Jump to content
Dogomania

Dredzik - znaleziona skołtuniona kulka już w nowym domu!!!!!!


Recommended Posts

Posted

dzwoniła Koelka, Dredzik zachwycił nową rodzine, nie było żadnego rozczarowania, bo nie ukrywajmy, zawsze jest takie ryzyko, dostał od razu jakieś jedzonko na dobry początek i pojechali do nowego domku :-)

  • Replies 206
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Kajusza napisał(a):
dzwoniła Koelka, Dredzik zachwycił nową rodzine, nie było żadnego rozczarowania, bo nie ukrywajmy, zawsze jest takie ryzyko, dostał od razu jakieś jedzonko na dobry początek i pojechali do nowego domku :-)


Dredziku super wiesci :-)

Posted

[FONT=Calibri]Nasz kochany Dredzik już w nowym domu:):):)[/FONT][FONT=Calibri] Podróż minęła bardzo dobrze, Dredzik prawie cały czas przesiedział na moich kolanach wpatrując się w drogę;) Troszkę był tylko niecierpliwy, popiskiwał, wiercił się i nawet na moment nie zmrużył oka. Ale to też pewno oznaka strachu, nie wiedział przecież, że jedzie po lepsze życie:)[/FONT][FONT=Calibri] Albo z nudów, bo tylko na 20 minut zajął gryzieniem kostki. Państwo bardzo ucieszyli się na jego widok, mieli jedzonko, wodę, miseczkę, pospacerowali i pojechali dalej. Dzwonili, że szczęśliwie dotarli na miejsce, że Dredzik u nich w samochodzie już troszkę pospał, no ale musiał psina być już zmęczony, bo jechał przecież dzielnie 500 km:)[/FONT][FONT=Calibri] Imię ludziom też bardzo się podoba, więc nasz kudłacz pozostanie Dredzikiem. Więc mamy szczęśliwe zakończenie, mam nadzieję, że już na zawsze. Państwo obiecali być w kontakcie. [/FONT][FONT=Calibri]Jeszcze raz dziękuję wszystkim za pomoc, wspólnymi siłami można zdziałać wiele. Nawet mój TZ, który był kierowcą, zadowolony z dzisiejszego dnia;)[/FONT]
[FONT=Calibri]I kilka zdjęć Dredzika z podróży. Ostanie już z nowymi ludźmi;) [/FONT]



[FONT=Calibri][/FONT]

Posted

super :-) I widze, że dobrze, że Dredzika Natalia zawiozła do fryzjera, całkiem inaczej sierść wygląda! Ciekawa jestem jak będzie "docelowo" wyglądał - wypielęgnowany, profesjonalnie obstrzyżony.

Posted

Kajusza napisał(a):
super :-) I widze, że dobrze, że Dredzika Natalia zawiozła do fryzjera, całkiem inaczej sierść wygląda! Ciekawa jestem jak będzie "docelowo" wyglądał - wypielęgnowany, profesjonalnie obstrzyżony.


"Pachniał" zdecydowanie lepiej, po tej kąpieli. Ale nie wyglada za dobrze, bo dredów trochę zostało, na brodzie, przy łapkach, sierść matowa i chudy jest straszliwie, wszystkie kostki czuć. Myslę, że "docelowo" będzie wyglądał pięknie, takiego ślicznego go sobie wyobrażam i mam nadzieję, że takie fotki za jakiś czas bedziemy mogli ogladać.

Posted

Super wieści :) Cieszę się bardzo, że wróciliście bez Dredzika i że nowa rodzinka była zauroczona Kosmateuszem :)
Oby tylko dalej było tak samo... pewnie problemów nie unikną, ale trzymam kciuki za ich cierpliwość i wyrozumiałość, a Dredzik na pewno nauczy się wszystkiego i będzie super kompanem :)

Posted

kora78 napisał(a):
kolekka zmien tytul :)


Już zmieniony:)
I mam nowe informacje od ludzi Dredzika, myślę, że mogę śmiało zacytować: "Dredzik bardzo pozytywnie. Jak chce wyjść to stoi przy drzwiach i prawie cały czas jest super grzeczniutki. Aż dziwne, że ktoś nie chciał takiego pieska." :):):)

Posted

koelka napisał(a):
[FONT=Calibri]Dredzik – przywieziony do schroniska po interwencji gorzowskiego Towarzystwa Opieki Nad Zwierzętami. [/FONT]

[FONT=Calibri]Jego historia jest taka:[/FONT]
[FONT=Verdana]„Poczatek czerwca. Wolontariuszka TOZu, jadąc autem zauważa w lesie bardzo dziwne zwierzę. Okazuje się, że jest to pies. Został on doprowadzony po przez zaniedbanie człowieka do stanu, jaki widać na zdjęciach (http://www.toz.gorzow.com.pl/?mod=news&cID=145).[/FONT]
[FONT=Verdana]Nie widziałyśmy jeszcze tak zaniedbanego psa i nie mieści nam się w głowie, jak można było do tego dopuścić i wyrzucić go w lesie. Miał on problemy z poruszaniem się, jak i nawet napiciem się wody! Został ostrzyżony. Dałyśmy mu na imię Dredzik. Ma ok 4 lata. To sympatyczny psiak, który czeka być może na Ciebie w gorzowskim schronisku.”[/FONT]
[FONT=Verdana]Dredzik jest malutki, z długą sierścią miekką jak puch. Jest bardzo łagodnym do ludzi przytulakiem. Nie dogaduje się niestety z innymi psami, ani też z sukami. Dlatego szuka domku, gdzie byłby jedynakiem.[/FONT]
[FONT=Verdana]Proszę o pomoc w ogłaszaniu psiaka i szukaniu mu domku. [/FONT]


[FONT=Verdana]Kontakt: 506-858-455[/FONT]


19.11.2011 - Dredzik pojechał do DS w Sosnowcu:)
Rozliczenie:
180 zł - od DS na kastrację (wpłata 16.11.2011). Kastracja - dn. 16.11.2011 - koszt 170 zł
10 zł reszty z wpłaty DS przeznaczona będzie na kupno kosteczek na drogę, aby Dredzik miał czym się zająć;)
50 zł - od Anuli na transport (wpłata 15.11.2011)
50 zł - od asia-s na transport (wpłata 16.11.2011)
smycz i obroża - gratis od asia-s:)
kąpiel u fryzjera 15.11.2011 - gratis:)







Witam dredzik jest juz u nas od sob i dobrze sie miewa :) duzo jje i brzuszek powoli mu rosnie, przywiazal sie juz do nas nie odstepuje nas na krok.sprawdzilismy jak zareafuje jak jest sam, troche sie obawialismy ale jest grzeczy tylko czeka przy drzwiach na nas.nie zalatwia sie w domu tylko raz mu sie zdarzylo bo dzieci nas odwiedzily i bylo za glosno za duzo ruchu jak to z dziecmi.Na inne pieski warczy, na dzieci tez pokazuje zabki na poczatku z doroslymi nie ma problemu.trzeba tylko cos zrobic z tymi dredzikami na nosie ale to jak nabierze wiecej zaufania, trudno mu tez wytrzec lapki jak wraca z dworu, nie lubi.ale miejmy nadzieje ze to sie zmieni :)dziekuje wszytkim co pomogli w adopcji :) teraz Nasz dredzik ma dom, duzo milosci i czulosci i mam nadzieje ze za niedlugo zapomni co zlego go spotkalo :)

Posted

Witamy rodzinkę Dredzika :-) Gratuluję nowego psiaka :-) .... i jako, że sama mam psa ze schroniska, to podpowiem, żeby od razu pokazać Dredzikowi co wolno a co nie, nie rozpieszczać go tylko dlatego, że jest "taki biedny", choć serce mówi coś innego ;-) Pozwoli to poczuć mu się bezpieczniej, jeżeli od początku będzie miał jasno określone reguły :-) Jeżeli macie jakieś pytania, to piszcie ... każdy chętnie podzieli się z wami swoimi doświadczeniami :-)

Posted

witam i ja :) od Rufiego.

kazdy piesek po zabraniu ze schronu chodzi po domu za ludzmi, pilnuje ich, bo nie czuje sie jeszcze pewnie i nie chce, zeby mu jego nowe stadko ucieklo :) nawet do lazienki chodza za nowymi wlascicielami. z czasem przejdzie :)

Posted

Kajusza napisał(a):
W nowym domu to i Dredzik do zdjęcia pozuje ... a ile my się musiałyśmy za nim na latać ;-) Pamiętasz Ela sesję pt "Pokaż twarz" :-D


Tak, mówiłyśmy, że niekontaktowy chyba, a tutaj wpatrzony w człowieka z aparatem;)
A łapeczki już daje sobie wycierać, bo na początku nie chciał.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...