KOSKA Posted September 16, 2011 Posted September 16, 2011 Śliczna sunieczka trzymam kciuki teraz już może być tylko lepiej. Quote
jola_li Posted September 17, 2011 Author Posted September 17, 2011 KOSKA napisał(a):Śliczna sunieczka trzymam kciuki teraz już może być tylko lepiej. Witamy i dziękujemy za dobre myśli - musi być lepiej :-)!!! ronja napisał(a):ja deklaruję skromne 10zł Ronju - bardzo bardzo Ci dziękuję!!! Tu nie ma skromnych kwot --- najskromniejsza złotówka jest pomocą, a 10 złotówek - pomocą zdziesięciokrotnioną!!! Pusia jeszcze nie wyjechała z "domu", a już ma tylu Przyjaciół i --- wyprawkę :-)! Quote
sylwiaso Posted September 17, 2011 Posted September 17, 2011 Pusiu cały hotelik w "lasku brzozowym"trzyma za Ciebie kciuki! Quote
jola_li Posted September 17, 2011 Author Posted September 17, 2011 sylwiaso napisał(a):Pusiu cały hotelik w "lasku brzozowym"trzyma za Ciebie kciuki! Bardzo dziękuję, Sylwiaso, w imieniu Pusi i życzę, by bezdomni pensjonariusze hoteliku jak najszybciej znaleźli swojego Człowieka! Choć wiem, że u Ciebie jest im bardzo dobrze :-)! Quote
sylwiaso Posted September 17, 2011 Posted September 17, 2011 Dziękuję Jola_li!jak znajdują w końcu ukochanego człowieka to ja płaczę z radości,a potem jak ich żegnam to płaczę z żalu,że już się nigdy nie zobaczymy tłumaczę sobie,żeby nie płakać,ale nic nie pomaga za każdym razem jest to samo!Pusiu będę do Ciebie zaglądać miałaś Wielkie szczęści,że spotkałaś ciocię jola_li!!! Quote
kkasiiiar Posted September 17, 2011 Posted September 17, 2011 Daje deklaracje narazie jednorazowa na 10 zl :) ale obiecuje ze bede odwiedzac i w miare moich mozliwosci dawac deklaracje. Poprosze o nr konra :) Quote
jola_li Posted September 17, 2011 Author Posted September 17, 2011 sylwiaso napisał(a):Dziękuję Jola_li!jak znajdują w końcu ukochanego człowieka to ja płaczę z radości,a potem jak ich żegnam to płaczę z żalu,że już się nigdy nie zobaczymy tłumaczę sobie,żeby nie płakać,ale nic nie pomaga za każdym razem jest to samo!Pusiu będę do Ciebie zaglądać miałaś Wielkie szczęści,że spotkałaś ciocię jola_li!!! Bardzo dobrze Cię rozumiem, Sylwiaso - rozstania na pewno są trudne, radosno-smutne, ale potrzebne, bo przecież następne biedy czekają na swoją szansę i miejsce pod Twoimi brzozami :-). A o szczęściu Pusi będę mogła powiedzieć jak już będzie naprawdę zaopiekowana - oby jak najszybciej!!! Quote
jola_li Posted September 17, 2011 Author Posted September 17, 2011 kkasiiiar napisał(a):Daje deklaracje narazie jednorazowa na 10 zl :) ale obiecuje ze bede odwiedzac i w miare moich mozliwosci dawac deklaracje. Poprosze o nr konra :) Bardzo pięknie Ci dziękuję, Kkkasiiiar :-)!!! Numer konta wyślę jak już Pusia znajdzie się w hoteliku, czyli - oby! - w ciągu kilku dni :-). Quote
Igam Posted September 18, 2011 Posted September 18, 2011 Cale szczęście, że wypatrzyłam ją na Kudłaczach, bo zaproszenie nie dostałam, o nie ;))) Joluś, śliczna ta "Twoja" Pusia. Trzymam mocno kciuki za nią i z chęcią dorzucę się na paliwo, żeby ślicznota jak najszybciej znalazła się w hoteliku :) Quote
jola_li Posted September 18, 2011 Author Posted September 18, 2011 Igam napisał(a):Cale szczęście, że wypatrzyłam ją na Kudłaczach, bo zaproszenie nie dostałam, o nie ;))) Joluś, śliczna ta "Twoja" Pusia. Trzymam mocno kciuki za nią i z chęcią dorzucę się na paliwo, żeby ślicznota jak najszybciej znalazła się w hoteliku :) Witaj, Igam :-)! Bardzo Ci dziękuję!!! Jeszcze jakoś nie mam odwagi wysyłać zaproszeń, ale chyba trzeba będzie się zebrać, bo oprócz hoteliku Pusię czeka sporo zabiegów weterynaryjnych :-(. (A Twoją dorzutkę wykorzystam z wdzięcznością na dokładkę do hoteliku lub karmy, bo podróż Pusi wzięłam już na siebie). A dla Pani Joli będę miała komplet pościelowy i chyba nową suszarkę do włosów. Przyda się? Straszne nieszczęście Ją spotkało :-(... Quote
jola_li Posted September 18, 2011 Author Posted September 18, 2011 [FONT=Times New Roman]Nazywam się Pusia Kudłatka. Urodziłam się w rodzinie Kundelków 1,5 roku temu i trafiłam do domu, w którym mieszka pięcioro dzieci. No i jeszcze ich mama, tata i babcia. Ale ja już nie mieszkam w domu, tylko na podwórku. Mam kolegę i małego synka, którzy też mieszkają na podwórku. Z kolegą nie mogę się bawić, bo on jest na łańcuchu i ja też. Synka też już próbowali przywiązać, ale wtedy strasznie płakał i nie mogli spać, więc na razie biega wolno. Nie lubię tego wstrętnego łańcucha :-(. I nie lubię suchego chleba, którym mnie karmią i przez który straciłam oczko :-(. I szukam domu, w którym nie będzie łańcuchów i suchego chleba.[/FONT][FONT=Times New Roman] Tym bardziej, że moi państwo już mnie nie chcą, bo niedawno urodziłam dwoje dzieci i są bardzo ze mnie niezadowoleni. I powiedzieli, żebym sobie poszła. Ale ja nie mam dokąd iść, więc postanowiłam dać ogłoszenie:[/FONT] (*fragment wiersza Barbary Borzymowskiej pt. "Ogłoszenie") Quote
beka Posted September 18, 2011 Posted September 18, 2011 U Gajowej została karma po Elzie, która zawoziłam. Niech bedzie dla Pusi. Tam bedzie 5-6 kilo. tak myslę Quote
jola_li Posted September 18, 2011 Author Posted September 18, 2011 beka napisał(a):U Gajowej została karma po Elzie, która zawoziłam. Niech bedzie dla Pusi. Tam bedzie 5-6 kilo. tak myslę :Rose::Rose::Rose::Rose::Rose::Rose::Rose: BARDZO DZIĘKUJEMY!!!! Quote
mala_czarna Posted September 18, 2011 Posted September 18, 2011 Jolu, to kiedy Pusia pojedzie do hoteliku? :) Mam nadzieję, że nie będzie problemów, i ci państwo oddadzą ją? Quote
jola_li Posted September 18, 2011 Author Posted September 18, 2011 mala_czarna napisał(a):Jolu, to kiedy Pusia pojedzie do hoteliku? :) Mam nadzieję, że nie będzie problemów, i ci państwo oddadzą ją? Mam nadzieję, że we wtorek lub środę. Myślę, że mąż będzie już się lepiej czuł i że uda nam się pożyczyć samochód, bo nasz jest padnięty. Nawet nie chcę myśleć, że nie dadzą mi Pusi :-(... Po namyśle - dadzą!!! Wystarczająco zniechęciły ich te szczeniaczki! Quote
Nutusia Posted September 19, 2011 Posted September 19, 2011 Pusiaczku - dziś już poniedziałek! Jeszcze chwila i Twój Anioł po Ciebie przybędzie! Quote
Igam Posted September 19, 2011 Posted September 19, 2011 jola_li napisał(a):A dla Pani Joli będę miała komplet pościelowy i chyba nową suszarkę do włosów. Przyda się? Straszne nieszczęście Ją spotkało :-(... Dziękuję bardzo :) Pani Joli wszystko się przyda. Właśnie w tą niedzielę byłam u niej. Podwórko pełne, jakoś słabo idą adopcje :( Oprócz spalonych rzeczy jeszcze właścicielka, od której wynajmuje powiedziała, że jak się do końca wrześnie nie wyprowadzi to od października musi płacił za wynajmem tego rozpadającego się domku 1500 pln (czyli 2,5 krotnie więcej niż do tej pory), co dodatkowo ją podłamało, bo na tą wyprowadzkę we wrześniu nie ma szans :( Przepraszam Pusiu za ten OT - trzymam za Ciebie mocno kciuki!!! Quote
jola_li Posted September 19, 2011 Author Posted September 19, 2011 Pusia dziękuje wszystkim za odwiedziny !!! Quote
jola_li Posted September 19, 2011 Author Posted September 19, 2011 rita60 napisał(a):Wyglada jak maskotka:lol: Tylko życie ma całkiem nie-maskotkowe :-(... grzenka napisał(a):Zapisuję sunieczkę... Zapraszamy do odwiedzania :-) Dziękujemy pięknie za wizyty :-)! Samochód już mamy pożyczony na wyprawę. Mąż u lekarza - nie jest dobrze. Niewykluczone, że będę musiała poszukać innego "towarzystwa" :-(. Quote
Nutusia Posted September 19, 2011 Posted September 19, 2011 O kurczę, niedobrze... Panie Mężu - zdrówka życzymy! Joluś, ile czasu zajmuje podróż w obie strony?... Quote
jola_li Posted September 19, 2011 Author Posted September 19, 2011 Nutusia napisał(a):O kurczę, niedobrze... Panie Mężu - zdrówka życzymy! Joluś, ile czasu zajmuje podróż w obie strony?... Zawsze wolę być ostrożna, a więc ostrożnie, z poprawką na korki --- 6 godzin. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.