Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted (edited)

[FONT=Book Antiqua]

Luna


Z interwencji pod opiekę fundacji trafiła niedawno ok. 3 letnia sunia, wychudzona i zaniedbana. Sunia mieszkała w lichej budzie, zapomniana, zagłodzona i spragniona.

W sumie nie zapomniana bo była bita.

Na Lunkę trafiła jedna z naszych wolontariuszek gdy miała 7 miesięcy. Zorganizowała jej budę i przez dwa lata jeździła ją dokarmiać. Dla niej zawsze była bardzo przyjazna ale do obcych było warczenie. Dopiero gdy przekonywała się ,że nic jej nie grozi to nowe osoby też akceptowała ale po długim czasie.



W tej chwili sunia mieszka w domu tymczasowym, już wykarmiona, przebadana i odchuchana.
Jest bardzo płochliwa, do mnie podeszła dopiero po kilku dniach widywania i różnorakich podchodów. Na początku było warczenie, szczekanie i podkulony ogon. Dopiero z czasem przyszła ciekawość i zasmakowały ciastka.
Teraz jest zabawa, nawet tarmoszenie i spacery. Choć nadal płochliwa i zachowuje dystans do obcych, przeważa ciekawość i Luna powoli uczy się świata.
I tego że nie można atakować przejeżdżających samochodów. Dobrze sprawuje się na spacerach, puszczona nie ucieka.
Lubi się bawić choć jeszcze nie śmiało, ale uwielbia drapanie w szyje. Nic w tedy innego się nie liczy ;).

Luna może mieszkać zarówno w domu (oczywiście musi się do niego przyzwyczaić), jak i w budzie. Będzie mogła mieszkać ze wszelkimi kotami, psami i dziećmi, o ile te nie przyprawią jej o zawał serca.




Więcej zdjęć: https://picasaweb.google.com/113381334419069318175/Luna










[/FONT]

Edited by Ashaski
Posted

Jest cudowna, świetnie chodzi na smyczy- również bez kolczatki ( dzisiaj byliśmy na obroży). Bardzo ważne są częste spacery, ponieważ Luna dopiero uczy się świata. Strasznymi potworami są samochody, ciężarówki i inne ustrojstwa, ale równie straszne są obce psy, koty, krowy i wszelkie inne zwierzęta w tym ludzie.

Chociaż do ludzi, kotów i samochodów i ogólnie do rzeczy, które często widuje ( chociaż się zmieniają- np. samochody- znowu samochód ale nie ten sam- reakcja ta sama) zaczyna podchodzić z ciekawością.

Na spacerach ją puszczam- oczywiście na łące, na ulicy nie radzę bo łazi środkiem drogi, a i czasem atakuje auta- nie ucieka. Chociaż ostatnio jak spotkaliśmy krowę, to tylko się na stroszyła i tyle ja widziałem ;).

  • 4 weeks later...
  • 2 months later...
  • 4 weeks later...
Posted

wieści:
Elza jest super, w te zimne ,mroźne dni spi w salonie, jest czysciutka nie nasika przez całą noc.
Szaleje jak szczeniak , bawi się ,aportuje, i czuję się tak przy niej jakbym miała ją od szczeniaka, tak bardzo pokazuje jak mie pokochała, liże , tuli się , tak jakby nigdy nie przeżyła nic traumatycznego,.
Gdy tak się tuli i daje piescić i tarmosić to sobie przypominam ten pierwszy dzień gdzie przywitała mnie wielkimi zębami i strach trochę wemnie zagoscił.
Cieszę się ze swojej cierpliwosci, wyrozumiałosci co do zwierząt, ponieważ dzięki temu mam kolejnego cudownego członka swojej rodziny.
Ps; i czuję się przy niej bezpiecznie, tak na marginesie to już mojego tatę capła w nogę, ale co do męższczyzn to mi to nie przeszkadza :)

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...