Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 1.8k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Guffi, uwierz, że to MA SENS, i jeśli tylko możesz to WALCZ O NIĄ!!! NAJWAŻNIEJSZE TO SIE NIE PODDAWAĆ!
musisz być silna! TY i AZUNIA!
NA PEWNO SIĘ UDA I TY MUSISZ W TO WIERZYĆ!!!!
WIARA CZYNI CUDA!

Posted

Próbowaliśmy z różnymi wetami. Było ich chyba 5. Jedna nic nie robiła, a właściwie to pogarszała stan Azji potem 3 następne też. Inna kiedy już nie umiała pomóc lekami zaproponowała operację, ale taki bardzo znający się na wetach pies powiedział, ze już znał takie przypadki, operacje i to nic nie daje, a pies męczy się potem jeszcze bardziej:placz:.

Posted

Wspólczuję bardzo i uważam że warto jedna posłuchać weta zamiast kogoś "znającego się na wetach(?)".
Najgorsi są tacy "doradcy", zwykle nie wiedzą co mówią, ale uważają się za największych znawców psów w Polsce i najlepiej znają się na leczeniu, szczególnie cudzych zwierząt:angryy:

Posted

[quote name='Guffi']To już się dzieje od wakacji. Nie chciałam przedtem o tym pisać, miałam nadzieję, ze jednak uda się ją uratować. Zaczęło się od zatok. Teraz ma już taką biegunkę, że w ciągu nocy wychodziła około 50 razy. Jest leczona Neoralem, ale i on w końcu przestał pomagać. Już chyba nie ma odwrotu:placz: . Taki wet powiedział, ze operacja nie ma sensu i to już nic nie pomoże:placz: :placz: :placz: .
Bardzo mi przykro:-(
Może jedzcie do Kamienicy do Ewy , Ona już tyle psów uratowała, albo przynajmniej wydłużyła im trochę życia. Warto spróbować.

Posted

Guffi napisał(a):
Próbowaliśmy z różnymi wetami. Było ich chyba 5. Jedna nic nie robiła, a właściwie to pogarszała stan Azji potem 3 następne też. Inna kiedy już nie umiała pomóc lekami zaproponowała operację, ale taki bardzo znający się na wetach pies powiedział, ze już znał takie przypadki, operacje i to nic nie daje, a pies męczy się potem jeszcze bardziej:placz:.



Jestem z tobą i Azunią :buzi:

Posted

Dziękuję za kciuki.
Azji jakby się trochę poprawiło(w nocy nie wychodziła ani razu), ale nie wiemy ak naprawdę, czy to poprawa, czy coś zupełnie innego...
Dostaje lekarstwa, które pomagały, a nawet do końca wyleczyły, ale teraz to powróciło i podobno po operacji byłoby to samo. Wiem, że moje namowy na rodziców nie wpłyną, więc decyzja i tak jest ich. Może oni znajdą to najlepsze rozwiązanie-mam taką nadzieję.
Azja w marcu skończy 12 lat.
Kiedy o tym myślę od razu przypomina mi się Tara(też 12l)-nasz jedyny rodowodowy pies-którego musieliśmy uśpić z powodu zbyt zaawansowanej dysplazji:placz:.

Posted

oj... tylko nie mysl negatywnie trzeba myslec pozytywnie .... jezeli Azuni sie polepszylo tzn nie musiala wychodzic na dwor to pewnie jest lepiej
buziaki dla Ciebie i Azuni :buzi:

Posted

Dziękuję Wam.
Niestety jak mnie się raz nastawi na negatywne myślenie to potem będę cały czas tak myśleć i się zadręczać. A jak na pozytywne to się będe cieszyć bez względu na sytuację. Chciałabym się cieszyć, ale nie mam z czego:placz: :placz: :placz:.
Mam nadzieję, ze jednak wsztsko wróci do normy:placz:. Tylko ostatni raz ta norma była baardzo dawno temu:placz: .

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...