MiliVanili Posted September 19, 2011 Posted September 19, 2011 Niedawno dotarła do nas informacja, że trzeba pilnie pomóc pewnej suczce, która bezgranicznie ufając "swoim" ludziom została doprowadzona do skraju wyczerpania. Wtedy jeszcze nie wiedziałam dlaczego akurat ta suka wywarła na mnie tak ogromne wrażenie i co właściwie w niej takiego jest. Jasne było, że trzeba zabrać ją tak szybko jak to możliwe, zanim "troskliwi" opiekunowie się jednak rozmyślą i postanowią dalej kochać ją i miłować. Dziś już wiem, co mnie tak w niej urzekło. Sara, bo tak się nazywa, jest bardzo niezwykłym psem. Mimo wszystkich trudnych dni/lat, spędzonych w "kochającym domu" zachowała tak ogromną wiarę w człowieka, jest tak ufna i spragniona kontaktu, a przy tym tak niesamowicie radosna i otwarta, że wydaje się to wręcz niemożliwym. Zresztą sami zobaczcie, przedstawiam Wam Sarę, małą dożynkę :loveu: Do takiej suki jechałyśmy, a zastałyśmy to: Jeśli ktoś chciałby wspomóc Sarę to proszę o wpłaty na konto Fundacji S.O.S. dla Zwierząt FUNDACJA S.O.S. DLA ZWIERZĄT 41-508 CHORZÓW- MACIEJKOWICE ANTONIÓW 1 Konto bankowe: 12 1560 0013 2367 0569 2079 0004 z dopiskiem DLA DOGÓW (Sara) Quote
MiliVanili Posted September 19, 2011 Author Posted September 19, 2011 Dzisiaj byłam z Sarą u weta, serduszko ma czyste, uszy i oczy też, jest tylko potwornie wychudzona i niedożywiona. Dziewczyny w hotelu usunęły jej rano szwy (po sterylce, która odbyła się w marcu). Na razie nie robiliśmy jej badań krwi, ponieważ wczoraj została odrobaczona a kilka dni wcześniej zaszczepiona. Jej stan ogólnie nie jest zły, spodziewałam się, że będzie dużo gorzej. W czwartek jedziemy znowu i ustalimy dalszy plan działania. Sara już się zadomowiła w hotelu, jest strasznie ufna i potrzebuje dużo uwagi, każdemu nadstawia się do głaskania wsadza głowę pod pachę :) To bardzo fajny, zrównoważony i mądry pies. Jest posłuszna, dobrze reaguje na inne psy, koty ignoruje, do dzieci też ok. Nie wiem jak z zachowaniem czystości i sygnalizowaniem potrzeby, ale myślę, że będzie ok. Uwielbia jeździć samochodem, najchętniej oczywiście na przednim siedzeniu :) Jak troszkę dojdzie do siebie kondycyjnie to ktoś będzie miał naprawdę rewelacyjnego psa.Sara odwdzięczy się za całym serduchem za wszystko co otrzyma :) Quote
Alla Chrzanowska Posted September 19, 2011 Posted September 19, 2011 Witaj śliczna! Z całych sił, z całego serca życzę Ci prawdziwego domku!!! Quote
AnnaEwa Posted September 19, 2011 Posted September 19, 2011 Ja też. I zabieram się do przygotowania bazarku dla ślicznej:) Quote
MiliVanili Posted September 19, 2011 Author Posted September 19, 2011 Kurcze idę odespać klub, do 4 zostało mi jeszcze kilka godzin Quote
Nano Posted September 19, 2011 Posted September 19, 2011 boziu... cudna jest, jeszcze bardziej cudniejsza niż przedtem. Będzie dobrze Sarciu :* buziol Quote
Alla Chrzanowska Posted September 19, 2011 Posted September 19, 2011 Tomik dziś cały dzień odsypiał Klub Quote
Norel Posted September 19, 2011 Posted September 19, 2011 kurcze-na tych pierwszych fotach to równie chuda jak był Melman.... duza różnica czasowa między tymi poszczeniakowymi zdj i pózniejszymi?(tzn u was juz była czy u włascicieli sterylka była?.. Oby sie coś ruszyło z adopcjami bo wszyscy będziemy mieli nowe pieski na...ds ;) Wystawy są dośc męczące tak dla psów jak z mojej perspektywy-dla koni-zwł tak młodych jak Twój:) Quote
Glutofia Posted September 19, 2011 Posted September 19, 2011 melduję się. Sara jest wspaniała!!! Jaka szkoda że tej arlekince z Głowna się nie udało :( ech... Quote
ataK Posted September 19, 2011 Posted September 19, 2011 I ja zaglądam do dziewuszki - śliczna :) Quote
docha Posted September 19, 2011 Posted September 19, 2011 o matko! ale krówka w moim typie! trzymam kciuki mocno za nią. śliczna jest. ha! a układ plamy na zadzie identyczny jak u Dosi mej. a na tych pierwszych zdjęciach to jest chudzinka i jakieś szczeniaczki brunatne w skrzynce są, Mili napisz coś więcej. w jakim ona jest wieku? Quote
Maryna Posted September 20, 2011 Posted September 20, 2011 Sara prześliczna!!Mam nadzieje,że już niedługo,już xa chwileczkę ktoś mądry i dobry się w niej zakocha ,zabierze do domu i będą żyli długo i szczęśliwie Quote
Norel Posted September 20, 2011 Posted September 20, 2011 Glucia-nie kojarzę arlekinki z głowna-tzn nie udało sie jej wyrwać?? Quote
Alla Chrzanowska Posted September 20, 2011 Posted September 20, 2011 Norel napisał(a):Glucia-nie kojarzę arlekinki z głowna-tzn nie udało sie jej wyrwać?? To ta co niby uciekła, a była z czarnym samcem, któego przejęły Adopcje. Docha! A Ty nie dojrzałaś już przypadkiem do dożynki??? Quote
docha Posted September 20, 2011 Posted September 20, 2011 musiałabym pojechać na klubówkę i sprawdzić się;) a poza tym potrzebowałabym jeszcze sporo energii na dom na wsi :) póki co to tylko tak wirtualnie. Quote
Glutofia Posted September 20, 2011 Posted September 20, 2011 Sara ma ok 4 lat. Szczeniaki miała w ubiegłym roku z burkiem którego widac na zdjęciu to tatuś jest. Chcieliśmy ją zabrać już wtedy ale własciciele za nic nie chcieli jej oddać. Teraz dziewczyny przekonały ich, że gdzie indziej naprawdę suczce będzie lepiej. Quote
Alla Chrzanowska Posted September 20, 2011 Posted September 20, 2011 I dzięki wielkie za dar przekonywania Dziewczyn!!! Quote
nika28 Posted September 20, 2011 Posted September 20, 2011 Jeszcze raz dziękuję wszystkim którzy pomogli zabrać Sarę stamtąd ! Ona jest taka chuda, a była od czasu do czasu dokarmiana przez sąsiadów... ciekawe co by było, gdyby sąsiedzi jej nie dokarmiali... :( Melduje się ;) Quote
Maryna Posted September 20, 2011 Posted September 20, 2011 Ja tez się kłaniam w pas.Jesteście cudowne!! Wysłałam malutki pieniążek dla Saruni na nową drogę:-)) Quote
MiliVanili Posted September 20, 2011 Author Posted September 20, 2011 Norel napisał(a):kurcze-na tych pierwszych fotach to równie chuda jak był Melman.... duza różnica czasowa między tymi poszczeniakowymi zdj i pózniejszymi?(tzn u was juz była czy u włascicieli sterylka była?.. Oby sie coś ruszyło z adopcjami bo wszyscy będziemy mieli nowe pieski na...ds ;) Wystawy są dośc męczące tak dla psów jak z mojej perspektywy-dla koni-zwł tak młodych jak Twój:) Dag ona jest praktycznie tak samo chuda jak na zdjęciach ze szczylami, tylko ładnie się ustawiła do zdjęcia. Znać jej wszystkie kostki, o kręgosłupie nie wspominając. Jej stan jest dość dobry biorąc pod uwagę ogromne niedożywienie. A sterylizowana była przez Agnieszkę z Głowna w marcu tego roku, my jej tylko wyjęłyśmy szwy, bo właściciele twierdzili, że czekają aż te same się rozpuszczą docha napisał(a):musiałabym pojechać na klubówkę i sprawdzić się;) a poza tym potrzebowałabym jeszcze sporo energii na dom na wsi :) póki co to tylko tak wirtualnie. Do niej wiele energii nie trzeba, jest usłuchana i bardzo, ale to bardzo skupiona na człowieku, poza tym to taki mini-dog i jak nadepnie to nie boli ;) Quote
docha Posted September 20, 2011 Posted September 20, 2011 to o co chodzi z tymi gospodarzami? sterylkę zrobili, bo widzieli taką konieczność. Na tych zdjęciach widać, że chyba troszkę ją kochali. Pewnie nie widzieli w niej Doga, tylko zwykłego psa do kojca i co? zapominają, że zwierzak potrzebuje zjeść co najmniej raz na dzień? Quote
MiliVanili Posted September 20, 2011 Author Posted September 20, 2011 Sterylkę zrobiły dziewczyny z Głowna, nie jestem pewna, ale chyba z zamian za pomoc w wyadoptowaniu szczeniąt. A właściciele... cóż ja mogę powiedzieć, dziećmi się zająć nie potrafią, a co dopiero psem. Poza Sarą i burkiem z kojca mają jeszcze inne zwierzęta. Sara według nich uciekała z domu i wyskakiwała przez okno z 3 piętra wybijając szyby, bo ona absolutnie do mieszkania się nie nadaje i kocha życie na dworze w kojcu. Pani gotowała dla Sary, nawet dostałyśmy listę czego pies jeść nie może, bo mu szkodzi Edit: Masz rację Dunaj Quote
_Dunaj_ Posted September 20, 2011 Posted September 20, 2011 Może jej jednak trochę szkoda było, miłość ma ponoć różne oblicza Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.