ChILLI Posted December 16, 2006 Posted December 16, 2006 Zdejmować Elmusia z neta!! Już spał w nowym domu;) Quote
Amanita Posted December 16, 2006 Author Posted December 16, 2006 :Cool!::Cool!::Cool!: :loveu::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu: Elmusiu dużo szczęścia w nowym domku!!!:multi::multi::multi::multi::loveu::loveu::loveu::loveu: Quote
supergoga Posted December 16, 2006 Posted December 16, 2006 Brawo, kolejny psiako w domku. Mam nadzieję, że te dwie adopcje rozpoczną jakis dobry ciąg domkowy, choc jednocześnie widze, że ogólnie ciężko. Stale te karpie. :lol: Ale nic, szukamy dalej. Quote
ChILLI Posted December 18, 2006 Posted December 18, 2006 Elmuś bardzo uparty typ psa:):) Do samochodu nie wejdzie i koniec!! Trzeba go wnieść:) Podczas jazdy do domu był bardzo wystraszony!! Do nowego domu oczywiście sam nie wejdzie:mad::mad::mad::mad: Wniesiony do przedpokoju siadł i basta:lol::lol: Przekupiony szynkeczką popatrzył na nową panią jak na idiotkę:cool3::cool3::cool3: Szyneczka leżała z pół godziny a on nawet nie ruszył,no to zmiana!! W grę dołączyła pani z psią kiełbasą:)To już mu spasowało:)Już pani mu się podobała:evil_lol::evil_lol::evil_lol::evil_lol::evil_lol: Quote
dusje Posted December 18, 2006 Posted December 18, 2006 ChILLI napisał(a):Elmuś bardzo uparty typ psa:):) Do samochodu nie wejdzie i koniec!! Trzeba go wnieść:) Podczas jazdy do domu był bardzo wystraszony!! Do nowego domu oczywiście sam nie wejdzie:mad::mad::mad::mad: Wniesiony do przedpokoju siadł i basta:lol::lol: Przekupiony szynkeczką popatrzył na nową panią jak na idiotkę:cool3::cool3::cool3: Szyneczka leżała z pół godziny a on nawet nie ruszył,no to zmiana!! W grę dołączyła pani z psią kiełbasą:)To już mu spasowało:)Już pani mu się podobała:evil_lol::evil_lol::evil_lol::evil_lol::evil_lol: Typowy szczoteczek, chyba znak Wodnika indywidualista, ale jak pokocha toooo pojdzie za pania wszedzie i jakie to podlizuchy z tych szczotek:evil_lol: Quote
Amanita Posted December 18, 2006 Author Posted December 18, 2006 Dostałam maila od Kasi. U Elmusia wszystko w porządku. Na początku był przestraszony, nie chciał wychodzić na spacerki, ale jest już lepiej. Napisałam Kasi, że to normalne u psiaków i że Elmuś potrzebuje czasu, żeby zrozumieć, że znalazł już swoje miejsce na ziemi. Poprosiłam ją o relacje z postępów kudłasia;) Jestem przeszczęśliwa, że Elmuś święta spędzi w swoim domu:multi::multi::multi: Quote
gkatarzynka Posted January 3, 2007 Posted January 3, 2007 więc ja chciałam napisac, ze Elmo juz broni swoich dwoch pań... jest kochany i nie da nikomy obcemu do nas podejsc... Normalnie jestem z Nioego dumna!!! Teraz jest z NIm mama, bo ja jestem znow w Lublinie, ale Elmuś daje łapkę, waruję i ściaga wszystkie koty, ktore odważą sie zapuścić na jego teren. Quote
gkatarzynka Posted January 8, 2007 Posted January 8, 2007 Ratunku!! POtrzebuje porady w sprawie Elmo... Jest slodki i prawie nie ma z nim problemów...Prawie, bo Elmus zaczął ostatnio uciekać- potrafi przeskoczyć siatke półtorametrową i uciec. Nie reaguje wtedy na nic, mozna go wolac, ale on nie slucha. Wprawdzie po jakims czasie (ok godzinki) Elmus stoi pod bramka i prosi, zeby Go wpuscic do domku... Co robic?? Jak oduczyc go uciekac?? No i jeszcze jeden maly problem. Elmo w dalszym ciagu boi sie ludzi i jak tylko ktos obcy przychodzi do domu, szczeka i warczy...Ale chowa sie rowniez i ucieka.. To akurat wydaje mi sie nie jest takie zle, jest po prostu nieufny. Ale Elmuś, gdy ktos wychodzi juz od nas, podbiega i probuje gryzc. Zostal za to zganiony, ale w dalszym ciagu sie to powtarza...Nie wiemy co robic.. Jak go tego oduczyc. Prosze, pomozcie, bo moja mama zaczyna sie zniechecac, a ja nie chcialabym, zeby Elmo wyladowal przy budzie...Prosze... Quote
Halo (Alfa i Zuzia) Posted January 8, 2007 Posted January 8, 2007 przed adopcją psa pisałam z Tobą (e-mail) na ten temat, pisałam że pies może uciekać, że wcześniej się włóczył, polował. Pies może uciekać bo czuje gdzieś sukę z cieczką (dlatego nalegałam na kastrację-wzięłaś to pod uwagę), albo po prostu lubi się włóczyć, może polować-jest trochę terierowaty. Zbliża się okres ochronny, nie dopuszczajcie do włóczenia się psa, myśliwy ma pełne prawo go odstrzelić. Kastarcja mu na pewno nie zaszkodzi a może ograniczyć zapędy do włóczenia się , uspokoić nieco. Jeśli pokonuje ogrodzenia-NIE WYPUSZCZAJCIE GO SAMEGO, SPACER NA SMYCZY (o tym, też pisałam przed adopcją-że pies się włóczył i polował). Nie wymagajcie od psa który jest po przejściach, który musiał walczyć o przetrawanie, który nie był wychowywany, że będzie was odrazu, bezgranicznie kochał i nie będzie próbował uciekać. Ma złe nawyki, tak bywa i ostrzegałam przed tym. Pies myśli po psiemu i tego nie zmienicie. Boi się obcych i pewnie dlatego broni przed nimi domu i siebie, musicie go nauczyć tego, że nie wszyscy ludzie są źli i chcą mu zrobić krzywdę. Poproście znajomych żeby dali psu przysmak-początkowo położyli gdzieś z daleka od siebie, np. w pobliżu swojej torby czy innej rzeczy(chodzi o oswojenie z zapachem tej osoby), może ta osoba zostawić jakaś swoją rzecz(koszulkę, chusteczkę). Nauczcie psa reagować na jedno słowo które będzie zawsze oznaczać to, że ma przestać coś robić, niech to będzie np. słowo ZOSTAW lub NIE. Jeśli pies przestanie-natychmiast go pochwalcie. Mówcie do niego spokojnie ale stanowczo, bez krzyku (psy mają świetny słuch), konsekwentnie wymagajcie tego co chcecie-zawsze i do końca, wszyscy domownicy. Za nieposłuszeństwo - ignorujcie go, zostawcie samego na kilka minut. Polecam ksiażkę Johna Fishera "Okiem psa" - niedroga i dobra. Przyzwyczajanie do obcych może zająć najwięcej czasu i cierpliwości. Nie pzowólcie też mu się włóczyć. Nie dawajcie psa do budy, do kojca czy na łańcuch - nie tak się umawialiśmy... W razie konieczności poszukamy mu nowego domu. Quote
supergoga Posted January 8, 2007 Posted January 8, 2007 Alfa ma racje we wszystkim. Decyzja dot. takiego psiaka musi być przemyślana i potem konsekwentnie realizowana. Elmo jest młody, wszystko przed nim. Ja zaczęłambym...od kastracji. Jak się wyciszy łatwiej będzie nad nim zapanować. A jesli czuje sukę w poblizu - to ma także wpływ na zachowanie. Buda - to po nim. Quote
gkatarzynka Posted January 8, 2007 Posted January 8, 2007 Ja nie pozwole go przywiazac do lancucha...Po prostu pytam, bo niezbyt dobrze znam sie na psiakach...Kastracja jest w planach, ale jak na ta chwile jestem bez kasy zupelnie. Njabardziej martwia mnie te proby gryzienia, bo mysle, ze z ucieczkami damy sobie rade...Wczesniej codziennie brat wychodzil z nim na dluzszy spacer ale teraz jest w szpitalu i mysle, ze brakuje psiakowi ruchu a mama az takich dlugich spacerow mu nie urzadza, no i wypuszczala go na ogrod...A on jak ucieka, to najdluzej po godzinie wraca. Teraz bede co weekend w domu wiec odciaze troszke mame i mysle, ze to sie jakos uspokoi. No i jestem pewna, ze nie bedzie konicznosci szukania nowego domu dla Elmo-za bardzo sie do niego przywiazalam..:loveu: zreszta mam wrazenie, ze mama tez...Tylko ostatnio miala troszke gorsze dni. Quote
Halo (Alfa i Zuzia) Posted January 9, 2007 Posted January 9, 2007 no mam nadzieję ;) Poczytaj tą książkę Fishera, przydzadzą Ci się zawarte w niej informacje. Mamie też daj do czytania. Nie wypuszczajcie go, proszę, samego. Może go m.in. potrącić samochód. Nie rozpieszczajcie go też za bardzo bo wam na głowę wejdzie, to jednak terierowaty pies, one mają charrrakterki. Quote
rozgwiazda Posted January 9, 2007 Posted January 9, 2007 katarzynko, przede wszystkim gratuluję wyboru psiaka!!! Elmo jest piękny i słodki i jak wybierałam psa z dogomanii to właśnie jego rozwarzałam i mojego (już od 3 tyg!) moruska:) wygrał morus, ale elmo został mi bliski. i ciesze się, że znalazł domek! proszę, niech kłopoty nie wezmą góry. psiaki ze schroniska są ciężkie, trudne,ale tylko dlatego że przez nas - ludzi skrzywdzone. i my im teraz musimy pokazać, że może byc dobrze! wierzę, że elmo przyniesie Ci mnóóóstwo radości. terierki mają charakterki,ale to właśnie jest w nich fajne. masz teraz rezolutną szczotkę i bądź dzielna! ps. morus ma dom u rozgwiazdy - tam możesz poczytać o problemach mojej schroniskowej psiny:) Quote
gkatarzynka Posted January 9, 2007 Posted January 9, 2007 Ja naprawde bardzo przywiazalam sie do Elmo i dlatego nie pozwole go przywiazac do budy...Jest naprawde kochany i w sumie nie mysle, zebysmy za bardzo go rozpieszczaly, choc przyznam, ze potrafi sie tak przymilic, ze zrobilabym dla niego wszystko:loveu: Aha, i jeszcze jedno pytanie- jak biore go na spacer, to na innego czlowieka kladzie sie i nie ma mozliwosci go ruszyc..Za to na widok innych psow reaguje bardzo entuzjastycznie (niewazne czy to pies czy suczka). W jaki sposob reagowac gdy on sie tak polozy??Wiem, ze oswojenie go z ludzmi bezdie wymagalo duzo czasu ale jak to robic?? POzdrawiam Quote
Halo (Alfa i Zuzia) Posted January 9, 2007 Posted January 9, 2007 o przyzwyczajaniu do ludzi w domu pisałam wyżej. Jak się kładzie? Na grzebiecie? Jeśli na grzebiecie to oznacza uległość/strach. Jeśli się boi to najlepiej powiedzieć mu spokojnie coś w stylu "idziemy" albo "spokój" i ignorować, nie pocieszać wylewnie, bo odbierze to jaką pochwałę i utrwali się to zachowanie. Jeśli wstanie, pochwalić-dać np. przysmak. To też może potrwać.:roll: Powodzenia. Quote
gkatarzynka Posted January 10, 2007 Posted January 10, 2007 Nie, siada albo kladzie sie, ale nie na grzbiecie tylko normalnie na brzuchu...Zastyga wtedy w bezruchu i dopiero kiedy ludzie przejda wstaje...Na grzbiecie kladzie sie bardzo czesto w domu, ale mam wrazenie, ze chce myzianka...Zaczepia wtedy przednimi lapami, zeby sie z nim bawic...Przynajmniej ja to tak odbieram. Napewno jest w tym uleglosc, ale chyba wtedy sie nie boi... Quote
Halo (Alfa i Zuzia) Posted January 10, 2007 Posted January 10, 2007 pewnie boi się obcych i tyle, z czasem mu powinno minąć. Leżenie na grzbiecie i odsłanianie brzucha oznacza uległość (niekoniecznie strach,ale czasem reagują tak przerażone, uległe psiaki). Was się raczej już nie boi, pewnie chce pokazać jaki jest wam podporządkowany i jaki jest grzeczny. Albo chce się bawić. Zachętą do zabawy może być przysiadanie na przednich łapach z zadem do góry, zaczepianie łapami też. Dobry, zabawowy z niego psiak widzę:) Polecam tą książkę Fishera " Okiem psa", tam jest w przystępny sposób opisane jak rozumieć zachowania psa i jak radzić sobie z ewentualnymi problemami. Quote
gkatarzynka Posted January 10, 2007 Posted January 10, 2007 Jesli chodzi o zabawe, to jeszcze najbardziej mu sie podoba jak zejde do Niego na podloge i jeszcze sie poloze.. Wtedy przybiega i zaczyna sie klasc na moich rekach...Probuje tez lizac po twarzy i po uszach...Czasem delikatnie lapie paszcza za reke albo spodnie, ale nie gryzie. Rozklada sie wtedy jak dlugi i trzeba go myziac...Wtedy mnie juz zupelnie rozklada:loveu: Nie wiem czy powinnam sie w ten sposob z NIm bawic, ale jemu to widocznie sprawia radosc... No i wiadomosc z ostatniej chwili- Elmo aportuje!!!:multi: Podobno sam zaczal...Juz ja to sprawdze jak tylko przyjade do domku na weekend:razz: Aha, ksiazke poszukam i przeczytam ale dopiero po sesji Quote
rozgwiazda Posted January 11, 2007 Posted January 11, 2007 gkatarzynka napisał(a): No i wiadomosc z ostatniej chwili- Elmo aportuje!!!:multi: Podobno sam zaczal...Juz ja to sprawdze jak tylko przyjade do domku na weekend:razz: Aha, ksiazke poszukam i przeczytam ale dopiero po sesji gratuluje! :) mój moro tez zaczął niedawno kumac o co w aportowaniu chodzi. a dzis mija nam 3 tydzień dogomaniackiej bajki :loveu: wyczochraj elo ode mnie porządnie za uszami! piekny psiak. i fotki, fotki, fooootki prosimy :mad: Quote
gkatarzynka Posted January 11, 2007 Posted January 11, 2007 Beda fotki...Obiecuje :oops: ale narazie nie mam dostepu do aparatu cyfrowego...Pewnie dopiero za dwa tygodnie uda mi sie cos zalatwic...A wogole, to ja mam wrazenie, ze Elmo juz byl troszke szkolony, bo strasznie szybko wszystko zalapuje a czasami (tak, jak z aportowaniem) sam pokazuje co potrafi...Moze nie mam racji, ale to takie moje spostrzezenia... Wogole juz sie nie moge doczekac soboty rano kiedy go znowu zobacze i wytarmosze ta kochana mordke:loveu: Quote
nathaniel Posted January 11, 2007 Posted January 11, 2007 Zamiast czytać książki Fishera przeczytaj o Sygnałach Uspokajających i o pozytywnym szkoleniu. Fisher WYCOFAŁ się z teori DOMINACJI!! Quote
Halo (Alfa i Zuzia) Posted January 14, 2007 Posted January 14, 2007 tu nie chodzi o teorię dominacji tylko zrozumienie zachowania psa i eliminację tych niepożądanych zachowań. Akurat Fisher nie proponuje żadnych brutalnych metod szkolenia. Jest więcej dobrych książek ale akurat "Okiem psa" jest niedroga, łatwo dostępna i dobra więc ją proponuję. Co do tych nowych metod całkiem bezstresowych to na co dzień widzę na ulicach i w parku efekty tych metod - takie jak z bezstresowym wychowywaniem dzieci :) Na temat tych metod był ciekawa dyskusja na charcim forum jakiś czas temu. O ile mamy na myśli tego samego pana. To nie jest miejsce do dyskusji na ten temat. Ja nie będe dyskutować, bo nie mam na to czasu ani ochoty. Pozdrawiam i życzę powodzenia w wychowywaniu Elmo czy jakie tam teraz imię szczotek nosi. Quote
gkatarzynka Posted January 14, 2007 Posted January 14, 2007 Szczotek w dalszym ciagu mosi imie Elmo, bo na nie reaguje i najbardziej do Niego pasuje:lol: ...Kudlacz nasz kochany przestal uciekac jak tylko zostawilo sie mu kosc na ogrodzie:multi: ...Nie wiem w jaki sposob to dziala, ale dziala:multi: ...Kiedy dzis musialam wraca do LLublina, to po prostu nie moglam sie od niego odkleic...No i jesli chodzi o dominacje naszego Elmusia, to raczej nic na to nie wskazuje, jest nadal strasznie ulegly, ale tylko w stosum=nku do mnie i mamy.Od nikogo obcego nie wezmie nawet swojego ulubionego smakolyka, a jesli juz weznie to od razu wypluwa... Dzis wyszalalam sie z nim na baaaaaaaaaardzo dlugim spacerze i byl wniebowziety. W dalszym ciagu przy wychodzeniu z domu kogos obcego, podchodzi do tej osoby i probuje zlapac za reke, badz spodnie...Nie jest to typowe gryzienie- takie agresywne, ale kłapniecie ta wielka paszcza.No i oczywiscie osiaga zamierzony skutek, bo kłapniety obcy jest wystraszony...Jakby chcial sie odgryzc za to, ze wczesniej o byl przestraszony... No i w koncu przestal bac sie kapieli...Wczesniej nawet nie chcial wejsc do lazienki,a teraz juz nie ma z nim wikszych problemow Wszyscy zgodnie przyznaja, ze nasz Elmo ma niesamowity charakterek:evil_lol: Quote
rozgwiazda Posted January 15, 2007 Posted January 15, 2007 nawet nie wiesz jak miło czytać takie radosne nowiny o elmusiu! jak to odbrze że znalazł kochającą i mądrą rodzinkę! dziękuję Ci, że go wybrałaś. bardzo Ci dziękuję, bo szczotek śliczny bardzo mi w sercu zapadł.:loveu: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.