Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Ulka12 wiem ze doksycyklina ale to już trwa 2 miesiące i co 2 tyg powtarzamy badania i testy a to jest cholernie drogie. Jak długo Ty leczysz juz swoją suni? I jakie są prognozy? Czy z tego pies wychodzi czy już zawsze zostaje nosicielem? Mnie kazdy wet mowi co innego...

Dzwoniłam przed chwila do Nuki ( Poli) i jest coraz lepiej. Sunia juz nieśmiało zaczepia łapką państwa do zabawy. Po domu chodzi za pania krok w krok . Jeszcze do końca nie wie co się dzieje i gdzie sie znalazła ale już wie ze nic złego jej nie grozi. Ma jeszcze opory przed wychodzeniem na spacer jakby sie bała ze znowu gdzies sie ja wywozi ale jak juz wyjdzie to jest lepiej i maszeruje z państwem z podniesionym ogonem. Najbezpieczniej jednak czuje sie w domu i bardzo sie cieszy jak do niego wraca. Jestem pewna ze Nuka będzie szczęśliwa :)

  • Replies 1.2k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Powodzenia sunieczko:)))) Szkoda tylko,że takiego cudnego chłopaka musiałaś zostawić.Oby on też znalazł wspaniały dom.
A przy okazji co tam u dwóch panów D...??? :)

Posted

Ewu tak jak pisałam chłopaczki przeżywaja to że są w kojcu. Chyba nigdy nie mieli ograniczonej przestrzeni :( Szczególnie żle znosi to Dobcio. Posmutnial i większośc czasu siedzi w budzie. Dobrze ze są to solidne budy z duża ilościa słomy. 2 razy dziennie są wyprowadzane na spacer a jak sie trochę oswoja to będą wypuszczane na wybieg.Ciągle tez rywalizują o jedzenie więc trzeba ich pilnować jak jedzą. Mam nadzieje ze chlopaki szybko sie otrząsną i zaakceptują nowa sytuację. Ciekawe co z tym miejscem dla Dobcia w fundacji...mam nadzieję ze aktualne...

Posted

[quote name='Mortes']
Dzwoniłam przed chwila do Nuki ( Poli) i jest coraz lepiej. Sunia juz nieśmiało zaczepia łapką państwa do zabawy. Po domu chodzi za pania krok w krok . Jeszcze do końca nie wie co się dzieje i gdzie sie znalazła ale już wie ze nic złego jej nie grozi. Ma jeszcze opory przed wychodzeniem na spacer jakby sie bała ze znowu gdzies sie ja wywozi ale jak juz wyjdzie to jest lepiej i maszeruje z państwem z podniesionym ogonem. Najbezpieczniej jednak czuje sie w domu i bardzo sie cieszy jak do niego wraca. Jestem pewna ze Nuka będzie szczęśliwa :)[/QUOTE]

Pola jest mloda i mysle, ze powoli pozbedzie sie swoich strachów. Szkoda, ze to własnie Pan wiecej przebywa w domu, a nie Pani, ktora Pola sobie wybrała, wazne, ze ma kogos z kim czuje sie bezpieczna. Mam nadzieje, ze Panstwo jej tego nie zabraniają ( tzn, tego chodzenia krok w krok ).
Będzie dobrze, ale bardzo wiele od Nich zalezy.
Mialam taką nieudaną adopcje ( niestety w Bytomiu), gdzie zestrosowana ONke Panstwo na siłe chcieli przyzwyczajac do pana, ktorego sie bala, a nie pozwalali chodzic za pania. Pies wrocił po miesiacu, a wlasciwie został odebrany.

Posted

[quote name='Mortes']Ulka12 wiem ze doksycyklina ale to już trwa 2 miesiące i co 2 tyg powtarzamy badania i testy a to jest cholernie drogie. Jak długo Ty leczysz juz swoją suni? I jakie są prognozy? Czy z tego pies wychodzi czy już zawsze zostaje nosicielem? Mnie kazdy wet mowi co innego...

[/QUOTE]

U nas leczenie trwa od 20 września, sunia prawie przestała chodzić i leciała jej krew z nosa, kiedy złapała tą chorobę nie wiem bo to pies ze schroniska i mogło to się rozwijać już długo. Poprawa nastąpiła bardzo szybko ale do tej pory widać, że coś jest nie tak z jej tylnymi nogami. Jak na razie koszt leczenia i badań to ponad 800zł, ale u nas doszły dodatkowe problemy z kręgosłupem. A jak u twojej podopiecznej objawiała się choroba?

Posted

[quote name='Mortes']Ewu tak jak pisałam chłopaczki przeżywaja to że są w kojcu. Chyba nigdy nie mieli ograniczonej przestrzeni :( Szczególnie żle znosi to Dobcio. Posmutnial i większośc czasu siedzi w budzie. Dobrze ze są to solidne budy z duża ilościa słomy. 2 razy dziennie są wyprowadzane na spacer a jak sie trochę oswoja to będą wypuszczane na wybieg.Ciągle tez rywalizują o jedzenie więc trzeba ich pilnować jak jedzą. Mam nadzieje ze chlopaki szybko sie otrząsną i zaakceptują nowa sytuację. Ciekawe co z tym miejscem dla Dobcia w fundacji...mam nadzieję ze aktualne...[/QUOTE]
A nie masz wieści z fundacji???

Posted

Ewu żadnej informacji nowej nie mam. Pewnie tutaj dziewczyny coś napiszą ...mam nadzieje...Ostatnie moje info na ten temat to tyle co z tej strony...czyli ze będzie niebawem jakies miejsce dla Dobcia...tymczasowe oczywiście...
Ulka,
u mojej suni calę szczęście chorobę wykryto wcześnie . Miała mieć zabieg sterylizacji i wetce nie spodobały się jej powiększone węzły chłonne. Przeszła gruntowne badania bo było podejrzenie chłoniaka ale okazało sie że to anaplazma. Całe szczęście nie ma zadnych powikłan ale cały czas jest na lekach i co 2 tyg nowa seria badan. W życiu nie wiedziałam ze takie paskudne choróbsko istnieje...A co wasz wet mówi o ewentualnym nosicielstwie? Czy ona zaraża?

U chlopaczków dzis troszeczkę lepiej,,,Dobcio w dalszym ciągu boi sie jak podchodzi się do niego ze smyczą ale widać małe postępy. Zaczyna delikatnie machac ogonkiem...:)

Wpłynęła dzis wpłata dla Dyzia za X , IX , XII w kwocie 60 zł od Pani Małgosi z Kiełczowa ( lub Kiełczanowa) przepraszam ale sama po sobie nie mogę sie doczytać ;) Pani Małgosiu ślicznie dziękuję...Na pewno każdy grosik przeznaczę dla Dyzia :)

Miron pozdrowienia dla Nikusia...:) Jak tam psisko radzi sobie bez Nuki?

Bela Pani nie zabrania Poli chodzić za nią. Myśle ze to bardzo świadomi ludzie...Zadzwonię dziś wieczorem do nich...

Posted

dziewczyny, ja dzisiaj dostałam maila od aisaK - miejsce dla Dobcia u Uli aktualne ale dopiero od 28/29.10. Uda sie go do tego czasu przechowac tam gdzie jest?

Posted

Yolanovi Będę jutro rozmawiała w tej sprawie...

Dzwoniłam dziś do Nuki (Poli) i jest dużo lepiej . Coraz bardziej akceptuje pana. Chodzą razem na długie spacery, na podwórko wychodzi ale chwilkę pobiega i zaraz wraca. Sama pcha sie do domu :) Uwielbia być w kuchni jak pani cos gotuje...

Posted

Mortes napisał(a):


Dzwoniłam dziś do Nuki (Poli) i jest dużo lepiej . Coraz bardziej akceptuje pana. Chodzą razem na długie spacery, na podwórko wychodzi ale chwilkę pobiega i zaraz wraca. Sama pcha sie do domu :) Uwielbia być w kuchni jak pani cos gotuje...

To bardzo sie ciesze z tych wiadomosci.:lol: Będzie dobrze !

Chyba pora zmienic tytuł wątku ???

Posted

U Niko w porządku :)
Bardzo, bardzo powoli podchodzi, czasem sam zaczepi do zabawy :D
Z psami ok, to Nuka była głównym prowodyrem niezgody ( zazdrośnica jedna ) :D:D
Przeniesienie do pojedynczego boksu przeszło bez problemu :) Poszedł za smakołykami :)
Jednak patrząc na jego zachowanie, dużo lepiej czuje się w towarzystwie kobiet, niż mężczyzn. Niezłe wspomnienia musi mieć :(

Posted

Bela poproszę o zmianę tytułu Ewelinke bo ja ni w ząb :)

Dzwoniłam do hotelu do Dyzia i Dobcia i mówiłam ze dla Dobcia byłoby miejsce w fundacji od 28-29 pażdziernika. Pani powiedziała ze będzie ciężko ale da radę.

Miron nie dziwię się ze Niko mniej boi sie kobiet. Tam gdzie się błąkał przeganiali go wszyscy "gospodarze" i to często rzucając w niego kamieniami czy kijami.. Nie miał chłopak łatwego życia...
Codziennie myślę o Nikusiu i trzymam kciuki zeby jak najszybciej psisko odzyskało zaufanie do ludzi .

Posted

Marta2810 tez miałam na początku chęći żeby szukać im domu razem ale górę wziął rozsądek bo ile miesięcy Nuka musiałaby czekać w hotelu na to aż Niko będzie gotowy do adopcji...A poza tym Niko przy Nuce to ją właśnie uważał za przewodnika a nie Mirona. A chyba nie o to chodzi. Teraz Nikuś może zawiąze mocniejszą więż z Mironem ... We dwójkę , Nuka z Niko , próbowały zdominować cały hotel...Nuka awanturowała się z innymi suniami a Niko jej w tym towarzyszył. Chociaż ich rozdzielenie moze się wydawać okrutne to jeste pewna ze jest to z korzyścią dla tych zwierząt. Mają szansę zżyć sie z człowiekiem ( bo nie maja nikogo innego) a tak to żyły w swoim hermetycznym świecie nie dopuszczając do niego nikogo...
Nuka już teraz funkcjonuje bardzo dobrze, jest bardzo kontaktowa i już nie Nikuś ale jej nowi właściciele sa dla niej najważniejsi. Pilnuje się ich bardzo i jest coraz chętniejsz do zabaw...U Nikusia myślę ze to kwestia czasu, pewnie dłuższego ale na pewno mu się uda. Nie został przecież tam sam...ma 3 śliczne sunie Mirona do towarzystwa ;)

Posted

Witam,
śledzę po cichutku ten wątek. Cieszę się bardzo, że Nuka-Pola ma już swoje docelowe miejsce na ziemi :).
Co do chodzenia krok w krok za panią - jeszcze długo pewnie tak będzie. Mój cudowny Ben jest ze mną 3,5 miesiąca a nadal chodzi za mną krok w krok. Mimo, że poczynił ogromne postępy to jednak dopiero od ok. 2 tygodni nie śpi ze mną w pokoju - znalazł sobie inne miejsce a przygotowaną dla niego "budę" tj. legowisko pod schodami - w domu oczywiście - obłaskawił dopiero 5 dni temu. Wcześniej na samo legowisko szczekał i po prostu się go bał.
Po prostu wszystko jest kwestią czasu i cierpliwości, której jak widać Państwu nie brak. Życzę Państwu i Nuce-Poli wiele szczęścia. Głaski dla cudnej psinki :)

Posted

Dzisiaj było trochę przełomu :D Niko po wypuszczeniu z boksu zrobił kilka kółek sprintu dookoła podwórka i władował mi się między nogi do miziania :D
Nawet dał się przytrzymać i obejrzeć łapy :D Po kilku minutach jakby przestraszył się tego co robi i zwiał do budy :) Jednak potem wyszedł do głaskania :)
Myślę, że idziemy do przodu :D

Posted

miron h napisał(a):
Dzisiaj było trochę przełomu :D Niko po wypuszczeniu z boksu zrobił kilka kółek sprintu dookoła podwórka i władował mi się między nogi do miziania :D
Nawet dał się przytrzymać i obejrzeć łapy :D Po kilku minutach jakby przestraszył się tego co robi i zwiał do budy :) Jednak potem wyszedł do głaskania :)
Myślę, że idziemy do przodu :D


hihihihi Niko zachowuje się jak typowy samiec- najpierw amory i pieszczoty a po chwili przerażenie "co ja cholercia robię, ale co mi tam- raz się żyje" ;-)

Posted

Miron ja myślę ze Niko sam nie dowierza w to co się wokół niego dzieje. Pewnie myśli : " co jest grane...??? nikt mnie nie przegania, nie rzuca kamieniami ...??? Jakiś człowiek codziennie daje miskę z jedzeniem...Swiat stanąl na głowie... "
Pewnie biedak sam jest zdziwiony swoim zachowaniem w tej nowej dla niego rzeczywistości...Pewnie chciałby się poprzytulać do tej Mironowej ręki ale ciągle jeszcze pamięta że człowiek może w każdej chwili zmienić się w potwora...Duuużo pracy jeszcze przed Mironem ale cieszmy się z każdych dobrych informacji o Nikusiu.
Ewu nie wiem co Miron na to ale ja myślę ze jeszcze trzeba mu dać dużo czasu. Nie wiem ile , ale tak sobie myślę ze punktem przełomowym będzie dzień kiedy Mironowi uda się założyć Nikusiowi obroże i przypiąc do smyczy no i oczywiście Niko nie wyrwie mu ręki z barku ;) Moze wtedy Niko zrozumie ze pewne podporządkowanie się człowiekowi nie zawsze musi się dla niego żle skończyć.

Posted

[quote name='ewu']Posłałam paczkę na bazarek dla Dyzia i Dobcia.
Pocykałam zdjęcia i się zaraz biorę do roboty. Ewu przed otwarciem bazarku poprosiłabym Cię o ceny wywoławcze. Podeślę Ci linka na PW i do każdego numerku dopisałabyś cenkę ?? ;) Ale to jeszcze trochę potrwa, masę cudeniek kolorowych mamy do wystawienia :loveu::loveu:

Posted

Sonek666 a ja tak zapytam : ten bazarek to dla jakiego pieska ? czy dobrze pamiętam ze na Dyzia ? ;)
Dzwoniłam dziś do hoteliku i chłopaczki maja się coraz lepiej. Dyzio jest mega przytulaśny a Dobcio na początku z lekkimi oporami ale po chwili już pozwala się głaskać. Niestety oba pieski nie akceptują męża pani z hotelu, ale to chyba "przypadłośc" wszystkich świętokrzyskich psów :(
Dostałam też wiadomośći od Mirona. Nikuś dziś zachowywał się bardzo ładnie, przychodził na zawołanie do Mirona, zaczepiał go do zabawy, dał się głaskać po brzuchu. Chyba jednak rozdzielenie go z przywódczynią Nuką wyjdzie mu na dobre ;)

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...