jola_li Posted October 6, 2011 Author Posted October 6, 2011 [quote name='malagos']Miałam telefon od pani zainteresowanej moją Gapcią, ale ta ma juz zaklepany dom w Krakowie. Pani (też z Krakowa) szuka suni jak Gapcia! A Pusia jest odrobinę większa, ale podobna - czy Pusia jest do adopcji na już?[/QUOTE] Nie, raczej nie, jest jeszcze niewysterylizowana - zabieg dopiero za 2 tygodnie. (No chyba, że pani sama zobowiązałaby się do sterylizacji). Bardzo dziękuję, że pomyślałaś o Pusi!!! Quote
jola_li Posted October 6, 2011 Author Posted October 6, 2011 [quote name='jola_li']Byłyśmy dzisiaj z Pusią u Pani Weterynarz! Tak! Z dużych liter :-)! Pusia zaszczepiona i jeszcze bardziej odkarmiona - 12,8 kg :-)! - a więcej napiszę wieczorem :-).[/QUOTE] No to teraz bardziej szczegółowo :-). Po raz pierwszy w życiu - korzystając z przepisu Ewy Marty - zrobiłam wątrobiane ciasteczka :-). Ewa - mieszanie mikserem świetnie się sprawdza - nie musiałam się babrać w tym "kleju" ;-). Ciasteczka miały wzięcie u wszystkich piesków, a Pusia-Mądralinka dzięki nim szybko chwyciła jak się robi "siad" (i co za to można dostać ;-)). Pani Weterynarz osłuchała Pusiowe serduszko bardzo dokładnie i stwierdziła, że nie słychać żadnych szmerów. Obejrzała Pusiowy oczodół równie dokładnie i powiedziała, że na razie nie widzi konieczności zaszywania powieki (nie ma żadnych wysięków czy ropienia). Zrobiła Pusi zastrzyk. Stwierdziła, że Pusia mogłaby jeszcze ciut przybrać na wadze, ale nie więcej niż 1kg. Zapłaciłam jedyne 40 zł :-). Pusia wraca do normy - a w zasadzie pewnie pierwszy raz w życiu osiąga normę :-( - nieprawdopodobnie szybko! Jest delikatnym radosnym psiaczkiem i już myślę, że przyszły dom będzie miał trudną wizytę przedadopcyjną ;-). Ajajajajaj.... że też ja nie mogę wziąć jej do siebie :-(.... Może uda mi się jeszcze dziś wstawić parę zdjęć. Nie zmieniła się przez te parę dni od poprzednich zdjęć, ale - co tam ;-)! Quote
jola_li Posted October 6, 2011 Author Posted October 6, 2011 Dzisiejsza Pusia :-): Czy ktoś uważa, że nie jest PRZEUROCZA :mad:;-)? Quote
Ewa Marta Posted October 6, 2011 Posted October 6, 2011 Jest absolutnie przeurocza i cieszę się, że posmakowały jej ciasteczka;-) Quote
Ellig Posted October 7, 2011 Posted October 7, 2011 Pusia , sloneczko, slicznie wyglada i jak odzyla az przyjemnie patrzec:) Quote
Ania+Milva i Ulver Posted October 7, 2011 Posted October 7, 2011 Przepraszam dziewczyny, ale szukam kogos na wizytę przedadopcyjną Warszawa- Praga. Jest ktoś tu taki?:) Albo możecie kogoś polecić z tamtych stron? Quote
*Gajowa* Posted October 7, 2011 Posted October 7, 2011 Dzis na spacerku w lesie spotkałyśmy grupę przedszkolaków , Pusia wyraźnie się ich bała. Początkowo odeszła na bok, schowała się za mnie, a następnie zaczęła wyrywać się w ich stronę oszczekując i pokazując ząbki :mad:. Szliśmy też przez chwilę uliczkami, Pusia chce atakować przejeżdżające samochody :roll: szarpie się na smyczy, chce biec im naprzeciw szczekając. Quote
jola_li Posted October 7, 2011 Author Posted October 7, 2011 [quote name='Ania+Milva i Ulver']Przepraszam dziewczyny, ale szukam kogos na wizytę przedadopcyjną Warszawa- Praga. Jest ktoś tu taki?:) Albo możecie kogoś polecić z tamtych stron?[/QUOTE] Wysyłam pw :-). Quote
jola_li Posted October 7, 2011 Author Posted October 7, 2011 [quote name='*Gajowa*']Dzis na spacerku w lesie spotkałyśmy grupę przedszkolaków , Pusia wyraźnie się ich bała. Początkowo odeszła na bok, schowała się za mnie, a następnie zaczęła wyrywać się w ich stronę oszczekując i pokazując ząbki :mad:. Szliśmy też przez chwilę uliczkami, Pusia chce atakować przejeżdżające samochody :roll: szarpie się na smyczy, chce biec im naprzeciw szczekając.[/QUOTE] Hmmm.... stasznie jest najwyraźniej nieobyta i nieokrzesana ;-)... Mam nadzieję, że to jest do opanowania jak już się dowie, że nie ma zagrożenia. Chyba najlepiej w takich sytuacjach odwracać jej uwagę i mówić spokojnie; może zająć ją jakiś smakołykiem? Przywiozę froliki ;-). W Pusi nie ma agresji - to wszystko to chyba strach i niepewność, jak myślisz? Quote
Bogusik Posted October 9, 2011 Posted October 9, 2011 Pusia jest na prawdę śliczna!Też myślę,że to jej "nieobycie"wynika ze strachu przed wszystkim co w pewnym sensie "nowe"ale oswoi się z czasem ze wszystkim.Pomysł np.z frolikiem bardzo dobry! Quote
Bogusik Posted October 9, 2011 Posted October 9, 2011 [quote name='Ewa Marta']Jest absolutnie przeurocza i cieszę się, że posmakowały jej ciasteczka;-)[/QUOTE] Cioteczko,a czy ja mogłabym także dostać przepisik na te wątróbkowe ciasteczka?Bo sama nazwa już brzmi apetycznie...! Quote
jola_li Posted October 9, 2011 Author Posted October 9, 2011 Proszę bardzo - pozwalam sobie wstawić przepis Ewy Marty: [FONT=Times New Roman][FONT=Tahoma]0,5 kg wątróbki wołowej lub drobiowej zmielić 3 jajka 2 szklanki mąki 1/3 szklanki oleju zmiażdżony ząbek czosnku Wszystko dokładnie wymieszać, będzie się kleiło, najlepiej więc mieszać w rękawiczkach gumowych. Wylać na blachę, najlepiej wyłożoną papierem do pieczenia, żeby nie przywarło i rozłożyć tak, żeby uzyskać cienką w miarę równomierną powierzchnię. Piec ok. 30 minut w temperaturze 220 stopni. Po wyjęciu i przestudzeniu pokroić w nieduże kawałki. Można je w takiej formie wrzucić jeszcze raz na 10 minut na 180 stopni, żeby były bardziej wysuszone i mogły dłużej leżeć. Trzymać w lodówce, najlepiej w pudełku papierowym lub w otwartym plastikowym. Można też trzymać poza lodówką, ale muszą być mocniej przesuszone. Wytrzymują nawet tydzień. Ja się tylko zastanawiam czy nie chodziło o wieprzową wątróbkę, Ewa? No i mieszałam mikserem :-). Smacznego (dla konsumentów ;-))! No to jak już podkradać to na całego ;-)! To zdjęcia Ewy Marty, na których można zobaczyć jak to wygląda: Ewa, mam nadzieję, że mi wybaczysz wykorzystanie Twoich materiałów :-)?... [/FONT] [/FONT] Quote
sylwiaso Posted October 9, 2011 Posted October 9, 2011 Ciociu czy możemy sie poczęstować?!tak smacznie ciasteczka wyglądają! Quote
jola_li Posted October 9, 2011 Author Posted October 9, 2011 [quote name='sylwiaso']Ciociu czy możemy sie poczęstować?!tak smacznie ciasteczka wyglądają![/QUOTE] Ależ proszę bardzo - Ewa na pewno nie będzie miała nic przeciwko temu ;-). I nawet - o dziwo - pachną nie najgorzej :-)! Quote
*Gajowa* Posted October 9, 2011 Posted October 9, 2011 [quote name='jola_li']Ależ proszę bardzo - Ewa na pewno nie będzie miała nic przeciwko temu ;-). I nawet - o dziwo - pachną nie najgorzej :-)![/QUOTE] Pachną bardzo intensywnie i kuszą... nawet mnie choć jestem wegetarianką :lol:. Psiakom baaaaardzo smakują, a Pusiaczek jak czuje, że mam je w kieszeni automatycznie siada ;). Quote
Nutusia Posted October 10, 2011 Posted October 10, 2011 Piękne Pusiątko - mały potarganiec! Takie właśnie "fryzury" lubię najbardziej. I co? Pani z Krakowa się odezwała?... Bo co to jest 2 tygodnie czekania na WYMARZONEGO psa? ;) Quote
*Gajowa* Posted October 10, 2011 Posted October 10, 2011 Pusiaczka rozpiera energia, nie daje spokoju Gajce :lol: stale zaczepia ją do zabawy, a Gaja czasami da sie wciągnąć ale nie na długo, ale zazwyczaj ucieka od niej ;), zdarzyło się już, że w desperacji zawarczała na małą diablicę :evil_lol:. Pusia rozrabia :mad: rwie zewnętrzną poduchę Gajki, wynosi wycieraczkę na ogród i tam ją gryzie :lol: szczotki do zamiatanie też , wskakuje na samochód i biega po nim z dachem włącznie. Samochód uwielbia /jeździmy na spacerki/ i chyba się próbuje się tam dostać jak jest sama na podwórku. Apetyt ma choć je teraz bardzo wolno. Quote
jola_li Posted October 10, 2011 Author Posted October 10, 2011 [quote name='Nutusia']Piękne Pusiątko - mały potarganiec! Takie właśnie "fryzury" lubię najbardziej. I co? Pani z Krakowa się odezwała?... Bo co to jest 2 tygodnie czekania na WYMARZONEGO psa? ;)[/QUOTE] Nie, nie odezwała się - na pewno znalazł się jakiś kudłatek "na już". A fryzura na czupiradło z balejażem i mnie zachwyca :-)! [quote name='*Gajowa*']Pusiaczka rozpiera energia, nie daje spokoju Gajce :lol: stale zaczepia ją do zabawy, a Gaja czasami da sie wciągnąć ale nie na długo, ale zazwyczaj ucieka od niej ;), zdarzyło się już, że w desperacji zawarczała na małą diablicę :evil_lol:. Pusia rozrabia :mad: rwie zewnętrzną poduchę Gajki, wynosi wycieraczkę na ogród i tam ją gryzie :lol: szczotki do zamiatanie też , wskakuje na samochód i biega po nim z dachem włącznie. Samochód uwielbia /jeździmy na spacerki/ i chyba się próbuje się tam dostać jak jest sama na podwórku. Apetyt ma choć je teraz bardzo wolno.[/QUOTE] No proszę ;-)! A wygląda na takiego aniołka ;-)! Z tym samochodem, to chyba rzadko spotykany numer? Koty na samochodach już widziałam, ale psów - jeszcze nie. Mam nadzieję, że nie zrobiła jakiejś większej szkody (ani mniejszej)? Ona chyba w ogóle jest bardzo skoczna, bo i na ganek wskakuje bez trudu. Odbija sobie za cały ten czas na uwięzi. Trzeba będzie jej szukać aktywnych opiekunów :-). Myślałam, że po wizycie u weterynarza jakoś przejdzie jej ochota na przejażdżki, a tu - wcale :-)! A propos - myślę dużo o tej nieszczęsnej sterylce :-(. Czy można się już umówić na jakiś termin? W przyszły czwartek miną 2 tygodnie od szczepienia... Myślę też o zabezpieczeniu pooperacyjnym, czy musi to być "klosz", czy lepiej koszulka? Quote
Ewa Marta Posted October 10, 2011 Posted October 10, 2011 [quote name='jola_li']Proszę bardzo - pozwalam sobie wstawić przepis Ewy Marty: Ewa, mam nadzieję, że mi wybaczysz wykorzystanie Twoich materiałów :-)?...[/QUOTE] Jest mi bardzo miło, że kolejne psiaki dostaną pyszne ciasteczka do jedzenia;-) Chciałam jednak sprostować - to przepis WiosnaA:-) Dostałam go kiedyś od niej i przekazuję dalej:-) Nie robiłam ciastek z wątróbki wieprzowej, bo mam gdzieś z tyłu głowy zakodowane, że wieprzowina nie jest dla psów najlepsza. Ale może nie mam racji i któraś Ciocia wyjaśni, że się mylę:-) Quote
jola_li Posted October 10, 2011 Author Posted October 10, 2011 [quote name='Ewa Marta']Nie robiłam ciastek z wątróbki wieprzowej, bo mam gdzieś z tyłu głowy zakodowane, że wieprzowina nie jest dla psów najlepsza. Ale może nie mam racji i któraś Ciocia wyjaśni, że się mylę:-)[/QUOTE] A to dobrze wiedzieć, będę unikać wieprzowej :-)! Quote
jola_li Posted October 10, 2011 Author Posted October 10, 2011 Wspaniała wiadomość z ostatniej chwili :-) ---- Z właśnie zakończonego bazarku Pusia otrzyma 748, 40 zł!!! :sweetCyb::sweetCyb::sweetCyb: Czyli - na razie może spać spokojnie (nie, żeby wcześniej nie spała spokojnie ;-)) I jak tu nie wierzyć w cuda :-)!!!! Quote
rita60 Posted October 10, 2011 Posted October 10, 2011 Zaglądam do Pusi z samego wieczorka:lol:cieszę się,że u niej coraz lepiej... Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.