Iwor Posted September 28, 2011 Posted September 28, 2011 Paula, dzwoń do DT i zabieraj tam Sabinkę!!! Nie ma na co czekać, a jak chłopak z ewentualnego DS będzie chciał to sobie po nią pojedzie. Trzeba go jeszcze sprawdzić itd więc jedźcie do domku :) Quote
paulina02 Posted September 28, 2011 Author Posted September 28, 2011 Jak wszystko pójdzie dobrze to dziś po południu zawiozę psinkę do domku ;) Quote
Iwor Posted September 28, 2011 Posted September 28, 2011 Paula zadzwoń jeszcze do Moniki (DT), trzeba kobietkę poinformować, że dostanie dziś nową córcię pod opiekę. Co do Saby: wszystkiego dobrego psinko, spokojnej podróży i dużo miłości, zasłużyłaś na nią!!!!!!!!!!!!!!!!!! A ja....cóż...polecam się na przyszłość i nie zapominam o paulowym przytulisku, oczywiście Saba też może na mnie liczyć (gdyby zaszła taka potrzeba). Bąsź szczęśliwa psinko!!! Quote
Iwor Posted September 28, 2011 Posted September 28, 2011 Paula napisz mi na komórkę co i jak wyszło, proszę..... Quote
sonia1974 Posted September 28, 2011 Posted September 28, 2011 Dziewczyny wybrały się w podróż ? Paulina jak wrócisz zdaj relację plizzzzzz! Quote
paulina02 Posted September 28, 2011 Author Posted September 28, 2011 Jestem jestem , proszę nie krzyczeć na mnie czasami bo własnie przyjechałam od moich zwierzaków .:oops:Nie pojechaliśmy nigdzie facet w ostatniej chwili odwołał wyjazd coś mu nie pasiło .Przełożył go na piątek , więc jedziemy w piątek .DT poinformowałam że nie przyjedziemy pani powiedziała że ok . Mam wrażenie ze to taka miła i serdeczna kobitka :multi:.Sabcia dziś szalała z kawałkiem drzewa coraz lepiej się do mnie przekonuje kita to jej lata na około , a jedzenie to wchłania jak odkurzacz ;)Będzie córa to wstawi jej zdjęcie zostawiam w jednym miejscu na uboczu jedzonko dla trój łapka wyczuł to i już zjada z tego miejsca mam nadzieje ze to on , ale chyba tak bo inne nie biegają najgorsze że ludzie go tak przegnali że jest w polu , na jedzenie pewnie przychodzi w nocy i jeszcze nie dobrze że musi przechodzić przez ruchliwą ulice :shake:.Modle się o deszcz wtedy ludzie nie bedą przychodzić a pies pewnie się na działkach zadomowi i potem znów będziemy szukać domku :roll: Quote
paulina02 Posted September 28, 2011 Author Posted September 28, 2011 A odebrałam sunie po operacji nie dobrze , wet guza usunął ale miał z tym problem jakiś ten guz paskudny .Wet powiedział że nie jest za wesoło i ze na pewno będzie narastać .Wet powiedziała że gdyby nie musiała usypiać Kasi co dałam ją na sterylke , to by zastanawiała sie nad tyą psina bo raczej dobrze nie będzie ale nie chciała mi tego robić po raz drugi :-( ta psinka ma naimię Karolinka to sunia z lasu facet 6 lat temu pojechał na grzyby a wrócił bez grzybów i z sunia , w stawie później zdjęcia małej troche nie wyraźne bo facet ma szaro w pokoju to kochana psinka i taka zakochana w swoim panu ....Ten pan mieszka sam nie ma rodziny i właśnie z kończył mu się zasiłek ....Ale psiny mają u niego dobrze. Quote
furciaczek Posted September 28, 2011 Posted September 28, 2011 Dopiero przeczytalam PW, ciesze sie ze udalo sie sytuacje jakos rozwiazac:) Quote
paulina02 Posted September 28, 2011 Author Posted September 28, 2011 O tak DT z padł jak z nieba :multi:, w piątek podróż ......mam nadzieje ze znów coś tam nie wyskoczy ale na to nie mam wpływu bo ja jestem bez auta .:oops: Quote
sonia1974 Posted September 28, 2011 Posted September 28, 2011 paulina02 napisał(a):A odebrałam sunie po operacji nie dobrze , wet guza usunął ale miał z tym problem jakiś ten guz paskudny .Wet powiedział że nie jest za wesoło i ze na pewno będzie narastać .Wet powiedziała że gdyby nie musiała usypiać Kasi co dałam ją na sterylke , to by zastanawiała sie nad tyą psina bo raczej dobrze nie będzie ale nie chciała mi tego robić po raz drugi :-( ta psinka ma naimię Karolinka to sunia z lasu facet 6 lat temu pojechał na grzyby a wrócił bez grzybów i z sunia , w stawie później zdjęcia małej troche nie wyraźne bo facet ma szaro w pokoju to kochana psinka i taka zakochana w swoim panu ....Ten pan mieszka sam nie ma rodziny i właśnie z kończył mu się zasiłek ....Ale psiny mają u niego dobrze. o co chodzi z tą Karoliną bo ja się pogubiłam Quote
paulina02 Posted September 28, 2011 Author Posted September 28, 2011 Karolinka to piesek pana który nie raz mi dawał grzyby , nie raz dawałam mu karmę dla piesków .I jego suni zrobił się guz i pekł .Rano zawiozłam ją do weta na zabieg i dalej już wiesz ....tyle :shake: Quote
sonia1974 Posted September 28, 2011 Posted September 28, 2011 Trochę człowiek się ucieszy a tu znów tragedia . Quote
Iwor Posted September 29, 2011 Posted September 29, 2011 Czy wet zrobił Karolince jakieś wyniki?? Masz wypis z lecznicy?? Jak można tej psinie pomóc?? Co do Saby, to bez nerwów najważniejsze, że znalazł się domek. Na fioletowym piszą, że jeśli Saba polubi się z mieszkającym u Moniki bulwinkiem to nie będziemy musieli już szukać DS :) Quote
paulina02 Posted September 29, 2011 Author Posted September 29, 2011 Saba bardzo lubi psy u mnie moja jedna jej nie toleruje , jeden się z nią bawi a inne ignorują .Sabie tylko zabawa w głowie ;) Karolinki nie mam zadnych wyników , to było robione na szybko .Jak coś będzie nie tak to bede musiała jechać do innego weta na wyniki , bo ten wet nie robi tylko wysyła do Inowrocławia , zobaczymy na razie nic nie można zrobić tylko trzeba czekać co będzie ...Wstawiam zdjęcie psiny .Mam jej książeczke gdzie zapisane co kiedy brac i na z ciągnięcie szwów . Quote
Luna007 Posted September 29, 2011 Posted September 29, 2011 Saba śliczna - wygląda już zupełie inaczej niż na pierwszych zdjęciach, a tamta biedulka......i tak dobrze, ze to jej wet oczyścił............jak to rak, a to stareńki piesek to nic się nie da zrobić - mi wszystkie psy 13-14 lat na różne raki umierały..........najważniejsze, żeby ją nie bolało Quote
Iwor Posted September 29, 2011 Posted September 29, 2011 Żeby nie bolało i żeby miała komfort funkcjonowania. Jeśli pies nie może być samodzielny bw podstawowych sprawach np. czystości to jest dla niego upokorzenie i dramat. Gdybym tylko mogła już bym Sabę zabrała do siebie...jak ja znam ten wyraz pysia.....i oczy, zupełnie jak moja!!!!!!! Quote
sonia1974 Posted September 29, 2011 Posted September 29, 2011 rzeczywiście piękność z tej Sabci . IWOR JESZCZE RAZ DZIĘKI ZA SABUSIE A WĄTPIŁAM ŻE SIĘ UDA . Quote
paulina02 Posted September 29, 2011 Author Posted September 29, 2011 Dziś byłam zostawić ze znajomą jedzenie w lesie I ZOSTAWIŁYŚMY ODESZŁYŚMY KAWAŁEK i mówię poczekamy chwile gwizdałam i patrzymy PIESKI :multi: PRZYSZŁY DO JEDZENIA ZABRAŁY PO PORCJI I W LAS .Stałyśmy jeszcze chwile maluch się zapędził do jedzenia ale bez mamy sie cofnął ..Pieski są dwa mama mała kudłata pewnie do połowy łydki sięga a synek jeszcze mniejszy duzo i gładki chyba albo są czarne albo brązowe .Pierwszy raz je zobaczyłyśmy :loveu: mieszane uczucie radosć i smutek że tam zostają .Tak myśle moze po malutku sie uda i zaufają człowiekowi i co dalej , :shake: w lesie nie mogą być są już za długo oby się dały złapać .Widocznie już kojarzą nasze gwizdanie z jedzeniem , jak się mówi przez żołądek do serca oby się udało .Ze trzy lata temu jezdźiłam rowerem do psa w polu jak mnie widział to zaraz w pole zostawiałam mu jedzenie i jezdźiłam tak dwa tygodnie i któregoś dnia jak do mnie przybiegł to już nie mogłam go od siebie odkleić .Młody pies był u mnie ze dwa lata , potem nie mógł chodzić na tylne łapy wlukł się wet nie mógł już nic zrobić , był na zastrzykach i nic i kiedyś musiałam to powiedzieć i Maksiu odszedł :shake:Wet był zdziwiony robiliśmy prześwietlenie ze taki młody pies może mieć tak chore stawy .Ale biedak choć końcówkę miał dobrą .... Quote
paulina02 Posted September 29, 2011 Author Posted September 29, 2011 Saba faktycznie sliczna ale ma zadek wygolony :oops: musiałam to zrobić bo miała same kołtuny .Siersc odrośnie ładna ;)Będzie z niej cudo .A ten czarny piesek za nią to Stiwek jest niewidomy , taki został wyrzucony zimą w bocznej drodze i trafił do przytuliska z kat go zabrałam bo trzymali go tam na samych odchodach debile , mam zdjęcia - jaki był tam wystraszony a teraz to kolejny gospodarz u mnie ;) Quote
sonia1974 Posted September 29, 2011 Posted September 29, 2011 Ja też muszę się pochwalić moimi psami a dokładnie Misią ze schroniska , WCZORAJ PIERWSZY RAZ MALUTKA PODESZŁA DO MNIE NA GŁASKANIE :lol: ,na 10 sekund ale zawsze to coś . Jest u mnie od połowy lipca . Nasza SABA też dojdzie do formy w DT , tylko takim psom trzeba czasu i cierpliwości . Jutro jedziecie ? Może jutro dostanę odpowiedz w sprawie kotków , p.Ania zajęta kobita jest i jeszcze ich nie oglądała , ale mam nadzieję że skończy się wszystko dobrze , bo jak nie to:mad: Quote
paulina02 Posted September 29, 2011 Author Posted September 29, 2011 Widzisz Sonia ty rozumiesz że takie pieski potrzebują czasu ale nie którzy ludzie tego nie mogą zrozumieć , twoja psinka nabiera do swojej pani zaufania dobrze że ją zabrałaś uratowałaś jej życie .A kotki apetyt że cho cho , i kuweta na 100procent a to też ważne .Jutro mamy jechać tak się umówiliśmy , mam taką klatkę pożyczoną do przewożenia zwierzaków jest gdzieś tam z kotami na wątku to jak wejdzie do auta bo on ma taki długi samochód to Sabę bym zapakowała w tą klatkę by miała swobodę bo to trochę się pojedzie .Zobaczymy byle mu coś znów nie wyszło....Ide za chwile karmić koty w mieście bo wczoraj nie byłam , obym nic nie znalazła ........ Quote
Luna007 Posted September 29, 2011 Posted September 29, 2011 dobra to nie rozglądaj się na boki ;) oczy w ziemię i może się uda ...nic nie znalezć oczywiście Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.