Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted (edited)

Taka była jego historia:

[QUOTE=]Złapałam dziś w lesie kota. Koczował przy asfalcie ok tygodnia, jak nie więcej. Podobno był tam jeszcze jeden kot, ale został przejechany przez samochód.
Kocur oswojony, chudy, biały w czarne łatki, na moje oko ma ok 2 lat (może mieć i więcej, ale raczej jest młody).

W tej chwili siedzi w klatce i bardzo jest z tego powodu niezadowolony. Szukam dla niego bardzo PILNIE DT.
Pilnie, bo jestem w trakcie przeprowadzki i naprawdę nie mam czasu się nim zajmować.
Jutro będę w Szczecinie. Gdyby jakimś cudem udało się do jutra, do południa znaleźć mu DT, nie będzie problemu z jego dowozem do Szczecina.

tak Ramzes trafił do naszego anioła - do Cudak :loveu:

W chwili obecnej kot jest u mnie nd DT. Przyjechał 08.09.2011

Szukam dla niego pilnie DS bo u mnie siedzi w "zimowym miejscu" pod dachem, moich kotów rezydentów (znaczy w kotłowni z ocieplona budą). Aby namówić go na wyjście na dwór muszę pozamykać swoje psy gdyż jeden szczek (nawet z oddali go stresuje).
Z obserwacji przez te kilka dni widzę iż:
1. Boi się dużych psów (u mnie 3 on-ki)
2. Boi się innych kotów (przynajmniej na razie takie objawy zdradza)
3. Jak zaufa to kocha całym sercem :) i głową którą mocno domaga się głasków :loveu:
4. Ponad wszystko w świecie lubi jedzenie :evil_lol:

Kot jeszcze u Cudak dostał lek na robale. Robię podchody aby wyczyścic mu futro (jest trochę szarawe). Pilnie jest kastracja!

Jeśli ktoś z Was szuka przyjaciela mruczącego do ucha rano (lepsze niż budzik :cool3:) zastanówcie się nad przygarnięciem Ramzesa.

Oto foto naszego bohatera (słabej jakości gdyż nie mam chwilowo aparatu):





W chwili obecnej na tymczasie przebywa u mnie również młoda ok. 8 miesięczna koteczka:


Wpływy bazarkowe:

42 zł
157 zł
10 zł
163 zł
134 zł
Razem wpływy 506 zł

Przedstawiam opis wydatków od 08.09.2011 do 12.12.2011:

Kastracja (zabieg, wizyta kontrolna, paliwo do Szczecina) - 100 zł
Leczenie (zapalenie spojówek) - 48 zł
Odpchlenie i odrobaczanie Ramzesa i kociej przyjaciółki Pchełki - 28 zł
Żwirek (kocię po kastracji przebywało w domu) - 20 zł
Karma dla Ramzesa i dla Pchły :) - 100 zł

Wydatki od 13.12.2011 do 26.02.2012:
Karma dla Ramzesa i kociej czarnej koleżanki - 65 zł
Karma puszki, makaron, smalec (na mroźny czas kupione) - 85 zł
Żwirek - 30 zł
Odrobaczenie - 28 zł

Razem wydatki 504 zł
Na dzień 26.02.2012 z bazarków pozostaje kwota 2 zł


Wpływ z bazarku 166,85

Wydatki 27.02 - 24.04.2012
Sucha karma Josera (10 kg) - 80 zł
Puszki - 79,60 zł
Fiprex - 22 zł (za 2 dawki)

Razem wydatki: 181,60 zł
Stan konta kotów na dzień 24.04.2012: -12,75

Wpływ z bazarku 10,5

Stan konta kotów na dzień 15.05.2012: -2,25

Edited by Lupi
  • Replies 64
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Lupi napisał(a):

tak Ramzes trafił do naszego anioła - do Cudak :loveu:

Bardziej pasowałoby zbieraczki ;)


Lupi napisał(a):
4. Ponad wszystko w świecie lubi jedzenie :evil_lol:

POTWIERDZAM! Je bardzo dużo, ale nic dziwnego, bo trochę tym lesie musiał głodować :( Myślę, że jak już się odkarmi, przestanie tyle jeść.

Posted

Hej tam! Przyjaciele kotów! Pomóżcie proszę znaleźć dom dla mojego tymczasowicza!
Nie widzę jakiegoś zainteresowania :-(. Normalnie depresja mnie ogania. Na kotach znam się zdecydowanie mniej niż na psach (to mój pierwszy kot na tym czasie)!
Szkoda by było aby Ramzes spędził zimę pod dachem - bidak z oporami u mnie wychodzi więc obawiam się o jego wzrok (pod dachem u mnie ciemno). Próbowałam zanieść go do domu aby zaznał normalności jak wszystkie moje zwierza ale niestety zwiał w swoje ulubione miejsce....
Kot na prawdę super...
Jak wchodzę do tej swojej części gospodarczej gdzie On przebywa to już nie muszę "kiciać". Usłyszy że jestem to drze paszczę i wyłania się :loveu:

Juz myślałam że może Filipa oddam a Ramzesa ze względu na jego delikatny charakter zostawię - bo się przywiązuje... Ale nie wiem czy Filipowi potrafiłabym to zrobić...

Posted

Lupi napisał(a):
Juz myślałam że może Filipa oddam a Ramzesa ze względu na jego delikatny charakter zostawię - bo się przywiązuje... Ale nie wiem czy Filipowi potrafiłabym to zrobić...

Trochę szkoda by było, ale Filip chyba szybciej odnalazłby się w nowym domu... i jest młodszy na pewno. Też został wyrzucony (do portu), ale przynajmniej miał tam co jeść i nie odczuł tego tak, jak Ramzes, który w lesie głodował.
Przemyślcie to, bo faktycznie, może byłoby to lepsze rozwiązanie.

Tak, czy inaczej, który z nich nie szukałby domu, musimy uzbierać najpierw na kastrację, bo ludzie chętniej adoptują kastraty.

Posted

sarenka_87 napisał(a):
podnoszę bo tylko tyle mogę

Jeśli chcesz pomóc, możesz jeszcze:
- umieścić link do wątku Ramzesa w sygnaturze
- pomóc w rozsyłaniu wątku z prośbą o pomoc finansową na kastrację
- ogłaszać go, jak już będzie gotowy tekst do ogłoszeń
- popytać znajomych, czy nie chcieliby przygarnąć go :)

Posted

Osz... ten kot siwiznę mi chyba załatwi... ;)

Wyszedł sobie Ramzesik w sobotę rano na spacerek, południe nie ma, popołudnie nie ma... wieczór się zbliża nie ma...
Myślę sobie... no ładnie, kota na dt mam i go wcięło...
Sąsiedzi zaalarmowani, że tajemniczy kot to mój kot, obchody pola to jak szukanie igły w stogu siana - na szczęście do ulicy daleko...
No i tak szukamy tego "powsinogę" i córa wpadła na pomysł "a może on wrócił"... i okazało się że siedzi sobie w swoim stałym miejscu...
Ucieszyłam się, że do nas wrócił :D

Posted

Hop po dom :)
I znów spacer :razz:. Nie lubię jak chodzi sam ;).

Zaczęłam szukać cosik na bazrek finansujący kastrację. Oby przed zimą TEN jedyny Pan/Pani się znalazł/a.
Czy ewentualnie ktoś go poprowadzi (Cudak nie chcę zbyt obciążać - no chyba że...)??

Posted

Komu kota, bardzo kochającego??? komu... ;)

Boję się jednego. Boję się tego, że ten biedaczek w dłuższym "czekaniu" na tego swojego, jedynego Pana do kochania u mnie zdziczeje i będzie przychodził do mnie na am a jego miłością będą trawy, krzewy, powietrze, samotność...
Pomóżcie proszę w ogłoszeniach (u mnie czasu jak na lekarstwo) naszej bidy...

Posted

Tekst ogłoszeń napiszę, transporter przywiozę (dziś dopiero sms odebrałam :( ).
Oprócz tego poskarżę się na Ramzaesa... Nie pilnuje powrotów do domu o 22 h.
I dlatego się boję, że wybierze inną miłość... wolność... :(
Szukamy DOMKU!!!!

Posted

Założyłam Ramzesowi wczoraj wątek na miau :) Na razie cichutko, ale może ktoś go wypatrzy i da mu DS, pomoże w ogłoszeniach albo dołoży się do jego utrzymania...


Jak mi mój internet orange :angryy: i moje dziecko pozwoli, to zrobię dziś bazarek dla Ramzesa z rzeczami od Lupi :)

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...