mru Posted November 13, 2011 Posted November 13, 2011 napiszcie malibo w skrócie! :) co za historia! Pan uratował Rudemu życie, to fakt :( w ostatnim momencie, kiedy Rudy już nie miał siły wstać nawet :( Quote
Isadora7 Posted November 13, 2011 Posted November 13, 2011 Kinia1984 napisał(a):trzynastego wyszedł trzynastego wrócił :) najpiekniejsza wiadomość ostatniej doby. Quote
Noemi1 Posted November 13, 2011 Author Posted November 13, 2011 Filmik już jest na FB, zaraz dorzucę zdjęcia. A z Rudym było tak: Pan znalazł Rudego 3 tygodnie temu leżącego przy drodze pod lasem. Taszczył go domu, co jakiś czas kładąc na ziemi, żeby odpocząć, ale się nie poddał :) Dotaszczył do domu, zawiózł do weta w Łochowie. Rudy dostał zastrzyk na wzmocnienie i kilka zastrzyków do domu. Pan mu robił te zastrzyki, żeby Rudziaka postawić na nogi. Karmił go ... tu chyba jednak nie napiszę, bo większość dostanie zawału, ale grunt, że go odkarmił :) Córka przeczytała chyba wczoraj w gazecie, że szukamy Rudego i zadzwoniła, że NA PEWNO Rudy jest u jej ojca. (... NA PEWNO... ta...) Bez szcególnego aplauzu przyjęłam tę wiadomość, próbując po dłuższej rozmowie jednak wykrzesać z siebie jakąś radość. Do Pana można było pojechać dopiero dzisiaj od 9:00-12:00, bo on już wczoraj spał, a telefon nie działał. Dorota wyrwała z rana i przed 8:00 tam była. Dalej niech sama naipsze, choć wszystko słyszałam przez telefon :) Quote
malibo57 Posted November 13, 2011 Posted November 13, 2011 Nasłałam na Rudego jedną Czarownicę - jak nic nie pomaga... Quote
inga.mm Posted November 13, 2011 Posted November 13, 2011 Karolinie dziękujemy za latanie po krzakach, dołach i innych okolicznościach natury. Patrol rowerowy - niezastąpiony. Quote
mru Posted November 13, 2011 Posted November 13, 2011 Karolinie wielkie ukłony :( nalatała się biedna tam, gdzie my nie byliśmy. to dużo. napatrzyła się też na niejedno :/ Quote
Kinia1984 Posted November 14, 2011 Posted November 14, 2011 Matko jaki grubiutki Rudas:) a minę ma rzeczywiście jakby pytal "kurcze ale o co Wam chodzi, co to za zamieszanie?" :D A dla Pana wielki ukłon.... Quote
Noemi1 Posted November 14, 2011 Author Posted November 14, 2011 Ufff!!! Wyspałam się, nieco ochłonęłam, choć nadal trudno mi uwierzyć w ten CUD :) Na razie jeszcze sprawy merytoryczne, czyli kto kogo powiadamia, że Rudy się znalazł. Ja już wczoraj powiadomiłam Stację Tłuszcz. Trzeba powiadomić Agnieszkę Szulim, inne gazety, TVN, burmistrza Tłuszcza i chyba tę stronę internetową Tłuszcza. I gdzieś w autobusach też jest info o Rudym. Mru, Ty to zrobisz, a może zrobiłaś? Czy mamy działać z Dorotą? Nie wiem czy mam wszystkie namiary, ale jakoś sobie poradzimy :) A teraz już same przyjemności. Dziewczyny i Chłopaki BARDZO WSZYTKIM DZIĘKUJĘ za pomoc, wsparcie i pilnowanie, żeby się nie załamać w chwilach zwątpienia :) Po takich przejściach już wiem, że nigdy nie można tracić nadzieji i trzeba walczyć do końca :) Całe szczęście, że coś nas jednak tknęło i poszły następne ogłoszenia :) DLA WSZYSTKICH DZIAŁAJĄCYCH W TERENIE I DLA WSPIERAJĄCYCH DUCHOWO I DLA PODNOSZĄCYCH WĄTEK :modla: :iloveyou: :B-fly: :angel: :klacz: :calus: :tort: :BIG: :knajpa: :Rose: ORAZ http://gify.magazynek.org/pictures/Inne/Świat Magii/004.gif Quote
Charly Posted November 14, 2011 Posted November 14, 2011 ja mogę poinformować tłuszcz (gimnę) drogą mailową- ale może Mru woli tam zadzwonić. Quote
Yv1958 Posted November 14, 2011 Posted November 14, 2011 Dowiedzialam sie dopiero dzisiaj! Wspaniala wiadomosc!:multi: Wielkie podziekowanie dla Dziewczyn za trud, niepoddawanie sie, za czas, za wszystko, co zrobily zeby znalezc Rudego! Quote
mru Posted November 14, 2011 Posted November 14, 2011 ja dałam cynk tvnowi (cieszą się ogromnie!;)) oraz Agnieszce Szulim (odpisała: O rany, witam i dziękuję za takie wspaniałe wieści!!!! Starsznie się cieszę i powiem o tym na pewno w czwratek w programie. Jak dobrze, że trafił na dobrego człowieka..), napiszę też do pana burmistrza ;) Quote
morisowa Posted November 14, 2011 Posted November 14, 2011 Cud !!! Dostałam wczoraj rano smsa od Noemi1 i nie mogłam uwierzyć! A potem to już tylko miałam dobry dzień do końca :D Bardzo, bardzo wszystkim dziękuję. Przez te wszystkie lata zajmowania się psami z palucha straciłam w ten sposób dwa wyadoptowane psy (tzn o tylu wiem, bo nie zawsze mam kontakt z ludźmi) - były zbyt daleko ode mnie, żebym mogła sama szukać a najgorsze że w obu przypadkach nowy właściciel nie był zainteresowany... Z Rudym było tak, jak powinno być. No i mamy Rudzielca :iloveyou: Pan niesamowity, dobrze, że na taką osobę trafia znaleźne, ile on psów już uratował! Bardzo, bardzo się cieszę :D Quote
mru Posted November 14, 2011 Posted November 14, 2011 cud. przecież szansa, że Rudy spotka takiego kogoś w momencie, kiedy już nie ma siły wstać była jak... jeden do miliona? nie mogę się otrząsnąć :D Quote
pumka1990 Posted November 14, 2011 Posted November 14, 2011 Nie mogę w to uwierzyć. To najwspanialsze wiadomości jakie ostatnio przeczytałam!!! :) Quote
nukujek Posted November 14, 2011 Posted November 14, 2011 Anioł Stróż czuwał nad Rudzielcem:angel:.....i przysłał mu ziemskiego Anioła:-D Quote
Abrakadabra Posted November 14, 2011 Posted November 14, 2011 mru napisał(a):cud. przecież szansa, że Rudy spotka takiego kogoś w momencie, kiedy już nie ma siły wstać była jak... jeden do miliona? nie mogę się otrząsnąć :D Trochę "napsioczyliśmy" na podtłuszczowskie wiochy, warunki, w których mieszkają psy... Skądinąd - były podstawy - prawda? Aż tu nagle.. Do tej pory nie chce mi się uwierzyć, że ten Pan znalazł Rudego na poboczu, dotargał go do domu, zawiózł do veta ... No nie mogę!!! A można jakoś tego Pana "docenić"? EDIT - oprócz nagrody finansowej oczywiscie. . Quote
mru Posted November 14, 2011 Posted November 14, 2011 pan prosi np. o pomoc w sterylizacjach suczek, które teraz mają 3mce :) na pewno pomożemy... ale były podstawy do psioczenia :( niestety... Rudy był w sumie chyba tak naprawdę widziany raz - w Kurach... i potem jakoś nikt go nie zauważył... idącego środkiem (drogi, pola - tam są lasy, ale są też wielkie połacie gołych pól!) szkieleta chwiejącego się na boki :( nikt... a pan zauważył. leżącego :( umierającego naszego Rudego. Quote
mru Posted November 14, 2011 Posted November 14, 2011 tak, o tym mysle. ale musze poprosić Isadore :D Quote
Kinia1984 Posted November 14, 2011 Posted November 14, 2011 mam ochotę ucałować tego Pana:)...a z drugiej strony to cholernie przykre że setki ludzi na pewno go widziały a tylko jeden człowiek mu pomógł...:( Quote
Abrakadabra Posted November 14, 2011 Posted November 14, 2011 A w jakim (w przybliżeniu) wieku jest ten Pan? Z tego, co Magda piszesz - ma świadomość, że kastracja i sterylizacja to podstawa. Ps. Kocham go :), normalnie nie mogę uwierzyć, że doniósł Rudego do domu.. tak z dobrego serca... Nie czytał o nagrodzie, o pieniądzach... - Wg MNIE TEN PAN JEST BOHATEREM! Quote
mru Posted November 14, 2011 Posted November 14, 2011 wczoraj w przypływie emocji chciałam pana zgłosić do tej akcji tvnu ale już zamknięte zgłoszenia :P pan ma Abra około 80 lat! :) Quote
figa33 Posted November 14, 2011 Posted November 14, 2011 jejku , czyta się jak bajkę , i fajnie ,że to wszystko prawda :lol: Quote
Noemi1 Posted November 15, 2011 Author Posted November 15, 2011 Ja też myślałam o zgłoszeniu Pana do akcji "Zwykły bohater", bo oni podobno takich właśnie ludzi szukają :) Musimy pamiętać, i zgłosić go do następnej akcji. Temu Panu to się należy :) Nie wiem kiedy wreszcie uwierzę, że to jest prawda. Rudy spowrotem w domu :multi::multi::multi: Quote
nukujek Posted November 15, 2011 Posted November 15, 2011 Ja mogę Panu medal zrobić ze zdjęciem Rudego:-) Mru - taki jak te kolczyki, które Ci zrobiłam, tylko taki duży (wymiary chyba 8x8cm). Podeślij mi jakieś fajne zdjęcie na maila, to zrobię. Tylko kilka dni potrwa zanim znajdzie się u Was, bo robota+wysyłka;) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.