Mortes Posted January 13, 2012 Posted January 13, 2012 Ja to skrzydeł dziś dostałam ;) ;) I pomyśleć...trzynasty piątek ;) Quote
Mazowszanka13 Posted January 13, 2012 Posted January 13, 2012 Ja też :) O wątku suni pomyślimy po bazarku. Quote
Mortes Posted January 13, 2012 Posted January 13, 2012 (edited) Mazowszanka z Igą będzie problem bo to mega dzikus :( Nadzieje na dom...marne... ale dzięki za chęci pomocy...JESTEŚ WIELKA . Pieniążki od pani Dyzia pozwolą Dyziowi spokojnie funkcjonować w hoteliku do 28 stycznia :) Edited January 13, 2012 by Mortes Quote
ewelinka_m Posted January 13, 2012 Author Posted January 13, 2012 cudownie się zapowiada :loveu::loveu: uzupełnione rozliczenie;) Quote
Mazowszanka13 Posted January 13, 2012 Posted January 13, 2012 [quote name='Mortes']Mazowszanka z Igą będzie problem bo to mega dzikus :( Nadzieje na dom...marne... ale dzięki za chęci pomocy...JESTEŚ WIELKA . Pieniążki od pani Dyzia pozwolą Dyziowi spokojnie funkcjonować w hoteliku do 28 stycznia :)[/QUOTE] Ja na razie tylko głośno myślę. Tak czy owak suczka musi mieć wątek aby móc zbierać na nią pieniądze. Quote
Mortes Posted January 13, 2012 Posted January 13, 2012 No właśnie ...gdyby tak umieć produkować kasę... ;) Dzięki Ewelinka za ogarnięcie spraw biurowych ;) Quote
ewu Posted January 13, 2012 Posted January 13, 2012 Ja też mam wieści ale gorsze:( Dałam wczoraj paczkę mężowi,że ma dzisiaj rano nadać. Wczoraj nie było jak. Wrócił po 20-tej , pytam:" i co nadałeś?" Mąż:" Rany boskie, zapomniałem ..." Więc w poniedziałek wysyłam dwie paczki Jedną na bazarek a drugą z moim mężem w roli karmy dla psów:) Nie wiem czy tylko będzie smakował :) Quote
Mazowszanka13 Posted January 13, 2012 Posted January 13, 2012 Ta paczka to chyba do mnie. Ja spokojnie poczekam, bo na razie ledwo zipię. Quote
ewu Posted January 13, 2012 Posted January 13, 2012 [quote name='Mazowszanka']Ta paczka to chyba do mnie. Ja spokojnie poczekam, bo na razie ledwo zipię.[/QUOTE] Fajnie, to nie mordować męża????:) Quote
Mortes Posted January 13, 2012 Posted January 13, 2012 Niech se jeszcze chłopina pożyje ;) zlituj sie kobieto ;) Quote
toyota Posted January 14, 2012 Posted January 14, 2012 Bardzo się cieszę z powodu Dyzia. Cudownie, że są jeszcze tacy wspaniali ludzie i w dodatku nie całkiem zapsieni ;). Quote
Mortes Posted January 14, 2012 Posted January 14, 2012 Jutro wybieram się do Nikusia w odwiedziny a przy okazji zawiozę mu 6 smycz ( 5 dziś kupiłam w hurtowni a jedną miałam starą) Jeszcze czekam na jakąs przesyłkę ze smyczami od egradski ale na jutro kilka muszę mieć , Nikuś musi pracować... Quote
egradska Posted January 14, 2012 Posted January 14, 2012 [quote name='Mortes']Jutro wybieram się do Nikusia w odwiedziny a przy okazji zawiozę mu 6 smycz ( 5 dziś kupiłam w hurtowni a jedną miałam starą) Jeszcze czekam na jakąs przesyłkę ze smyczami od egradski ale na jutro kilka muszę mieć , Nikuś musi pracować...[/QUOTE] Wysłałam dziś , w sobotę znaczy, dwie używane, z nadzieją że się przydadzą Quote
toyota Posted January 15, 2012 Posted January 15, 2012 A dlaczego on musi mieć tych smyczy aż tyle ? Pewnie je zjada ? Quote
Mortes Posted January 15, 2012 Posted January 15, 2012 Toyota to jest sugestia pani behawiorystki. Niestety nie potrafię zacytować tu tego posta ale wszystkie rady są opisane w poście 535 :) Quote
Mortes Posted January 15, 2012 Posted January 15, 2012 Zdjecia z odwiedzin u Nikusia :) A to zdjęcie niech Was nie zwiedzie...to nie atak Nikusia na mnie tylko zaproszenie do rzucania piłki :) Niebawem Miron wstawi ładniejsze zdjęcia, bo przy nim Niko jest spokojniejszy to i zdjęcia lepiej wychodzą. W ogóle Nikusia przydałoby się wykastrować bo bywa nadpobudliwy szczególnie gdy zaburzony zostaje porządek dnia tzn. np. przybywam ja w odwiedziny. Nikuś oczywiscie bardzo się ucieszyl , chciał zeby go głaskac ale był taki nadpobudliwy ruchowo. No i oczywiscie zanim podszedł do mnie to uważnie zlustrował czy przypadkiem nie mam czegoś w ręku ( czyt. smyczy lub obroży) Głaskanie Nikusia też odbywa się pod czujnym jego okiem , to on kontroluje sytuacje. Czasami ma sie wrażenie ze on rozumie ludzki język , bo jak tylko zaczęliśmy z Mironem rozmawiac o różnych pomysłach na zapięcie go do smyczy to Niko od razu odsunał się na kilka metrów...niesamowite...on chyba czyta w ludzkiej głowie... Martwimy sie z Mironem czy to nie jest kres jego możliwości jezeli chodzi o zaufanie człowiekowi...Oczywiście Niko jest zakochany w Mironie , bardzo go słucha, wykonuje dużo poleceń ale jeżeli chodzi o obroże i smycz to trochę stanał w miejscu :( Przywiozłam Mironowi 6 smycz, 3 zabawki - kółka dla Nikusia , bo bardzo lubi się takimi bawić. Zastanawiamy się z Mironem jak go zaszczepiś i wykastrować ? On jest taki ruchliwy i nie pozwoli sie przytrzymać zeby chociaz dac mu szczepionke...Juz nie wiemy z Mironem co robić... Oczywiscie Miron bedzie z Nikusiem pracował z tymi smyczmi , zawsze ma tez w pogotowiu w kieszeni obroże dla niego ale martwimy się czy to wszystko przyniesie oczekiwany rezultat :( Quote
Mazowszanka13 Posted January 15, 2012 Posted January 15, 2012 To może Miron zostaw go sobie? I będzie po kłopocie.;) Quote
Mortes Posted January 15, 2012 Posted January 15, 2012 Fajnie by tak było gdyby psiaki mogly na zawsze zostawać w hotelikach...ale wtedy tacy wspaniali ludzie jak Miron nie mieliby możliwości pomagać następnym potrzebującym psiakom... Quote
egradska Posted January 15, 2012 Posted January 15, 2012 a gdyby poprosić o radę p. Mrzewińską? Quote
egradska Posted January 15, 2012 Posted January 15, 2012 Pani Zofia Mrzewińska, dla mnie autorytet nr 1 jeśli chodzi o psy. Widzę, że na dogo już się od jakiegoś czasu nie udziela, ale na owczarku jest aktywna non stop, jesli chodzi o wychowanie i psie zachowanie. Quote
Cantadorra Posted January 15, 2012 Posted January 15, 2012 [quote name='egradska']Pani Zofia Mrzewińska, dla mnie autorytet nr 1 jeśli chodzi o psy. Widzę, że na dogo już się od jakiegoś czasu nie udziela, ale na owczarku jest aktywna non stop, jesli chodzi o wychowanie i psie zachowanie.[/QUOTE] Dobry pomysł. Pomagała mojej znajomej z nadpobudliwym belgiem. Polecam gorąco. Quote
egradska Posted January 15, 2012 Posted January 15, 2012 [quote name='Cantadorra']Dobry pomysł. Pomagała mojej znajomej z nadpobudliwym belgiem. Polecam gorąco.[/QUOTE] Nam też pomogła, dzięki Jej radom Maxior trafił do dobrej szkoły i jakoś razem egzystujemy:) Quote
Mortes Posted January 16, 2012 Posted January 16, 2012 A jak sie z tą pania skontaktować? Czy ona chciałaby przyjechać do Nikusia ? Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.