malagos Posted October 12, 2011 Posted October 12, 2011 Tomcug, kochana Babo!!! Rewelka, dozgonna wdzięczność za te i inne ogłoszenia!! :) :loveu: :loveu: Kava, tu wątek skarpety, po prosu można zadeklarować comiesięczny udział 5 czy 10 zł i wtedy koszt sterylizacji jest zwracany na podstawie faktury, oczywiscie po uprzednim zgłoszeniu na wątku z podaniem ceny i miejsca zabiegu. Warto, bo kilka suczek w ub. roku już wysterylizowałam w ten sposób. A jak się nie należy do skarpety, to refundacja jest częściowa. http://www.dogomania.pl/threads/184498-Akcja-STERYLIZACJA-%28by-bezdomniak%C3%B3w-by%C5%82o-mniej%29-NOWE-Konto- Quote
malagos Posted October 14, 2011 Posted October 14, 2011 Jeszcze raz dziękuję za ogłoszenia, tomcugowa!! :) Niunia się zadomowiła. Fajne w niej jest to, ze mimo biedy i poniewierki,którą niewątpliwie przeszła, nie ma jakichś lęków czy traumy. Jest "zdrowa psychicznie", pogodna, żywiołowa, radosna. Lubi mężczyzn, co nie jest częste wśród bezdomniaków. A mój mąż bardzo się z tego cieszy - Tika podchodzi do niego, opiera się łapinami o kolana i prosi o głaski (poprzednia sunia, Gapcia, szczekała na niego łapała za nogi..). Rozbawiona, leży do góry łapkami i podgryza rękę. Jak dzieciak! Koty powoli się przyzwyczajają, ze to gonienie to tylko "taki żarcik", Zulka też już podnosi głowę, jak koło niej przechodzi (kto zna wątek mojej Zulki, to wie, ze to już postęp). Moje psy przestały się interesować Tiką jako samiczką, myślę, ze za kilka dni dojdzie ze wszystkimi cieczkowymi objawami do normy, a my pomyślimy o terminie sterylizacji. Najlepiej by był wolny jakiś termin czwartkowy czy piątkowy, by w weekend był czas na zajęcie się biedactwem. Quote
Klaudus__ Posted October 14, 2011 Author Posted October 14, 2011 Z tymi mężczyznami to nie całkiem tam jak to wygląda - do pracownika schronu nie chciała podchodzić. Baaa! Nawet warczała na Niego! :lol: Za to do Łukasza z radością leciała :) Może jakiś "typ" urody męskiej źle Jej się kojarzy?? Quote
malagos Posted October 14, 2011 Posted October 14, 2011 [quote name='Klaudus__']Z tymi mężczyznami to nie całkiem tam jak to wygląda - do pracownika schronu nie chciała podchodzić. Baaa! Nawet warczała na Niego! :lol: Za to do Łukasza z radością leciała :) Może jakiś "typ" urody męskiej źle Jej się kojarzy?? to tak jak ja, nie do każdego lecę się miziać .......:) Quote
Klaudus__ Posted October 14, 2011 Author Posted October 14, 2011 [quote name='malagos']to tak jak ja, nie do każdego lecę się miziać .......:) Hmm... Racja! Ja też nie... Czyli jaki z tego wniosek?? Typowa z Niej kobieta :lol: Quote
eliza_sk Posted October 14, 2011 Posted October 14, 2011 Małgoś, a czy dzwonił wczoraj do Ciebie bardzo miły pan chyba z Warszawy. Tika wygląda jak pies, który im zmarł (nie zdechł, więc tu już plus). Myślę, że małżeństwo emerytów ok 60, mają kota z odzysku. Tomcugowska w jej ogłoszeniu podała niechcący również mój nr i pan z uporem maniaka wciskał mi, że przecież mam takiego psa. Oboje byliśmy na necie i szybko doszliśmy o co chodzi, kapnęłabym się, że to Tika, ale pan pytał o Kikę - cały zbiór pokićkań :) Miał dzwonić do Ciebie. Quote
malagos Posted October 14, 2011 Posted October 14, 2011 Nie, nie dzwonił, za to rozmawiałam przed chwilą z miłą panią z Warszawy. Odszedł im pies 17-letnia sunia. Pani ma 2 koty i szuka takiej niewielkiej suczki. Tylko co, sterylka? Lepiej u mnie? Czy bawimy się w podpisywanie zobowiązań co do sterylizacji? I niech jedzie, a ja biorę kolejną z kolejki suczkę? Nastawiam się na osobę z Warszawy, która przyjedzie do mnie, pogadamy, poznamy się. W niedzielę Gapcia pojechała do Krakowa, ale żeby zgrać transport wykonałam kupę telefonów i zżarłam drugą kupę nerwów...... Mam do pani oddzwonić, bo jestem w pracy nie mogłam za długo gadać. Quote
eliza_sk Posted October 14, 2011 Posted October 14, 2011 [quote name='malagos']N Tylko co, sterylka? Lepiej u mnie? Czy bawimy się w podpisywanie zobowiązań co do sterylizacji? I niech jedzie, a ja biorę kolejną z kolejki suczkę? [/QUOTE] Małgoś, a za dużo kasy macie ? Jeśli dom sensowny to niech sam o to zadba. Quote
paulinken Posted October 14, 2011 Posted October 14, 2011 Tylko niech ją wysterylizują koniecznie... albo mogą wyłożyć teraz kasę na zabieg, a pies do nich dojedzie już po. Quote
Klaudus__ Posted October 14, 2011 Author Posted October 14, 2011 Malagos może podeślę Ci na maila moją umowę adopcyjną? Żebyś miała jakby tak prawie trzeba było podpisać? :cool3: Quote
malagos Posted October 14, 2011 Posted October 14, 2011 Oczywiscie, Klaudus, podeślij mi swoją umowę, Tika jest pod Twoją opieką. Ja mam swoją umowę, taki ogólny wzór na jedną stronę, ale zawsze podpisuję umowy. Zadzwonię do tej pani, pogadam, wyczuję co i jak. domalagos@gmail.com Elizka, wiesz, wczoraj wieczorem miałam 3 połączenia nieodebrane, z zastrzeżonego numeru, moze to ten pan dzwonił.....? Telefon wyciszyłam, bo bylismy w Warszawie na wernisażu wystawy Tomka :) Quote
malagos Posted October 14, 2011 Posted October 14, 2011 rozmawiałam z panią. Podoba mi się ten dom. Ludzie w średnim wieku, mąż już na emeryturze, jest w domu, pies nie musiałby siedzieć sam. Sa dwa koty, po przejściach, z odzysku. Nie boją się psów, bo miszkały z sunią przez całe życie. Pani psiara od zawsze, zna umwy adopcyjne - podpisywała przy kotach. I bardzo rozsądne podejście do sterylizacji. Tylko nie ma samochodu, nie ma jak dojechać........ Obiecałam, ze będziemy w kontakcie. Quote
eliza_sk Posted October 14, 2011 Posted October 14, 2011 [quote name='malagos']rozmawiałam z panią. Podoba mi się ten dom. Ludzie w średnim wieku, mąż już na emeryturze, jest w domu, pies nie musiałby siedzieć sam. Sa dwa koty, po przejściach, z odzysku. Nie boją się psów, bo miszkały z sunią przez całe życie. Pani psiara od zawsze, zna umwy adopcyjne - podpisywała przy kotach. I bardzo rozsądne podejście do sterylizacji. Tylko nie ma samochodu, nie ma jak dojechać........ Obiecałam, ze będziemy w kontakcie.[/QUOTE] Tak, to ci państwo. Bardzo dobre wrażenie. Małgoś - ekspediowałaś psa do Krakowa, a 80 km nie dacie rady :) Quote
ewu Posted October 14, 2011 Posted October 14, 2011 [quote name='Klaudus__']Z tymi mężczyznami to nie całkiem tam jak to wygląda - do pracownika schronu nie chciała podchodzić. Baaa! Nawet warczała na Niego! :lol: Za to do Łukasza z radością leciała :) Może jakiś "typ" urody męskiej źle Jej się kojarzy?? Oj, to mój mąż się ucieszy odnośnie tej "urody":))) Tika jak tylko zalegał na kanapie, natychmiast właziła na niego i razem leżeli:)) Mąż jest wielki i misiowaty:))Widocznie Tika woli pokaźnych facetów( Łukasz też typ silnego chłopaka), bo pracownik schroniska (o ile to ten sam) taki raczej drobniutki. Jakiś domek się kroi, matko to się gwiazda najeździ. Oby dobry i kochający. Sunia ma zacięcie na rozpieszczonego pompona, przeznaczonego do całowania:)) Quote
Klaudus__ Posted October 14, 2011 Author Posted October 14, 2011 [quote name='ewu'](o ile to ten sam) taki raczej drobniutki. Ten ten :evil_lol::evil_lol: Quote
malagos Posted October 14, 2011 Posted October 14, 2011 Rzeczywiście, to ten sam dom, o którym pisała Elizka - pan dodzwonił się do niej, a pani do mnie. Odebrałam też wczorajszego mejla od pana. Zaraz oddzwoniłam, bo jestem grzeczna - i już emocje opadły... Do mnie za daleko, nie ma samochodu, propozycja, ze po sprawdzeniu domu dowiozę sunię odpadła... Mówię, ze sunia jest przed sterylizacją, chyba ze podpiszą umowę i przeprowadzą zabieg w swojej lecznicy- nie, absolutnie nie, bo to koszty, poprzednia sunia chorowała na ropomacicze, potem na serce, dużo to kosztowało.......Słowem, pan powiedział, że chcą zaszczepioną, odrobaczona i wysterylizowaną, zaraz, nie za 3 tygodnie, i nawet już nie śmiałam zapytać, czy jakbym taka dowiozła pod drzwi, czy by kasę za paliwo zwrócili...... Szukają wiec dalej, a ja szukam dalej. To w sumie pierwszy telefon/mejl w sprawie Tiki. Za piękne by to było, ze wszystkie warunki spełni :) Może to i lepiej, bo te 3 koty (pani mówiła o dwóch) byłyby może za bardzo "rozruszane" przez Tikę :evil_lol: Quote
malagos Posted October 14, 2011 Posted October 14, 2011 Wpłynęły pieniądze od Kava - 104,69 zł - ogromne dzięki! Tikusia ma pierwszą swoją kaskę! :loveu: :loveu: Może w pierwszym poscie umieszczajmy rozliczenia? Quote
eliza_sk Posted October 14, 2011 Posted October 14, 2011 UU to rzeczywiście do kitu. ja nie lustrowalam tak bardzo, przez cała rozmowę dochodziliśmy o którego psa chodzi, tylko chwilkę pan opowiedział o swojej suni i to było mile. W szczegóły się nie wdawałam :( Zapraszamy na bazarki na SOZ: NOWY DAMSKI LNIANY GARNITUR H&M - klik KOMPUTEROWNIA - monitory, KAMERKA i KLAWIATURA LOGITECH, głośniki - klik NOWA NOKIA E54 - klik NOWY KLĘKOSIAD - dla zdrowia TWOJEGO KRĘGOSŁUPA - klik NOWY KOMPLET SZTUCCÓW na 12 os - klik Quote
malagos Posted October 14, 2011 Posted October 14, 2011 elizka, ludzie są ok, ale to nie tiki szukają........ Quote
eliza_sk Posted October 14, 2011 Posted October 14, 2011 [quote name='malagos']elizka, ludzie są ok, ale to nie tiki szukają........[/QUOTE] Dla mnie nie są ok, skoro 80 km to za daleko, skoro zainteresili się nią, a chcą na już i obrobiona z dostawą ... Ja takich nie uznaję :( Quote
malagos Posted October 15, 2011 Posted October 15, 2011 Tikusia czeka wiec na odzew z ogłoszeń. Na sterylizację bym ją już zapisała, ale w weekend 22-23 października wyjeżdżam z Tomkiem na szkolenie do Konstancina, nie chce suni ze szwami zostawić mojej 15-letniej córce na głowie (i tak zostaje z tyloma zwierzakami, ale korzyść jedna: wolna chata w sobotni wieczór :cool3: :diabloti: ) Dzwoniła przed chwilą kobieta ze wsi, do Tomka, przybłąkała się do nej sunia i do tego ze szczeniakiem........ Dostała się do kurnika i zżarła jajka! Nie za takie przewinienia wieś likwiduje psy........Ma wyrok, tylko kwestia czasu. Podobno niewielka, biała, chuda jak szczapa, szczeniak tak ze 3 miesiące...... No i oczywiscie już nie mogę o niczym innym myśleć. Babka mieszka niedaleko, po obiedzie wsiądę na rower i pojadę zrobić zdjęcia. Rany, już się boję, bo nie mam gdzie jej wziąć, zresztą jest Tika jako tymczasowicz................:shake: :shake: :shake: Quote
Vesper Posted October 15, 2011 Posted October 15, 2011 Qrczę, czy to jest Maków w okolicach Krakowa? Jeżeli tak, mam tam rodzinę- mogłabym do nich napisać, oni kochają zwierzaki, tylko że nie mieszkają tam na stałe- ale powinien ktoś być... Proszę o szybką odpowiedź- może uda mi się pomóc. Chociaż Maz. nie wskazuje na to- zawsze warto zapytać... Dziewczynki- czytałam o ludziach chcących adoptować Tikę- a co z Panią z W-wy? Bo ten drugi pan jakoś z tego co piszecie nie zrobił dobrego wrażenia- a nie sztuka wydać psa gdziekolwiek, sztuka tam, gdzie już zostanie- szczęśliwy... Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.