ewes Posted January 3, 2012 Posted January 3, 2012 Alicja. jak dobrze, że robi postępy, takich fajnych właścicieli ma to się dla nich stara dziewczyna :) Quote
pralinka94 Posted January 3, 2012 Posted January 3, 2012 Super Alicja! :D i nawet widac, ze się jej przytyło i sierść odzyskała blask :D Quote
kimiji Posted January 3, 2012 Posted January 3, 2012 Ja też się cieszę, że właściciele nie poddali się!!:lol: Tak trzymać Alicja!!:kciuki: Quote
madzia.uje93 Posted January 4, 2012 Posted January 4, 2012 Super, ale się cieszę:D I rzeczywiście Alicja wygląda ślicznie!:) Quote
whyou Posted January 4, 2012 Author Posted January 4, 2012 Cudownie wygląda! Dobrze, że właściciele się nie poddali i robią wszystko, by jej pomóc :) Quote
soboz4 Posted January 23, 2012 Posted January 23, 2012 Świeże wieści od Alicji Witam pani Bożeno przesyłam pozdrowienia, a także dobre informacje. Alice coraz lepiej radzi sobie sama w domu, gdy wychodzimy to jest trochę rozpaczy i szczekania ale potem już się spokojnie układa a nawet potrafi pospać! Na krótkie chwile np. do sąsiadki mogę wyjść nie zamykając jej w klatce i nie skacze po drzwiach. Myślę że najgorsze chwile mamy za sobą. Dzisiaj mąż wziął się za montowanie bramki w przejściu z pokoju do przedpokoju. Powoli będziemy chcieli ją już zostawiać na większej przestrzeni (choć jeśli możemy to z klatki jeszcze trochę skorzystamy). Poza tym Alicka radzi sobie dobrze, jest pieskiem z “charakterkiem” ale stara się być grzeczna, słucha poleceń i jest niesamowicie pojętna. Bardzo dobrze tez znosi jazdę samochodem, była z nami na wyciecze prawie 600 km i bez żadnych problemów. Swoim urokiem kupiła też już większość naszych znajomych Byłam u leśniczego w sprawie Vegi, ale niestety nie był zbyt zainteresowany bo ma już trzy psy. Obiecał jednak że popyta wśród znajomych z koła łowieckiego. Jak tylko by się odezwał to zaraz dam znać. Czy może mi Pani podesłać numer telefonu wolontariuszki Alice p. Diany ( jeśli to nie problem) bo mąż w końcu go nie zapisał a chciałabym się umówić. Niebawem podeślę aktualne zdjęcia naszej “dziewczynki”. Pozdrawiam! Małgorzata S. numer do Diany wysłałam Quote
soboz4 Posted February 21, 2012 Posted February 21, 2012 Witam pani Bożeno, przesyłam kilka zdjęć Alice. Nadal ją oswajamy. Bramka w pokoju nie zdała egzaminu, Alice szalała, niszczyła meble, dwa razy sforsowała bramkę i nadal uczymy ją zostawać w klatce. W ubiegłym tygodniu odwiedziła nas pani zoopsycholog, dała kilka cennych rad. Powoli udaje nam się oswajać Alice z innymi psami, gorzej jest z zostawaniem samej w domu. Najprawdopodobniej udamy się z nią na szkolenie do Wesołej Łapki, znajoma koleżanki miała podobne problemy i szkolenie bardzo pomogło. Alicka jest już po sterylizacji, wszystko się ładnie wygoiło. Czekam teraz na przesyłkę z 5htp , będzie tez dostawać karmę Kalm ze środkiem uspokajającym. Nie jest łatwo ale nie dajemy za wygraną. Poza tym jest wspaniała, na spacerach aż miło patrzeć jak szaleje i się bawi inne pieski tylko odstrasza szczekaniem, nie jest agresywna. Potrafi się też z nimi super bawić! Na początku marca kupimy własną klatkę i oddamy schroniskową. Bedę z Panią w kontakcie. Pozdrawiamy serdecznie! Przesyłam z lekkim opóźnieniem, dostałam następną wiadomość od naszej Alicji! Quote
saphira18 Posted February 21, 2012 Posted February 21, 2012 właściciele na medal:) czemu nie ma więcej takich domków? Quote
whyou Posted February 22, 2012 Author Posted February 22, 2012 Pięknie, zdrowo wygląda. Nie dzwonili do mnie od tamtego momentu, kiedy podałaś im mój numer, więc ja do nich zadzwonię, żeby umówić się na wizytę :) Quote
whyou Posted March 12, 2012 Author Posted March 12, 2012 Rozmawiałam z Panem od Alicji. Mówi, że jeszcze trochę ma ten lęk separacyjny, bardzo nie lubi zostawać sama, dlatego dalej zamykają ją w tej klatce pod ich nieobecność. Bardzo mnie cieszy, że się nie poddają i zniechęcają :) Oraz - tak jak w schronisku - nie jest przyjazna do niektórych psów, ale jakoś sobie radzą, jak to powiedział. Umówiłam się również na wizytę poadopcyjną. Mam taką cichą nadzieję, że Alice mnie pozna, no, zobaczymy, bo trochę czasu minęło. Coś czuję, że wizyta będzie na plus :) Quote
soboz4 Posted April 20, 2013 Posted April 20, 2013 Czy pamiętacie jeszcze Alice??? Witam pani Bożeno po długim okresie milczenia pragnę poinformować, że nasza Alicka ma się bardzo dobrze. Od kilku miesięcy dzielnie mi pomaga w opiece nad małym synkiem i z ochotą wylizuje mu rączki a nawet i całą buźkę. Na spacerze zaś sprawdza czy Maksio jest w wózku Alice zrobiła ogromne postępy, jest posłuszna, mniej rzuca się na inne psy, potrafi już zostać na chwilę sama w domu. Jej resocjalizacja nadal jednak trwa... przy dłuższym wyjściu musimy trzymać ją klatce albo angażujemy rodzinę. Jej rany widocznie są bardzo głębokie a lęk ogromny. Zżyta jest jednak z nami niesamowicie a my z nią Nie ma nawet mowy żeby zostawić ją na dzień czy dwa i dlatego wszędzie z nami jeździ. Z moich planów “dobrego wychowania” oczywiście nic nie wyszło i Alusia często smacznie śpi w łóżeczku, i tylko jej łapki widać jak na załączonym zdjęciu. Pozdrawiam serdecznie i co jakiś czas będę posyłać parę fotek jak nam Alice synka wychowuje Quote
ania91sc Posted April 20, 2013 Posted April 20, 2013 chyba bym jej nie poznała :) pięknie wygląda!!! :) Quote
MagdaB Posted April 20, 2013 Posted April 20, 2013 Nie znałam psinki, ale trafiła do cudownych ludzi :). Quote
madzia.uje93 Posted April 20, 2013 Posted April 20, 2013 Takiego psiaka do dzieci, to każdy by chyba chciał:D Kochana Alice:loveu: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.