madzia.uje93 Posted September 23, 2011 Author Posted September 23, 2011 No to tak mam nowiny!:)Dziś zadzwoniła do mnie pani, najpierw dzwoniła chyba kilka razy jak byłam w szkole więc umówiłam się z nią na rozmowę popołudniu. Więc tak rozmawiałam z nią, pani zauwazyla Hugo na jednym z ogłoszeń na internecie:)I jest nim zainteresowana.Mieszka w Rudzie Śląskiej, ma kota i chomika oraz 14letnie dziecko.Umówiłam się z nią że przyjedzie jutro do schroniska go pooglądać:)Trzymajcie kciuki żeby wyszło! Quote
ewes Posted September 23, 2011 Posted September 23, 2011 trzymam, trzyma... oby Hugo przekonał się do pani :kciuki: Quote
saphira18 Posted September 23, 2011 Posted September 23, 2011 no widzisz jakie ma powodzenie;) nie tylko wśród wolontariuszy:) 3mam mocno kciukasy:thumbs: Quote
kimiji Posted September 23, 2011 Posted September 23, 2011 również trzymam kciuki :kciuki: :kciuki: a Hugo lubi koty? Quote
madzia.uje93 Posted September 23, 2011 Author Posted September 23, 2011 No właśnie o te koty też się obawiam, bo kompletnie nie wiem jaki ma do nich stosunek i nawet trudno mi zgadywać,onjest nieprzewidywalny:oops: Quote
kimiji Posted September 23, 2011 Posted September 23, 2011 to może sprawdź go od razu jak z nim wyjdziesz :) Quote
ewes Posted September 23, 2011 Posted September 23, 2011 madzia.uje93 napisał(a):No właśnie o te koty też się obawiam, bo kompletnie nie wiem jaki ma do nich stosunek i nawet trudno mi zgadywać,onjest nieprzewidywalny:oops: tak przejdź się, ale coś mi sie wydaje, że na początku będzie się ich trochę bał, jeszcze takiej ilości... Quote
pralinka94 Posted September 23, 2011 Posted September 23, 2011 Haaa trzymam kciuki!! :D No to jutro trzeba go sprawdzić od razu na koty :D Quote
madzia.uje93 Posted September 24, 2011 Author Posted September 24, 2011 Uwaga! Od godziny ok. 12 Hugo grzeje dupkę w nowym domu!!:sweetCyb::sweetCyb::sweetCyb::bigcool::bigcool: Rodzinka jak rodzinka, miła, pan troszkę naciskał Hugo, usilnie chciał go głaskać a Hugo trochszkę się bał, ale po krótkim spacerze z synem, przekonał się i do niego i do mamy:roll: Wcześniej sprawdziłam reakcje na koty, Hugo wszedł do kociarni prawie na leżąco, ledwo zrobił jedno kółko i już chciał wychodzić, więc chyba w domu nie będzie problemów:lol: No to powodzenia Huguś:loveu: Quote
soboz4 Posted September 24, 2011 Posted September 24, 2011 najczęściej po adopcji, ale przed jest rozmowa w schronisku i już w czasie rozmowy można rozpoznać przyszły dom. Na szczęście z wyadoptowanych przez nas mamy rzadko gorsze domy, nie mieliśmy jeszcze takiego żeby trzeba było psa odebrać, ale mieliśmy takie, że ludzie nie dawali sobie rady z problemami i zwracali psa. Ale były psy odbierane z adopcji z "ulicy" bez pośrednictwa wolontariuszy. Choć ostatnio była psinka adoptowana przez babcię wolontariuszki, ale lepiej nie pisać o Kruczce, to był jedyny przypadek adopcji przez wolontariat i to złej adopcji... Niestety nie każdy wolontariusz ma wiedzę i chęci odpowiedniego traktowania zwierząt... Quote
pralinka94 Posted September 24, 2011 Posted September 24, 2011 Tak, super!! świetne wieści :D Bardzo się cieszę, Hugo taki nieśmiały i raczej nie miał szansy na adopcję poprzez wypatrzenie w schronisku... Quote
hop! Posted September 24, 2011 Posted September 24, 2011 Tak naprawdę, to wizyta przedadopcyjna nie gwarantuje udanej adopcji. Często ludzie się maskują, wydają się super, a potem... :shake: Nigdy nie ma pewności. Mam nadzieję, że Hugo trafił dobrze. Na razie się nie cieszę, tylko nadal trzymam kciuki za aklimatyzację Hugo w nowym domu. :) Quote
katik Posted September 25, 2011 Posted September 25, 2011 Super wiadomość, szybko znalazł dom :) Quote
leonarda Posted September 25, 2011 Posted September 25, 2011 Bardzo się cieszę i życzę, by wszystko ułożyło się znakomicie dla Hugo:thumbs: Quote
kimiji Posted September 25, 2011 Posted September 25, 2011 Super:multi::multi::multi: Powodzenia szorściaku :lol: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.