Guest Fiorka Posted January 4, 2004 Posted January 4, 2004 Ktos z was jeżdzi konno i zabiera swojego wyzelka? Ja wlasnie sie zastanawiam czy nie zaczac. :) Quote
Julla Posted January 4, 2004 Posted January 4, 2004 Ja jezdziłam konno i to długo około 6 lat ale nigdy z psem. :( :( To moze byc fajna przygoda :D :D :D :D Quote
szaraduszka Posted January 5, 2004 Posted January 5, 2004 Mam 10 miesięczną wyżełkę weimarską i zabieram ją na konne spacery. Zaczęłam jakieś dwa miesiące temu od lekkich spacerków (stęp odrobina kłusa) żeby przyzwyczaiła się jak zachowywać się przy koniu. Dziś jeżdżę nawet na 2 godziny ale nie szleję. Nawet w galopie biegnie spokojnie przed koniem. Uważam, żę spacery konne z psem to super przygoda i najlepsza okazja przyjżeć się swojemu zwierzakowi w przepięknym ruchu. Oczywiście trzeba dostosować wysiłek do wieku i kondycji psa! i wszystko będzie ok. Moja sznaucerka gdy była w pełni sił biegała przy koniach nawet podczas całodziennych rajdów i była bardzo szczęśliwa. Oczywiście ważne jest posłuszeństwo i możliwość kontroli zachowania psa. Nauczyłam weimarkę żęby równała do konia i spokojnie przechodzimy sobie przez drogę, super pilnuje się konia i zawsze wybiera mnie niż uciekające sarny... Gorąco polecam!!! Z rozwagą i umiarem - są psy, które biegną do upadłego, trzeba wiedzieć na co można sobie pozwolić, żeby pies nie nabawił się zakwasów ani kontuzji i wtedy na widok osiodłanego konia będzie szalał z radości. Powodzenia Quote
Guest Fiorka Posted January 7, 2004 Posted January 7, 2004 dzieki masz racje ale moja sunia nie biega do upadlego najpewniej polozy sie i bedzie lezec gdy sie zmeczy ale uwazac nigdy nie zaszkodzi wielkie dzieki za rade :D Quote
Guest Fiorka Posted January 7, 2004 Posted January 7, 2004 z jakiej hodowli jest twoja sunia? :) Quote
szaraduszka Posted January 7, 2004 Posted January 7, 2004 Malina z Bobęcińskiego Lasu - prywatnie Draka. Quote
Trinity Posted January 8, 2004 Posted January 8, 2004 Właśnie ja teć chciałam zacząć. Powiedzcie mi jak przyuczyć psa i konia, żeby sobie nie zrobili krzywdy?? Quote
szaraduszka Posted January 8, 2004 Posted January 8, 2004 Hmm... Normalny pies z normalnym koniem krzywdy sobie nie zrobią... No początkowo trzeba uważać żeby pies nie wbiegł pod konia (moja jeszcze nie do końca rozumie, że jeśli na nią wpadnie to będzie bardziej bolało niż w zabawie z innym psem). Normalny koń tzn. koń który nie płoszy się psów i ich nie atakuje (zdarzają się takie ale wynika to raczej z wcześniejszych złych doświadczeń z psami). Jeśli koń nie jest nadmiernie pobudliwy to nawet jeśli początkowo się płoszy z czasem przyzwyczai się do mniejszego czworonoga, który wybiega nigdy nie wiadomo skąd:) Co do psa - też wypadałoby żęby nie atakował konia, no i na niego nie skakał z radości jak na psa:) Jeśli boi się konia czas i spokój pozwolą na zawiązanie przyjaźni. Doradzić nic tu właściwie nie można. Poza skrajnymi przypadkami (pies, który wskakuje koniom na zad, gryzie po nogach itp.) rzadkimi bardzo, nie ma większych kłopotów i waśni między tymi stworzeniami. Więc tylko spokój i podstawy karności u obu stworzeń. Quote
Guest Fiorka Posted January 9, 2004 Posted January 9, 2004 ja tez dopiero zaczynam ale za nim wyrusze z psem i koniem to przedtem na jakis czas tylko pracuje przy koniu a pies oswaja sie z otoczeniem a jezdzic zaczne za jakis czas Ana za bardzo sie boji na razie i wolalabym nie wystraszyc i niezniechecic. Tak pomalu to moze cos bedzie... :D Quote
Guest Fiorka Posted January 9, 2004 Posted January 9, 2004 a tak przy okazji szara duszko nie kojarze niestetytej hodowli ale pewnie dlatego ze nie te tereny to hodowla ze Szczecina moze z okolic? :) Quote
Kiara Posted January 10, 2004 Posted January 10, 2004 Czesc wszystkim!!! Ja co prawda nie mam wyzelka, ale za to mam konika i OB- owczarka belgijskiego. Bardzo nam sie podobaja wspolne spacery :D Kiarka- OB ma radoche, ze w koncu nie musi czekac na pania, a Kasztek tylko pilnuje, zeby sie ta mala Czarnuszka nie zgubila, bo to takie dzieciatko jeszcze :D Kasztek jest dla Kiarki wyrozumialy, ale na glowe wchodzic sobie nie da!!! A oto pewna historyjka, ktora nam sie ostatnio przydarzyla: Wypuscilam mojego Kasztanka na hale i postanowilam, ze w tym samym czasie poszaleje tam z Kiarka i ze szmata (cwiczymy namietnie ). Kasztanek najpierw sie patrzyl, co my wyprawiamy, a pozniej stwierdzil, ze fajne to musi byc i przylaczyl sie do nas! Wiec w trojke ganialismy sobie po hali i bawilismy sie jak dzieciaki, przy czym na tego najwiekszego dzieciaka to musialysmy troche uwazac, bo jak na dwie nozki stawal to robil sie baaaaaaardzo duzy Jak skonczylismy zabawe ze szmata to Kiarka postanowila, ze trzeba by sie teraz zabawic w psa pasterskiego i zajela sie zaganianiem Kasztanka. Niestety nie mogla skorzystac ze swojej metody z XXI wieku, bo Kasztek nie mial uwiazu, wiec zaczela zaganiac go przestarzalym sposobem... I tu sie zdziwila Kasztek zamiast uciekac, to zrobil w tyl zwrot i na Czarnule ruszyl jak dziczek!!! Czarnula nie glupia jest na szczescie i juz sie nie upierala przy tym zaganianiu tylko wziela nogi za pas i schronila na ogromnym balu siana. Stamtad powiedziala mu, co o tym mysli i ze powinien sie opanowac i przemyslec sobie kto tu kogo powinien zaganiac!!! Napyskowala mu smarkata jak sie dalo, ale zejscia nie ryzykowala Ach ten XXI wiek, wszystko na opak.... Mam nadzieje, ze Wam sie podobala opowiastka :) Zapraszam takze na nasze forum: www.owczarkibelgijskie.waw.pl POZDRAWIAM Quote
Kiara Posted January 10, 2004 Posted January 10, 2004 Aha!!! musze jeszcze cos wyjasnic!!! jesli ktos mialby ochote dowiedziec sie coz to za sposob zaganiania wymyslila Kiarka zapraszam na w/w forum do dzialu Zycie z Owczarkiem Belgijskim i tematu OB- pies pasterski XXI wieku. Usmiejecie sie pewnie :D Quote
Guest Fiorka Posted January 11, 2004 Posted January 11, 2004 nam sie podoba taka zabawa moze nie dlugo tez sie z wami pobawimy :D Quote
gonek Posted January 12, 2004 Posted January 12, 2004 Mojego łyżwa też brałam na konie. Jak nie jeździłam było ok, łaził sobie obok koni i było super. Ale jak wsiadałam na konia to ten dostawał świra. Biegał za nami i skakał koniowi na brzuch łapami. Zadne komendy nic nie działało. Obłęd w oczach i chciał koniecznie też wskoczyć na siodło ;-) Koniowi się to bardzo nie podobało mi też :o I jak takiego nauczyć Pewnie jakby dostał kopytkiem to by przestał skakać, ale nie wiem jak mocno by dostał więc wole nie ryzykować:-( Może jak facet dorośnie i go porządnie wychowam (wyszkole) to wtedy zobaczymy... Quote
Guest Fiorka Posted January 12, 2004 Posted January 12, 2004 bedziesz w Katowicach ze swoim na wystawie w marcu? :D Quote
gonek Posted January 13, 2004 Posted January 13, 2004 Ja z moim? Jedziemy teraz do Głogowa, Katowic nie planowałam. A do kiedy zgłoszenia? :P Quote
Guest Fiorka Posted January 13, 2004 Posted January 13, 2004 do katowic jest do 30 stycznia a w glogowie moze bede tylko tak towarzysko :D Quote
gonek Posted January 13, 2004 Posted January 13, 2004 Zmienily sie nam plany - raczej nie bedzie nas w Glogowie:-( Moze za to Katowice - jeszcze zobaczymy :-) Quote
szaraduszka Posted January 14, 2004 Posted January 14, 2004 Ana - przywiozłam swoją sunię spod Bydgoszczy. Hodowla może nie znana, ale ojciec tak - Nani's James Robert. Gonek - w jakim wieku jest Twój wyżeł? Poproś może kogoś na początku o pomoc żeby miał psa na smyczy gdy będziesz jeździć, musi się przyzwyczaić, że to naturalne, że koń biega i ma cię na grzbiecie (warto go zmęczyć przed wizytą w stajni) Kiara - też mam kasztanka :) wyżełce jeszcze nie pozwalam bawić się z nim na padoku ale mam jeszcze sznaucerkę olbrzyma (niestety już staruszka - 14 lat) i ona często bawiła się z nim w berka. Najpierw go goniła, potem gdy zawracał uciekała za ogrodzenie. Żadne jednak nie miało zamiaru zrobić drugiemu krzywdy, zawsze goniły tak żeby nie dogonić:) A szczekała na niego tylko gdy nie chciał dać się namówić na wspólne bieganie :) Quote
Guest Fiorka Posted January 14, 2004 Posted January 14, 2004 szra duszko tak piesek jest mi znany ale po dokladniejszym wnikaniu kojarze takze hodowle :D Gonek bardzo sie ciesze to rzeczywiscie moze sie spotkamy w Katowicach do zobaczenia :wink: Quote
gonek Posted January 16, 2004 Posted January 16, 2004 :D :) :lol: :P No jak bedziemy to pewnie sie "zgadamy". Quote
Guest Fiorka Posted January 18, 2004 Posted January 18, 2004 z cala pewnoscia a osobiscie to niemoge sie doczekac zeby zobaczyc twojego psiaka ... jak ja uwielbiam wyzly :D Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.