Alla Chrzanowska Posted September 20, 2011 Posted September 20, 2011 No właśnie, jak prosto i jasno wyłumaczyć laikowi, że dog nie jest psem dla każdego??? Poproszę o zwięzłą instrukcję... Quote
chainsav_lady Posted September 20, 2011 Posted September 20, 2011 Alla Chrzanowska napisał(a):No właśnie, jak prosto i jasno wyłumaczyć laikowi, że dog nie jest psem dla każdego??? Poproszę o zwięzłą instrukcję... Mnie jedynie rękoczyny do głowy przyszły ;) Quote
Maryna Posted September 20, 2011 Posted September 20, 2011 Ja pójdę dalej-większośc ludzi nie powinna miec żadnego stworzenia,nie tylko psa Jeszcze coś chciałam powiedziec,ale już się ugryzę w język Quote
MiliVanili Posted September 20, 2011 Author Posted September 20, 2011 Maryna napisał(a):Ja pójdę dalej-większośc ludzi nie powinna miec żadnego stworzenia,nie tylko psa Jeszcze coś chciałam powiedziec,ale już się ugryzę w język zgadzam się w 100% i chyba przed tym samym gryzę język... bo niektórzy to nawet patyczaków nie powinni mieć Quote
ataK Posted September 20, 2011 Posted September 20, 2011 Ani komarów ;) Niestety, sporo jest takich ludzi... Quote
Alla Chrzanowska Posted September 20, 2011 Posted September 20, 2011 A jak Sarunia po pierwszym dniu??? Quote
MiliVanili Posted September 20, 2011 Author Posted September 20, 2011 Dzisiaj u niej nie byłam ani też nie dzwoniłam do dziewczyn z hotelu żeby nie nękać ich ciągłymi telefonami. W czwartek zabieram ją znowu do weta, myślę, że do tego czasu doskonale zainstaluje się pewnie w hotelu (choć podejrzewam, że już to zrobiła). Jest strasznie ufna i dzielna, zresztą co tu dużo mówić, same sobie wyobraźcie jaki to charakter skoro po pierwszej nocy zaufała dziewczynom na tyle, że pozwoliła im bezproblemowo usunąć wrośnięte szwy po marcowej sterylce Quote
MiliVanili Posted September 20, 2011 Author Posted September 20, 2011 Ah właśnie, dziewczyny z hotelu mówiły wczoraj, że pierwszy raz widziały kupę uformowaną z... piasku. Szczerze to wcale mnie to nie dziwi, podejrzewam, że ten piach stanowił 90% jej posiłków Quote
pacysia Posted September 20, 2011 Posted September 20, 2011 o matko bidulka ja widziałam kupe uformowana ze słomy jak przywiozłam pseudogoldi ..biedna Sara serce sciska Quote
_Dunaj_ Posted September 20, 2011 Posted September 20, 2011 Alla Chrzanowska napisał(a):No właśnie, jak prosto i jasno wyłumaczyć laikowi, że dog nie jest psem dla każdego??? Poproszę o zwięzłą instrukcję... Kazdy szukający lub pragnący psa powinien wiedzieć, że dog to Dog, albo Pan Dog jak kto woli i wszystko jasne :lol: Quote
Alla Chrzanowska Posted September 20, 2011 Posted September 20, 2011 _Dunaj_ napisał(a):Kazdy szukający lub pragnący psa powinien wiedzieć, że dog to Dog, albo Pan Dog jak kto woli i wszystko jasne :lol: Tak "Pan Dog" to dobre określenie Quote
Maryna Posted September 20, 2011 Posted September 20, 2011 MiliVanili napisał(a):Ah właśnie, dziewczyny z hotelu mówiły wczoraj, że pierwszy raz widziały kupę uformowaną z... piasku. Szczerze to wcale mnie to nie dziwi, podejrzewam, że ten piach stanowił 90% jej posiłków O k..matko!! Dlaczego ci dziwni ludzie tak długo bronili się przed oddaniem Sary??Chyba z tej miłości wielkiej.. Quote
AnnaEwa Posted September 20, 2011 Posted September 20, 2011 Pewnie tak. Żyła w końcu, czyli dawali radę...... Quote
nika28 Posted September 20, 2011 Posted September 20, 2011 MiliVanili napisał(a):Ah właśnie, dziewczyny z hotelu mówiły wczoraj, że pierwszy raz widziały kupę uformowaną z... piasku. Szczerze to wcale mnie to nie dziwi, podejrzewam, że ten piach stanowił 90% jej posiłków O Boże :( :( :( Quote
Nano Posted September 20, 2011 Posted September 20, 2011 Saruniu skarbie... teraz już będzie tylko lepiej :* buziol w fafel :P Quote
_Dunaj_ Posted September 21, 2011 Posted September 21, 2011 Mizianko z rana Miałam przygarnietego psa jamnika (w tym roku w marcu odszedł) on codzinnie jadł piasek, a zimą z doniczek wybierał, nie wiadomo dlaczego codzienna porcja piaseczku, posotałe psy pluły ale go naśladowały, no jak on może a my nie, ale to były śladowe ilości nidgy ich w odchodach nie było wiać. Młynka nie ma a nawyk zwłaszcza u Gralda został, coraz rzadzej ale zdarza mu się. Tosiek raz spróbował i chyba mu nie pasowało, bo piaseczku raczej nie rusza prędzej trawki próbuje. Po piaseczku pluł z pól dnia Quote
MiliVanili Posted September 21, 2011 Author Posted September 21, 2011 Do weta jedziemy jutro, dni mi się już mieszają, ale wczoraj dzwoniłam się upewnić i wizytę mamy w czwartek o 18.30 :) po 17 zadzwonię do dziewczyn w hotelu i podpytam o Sarę bo jeszcze sama nic nie wiem Quote
MiliVanili Posted September 21, 2011 Author Posted September 21, 2011 Jakby ktoś pytał o "wymiary" Sary, to jest taka ;) Quote
MiliVanili Posted September 21, 2011 Author Posted September 21, 2011 już wiem wszystko :D Sara się już zaaklimatyzowała, nie ma z nią żadnych problemów. Na razie dostaje karmę namaczaną i w niewielkich ilościach żeby nie zaszkodzić nadmiarem, a jurto dokładnie ustalimy sposób karmienia z wetem. Kupki robi ładne, jest bardzo przyjazna, towarzyska i chętna do zabaw. Biega już z całym stadem, dogaduje się z nimi fajnie, na początku trochę powarkiwała, ale została skorygowana i już jest super. Nie jest taka uległa i zdominowana jak się spodziewałam po rozmowie z Agnieszką, być może to kwestia towarzystwa, ale to dobrze, w końcu przecież nie wypadła sroce spod ogona i nie musi dawać sobie wleźć na łeb każdemu. To bardzo fajna, wesoła i co najważniejsze zrównoważona suka. Nie trzeba jej niczego więcej poza własną miską i parą rąk do głaskania :) Jutro zabieram ją do weta i myślę, że można będzie zacząć szukać domu :) Quote
Maryna Posted September 21, 2011 Posted September 21, 2011 Śliczna jest,taka..kompaktowa:-))Tylko chudziutka,bidulka Życzę jej najlepszego domu i wyjątkowego własnego człowieka Quote
MiliVanili Posted September 21, 2011 Author Posted September 21, 2011 utknęłam w połowie bazarku, ale już ledwo na ślepia widzę, ta 4 rano mnie wykończy Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.