Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 518
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

I ja wpadam na zaproszenie Jaszy! Dziękuje i podrzucam malutką, narazie tylko tyle mogę. Jedno pewne - dr Garncarz jej pomoże i na pewno od razu lepiej się poczuje:)

Posted

Jasza napisał(a):
Zofija, wiadomo czy Dea będzie dzisiaj u Misi?


Wczoraj mi mówiła, ze dzisiaj będzie. Uzgodniłam jednak z Lolas, ze ona ją w przyszłym tygodniu odbierze bezpośrednio ze schroniska. Pani Ania i tak jej nie moze wziąć od razu. Ja już będę coś wiedziała to napiszę:)

Posted

no Jasza ja wiedziałam, że się zaangażujesz baaaaardzo, jak tylko zobaczyłam imię psiny - przepraszam, że dopiero jestem, ale wczoraj dopiero dostałam zaproszenie z linkiem. Trzymam kciuki

Posted

Zofija napisał(a):
Ja myślę, ze po takich rekomendacjach Misia musi jechać do Nutusi:). Zaraz jej wyślę pw.

Jeszcze raz podkreslam ,ze chodzilo o krotkie DT, moze do operacji ,bo Nutusia pracuje, na dzas szukania dluzszego DT w Warszawie.

Posted

Ellig napisał(a):
Jeszcze raz podkreslam ,ze chodzilo o krotkie DT, moze do operacji ,bo Nutusia pracuje, na dzas szukania dluzszego DT w Warszawie.

To trzeba szukac dt w Warszawie i okolicach takiego ktory przetrzyma sunie po operacji i znalezienia ds

Posted

Lola S. napisał(a):
po prostu uwazam ze wydawanie DUZYCH pieniedzy i CIERPIENIE suczki i probowanie u innych lekarzy nie ma sensu.
Bo nie mamy zadnej gwarancji ze zrobia to dobrze.
A dr.Garncarz tak bo to do niego przyjezdaja z calej polski po ostatnia szanse.


to nie jest jedyny dobry okulista w wawie, tylko jedyny wypromowany ogólnopolsko. kwestia ceny i terminów gra rolę, czyz nie? sunia będzie potrzebować naprawde sporo kasy, więc rozważając, czy cola, czy pepsi, brałabym pod uwagę cenę, bo różnica w jakości obydwu napojów jest żadna (choć ja wolę colę).

Posted

sleepingbyday napisał(a):
to nie jest jedyny dobry okulista w wawie, tylko jedyny wypromowany ogólnopolsko. kwestia ceny i terminów gra rolę, czyz nie? sunia będzie potrzebować naprawde sporo kasy, więc rozważając, czy cola, czy pepsi, brałabym pod uwagę cenę, bo różnica w jakości obydwu napojów jest żadna (choć ja wolę colę).

Garncarz daje zniżki bezdomniakom, jako jedyny znany mi wet tak z marszu, 50 %.
Na operacje niekoniecznie tak duże ale na wizyty na pewno.

Posted

mysza 1 napisał(a):
Garncarz daje zniżki bezdomniakom, jako jedyny znany mi wet tak z marszu, 50 %.
Na operacje niekoniecznie tak duże ale na wizyty na pewno.

Za Dzidka z pseudo na dożywociu u mnie nie wziął nic, a za Tośkę - ratlerzycę ze schronu wziął niewiele ponad 50%.
Porządny gość.
Przepraszam, ze nie mam czasu przedrzeć sie przez wątek. Czy mogę poprosić w dwóch zdaniach o aktualny stan i możliwości leczenia oraz u kogo będzie na tymczasie w Warszawie, jeśli jest taka opcja?

Posted

nie tylko on. ej, ja sie upoieram, że NIE garncarz - po prostu bez telefonu i sprawdzenia dostepnych terminów i cen nie da się podjąć sensownej decyzji, o to mi tylko chodzi.

znam dr ratajską (przyjmuje w animie) i ona też daje znizki bezdomniakom - ale to informacja ogólna, nie szczegółowa dotycząca misi.

i tak trzeba dzwonić w kwestii terminów.

Posted

-Dea będzie dzisiaj u Misi - dowie się co z oczami, czy małą oglądał wet.
Na razie tyle wiemy ile widzimy na zdjęciach.

-Jest oferta pokrycia kosztów leczenia ze strony AnnaKatarzyna i LolaS.

-Tymczas krotkoterminowy oferuje Nutusia.

-DT po operacji bardzo, bardzo potrzebne.

Posted

inga.mm napisał(a):
Za Dzidka z pseudo na dożywociu u mnie nie wziął nic, a za Tośkę - ratlerzycę ze schronu wziął niewiele ponad 50%.
Porządny gość.
Przepraszam, ze nie mam czasu przedrzeć sie przez wątek. Czy mogę poprosić w dwóch zdaniach o aktualny stan i możliwości leczenia oraz u kogo będzie na tymczasie w Warszawie, jeśli jest taka opcja?


Kochanie narazie to mamy tylko deklaracje na pomoc na weta tzn.wizyta,leki itp.
Na operacje nie mamy nic.......
Sunia siedzi w schronie nie wiadomo czy wet schroniskowy ja widział czekamy na wiadomosci.
Szukamy jej dt najlepiej darmowy w Warszawie i okolicach

Posted

Na mój tymczas liczyc nie można, bo mam za dużo pogłowia i za malo czasu, ale majac jakies wyniki w ręce i opis Misiulki moge podjechac do dr G z prośba o konsultacje.
Jesli znajdzie się tymczas w Wawie jakoś niedaleko mnie, to i samochodem mogę wesprzeć

Posted

Jasza napisał(a):
-Dea będzie dzisiaj u Misi - dowie się co z oczami, czy małą oglądał wet.
Na razie tyle wiemy ile widzimy na zdjęciach.

-Jest oferta pokrycia kosztów leczenia ze strony AnnaKatarzyna i LolaS.

-Tymczas krotkoterminowy oferuje Nutusia.

-DT po operacji bardzo, bardzo potrzebne.


Dziewczyny, napiszcie może do Fiery - ona ma wyciągniętą Mailnkę z Klembowa też z problemami z oczami... Ona była leczona przez dr Łobaczewską, z tego co wiem ona współpracuje (-cowała?) z dr Garncarzem. Fiera jest gdzieś spod Warszawy w stronę chyba Łodzi/Poznania... Nie jestem pewna... Zapytajcie jej pmoże, ale z tego co mi się wydaje ona chyba jest PDT a nie BDT z tym, że za Malinkę z Klembowa bierze chyba 150 zł...

Odnajdę wątek Malinki i posprawdzam wszystkie te "chyba"... :)

Posted

sleepingbyday napisał(a):
przydałoby się allegro cegiełkowe na operację.
tymczas w wawie - to wici trza porozsyłać, takie aferalne, że dramat jest. niestety.


Może lil_ka zgodziłaby się zrobić...

Posted

Z dr. Łobaczewską rozmawiam codziennie, bo czekam na przesuwającą się ciągle operację Duni - w moim banerku.
Przyjmuje w klinice na Bemowie.
Tyle, że na chwile obecną siedem psów czeka na operację bo zepsuła się pompa.

Posted

Jasza napisał(a):
Z dr. Łobaczewską rozmawiam codziennie, bo czekam na przesuwającą się ciągle operację Duni - w moim banerku.
Przyjmuje w klinice na Bemowie.
Tyle, że na chwile obecną siedem psów czeka na operację bo zepsuła się pompa.


Rozumiem, ja nie nalegam, żeby do dr Łobaczewskiej, tylko tak informaycyjnie napisałam, że akurat Malinka od Fiery u niej była leczona...

Posted

przypadkiem złożyło się, że malinkę wypatrzyłam w klembowie ja i zaczęłam akcję - albo wyciągamy i leczymy, albo skracamy cierpienia. udało się na szczęście malinkę wyciagnąć -tzn udało się zebrać kasę.
i tak, leczy ja dr łobaczewska.
malinka jest słodka, kochana, grzeczna, energiczna, optymistyczna i nie znajdzie pewnie domu, bo jest niewidoma. choć człowiek nie od razu się orientuje, ze tak jest...
cynizm mnie ogarnął..

to jest wątek malinki:
http://www.dogomania.pl/threads/208508-Niewidoma-Malinka-dosta%C5%82a-szans%C4%99-na-%C5%BCycie-teraz-czeka-na-dom...

Posted

O matko - jestem wreszcie! Bardzo przepraszam, ale wczoraj późno wróciłyśmy z Mazur, gdzie byłyśmy po sunię z łańcucha, rano nie wzięłam komórki z domu, a potem miałam sajgon w pracy.

No więc po kolei:
- jeśli jest transport do Wwy na konkretny termin (weekend 1-2 października), to trzeba z niego skorzystać i ja mogę sunię wziąć do siebie
- gdyby np. przyjechała w piątek po południu, w sobotę rano od razu mogę ją pokazać naszemu Doktorowi, który znany nie jest ani trochę, ale i tak lepszy niż jeden kurczę bardzo znany, co moją Tosią wyprawił za TM:shake: Nie jest okulistą, ale może przynajmniej by ją obejrzał i zbadał również "ogólnie"
- mam w tej chwili 4 psy - trzy moje (boksia, jamniczka i wyrośnięty 12 kg york ;) plus tymczasowiczka Kimi (w podpisie) - 4,3 żywej wagi
- póki jest ciepło, moje trzy zostają na czas naszej nieobecności w ogrodzie; Kimi zostaje w domu, bo ma uszkodzony kręgosłup i obawiam się o jej bezpieczeństwo przy moich dwóch rudych torpedach goniących przez ogród jak piorun kulisty
- za chwilę zrobi się jednak zimno i paskudnie i wszyscy trafią do aresztu domowego na 9-10 godzin
- opiekę nad ciężko chorym psem przerabiałam przez 2 lata z naszą Tosią...
- nie biorę pieniędzy za opiekę nad psem i za miejsce dla niego w moim łóżku czy na kanapie, ale nie jestem w stanie ponosić kosztów leczenia i utrzymania
- nie jestem też w stanie wozić jej na wizyty do Warszawy, bo to prawie 100 km w obie strony; mogę natomiast przywieźć ją rano do Wwy i odebrać wracając z pracy.

Reasumując - Misia może przyjechać do mnie i może zostać dopóki nie znajdzie się inny DT, gdzie nie będzie musiała na tak długo zostawać bez opieki - choćby po to, żeby wykorzystać transport, a przede wszystkim od razu zająć się jej oczami!

Aha - i jeszcze jedno! Nie czytałam co prawda wątku Malinki, ale ślepego psiaczka wyadoptowałam w niespełna miesiąc, więc nie ma co się poddawać;) Fakt, był malutki i młody (nie wiem jak Malinka)...

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...