bonita Posted May 23, 2007 Posted May 23, 2007 Ojejku znowu przykra wiadomość:shake:, taki młody jeszcze Goofiś był:-( Bardzo mi przykro ....:-( a co mu się stało? Quote
Guffi Posted May 23, 2007 Author Posted May 23, 2007 Goofy to prawdopodobnie KOLEJNA(bo od weta i osób, które były dowiedzialiśmy się o innych) Ofiara upałów i wilgoci:placz: U nas na kilka minut wyjdzie słońce, potem znowu burza z piorunami i tak od kilku dni... Goofy był bardzo kruchą istotką, wiedziałam, że może żyć krócej, ale JUż?! Dlaczego tak nagle?:placz::placz::placz: Quote
anetta Posted May 24, 2007 Posted May 24, 2007 O nieee :placz: moj ulubieniec :placz::placz: ['] Bardzo jest mi przykro... Quote
Szczurosława Posted May 24, 2007 Posted May 24, 2007 biedna Goofy:placz: [*] [*] [*] Klaryska musi się teraz czuć b.samotna..... Quote
haska_12 Posted May 24, 2007 Posted May 24, 2007 [quote name='Guffi']Goofok wylegiwał się na kanapie. Nagle jego stan bardzo się pogorszył, zaczął się trząść. Chwilkę potem w ogóle nie mógł się ruszyć. W kapciach wsiedliśmy w auto, pozostawialiśmy wszystko otwarte i pędęm do najbliższej lecznicy. Reanimowany był przez 15 minut, dostał dawkę leków jak dla małego pieska. Jego stan polepszył się troszeczkę. Później serce zaczęło coraz wolniej bić... Miał tylko 1,5 roku:placz: Goofy, na zawsze zostaniesz w moim sercu! Ojej :placz: :placz: :placz: Biedaczku ... co ci było?! :placz: :placz: :placz: Miałeś tyle życia przed sobą :-( :candle: Quote
:: FiGa :: Posted May 27, 2007 Posted May 27, 2007 Nie mogę w to uwierzyć :( Trzymaj sie Karolinko :buzi: Quote
Guffi Posted May 28, 2007 Author Posted May 28, 2007 haska_12 napisał(a):Karolinko, jesteś? .... :roll: Jasne, przecież odwiedzam Wasze galerie;) fidelek2 napisał(a):Witaj Karolinko :lol: Co u Ciebie? A dobrze;) 1 lipca jedziemy do Chorzowa po Murzynka(przechrzczony na Klafuti). Wtedy skończy 8 tygodni i będzie można go zbrać od mamy. Zapytam się teraźniejszej właścicielki, czy mogę Wam zaserwować foty całej rodzinki. Quote
:: FiGa :: Posted May 28, 2007 Posted May 28, 2007 Witaj Karolinko :razz: Co za murzynek? :razz: Podziwiam Cię, bardzo szybko otrząsnęłaś się ze smierci przyjaciela.. Quote
Guffi Posted May 28, 2007 Author Posted May 28, 2007 :: FiGa :: napisał(a):Witaj Karolinko :razz: Co za murzynek? :razz: Podziwiam Cię, bardzo szybko otrząsnęłaś się ze smierci przyjaciela.. Nie otrząsnełam się, dla mnie to jest bardzo trudne. Najtrudniej było mi się otrząsnąć po śmierci szczura(może dlatego niec chce następnych, boję się tego bólu), już tyle czasu mineło, a mi się łzy zbierają jak pomyślę o Myci . To samo z Goofy, wolę w ogóle o Niej nie myśleć, bo od razu:placz: Jak pisałam-Murzynek trafi do nas 1 lipca, wtedy myślę, że dojdę do siebie(chociaż wiadomo-wspomnienia będą zawsze:cry:). Murzynek urodził się 6 maja w Chorzowie. Od początku byłam w nim zakochana(widziałam zdjęcia już kilkudniowega malucha i prawie codziennie mogę oglądać nowe). Potem zmarł Goofy i to wszystko się tak potoczyło, że zapadła decyzja o kupnie Murzynka. Przede wszystkim przeważyło to, że Klarysa jest bardzo towarzyska i teraz cały czas siedzi taka smutna:shake: Quote
Szczurosława Posted May 28, 2007 Posted May 28, 2007 a pokazaliście Klarysie ciałko Goofy? wiem, że to brzmi makabrycznie, ale wtedy byłoby jej łatwiej, szybciej by sobie z tym poradziła, a tak pewnie zadręcza się co zrobiła nie tak, że towarzyszka życia ją opuściła... znajomi mieli ten problem po smierci psa, nie przywieźli ciała i drugi pies z tęsknoty przez kilka dni nie jadł Quote
Guffi Posted May 28, 2007 Author Posted May 28, 2007 ANKA_89 napisał(a):a pokazaliście Klarysie ciałko Goofy? wiem, że to brzmi makabrycznie, ale wtedy byłoby jej łatwiej, szybciej by sobie z tym poradziła, a tak pewnie zadręcza się co zrobiła nie tak, że towarzyszka życia ją opuściła... znajomi mieli ten problem po smierci psa, nie przywieźli ciała i drugi pies z tęsknoty przez kilka dni nie jadł Klarysa ma apetyt, jedyne co-siedzi smutna, bo nie ma się z kim bawić. Myślę, że przeżyje te 5 tygodni. Ciało Goofy zostawiliśmy u weterynarza:placz:, mamy naturalny skalniak na działce i bardzo trudno by go było pochować:placz: Quote
Szczurosława Posted May 28, 2007 Posted May 28, 2007 Guffi napisał(a):Klarysa ma apetyt, jedyne co-siedzi smutna, bo nie ma się z kim bawić. Myślę, że przeżyje te 5 tygodni. Ciało Goofy zostawiliśmy u weterynarza:placz:, mamy naturalny skalniak na działce i bardzo trudno by go było pochować:placz: rozumiem, 5 tyg? a myślałam, że Murzynek to psiak:p czarna samiczka? Quote
Guffi Posted May 28, 2007 Author Posted May 28, 2007 ANKA_89 napisał(a):rozumiem, 5 tyg? a myślałam, że Murzynek to psiak:p czarna samiczka? Nie, w tym wieku można tylko podejrzewać płeć... pewnie Murzynek ją jeszcze kilka razy zmieni:p Tak, w tej chwili ma 3 tygodnie i jak skończy 8, czyli dokładnie 1 lipca-będzie do odebrania. Zaraz wstawię kilka foteczek tej śliczności. Quote
Guffi Posted May 28, 2007 Author Posted May 28, 2007 http://img523.imageshack.us/img523/2097/dsc03092px1.jpg http://img510.imageshack.us/img510/7925/dsc03088bl3.jpg http://img72.imageshack.us/img72/3147/dsc03091ln2.jpg http://img520.imageshack.us/img520/1282/dsc03081eh3.jpg http://img518.imageshack.us/img518/7360/dsc03074nw2.jpg Oczywiście drugie uszko jeszcze opadnie. Aha, Murzynek się wzięło od ubarwienia łówki;), ale przechrzciliśmy go już na Klafuti-zdrobnienie Klafi lub Klufi;) Quote
Kasia Posted May 28, 2007 Posted May 28, 2007 Ja też w pierwszej chwili myślałam, że Murzynek to szczeniaczek :p dopiero jak zobaczyłam zdjęcia to zajarzyłam :p Murzynek vel Klafuti jest słodziutki :loveu::loveu: Quote
Szczurosława Posted May 28, 2007 Posted May 28, 2007 ło matko jalo śliczny! z tą płcią to trza uwazać,Klaryska chyba nie jest kastrowana? Quote
Guffi Posted May 28, 2007 Author Posted May 28, 2007 ANKA_89 napisał(a):ło matko jalo śliczny! z tą płcią to trza uwazać,Klaryska chyba nie jest kastrowana? Jest wysterylizowana;) Dlatego uważać nie muszę i biorę go bez względu na płeć:p Quote
Szczurosława Posted May 28, 2007 Posted May 28, 2007 Guffi napisał(a):Jest wysterylizowana;) Dlatego uważać nie muszę i biorę go bez względu na płeć:p no to good:p a masz foteczki rodzenstwa Murzynka vel Klafuti? a rodziców? ciekawie kroliki umaszczenie dziedziczą... wiem, że jestem upierdliwa:eviltong: Quote
Guffi Posted May 28, 2007 Author Posted May 28, 2007 http://img174.imageshack.us/img174/1851/dsc03058mk6.jpg Tu masz maluszki z tatusiem-Biszkoptem Tutaj Biszkopt: http://img172.imageshack.us/img172/8172/dsc02918st9.jpg Tutaj pozostałe maluszki: http://img521.imageshack.us/img521/3514/dsc03057jp8.jpg http://img152.imageshack.us/img152/486/dsc03061pg9.jpg http://img155.imageshack.us/img155/5028/dsc03049iu8.jpg Maluchy razem: http://img441.imageshack.us/img441/5443/dsc02751zm0.jpg Tu rodzice razem;) http://img260.imageshack.us/img260/3336/dsc01801fd1.jpg Czyli cała królicza rodzinka;) Quote
Szczurosława Posted May 28, 2007 Posted May 28, 2007 przecudowne:loveu: ten maluszek z białym podwoziem mnie urzekł:loveu: to na 1.zdjęciu to na pewno tatuś, maluchy siedza przy nim jak przy matce:) gdzie je wypatrzyłaś? to byl planowany miot czy wpadka? bo chyba nie będą tak ciagle rozmnażane... Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.