Nutusia Posted October 3, 2011 Posted October 3, 2011 Pusiaku - na górę maszeruj, "tłuściochu" ;) Quote
jola_li Posted October 3, 2011 Author Posted October 3, 2011 Dzisiaj piękny dzień, więc Pusia pewnie korzysta z konstancińskiej jesieni :-). Quote
*Gajowa* Posted October 3, 2011 Posted October 3, 2011 [quote name='jola_li']Dzisiaj piękny dzień, więc Pusia pewnie korzysta z konstancińskiej jesieni :-).[/QUOTE] Jak najbardziej korzysta :lol: biega, obszczekuje wszystko co za płotem, zaczepia do zabawy Gaję . Wczoraj zabrałam Pusię na spacerek na konstancińską ścieżkę zdrowia :roll: dość ładnie szła na smyczy /była w szeleczkach/, początkowo troche obawiała sie ludzi idących z przeciwnej strony ale po jakimś czasie już wdzięczyła się do napotkanych osób . Napotkane psy też raczej zachęcała do zabawy ale wolałam nie ryzykować i nie doszło do bezpośredniego kontaktu. Co do wizyty u pani doktor to jest możliwa środa, czwartek przed 14tą. Quote
jola_li Posted October 3, 2011 Author Posted October 3, 2011 [quote name='*Gajowa*']Jak najbardziej korzysta :lol: biega, obszczekuje wszystko co za płotem, zaczepia do zabawy Gaję . Wczoraj zabrałam Pusię na spacerek na konstancińską ścieżkę zdrowia :roll: dość ładnie szła na smyczy /była w szeleczkach/, początkowo troche obawiała sie ludzi idących z przeciwnej strony ale po jakimś czasie już wdzięczyła się do napotkanych osób . Napotkane psy też raczej zachęcała do zabawy ale wolałam nie ryzykować i nie doszło do bezpośredniego kontaktu. Co do wizyty u pani doktor to jest możliwa środa, czwartek przed 14tą.[/QUOTE] Już 3 razy to przeczytałam rozpływając się w zachwycie nad NOWĄ PUSIĄ :-)! Ja na 95% mogłabym przyjechać w czwartek, więc - jeżeli można - to tak się umówmy :-). Quote
*Gajowa* Posted October 3, 2011 Posted October 3, 2011 Mnie też czwartek bardziej pasuje ;). Zajrzałam do chorego oczka i tak jak mówiła pani doktor zaczęło zarastać tkanką tłuszczową. Wewnątrz oczodołu pojawił się wyraźnie kolor żółty, a poprzednio była to czarna otchłań. A Pusiaczek zostawia w misce zielony groszek :mad:. Do tej pory zjadała wszystko co było w misce i to, że w puszkach był dodatek zielonego groszku wcale jej nie przeszkadzało :shake:. Quote
Figafiga Posted October 3, 2011 Posted October 3, 2011 Pusia trzymaj się cieplutko!!!Domku ci tylko trzeba pięknoto ty!! Quote
jola_li Posted October 3, 2011 Author Posted October 3, 2011 [quote name='*Gajowa*']Mnie też czwartek bardziej pasuje ;). Zajrzałam do chorego oczka i tak jak mówiła pani doktor zaczęło zarastać tkanką tłuszczową. Wewnątrz oczodołu pojawił się wyraźnie kolor żółty, a poprzednio była to czarna otchłań. A Pusiaczek zostawia w misce zielony groszek :mad:. Do tej pory zjadała wszystko co było w misce i to, że w puszkach był dodatek zielonego groszku wcale jej nie przeszkadzało :shake:.[/QUOTE] No to może rzeczywiście uda się uniknąć operacji - trzymam kciuki!!! Ale fajnie z tym groszkiem ;-)! Księżniczka plująca ziarnkami grochu ;-). Aha, dzwoniłam do ex właścicielki - twierdzi, że była Pusia szczepiona na wściekliznę i że ma zaświadczenie. Może rzeczywiście ją szczepiła, bo raz w roku przyjeżdża do wsi weterynarz i szczepi psy tych, którzy zechcą się pofatygować, a robi to tuż obok jej domu. Jak tam pojadę, to je wezmę. Quote
rita60 Posted October 4, 2011 Posted October 4, 2011 Pusiu badz grzeczna....groszek jest dobry i zdrowy;) Quote
jola_li Posted October 4, 2011 Author Posted October 4, 2011 Wpłynęło 10 zł od Ronji (deklaracja) - bardzo dziękuję :-)!!! Quote
abra64 Posted October 4, 2011 Posted October 4, 2011 zaznaczam i poczytam jak będę miała chwilę czasu :) Quote
*Gajowa* Posted October 4, 2011 Posted October 4, 2011 Zgadnijcie co to ? a to ? a teraz odpoczywam za gorąco idę do cienia z Gają tylko jedna fotka bo jak miałam aparat dziewczyny rozłaziły się w różnych kierunkach Quote
mala_czarna Posted October 4, 2011 Posted October 4, 2011 Ja zgaduję: to jest mop. I to bardzo urodziwy mop! :) :) Quote
Nutusia Posted October 4, 2011 Posted October 4, 2011 Baaardzo urodziwy, ale trochę... potargany przez te zabawy na pleckach! ;) Quote
Kava Posted October 4, 2011 Posted October 4, 2011 cudne te zdjatka i cudowna dziewczynka... az sie chce popatrzec.... Quote
Saphira Posted October 4, 2011 Posted October 4, 2011 Prawdziwy z niej kudłaty owczarek nizinny:evil_lol: Quote
Bogusik Posted October 4, 2011 Posted October 4, 2011 To prawda!Pusiowy pycholek jest przeuroczy! Quote
jola_li Posted October 4, 2011 Author Posted October 4, 2011 Orany, orany!!!!!!!!!!!!!! Zgaduję - to jest WRESZCIE SZCZĘŚLIWA I NAJEDZONA PUSIA CO NIE LUBI GROSZKU :-)!!!!!! Orany, orany, ale widok!!!!!!!!!!!!!!! Witam nowych Gości na wątku :-)!!!! Quote
sylwiaso Posted October 5, 2011 Posted October 5, 2011 Pusiolu jaka Ty jesteś szczęśliwa!!!!Dziekujemy Kochany DT-Pusi! Quote
Ewa Marta Posted October 5, 2011 Posted October 5, 2011 Taki widok zawsze zachwyca! Nareszcie szczęśliwa sunieczka:-) Quote
jola_li Posted October 5, 2011 Author Posted October 5, 2011 No to ja jutro około 12.00-12.30 będę u Pusi, jeśli można :-). Gajowa, o której musimy wyjść do weterynarza? Quote
*Gajowa* Posted October 5, 2011 Posted October 5, 2011 [quote name='jola_li']No to ja jutro około 12.00-12.30 będę u Pusi, jeśli można :-). Gajowa, o której musimy wyjść do weterynarza?[/QUOTE] Powinnyśmy wyjechać o 13.30 max - zapraszam. Quote
jola_li Posted October 6, 2011 Author Posted October 6, 2011 Byłyśmy dzisiaj z Pusią u Pani Weterynarz! Tak! Z dużych liter :-)! Pusia zaszczepiona i jeszcze bardziej odkarmiona - 12,8 kg :-)! - a więcej napiszę wieczorem :-). Quote
malagos Posted October 6, 2011 Posted October 6, 2011 Miałam telefon od pani zainteresowanej moją Gapcią, ale ta ma juz zaklepany dom w Krakowie. Pani (też z Krakowa) szuka suni jak Gapcia! A Pusia jest odrobinę większa, ale podobna - czy Pusia jest do adopcji na już? Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.