierpimy na niedobór czasu (tzn ja cierpię na niedostatek, bo Nadiś to pewnie na nadmiar narzeka ;)) Quote
Maryna Posted October 20, 2011 Posted October 20, 2011 Najważniejsze,że dajecie radę:-)) Poczekamy do łikendu Quote
MiliVanili Posted October 22, 2011 Author Posted October 22, 2011 Kurcze komputer to okropny złodziej czasu! Uciekam sprzątać bo jak tak dalej pójdzie to w końcu do Sarci nie zdążę pojechać Quote
Maryna Posted October 22, 2011 Posted October 22, 2011 Zdąż:-))Bardzo jestem ciekawa,jak teraz dziewczyna wygląda,bo,że czuje się dobrze,nie wątpię:-)) Quote
MiliVanili Posted October 22, 2011 Author Posted October 22, 2011 niestety nie zdążyłam, właśnie wróciłam od dentysty, spędziłam trzy godziny w mało przyjemnych warunkach, bo plomba mi wypadła :( a chciałam zabrać dzisiaj Nadisia do hoteliku żeby poznał Sarę i dziewczyny :( Quote
MiliVanili Posted October 23, 2011 Author Posted October 23, 2011 Niestety dzisiaj Nadiś ma spadek formy, nie wiem czy nie będzie konieczny weterynarz, poza tym nie mogę dodzwonić się do Joli z hotelu, pewnie dzisiaj ma wolne Quote
Maryna Posted October 23, 2011 Posted October 23, 2011 Poczekamy,najważniejsze,żeby Nadir znowu brykał Quote
Alla Chrzanowska Posted October 24, 2011 Posted October 24, 2011 Oleńko! Jak Nadiś??? Bo Sarcia mam nadzieję, że w porządku. Quote
_Dunaj_ Posted October 24, 2011 Posted October 24, 2011 A ja mam nadzieję, że i Nadiś i Sarcia. Mizianko wirtualne i trzymam kciuki Quote
MiliVanili Posted October 25, 2011 Author Posted October 25, 2011 Jutro będę dzwonić do dziewczyn do hotelu, bo w niedziele się nie dodzwoniłam, a dzisiaj cały dzień bez telefonu chodziłam - zapomniałam zabrać z domu :) Sobotę chybabędę miała pracującą więc nie wiem jak to wszystko jeszcze wyjdzie i czy w końcu uda mi się podjechać do hotelu. W tygodniu niestety nie da rady, ponieważ jak kończę pracę to dziewczyny akurat się zmieniają i nikogo tam nie ma, a wieczorem jest już ciemno i na zdjęciach nic nie będzie widać :( A u nas poprawa, spadł deszcz i Nadirowi włączyła się głupawka, dzisiaj nie mogę drania ujarzmić, bo tylko by skakał, szczekał i biegał :) Uwielbiam go takiego :evil_lol: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.