Bakteria Posted January 9, 2012 Posted January 9, 2012 Dlaczego pies nie może zostać do czasu znalezienia nowego domu u WŁAŚCICIELI? Bo rozumiem, że jakaś umowa była podpisana, więc jakby nie patrzeć to ICH pies. Dorośli ludzie i takie cyrki, powinni sponsorować utrzymanie swojego psa w hotelu.. Quote
sceptiques Posted January 9, 2012 Author Posted January 9, 2012 Zamówiłam pakiet ogłoszeń dla Prymusa. Quote
psi Posted January 10, 2012 Posted January 10, 2012 [quote name='Bakteria'] powinni sponsorować utrzymanie swojego psa w hotelu.. Jestem tego samego zdania a nie zrzucać odpowiedzialność na barki dogomaniaczkaa Quote
doris66 Posted January 10, 2012 Posted January 10, 2012 Bakteria napisał(a):Dlaczego pies nie może zostać do czasu znalezienia nowego domu u WŁAŚCICIELI? Bo rozumiem, że jakaś umowa była podpisana, więc jakby nie patrzeć to ICH pies. Dorośli ludzie i takie cyrki, powinni sponsorować utrzymanie swojego psa w hotelu.. Tez uważam że oddać mozna psa jak są przesłanki ( z różnych powodów ), ale dom stały musi mieć udział w znalezieniu mu nowego domu. W tym wypadku powinni opłacac hotel albo zabrac go do siebie na czas szukania nowego domu. Quote
sceptiques Posted January 10, 2012 Author Posted January 10, 2012 Zgadzam się z Wami, ale co powinnam w tej sytuacji zrobić? Wcisnąć im Prymusa do torebki, gdy wychodzili? Zabrać Prymusa z hotelu i odstawić im pod drzwi? Jak zmusić ich do zapłacenia za hotel? Quote
Randa Posted January 10, 2012 Posted January 10, 2012 Do czego się powinni czuć zobowiązani to jedna sprawa a możliwość wyegzekwowania od nich tego to zupełnie co innego. Dla mnie dobro psa jest najważniejsze. Co z tego jak wezmą na siłę i Prymus za dwa dni znowu ucieknie? Straszne, że ludzie są tacy bezduszni, oddali i mają w d...co z nim dalej, a przecież Prymus tyle już przeszedł.... W każdym razie życzę im wszystkiego najlepszego:evil_lol: A z lepszych wieści, to Prymus będzie miał DT:lol: Quote
joanna83 Posted January 10, 2012 Posted January 10, 2012 Agnieszka wiesz, że oni bezprawnie porzucili swojego psa. Szczerze mówiąc to ja im psa też bym nie oddała w trosce o jego dobry (dokładnie taką samą sytuacje miałam z Majką), bo pies czuje, ze jest niechciany, a do tego jeszcze znowu jakimś cudem zaginie bez obroży uciekając przez otwarta bramę. Jednak przynajmniej koszty utrzymania powinny być pokryte. Kilka miesięcy temu była taka sytuacja, że człowiek adoptował psa ze schroniska i suka mu niby uciekła. Przygarnęli ją dobrzy ludzie i po nr czipa skontaktowali się z właścicielem. Nie chciał suki odebrać. Nowa opiekunka zgłosiła sprawę porzucenia psa na policję (ustawa daje takie prawo) i sprawa jest w toku. Moim zdaniem trzeba ścigać takich ludzi. Pies to nie zabawka, a umowa adopcyjna zobowiązuje. Quote
sceptiques Posted January 10, 2012 Author Posted January 10, 2012 Prymus nie stanie się przedmiotem przepychanek między ludźmi. Lepiej, żeby już do tych Państwa nie wracał, nawet, gdyby wykluczyć ryzyko ucieczek, bo jest wystarczająco zdezorientowany tym, co się wokół niego dzieje. Owszem, byłoby miło, gdyby Państwo opłacili hotelik, ale jak mam do wyegzekwować? Psa w hoteliku umieściłam ja, więc Państwo mogą stwierdzić, że to nie była ich decyzja. Ten tydzień jest już opłacony, w znaczącej większości przeze mnie. Mam się domagać zwrotu kosztów? Może jest jakiś sposób na wyegzekwowanie tych pieniędzy, a ja go nie znam? Quote
Randa Posted January 10, 2012 Posted January 10, 2012 Asia, łatwo złożyć zawiadomienie, ale najpierw trzeba ocenić szanse, moim zdaniem w tym przypadku zerowe... Quote
joanna83 Posted January 10, 2012 Posted January 10, 2012 Lepiej napiszę na pw, bo niecenzuralne słowa mi się cisną na usta ;0 Quote
psi Posted January 11, 2012 Posted January 11, 2012 dogomaniaczkaa napisał(a):Prymus nie stanie się przedmiotem przepychanek między ludźmi. Lepiej, żeby już do tych Państwa nie wracał, nawet, gdyby wykluczyć ryzyko ucieczek, bo jest wystarczająco zdezorientowany tym, co się wokół niego dzieje. Owszem, byłoby miło, gdyby Państwo opłacili hotelik, ale jak mam do wyegzekwować? Psa w hoteliku umieściłam ja, więc Państwo mogą stwierdzić, że to nie była ich decyzja. Ten tydzień jest już opłacony, w znaczącej większości przeze mnie. Mam się domagać zwrotu kosztów? Może jest jakiś sposób na wyegzekwowanie tych pieniędzy, a ja go nie znam? Moze przedstawić im rachunek mówiąc jeśli nie uregulują zapłaty pójdziesz na policje i zgłosisz porzucenie psa tak jak pisała Asia sa na to paragrafy czasem wystarczy tylko "postraszyć" mi jedna osoba zalegała z zapłatą za strzyżenie pieska 50 zł przez 8 -cy od czasu do czasu przypominałam o zaległości w końcu za namową znajomej wysłałam do niej smsa,że jesli jutro nie otrzymam pieniędzy (a to suma nie astronomiczna) zgłoszę sprawę na policję i poskutkowało.Z przeprosinami oddała należną mi zapłatę.Czasem słowo "policja" mobilizuje pozytywnie ;) Tak jak pisała Asia to jest PORZUCENIE własnego psa a tak nie wolno.Oddać im bym też nie oddała bo go nie pilnują i na pewno znów by znikną ale tym razem może na stałe :( Quote
Vicky62 Posted January 11, 2012 Posted January 11, 2012 psi napisał(a):Moze przedstawić im rachunek mówiąc jeśli nie uregulują zapłaty pójdziesz na policje i zgłosisz porzucenie psa tak jak pisała Asia sa na to paragrafy czasem wystarczy tylko "postraszyć" mi jedna osoba zalegała z zapłatą za strzyżenie pieska 50 zł przez 8 -cy od czasu do czasu przypominałam o zaległości w końcu za namową znajomej wysłałam do niej smsa,że jesli jutro nie otrzymam pieniędzy (a to suma nie astronomiczna) zgłoszę sprawę na policję i poskutkowało.Z przeprosinami oddała należną mi zapłatę.Czasem słowo "policja" mobilizuje pozytywnie ;) Tak jak pisała Asia to jest PORZUCENIE własnego psa a tak nie wolno.Oddać im bym też nie oddała bo go nie pilnują i na pewno znów by znikną ale tym razem może na stałe :( A Państwo pewnie podczytują wątek i sami powinni wyciągnąć wnioski ze skutków jakie powoduje wyrzucenie psa. Quote
sceptiques Posted January 11, 2012 Author Posted January 11, 2012 Ogłoszenia dla Prymusa: http://ale.gratka.pl/ogloszenie/20422645_prymus_szuka_swojego_miejsca_na_ziemi.html http://www.aukcjezwierzat.pl/aukcja21776_prymus-szuka-swojego-miejsca-na-ziemi.html http://adsy.pl/ogloszenia/160/posts/6_Spo_eczno_/10_Oddam_zwierzaka/60675_Prymus_szuka_swojego_miejsca_na_ziemi_.html http://www.afisze.pl/detail.php?siteid=26923&ti=MQ http://adpedia.pl/podlaskie/bialystok/drobne/zwierzeta/ogloszenie/prymus_szuka_swojego_miejsca_na_ziemi,198875/ http://www.adin.pl/ogloszenia/170250.html http://www.argetto.pl/ogloszenie,prymus-szuka-swojego-miejsca-na-ziemi,0nzj0lZd296FMx01aQ3bW,8909.html http://www.adopcjepsow.org//animalinfo.php?id=4050 http://www.adopcjapsa.pl/adopcja-psa-pies-szuka-domu,ogloszenie,46811,Lw==.html http://www.cafeanimal.pl/ogloszenia/oddam-zwierzaka-do-adopcji/psy/Prymus,55841 http://bialystok.cwirek.pl/oddam-przyjme-zamienie/prymus-szuka-swojego-miejsca-na-ziemi,id9dff05ab23cfb.html http://www.drobny.com.pl/ogloszenie,39929,prymus_szuka_swojego_miejsca_na_ziemi,pl.htm http://www.darmobranie.pl/oddam_za_darmo/zwierzeta/13238/prymus_szuka_swojego_miejsca_na_ziemi.php http://www.eoferty.com.pl/prymus_szuka_swojego_miejsca_na_ziemi_274029.html http://www.e-ogloszenia.com/index.php?action=details&id=33964&method=adverts http://eszukam.pl/prymus-szuka-swojego-miejsca-na-ziemi.,2,58508,1562/ http://www.e-mercato.pl/?id_announcement=5731 http://bialystok.freecf.pl/prymus-szuka-swojego-miejsca-na-ziemi_a56810 http://podlaskie.gumtree.pl/c-Zwierzaki-psy-szczenieta-Prymus-szuka-swojego-miejsca-na-ziemi-W0QQAdIdZ345040629 http://www.bezrodowodu.pl/user.php#http://www.bezrodowodu.pl/uploads/images/943-big-1-1326260021.jpeg http://portal.animalia.pl/ogloszenia.php?ogloszenie=43309 http://www.kupsprzedaj.pl/o/prymus-szuka-swojego-miejsca-na-ziemi/1467608 http://bialystok.kokosy.pl/zwierzaki/psy/44627.html http://bialystok.lento.pl/prymus-szuka-swojego-miejsca-na-ziemi-,253688.html http://www.morusek.pl/ogloszenie/88799/Prymus-szuka-swojego-miejsca-na-ziemi/ http://naszezwierzaki.info/psy/oddam?id=2183&view=details http://www.neeon.pl/196948-prymus-szuka-swojego-miejsca-na-ziemi.html http://www.najpewniej.pl/anons.php?nr=125906 http://ogloszenia.drobne.pl/detail.php?id=39916 http://www.ogloszeniagratis.pl/4304_prymus_szuka_swojego_miejsca_na_ziemi_ http://www.oglaszamy24.pl/ogloszenie/1277595196/Prymus-szuka-swojego-miejsca-na-ziemi.html http://www.ojej.pl/934618/Prymus-szuka-swojego-miejsca-na-ziemi.html http://oglosili.pl/index.php?action=details&id=25831&method=jobs http://www.oglosze.pl/oferta48647_prymus_szuka_swojego_miejsca_na_ziemi.html http://orbo.pl/Og%C5%82oszenie/Prymus-szuka-swojego-miejsca-na-ziemi/14489/0/0/Przedmiot%20zosta%C5%82%20wystawiony%20na%20sprzeda%C5%BC http://www.ogloszenia.aleokazja.pl/Prymus-szuka-swojego-miejsca-na-ziemi-.html,193309 http://ogloszenia.com/bialystok/oferta/prymus-szuka-swojego-miejsca-na-ziemi-58054.html http://www.offer.pl/show.php?id=13135 http://owi.pl/ogloszenie/Prymus_szuka_swojego_miejsca_na_ziemi.,517704 http://ogloszenia.e-gratka.info/ogloszenie/105023 http://www.warszawa.ogloszenia24.org/ogloszenie/2011/Prymus_szuka_swojego_miejsca_na_ziemi_ http://bialystok.olx.pl/item_page.php?Id=298684230&ts=1326265052 http://www.bialystokstrefa.pl/flora-i-fauna/psy/oferuje/bialystok-prymus-szuka-swojego-miejsca-na-ziemi-rasa-pozostale-za-darmo-oferuje.htm http://petsy.pl/ogloszenia/16/1_Psy/34_Wielorasowe/21847_Prymus_szuka_swojego_miejsca_na_ziemi_.html http://www.petworld.pl/ogloszenie/psy/prymus-szuka-swojego-miejsca-na-ziemi/42533 http://www.przygarnijzwierzaka.pl/ogloszenia/Prymus-szuka-swojego-miejsca-na-ziemi-id34073.html http://polskastrefa.pl/bialystok/zwierzeta/psy/prymus_szuka_swojego_miejsca_na_ziemi,89al http://bialystok.pajeczyna.pl/Spolecznosc-zwierzaki/647668-prymus_szuka_swojego_miejsca_na_ziemi.html http://www.pineska.pl/?do=view&id=102549&title=prymus-szuka-swojego-miejsca-na-ziemi http://www.rozglos.net/ogloszenie-319353.html http://www.rubryk.pl/ad/ad_details/60503861dc3a/0 http://sloniu.pl/126/darmowe-ogloszenia/15-Zwierzaki/108-Psy/23091-Prymus_szuka_swojego_miejsca_na_ziemi_.html http://www.sogl.pl/index.php?action=details&id=15168&method=adverts http://sellit.pl/ogloszenie.php?id=88562 http://www.szarik.pl/adopcje_pies.php?id=942 http://bialystok.swistek.pl/prymus-szuka-swojego-miejsca-na-ziemi-_137614.html http://tablica.pl/oferta/prymus-szuka-swojego-miejsca-na-ziemi-IDDhdT.html http://tlenek.pl/ogloszenie/prymus-szuka-swojego-miejsca-na-ziemi.html http://www.wstawaj.pl/ogloszenia.html?page=show_ad&adid=205546&catid=26&Itemid=11 http://wszystkotujest.pl/Zwierzeta/Do_adopcji/Psy,ogloszenie,854465.html http://zwierzaki.a4z.pl/objects/show/id/3042/name/oddam-do-adopcji-prymus-szuka-swojego-miejsca-na-ziemi-bialystok.html http://zwierzeta.azbazar.pl/ogloszenia/34342/ http://zakurzone.pl/object.list.go?category=cat_07_04_003&id=6822 http://zwierzeta.i-bazar.pl/psy/2139690-prymus-szuka-swojego-miejsca-na-ziemi/ Quote
psi Posted January 11, 2012 Posted January 11, 2012 Vicky62 napisał(a):A Państwo pewnie podczytują wątek i sami powinni wyciągnąć wnioski ze skutków jakie powoduje wyrzucenie psa. Więc sami powinni zareagować i ponieść odpowiedzialność za psa. Dlaczego dogomnaniaczkaa ma poczuwać się do odpowiedzialności Ona może pomóc w rozwiązaniu problemu znalezieniu nowego domku a nie w martwieniu sie co mam zrobić z Prymusem skąd kasę na hotelik. mam nadzieję,że PAŃSTWO przeczytają i poczują się do odpowiedzialności przynajmniej finansowej za Prymusa Quote
Bakteria Posted January 11, 2012 Posted January 11, 2012 [quote name='dogomaniaczkaa']Prymus nie stanie się przedmiotem przepychanek między ludźmi. Lepiej, żeby już do tych Państwa nie wracał, nawet, gdyby wykluczyć ryzyko ucieczek, bo jest wystarczająco zdezorientowany tym, co się wokół niego dzieje. Owszem, byłoby miło, gdyby Państwo opłacili hotelik, ale jak mam do wyegzekwować? Psa w hoteliku umieściłam ja, więc Państwo mogą stwierdzić, że to nie była ich decyzja. Ten tydzień jest już opłacony, w znaczącej większości przeze mnie. Mam się domagać zwrotu kosztów? Może jest jakiś sposób na wyegzekwowanie tych pieniędzy, a ja go nie znam? A była podpisana jakaś umowa? Uważam, że dopóki będziemy rozpatrywali wszystkie takie przypadki jednostkowo, bo szkoda psa itp. itd. to ludzie nigdy nie nauczą się szanować i przede wszystkim ODPOWIEDZIALNIE podchodzić do adopcji. Pies wcale nie musi tam wracać, bo ewidentnie nie będzie tam bezpieczny, ale koszty utrzymania powinny spoczywać na barkach właścicieli, a nie Twoich... Nie wiem jak formalnie wyegzekwować pieniądze, może ktoś mądrzejszy podpowie??? ale na przyszłość uważam, że powinien być jakiś zapis w umowach, że w razie niemożności dalszego opiekowania się psem właściciel ma obowiązek finansować utrzymanie psa nawet jeśli nie jest już pod jego fizyczną opieką aż do czasu znalezienia nowego domu... Bo to co się dzieje to po prostu jakaś paranoja, ja rozumiem, że czujemy się odpowiedzialni za to, co oddaliśmy i absolutnie nie pozwolimy, żeby działa się jakakolwiek krzywda naszym tymczasom w nowych domach, ale ludzie po prostu sobie robią z Domów Tymczasowych jakieś jaja. Ot, wzięli i zwrócili bo nagle po kilku miesiącach doszli do wniosku, że sobie z psem nie radzą i nie poniosą ŻADNYCH konsekwencji??? Quote
Evelin Posted January 11, 2012 Posted January 11, 2012 Jedno jest pewne- wrócić do tych kompletnie nieodpowiedzialnych ludzi nie może.... Ma zapewnione bezpieczne miejsce i wyjedzie najdalej w przyszłym tygodniu...Sama Go zawiozę.... Co do odpowiedzialności tych ludzi u których był Prymus- jesli tylko da się coś wyegzekwować to warto.... Oby Prymusek potraktował ich tak,jak oni Prymusa.... Prymus to synek Mai, Mai która pojechała do Radys i nie udało się Jej pomóc.... cytuję post Randy, który wywołał burzę na wątku mordowni w Radysach... .Byłam wczoraj w Radysach i już wiem skąd zła sława tego schroniska….Poczytajcie, ciekawa historia. Postanowiłam spróbować odszukać w schronisku pewną bezdomną suczkę. Nie miałam jej zdjęcia. Zadzwoniłam do Radys do kobiety, która podaje się za kierowniczkę schroniska. Powiedziałam jej, że dowiedziałam się, że kilka miesięcy temu był odłów w jednej konkretnej wsi w gminie Zabłudów i że ludzie widzieli, że została odłowiona suka – średniej wielkości do kolana, 6-8 lat, szara, po wielokrotnych porodach. Zapytałam czy byłoby możliwe jej odszukanie. Kobieta od razu z pretensjami, że ona nie ma czasu, że tu ma 1400 psów, ale stanęło na tym, że się rozejrzy i mam do niej zadzwonić za kilka dni. Przy okazji tej rozmowy powiedziała, że ona, jej mąż i syn są przeciwnikami sterylizacji, bo to okaleczanie zwierząt i namnażanie bezdomnych zwierząt nigdy się nie skończy(!) Mówiła też, że schronisko planują rozbudować o dalsze miejsca. Zadzwoniłam za kilka dni, powiedziała, że suka jest w schronisku. Poprosiłam o zdjęcia, powiedziała, że sama nie umie, ale obiecała, że synowa zrobi, bo syn na odłowie. Tego samego dnia wieczorem zadzwoniła do mnie, że syn jedzie jutro do Zabłudowa na odłów i że może sukę przywieźć za zwrot za paliwo(pewnie chciała przy okazji odłowu, żebym dojazd za darmo zasponsorowała, koszty biznesu mniejsze). Zapytałam co ze zdjęciami, powiedziała, że żadnych zdjęć nie będzie, bo to na pewno ta sama suka, bo syn tak powiedział, a on pamięta. Powiedziałam zgodnie z prawdą, że akurat jutro wyjeżdżam i nie mogę suni przyjąć. Ona na to podniesionym tonem, że jutro przyjeżdżają do nich ludzie i że jak będą chcieli adoptować sunię, to ją wyda. I co ja sobie myślę, że ona hotel prowadzi czy co !. Powiedziałam, że po sunię sama przyjadę, a ona, że co ja sobie myślę, że ona ma zawsze czas, itp. To ja na to spokojnie, że przyjadę jak ona będzie miała czas i ją poinformuję. Zadzwoniłam kolejny raz, żeby umówić z około 2-tygodniowym wyprzedzeniem termin mojego przyjazdu. Na początek nasłuchałam się, że jej głowę z tym psem zawracam. Na zaproponowany termin powiedziała, że do tego czasu to ona może nie żyć i nie wie co będzie w tym czasie robiła. Powiedziałam, że też mogę do tej pory nie żyć, ale chyba można coś planować i czy oprócz niej ktoś inny nie mógłby wydać psa, przecież schronisko jest otwarte w jakiśch godzinach. Powiedziała, że jak chcę to mogę dzwonić na dzień, dwa przed przyjazdem, żeby się umówić. Zadzwoniłam w miniony piątek, powiedziała, że mogę przyjechać w sobotę do 15. W sobotę zadzwoniła do mnie o 10 i powiedziała, że jak nie przyjadę do 14 to nic z tego nie będzie. Wiedziała, że jadę z gminy Zabłudów, ok. 120 km w jedną stronę. Zajechałam na miejsce o 13. Na bramce schroniska jest wywieszka, że jest czynne do 17.00. Schronisko położone jest w polach w odosobnieniu, ogrodzone betonowym parkanem. Czekała na mnie ta kierowniczka z synem, mieli przygotowaną dla mnie klatkę z suczką wystawioną przed tą częścią gdzie przebywają psy-tamtą część zamknęli. W klatce stała oczywiście nie ta sunia – nawet koloru nie dopasowali, bo zamiast szarej była beżowa i nie do kolana, ale nieco powyżej pół łydki. No i się zaczęło. Powiedziałam, że nie ta, a oni, że innej nie ma. Odłowiona nie z wsi, którą podałam a z Zabłudowa. Z tej wsi on nie odławiał. Suka jest tu miesiąc. Synalek odkręcił się na pięcie i poszedł. Zapytałam czy ona zdaje sobie sprawę, że jadę tyle kilometrów, że jest niepoważna, że miała przysłać zdjęcia i że widzę jaki jest jej stosunek do adopcji psów ze schroniska. Ona, że nie życzy sobie żebym ją oskarżała. Powiedziałam, że o nic jej nie oskarżam tylko widzę, co tutaj się dzieje i że wszystkie rozmowy z nią mam nagrane. Zapytałam jeszcze ile czasu jest ta suka w schronisku- powiedziała, że 2 lata! Zapytałam czy ona słyszy samą siebie , co mówi. Ona na to starą śpiewkę, że tu jest 1400 psów i ona nie rozeznaje się we wszystkich papierach. Zapytałam czy przed wyadoptowaniem też nie mogła się rozeznać. Zapytałam też czy suka jest w ciąży, ona- że skąd ma wiedzieć!Zawołała syna zrobiła się awantura, kobieta poszła do domu, przestraszyła się tego nagrywania(widać, że strasznie wyczuleni, że o schronisku źle się pisze). Syn zaczął wrzeszczeć do mnie WYNOCHA. Wsiadłam do samochodu, ale popatrzyłam na tą biedną sunię w klatce i zrobiło mi się jej żal, skoro już tyle jechałam. Wysiadłam i powiedziałam, że chcę zabrać tego psa. Synalek o dziwo się zgodził, chodziły mu wszystkie mięśnie na twarzy i ręce i miałam wrażenie, że jeszcze trochę to mnie walnie między oczy. Nie mógł wyciągnąć suki z klatki, warczała na niego i chciała gryźć, poszedł po jakieś przyrządy, jak odszedł sunia podeszła do otworu, który uchyliłam, chciałam jej założyć pętlę ze smyczy, ale się wyśliznęła i zwiała z klatki. Ja synalek i jeszcze jakiś gość zaczęliśmy ją łapać, ale w ogrodzeniu była 1-1,5m przerwa i suka poszła w pole. Synalek poszedł do zamkniętej drugiej części schroniska i zajął się swoją robotą. Na to wszystko przyjechał mąż tej kobiety, zapytał czy to mój pies, powiedziałam, że nie, ale chcę go zabrać. Wsiadł z tym drugim gościem do samochodu i powiedział, że zaraz może ją złapią. Oni pojechali, a wyszła znowu do mnie ta kobieta nieco przestraszona zaczęła znowu śpiewkę, że oni mają 1400 psów, powiedziałam, że nie mam o czym z nią rozmawiać. Ona jeszcze, że nie umie robić zdjęć i że nie ma przecież synowej(!) –powiedziałam, że po co kłamała. Mąż z tym drugim gościem wrócili dosłownie po chwili( bo pewnie synalek zadzwonił) i powiedział WYNOCHA i że więcej moja noga tu nie postanie. Wsiadałam do samochodu i pojechałam, sunia biegła po polach – pewnie znowu kasę za odłów dostaną … Ocenicie sami. Nie miałam dotąd nic do Radys, choć ciągnie się za nimi zła sława, ale na szczęście wiedziałam o tym zaczynając swoje poszukiwania. Oceńcie czy przy takim stosunku do adopcji zwierzęta mogą mieć tam dobrze. Oceńcie jakiego rodzaju ludzie się tym zajmują. Schronisko w Białymstoku(położone najbliżej Zabłudowa)jest zapchane i jest wielki problem z przyjęciem psa, a tu chyba można upychać psy ile wlezie. Z takim podejściem wcale się nie dziwię, że są przeciwnikami sterylizacji. Chciałam tylko odnaleźć psa….MASAKRA, JEDNA WIELKA MASAKRA. I gdzie jest sunia, której szukam???? Pewnie nie żyje od dawna… PS. Zapomniałam, synalek jeszcze powiedział, że nie ma czasu na jakieś zdjęcia i jakieś głupoty w komputerze i że takich jak ja w sprawie adopcji mają po 50 dziennie. Jak widać jednak znalazł czas, żeby napisać, że coraz częściej przyjeżdżają ludzie, którym brakuje pokory, nie mają pojęcia o prowadzeniu schroniska i są nawiedzeni. CORAZ CZĘŚCIEJ o czymś świadczy. Quote
roma_121 Posted January 11, 2012 Posted January 11, 2012 jeżeli umowa zawiera przepis że w jakiś sytuacjach właściciele ponoszą koszty utrzymania psa to tak. Piszesz wezwanie do zapłaty na kwotę taką i taką ( faktura z hoteliku) na podstawie takiego i takiego przepisu z umowy z dnia tego i tego o zapłacenie tej kwoty w danym terminie na rachunek. Jeżeli nie zapłacą wysyłasz drugie wezwanie przedsądowe. Z obydwóch wezwani bierzesz z poczty potwierdzenie nadania (list polecony) możesz napisać że w razie niezapłacenia wystąpisz na drogę sądową w celu egzekucji świadczenia. Quote
sceptiques Posted January 11, 2012 Author Posted January 11, 2012 A była podpisana jakaś umowa? Umowa oczywiście była podpisana. cytuję post Randy, który wywołał burzę na wątku mordowni w Radysach... . Nie widzę sensu wklejania tamtej wypowiedzi do wątku Prymusa. Nie wnosi ona niczego do sprawy Prymusa, a tylko może wywołać kolejną dyskusję na temat Radys. Dostałam dziś zapytanie w sprawie Prymusa. Na razie tylko mailowe. Jutro mam rozmawiać przez telefon z zainteresowaną rodziną. Póki co, praktycznie nic nie wiem, poza tym, że są zainteresowani. Nie obiecuję sobie zbyt wiele, ale wiadomo, zawsze jakaś tam iskierka nadziei się zapala. Quote
Evelin Posted January 11, 2012 Posted January 11, 2012 Dla mnie Prymus,to synek Mai, której nie udało się pomóc....wklejam to,co uważam za stosowne. Dobro Prymusa leży mi na sercu, i jeśli wszystko inne zawiedzie- ma miejsce zapewnione i pojedzie. Quote
sceptiques Posted January 11, 2012 Author Posted January 11, 2012 Mogłabyś coś więcej napisać o tym miejscu? Quote
sceptiques Posted January 12, 2012 Author Posted January 12, 2012 Rozmawiałam z osobą, która opiekuje się Prymusem w hoteliku. Prymus jest bardzo spokojny, wrócił mu apetyt (przez pierwsze dwa dni nie chciał jeść). Nie sprawia żadnych problemów. Korzysta swobodnie z wybiegu, który ma dołączony do kojca. Quote
Pipi Posted January 12, 2012 Posted January 12, 2012 A mozesz napisac gdzie jest Prymus, w jakim hoteliku? i co bedzie dalej? skorzystasz z pomocy Evelin? Quote
sceptiques Posted January 12, 2012 Author Posted January 12, 2012 [quote name='Pipi']co bedzie dalej? skorzystasz z pomocy Evelin?[/QUOTE] Prymus jest poogłaszany, dziś rozmawiałam z jedną zainteresowaną rodziną. Nie wiążę z tym zbyt dużych nadziei, bo Państwo nie są jakoś szczególnie określeni, ale jest to dobry znak, że jest jakiś odzew. Nadal szukam DT w Białymstoku, bo to by było najlepsze rozwiązanie, żeby nie stresować Prymusa kolejną podróżą. Na razie hotelik jest opłacony do niedzieli włącznie. Z bazarku zebrałam już kilkadziesiąt złotych, może uda się więcej. Jeżeli Prymus będzie musiał zostać w hoteliku dłużej, z tych pieniędzy pokryje koszty. A jeśli chodzi o propozycję Evelin... to nie kwestia: skorzystam czy nie? Ważne, co jest dobre dla Prymusa. Ja, oprócz tego, że jest gdzieś jakieś miejsce dla niego, nie wiem kompletnie nic. Quote
Evelin Posted January 12, 2012 Posted January 12, 2012 Hotel u Ani, Milvy i Ulvera. http://www.dogomania.pl/threads/126059-HOTEL-DLA-PS%C3%93W-%28Brodnica-woj.-kuj.-pom.%29-Niesiemy-pomoc-dogomaniackim-psiakom! Quote
Pipi Posted January 12, 2012 Posted January 12, 2012 [quote name='dogomaniaczkaa']Prymus jest poogłaszany, dziś rozmawiałam z jedną zainteresowaną rodziną. Nie wiążę z tym zbyt dużych nadziei, bo Państwo nie są jakoś szczególnie określeni, ale jest to dobry znak, że jest jakiś odzew. Nadal szukam DT w Białymstoku, bo to by było najlepsze rozwiązanie, żeby nie stresować Prymusa kolejną podróżą. Na razie hotelik jest opłacony do niedzieli włącznie. Z bazarku zebrałam już kilkadziesiąt złotych, może uda się więcej. Jeżeli Prymus będzie musiał zostać w hoteliku dłużej, z tych pieniędzy pokryje koszty. A jeśli chodzi o propozycję Evelin... to nie kwestia: skorzystam czy nie? Ważne, co jest dobre dla Prymusa. Ja, oprócz tego, że jest gdzieś jakieś miejsce dla niego, nie wiem kompletnie nic.[/QUOTE] Dogomaniaczko, czy to jest tajemnica, gdzie obecnie przebywa Prymus? nie odpowiedzialas na moje pytanie. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.