Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 734
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Nutusia napisał(a):
Ludzie - dzwońcie do Joli - naprawdę warto! ;)

Słuchajcie Nutusi - mądrze gada ;-)!!!

Na to konto mam nawet telefon komórkowy przy sobie, a nie na dnie szuflady, gdzie jest jego miejsce ;-).

Posted

Nutusia napisał(a):
No patrz Puśka - dzięki Tobie Ciotka Jola też wkroczyła w XXI wiek! ;)

Nie "dzięki tobie", tylko "przez ciebie" ;-).
I tylko na chwilę!
(A potem szybko wracam do XIX ;-)).

Posted

*Gajowa* napisał(a):
Pusiaczek ma sie świetnie, niesamowicie rozrabia... chce nadrobić wszystkie zaległości z dzieciństwa.

Niech nadrabia...teraz tylko dobry domek ........

Posted

[quote name='*Gajowa*']Pusiaczek ma sie świetnie, niesamowicie rozrabia... chce nadrobić wszystkie zaległości z dzieciństwa.
Ciekawe czy kiedyś wydorośleje ;-).

[quote name='rita60']Niech nadrabia...teraz tylko dobry domek ........
Oj tak, oj tak :-)!

[quote name='sylwiaso']Tak ciociu Rito....Dobry Domek!!!!
I to przed zimą najlepiej :-)!!!

[quote name='pumka1990']Niestety u mnie krucho czasem, żeby się udzielać, ale po cichutku kibicują Pusi! :) Musi się szybko znaleźć dobry domek! :)
Czekam na rezultaty piątkowych zabiegów :D
Dziękujemy za kibicowanie - ciche czy głośne bardzo mile widziane :-)!

[quote name='Nutusia']I jak tam, jak tam? Telefon dzwoni?... ;)

A ja pozwolę sobie zaprosić do mojej kolejnej lokatorki - też ma za sobą epizod "łańcuch"...
http://www.dogomania.pl/threads/217525-Masza-za-serce-i-dom-odda-ca%C5%82%C4%85-siebie?p=17976574#top
Telefon milczy (choć nawet pamiętam, żeby go naładować i włączyć - a właściwie nie wyłączać ;-)).
No nic, jeszcze dam mu szansę ;-)!

Posted

Właśnie nastąpiła ostatnia odsłona Kabaretu Starszych Kundelków :smile:.
Pusia wzbogaciła się o 320,34 zł, które dzięki hojności kabaretowych Gości udało się zebrać :smile:.
(tak w ogóle to było tego aż 1120,34 zł do podziału ;-))

Posted

togaa napisał(a):
Wysłałam Allegro Pusi Państwu poszukujacym kudłatej suni . Zobaczymy...

Dzięki, dzięki, dzięki :-)!

Pusia już po "torturach" ;-).
Lamentem kruszącym kamienne serca skutecznie obroniła się przed kąpielą ;-).
Została za to rozczesana - też nie bez protestów - i podgolona trochę podogonkowo i ogonkowo i ma teraz mniejsze majteczki ;-).

Ewie i Pani Renacie ---- bardzo serdecznie dziękuję :Rose::Rose::Rose:(chciałam napisać "w imieniu Pusi", ale chyba to nie byłaby prawda ;-))!!!

W poczekalni spotkałam Osobę Medialną, która zainteresowała się Pusią (jej znajoma szuka pieska "w potrzebie").
Mail z linkiem do allegro już wysłany, Pusia ma też znaleźć się na fb - każda pomoc jest niezwykle cenna.

A więc czekamy dalej :-)!!!
To znaczy tylko my, bo Pusia najchętniej zostałaby u Gajowej i zamęczyła Gajkę na amen ;-)!

Posted

Pusia jest śliczną, słodką sunia "po przejściach",w związku z czym nie za bardzo podobało się jej wkładanie na stół i ograniczenie wolności :cool3:Rozczesałyśmy jej futerko, mile zaskoczone brakiem dredów. Kąpieli nie było w związku z obawą, czy Pusia się nie rozchoruje po niej.
Jeżeli się uda, to za miesiąc znów zapraszamy do salonu na dosłownie 20 minutową wizytę - trzeba ją przyzwyczajać do zabiegów pielęgnacyjnych, jej sierść najlepiej prezentowałaby się po trymowaniu martwego włosa, Golić zdecydowanie nie trzeba, tylko dyskretnie pielęgnować.
Dzięki, Jolu, za umożliwienie poznania Pusi :loveu:

Posted

Dredów trochę miała, ale Gajowa je wycięła (a potem jak wspólnymi siłami obcinałyśmy futerko na łapkach to jeszcze parę kołtunów wymacałam i też wycięłam).
Oby za miesiąc Pusia miała już swój domek....
To ja za wszystko dziękuję!

Nutusiu, cyknęłam na szybko 2 zdjęcia u Gajowej, ale nie wiem co z nich wyszło, bo Pusia po powrocie dostała głupawki i biegała jak szalona - to niesamowicie żywiołowe stworzonko :-).
Może jutro do nich zajrzę, bo rozłożyło mnie na dobre i idę się kurować ;-).

Jeszcze co prawda kolejny miesiąc nie minął (ale wkrótce minie, a ja w przyszłym tygodniu się tam nie wybiorę ;-)), więc opłaciłam już hotelik i zostawiłam 18 zł na fiprex (u tamtejszej Pani Weterynarz jest tańszy niż w Warszawie).

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...