Charly Posted November 13, 2011 Posted November 13, 2011 kilka godzin temu, zrobione przez Magdę (Mru) Quote
mru Posted November 13, 2011 Posted November 13, 2011 jestem i ja :D jezu zmęczona jestem jak nigdy! kiedyś wracałam z Tłuszcza padnięta, spisałam na dogo i FB i ryczałam w poduszkę, ze Rudy nie żyje że go zabiłam, że mam dość... a dziś... :) jezu, nie wierzę. jak Dorota zadzwoniła do P. to on nic nie zdradził od razu. odłożył słuchawkę i powiedział. to ja w ryk. o mało się nie zabiliśmy na krakowskiej. o boże. czekałam na tego MMSa jak debil :D i dostałam! potem pojechaliśmy i kto nas powitał w drzwiach? :D aaaaaa krzywa głowa, powyginane łapy i te boczki :D nie mogę, nasz Rudy! nagrałam wylewne powitania :D jestem w takim szoku, ze nie wiem co ze sobą zrobić. A Rudy jak gdyby nigdy nic leży sobie w swoim posłanku na półpiętrze :D aaaaaaaaaaaa i patrzy pytająco - ale o co chodzi? Boże, dziekuję wszystkim, którzy szukali Rudego :):):) każdy raz, każdy jeden wyjazd w teren był dla nas bardzo ważny. żeby coś robić, żeby szukać, żeby nie tracić nadziei. Noemi, Dorota, Abra - Wam dziękuję najbardziej! jedna go znała, druga nie, trzecia chora latała po krzakach. i wszystkie z taką samą nadzieją jak pierwszego dnia :) nie tracąc ducha. wiedziałam, że nawet jeśli nadejdzie dla mnie moment zwątpienia to któraś z Was lub P. powie mi - magda, jedziemy. mówiliście to tak jakby Rudy zaginął wczoraj i jakby była szansa, że stoi za rogiem na nas czeka. dzięki... ja tyle razy traciłam nadzieje, zle ciągle wchodziłam tu i myślałam - nie, nie napiszę tego. napiszę, gdzie byłam, co wiem i gdzie jutro szukamy :) i wy na to, że super że jutro jedziecie... jezu, wiecie o co chodzi... tego się nie da opisać. tych nerwów też nie. ten pan uratował Rudemu życie, bez dwóch zdań. tego się najbardziej baliśmy wszyscy. ja po tygodniu pomyślałam, że Rudy już tydzień bez leków... co to będzie, jak on się czuje? czy da radę? nie chciało się tego mówić głośno, bo słowa mają okropną moc, ale każdy o tym myślał - czy Rudy nie leży gdzieś samotnie, w zimnie, bez sił? i nikt mu nie pomoże... my go szukamy w jednym a on umiera w innym miejscu? każdy z nas tak myślał :( obiecałam Rudemu spacery i słowa dotrzymam :D jeżdżenie do Tłuszcza raz na tydzień a codziennie to jednak różnica ;) Quote
mru Posted November 13, 2011 Posted November 13, 2011 aha, nie wiem czy liczę dobrze, ale Rudy przez ten miesiąc uratował kilka psów, kota i konia ;) Quote
Charly Posted November 13, 2011 Posted November 13, 2011 a gdzie o koniu było? nie widzialam, gdzie można poczytać? Quote
Charly Posted November 13, 2011 Posted November 13, 2011 Dziewczyny jesteście wspaniałe! Bohaterki!:multi: Quote
Abrakadabra Posted November 13, 2011 Posted November 13, 2011 mru napisał(a):aha, nie wiem czy liczę dobrze, ale Rudy przez ten miesiąc uratował kilka psów, kota i konia ;) Mru, ubiegłaś mnie o kilka minut :) Dokładnie to samo miałam napisać! Zuzia, Kleksik, Morgan, Brenda i Brendon.. kogoś pominęłam? A o koniu też dopiero dzisiaj usłyszałam... Quote
malibo57 Posted November 13, 2011 Posted November 13, 2011 Aleście tu narozrabiali przez te 2 dni, co mnie nie było, hehe Całkiem, jak Rudy;-) Jak ta łajza tam dolazła?! Myślicie, że faktycznie zrobił te trasę? Ile to kilometrów? Dorzucam 300,- do nagrody. Na Twoje konto, Mru? Quote
Dorota-Rudy Posted November 13, 2011 Posted November 13, 2011 Diegula napisał(a):A jednak cuda się zdarzają :):):):). Super wieści :):). Wkleicie fotkę Rudego PLISSSSSSSSSSSS. A co do pana to może zamiast Rudego zaproponować mu innego psiaka z koszyczka na DT? I może aby mu pomóc niech to będzie płatny DT To dobry pomysł.Może jakiegos biedaka od Liliany(wólka kozłowska) tam dać.Jeśli ktoś by chciał odwiedzić tego Pana(puste łąki między Łochowem a Wyszkowem) to dam namiary nr telefonu do mnie 501422992. WSZYSTKIM BARDZO DZIĘKUJE ZA POMOC I WYTRWAŁOŚĆ.MAGDA TAK NAPRAWDE TO WY Z PAWŁEM DALIŚCIE MI WIARE.WIESZAJĄC W PIĄTEK PLAKATY BYŁAM ZREZYGOWANA ALE COŚ MNIE CIĄGNEŁO ..... Quote
Dorota-Rudy Posted November 13, 2011 Posted November 13, 2011 Dzięki za składke.wielcy jesteści-) Quote
Dorota-Rudy Posted November 13, 2011 Posted November 13, 2011 Mi to ciężko z brendonem bedzie się rozstać-( Quote
Abrakadabra Posted November 13, 2011 Posted November 13, 2011 Dorota-Rudy napisał(a):MAGDA TAK NAPRAWDE TO WY Z PAWŁEM DALIŚCIE MI WIARE.WIESZAJĄC W PIĄTEK PLAKATY BYŁAM ZREZYGOWANA ALE COŚ MNIE CIĄGNEŁO ..... Po raz kolejny możemy się przekonać, że nie można tracić wiary :) Warto o tym pamiętać przy następnych, podobnych przypadkach (oby było ich jak najmniej!) Quote
malibo57 Posted November 13, 2011 Posted November 13, 2011 Prawda, trzeba szukać i nie tracić wiary. Rudego nie było równo miesiąc - od 13.10. - niesamowite. Quote
mru Posted November 13, 2011 Posted November 13, 2011 [quote name='malibo57'] Dorzucam 300,- do nagrody. Na Twoje konto, Mru? kochana! :) dizęki! :D na nasze subkonto proszę ): vivowe :) 22 1370 1109 0000 1706 4838 7304 Fundacja Międzynarodowy Ruch Na Rzecz Zwierząt Viva! ul. Kopernika 6 m 8, 00-367 Warszawa tytułem Rudy lub Rudy nagroda :) Quote
mru Posted November 13, 2011 Posted November 13, 2011 Abrakadabra napisał(a): Zuzia, Kleksik, Morgan, Brenda i Brendon.. kogoś pominęłam? i kot :) o klaczy na dniach będzie można poczytać na stronie - jest w opłakanym stanie :( ma rany od chomąta (rzadko zdejmowane???), jest zagłodzona, zapracowana i praktycznie nie ma mięśni :/ zdjęcia też na dniach, jak się tylko ogarnę z robotą. klacz ma około 20 lat... tylko :( wygląda na 30 co najmniej... :/ Quote
Noemi1 Posted November 13, 2011 Author Posted November 13, 2011 Ja już tu jestem, tylko próbuję obrobić zdjęcia :) Zaraz będą :) Quote
Dada M Posted November 13, 2011 Posted November 13, 2011 [quote name='Noemi1'][FONT=Calibri]Na szczęście warto Panu te pieniądze przekazać, bo ma 20 innych psów, pozbieranych z okolicy i wszystkie bardzo zadbane, odkarmione, wygłaskane.[/FONT] :smilecol::smilecol::smilecol::smilecol::smilecol: Widzę, że ten Pan to taki tamtejszy psi anioł :) Niesamowite :) :) :) Wspaniała akcja, gratulacje ! Wytargajcie Wędrownisia mocno za uszy - mam nadzieję, że ta wycieczka wystarczy mu do końca życia ;) Quote
Dorota-Rudy Posted November 13, 2011 Posted November 13, 2011 Jak zapytałam jak daje rade je wykarmić to powiedział ze emerytura dla niego ale jeszcze pracuje żeby mieć na pieski-pan 80 lat Quote
Dorota-Rudy Posted November 13, 2011 Posted November 13, 2011 My tu wszyscy pełni emocji a rudzielec śpi na posłanku wieczorne siusiu zrobił.leki dostał .tylko się zastanawiam czy teraz moje gotowanie będzie mu smakowało-) Quote
Noemi1 Posted November 13, 2011 Author Posted November 13, 2011 [quote name='Dada M']Widzę, że ten Pan to taki tamtejszy psi anioł :) Niesamowite :) :) :) Wspaniała akcja, gratulacje ! Wytargajcie Wędrownisia mocno za uszy - mam nadzieję, że ta wycieczka wystarczy mu do końca życia ;) Uszy wytargałam po tysiąckroć, od wszystkich :) Oszczędziłam oderwania tego naderwanego, choć obiecywałam, że to zrobię :) [quote name='Dorota-Rudy']My tu wszyscy pełni emocji a rudzielec śpi na posłanku wieczorne siusiu zrobił.leki dostał .tylko się zastanawiam czy teraz moje gotowanie będzie mu smakowało-) No to będziemy mu najwyżej szynki przywozić :) A teraz zdjęcia, a za trochę filmik, bo się wgrywa na Youtube'a :) Tłuścioszek :) Quote
Noemi1 Posted November 13, 2011 Author Posted November 13, 2011 I kolejna tura zdjęć, Rudego grubaska :) Tyłeczek :) Goście :) Na swoim posłanku I filmik z Rudym roli głównej :) [video=youtube;MXIgvNmUQWI]http://www.youtube.com/watch?v=MXIgvNmUQWI[/video] Quote
mru Posted November 13, 2011 Posted November 13, 2011 super :) jeszcze będzie skalał jak na tym poprzednim! wrzuć na FB :) pokażmy Rudego! Quote
malibo57 Posted November 13, 2011 Posted November 13, 2011 Czy Pan Anioł opowiadał, jak Ruda Małpa:loveu: trafiła do niego? Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.