malagos Posted October 9, 2011 Posted October 9, 2011 E, a po co do Klaudus? :evil_lol: Tika jest u mnie :cool3: Przyjechała z Agnieszką, która od razu się w tym stworku zakochała :) Ale ma 1 psa z dogo i nie może więcej..... Na dzień dobry nawarczała trochę na moje sunie, które ja przyszły obwąchać, jeszcze przed domem. Najmniej spodobała jej się Bogu ducha winna Gapcia! W domu pochodziła trochę na sztywnych łapakch, ale niegroźnie. Gapcia zresztą niedługo potem pojechała z Agą do Warszawy, a my zjadłyśmy obiadek - spokojnie, nie łapczywie i każda z 4 suczek ze swojej miseczki. Potem spacer op ogrodzie i powitanie Soni w kojcu - widać, że Tika lubi duże gabaryty. Potem Telleexpres na kanapie, ale Nutka bała się wejść mi na kolana, bo Tika "się patrzyła" :lol: Tika jest mała i chuda, i to takie młode stworzonko, podgryzało mi rękę w zabawie. No i jest pewna siebie, żadne strachajło. Na koty patrzy dziwnie. Chyba nigdy nie było tak oko w oko z kotem, bo Borysa obwąchał pod ogonkiem i na pysku było widać zdziwienie i trochę niesmak (że takie coś żyje i tak dziwnie mu tył ciała pachnie). Aha, i chyba się cieczka zaczyna?....Jakoś mi ta...no, doopinka się nie podoba i suczki ją liżą. Quote
ewu Posted October 9, 2011 Posted October 9, 2011 Mała jest cudna i ma maniery szczeniaka.Wycałuj ją ode mnie:)) Z tą cieczką to raczej końcówka. Już w schronie była cieczkowa. Byłam z nią u weta na badaniu i szczepieniu. Oglądał pupkę i mówił,że powinna się wkrótce skończyć.Ona w boksie siedziała z Oskarkiem ale Klaudus mówiła,że to szczeniak i jeszcze "mało jajeczny":))) Bardzo się cieszę,że Tikunia ma koleżanki. Moje zgagi były do niej źle nastawione. Tika siedziała w pokoju z królikiem, który bardzo ją interesował... Dokładnie tak jak napisałaś -dziwiło ją co to jest i że to żyje:)))) Pozdrawiam i dziękuję za wieści:)))) Quote
Kava Posted October 9, 2011 Posted October 9, 2011 wspaniale,... juz sie ciesze na nastepne opowiesci... znakiem tego malutka jest u siebie... poprosimy tez zalozycielke watku o zmiane tytulu.... no i trzebaby pomyslec o sterylce Quote
malagos Posted October 9, 2011 Posted October 9, 2011 U siebie, czyli na bdt :) Na sterylkę zapiszemy ją w zaprzyjaźnionej lecznicy w Ostrołęce. aha, ewu, a co to jest w słoiczku? Co za płyn? Quote
Kava Posted October 9, 2011 Posted October 9, 2011 [quote name='malagos']U siebie, czyli na bdt :) Na sterylkę zapiszemy ją w zaprzyjaźnionej lecznicy w Ostrołęce. aha, ewu, a co to jest w słoiczku? Co za płyn?[/QUOTE] jasne, mialam tylko na mysli, ze ona sie czuje jak u siebie... Quote
ewu Posted October 9, 2011 Posted October 9, 2011 [quote name='malagos']U siebie, czyli na bdt :) Na sterylkę zapiszemy ją w zaprzyjaźnionej lecznicy w Ostrołęce. aha, ewu, a co to jest w słoiczku? Co za płyn?[/QUOTE] Woda, przegotowana woda na drogę:lol:. Dałam wczoraj Małgosi jakby Tikunia chciała pić. Quote
necianeta89 Posted October 9, 2011 Posted October 9, 2011 Jejku, jest podobna do śrubki, z mojego podpisu ;) Ciekawa czy moja mała taka urośnie ;) Quote
malagos Posted October 9, 2011 Posted October 9, 2011 [quote name='ewu']Woda, przegotowana woda na drogę:lol:. Dałam wczoraj Małgosi jakby Tikunia chciała pić. Taaaa, teraz na to wpadłam :diabloti: Bo myślałam, może jakiś płyn do przemywania oczu, uszu czy innych otworów :diabloti: Ewu, a jak Tika zostaje w domu? Juz się martwię, bo jutro rankiem wszyscy wychodzimy z domu?......... Quote
malagos Posted October 9, 2011 Posted October 9, 2011 I czy ma jakieś ogloszenia, np. Allegro? Bo myślę, że mozna już ruszyć i ogłaszać, odbiór po sterylce. Quote
rita60 Posted October 9, 2011 Posted October 9, 2011 To już malenka u ciebie....pewnie długo nie zagrzeje miejsca,bo masz dobrą rękę cioteczko. Quote
Poker Posted October 9, 2011 Posted October 9, 2011 Ale podobna do mojej Gusi z DT. Mam nadzieję ,ze tę znajdzie taki cudowny domek jak ona. Quote
ewu Posted October 9, 2011 Posted October 9, 2011 [quote name='malagos']Taaaa, teraz na to wpadłam :diabloti: Bo myślałam, może jakiś płyn do przemywania oczu, uszu czy innych otworów :diabloti: Ewu, a jak Tika zostaje w domu? Juz się martwię, bo jutro rankiem wszyscy wychodzimy z domu?......... Hi, hi , hi...z tą wodą:))) Tika zostawała sama niewiele razy ale była bardzo grzeczna. Nie hałasowała, niczego nie ruszała, poza swoimi szeleczkami:))) Siedziała też z nami w pracy bo trochę bałam się o nią. Pies ideał, leżała pod biurkiem jak trusia, nie było żadnego problemu. Ja pracuję w szkole językowej i dużo ludzi tam wchodzi i wychodzi. Tika nie reagowała na nikogo:)) Quote
ewu Posted October 9, 2011 Posted October 9, 2011 Zdjęcia mnie rozwaliły:))) Maleńka , cudna...... Quote
Figu Posted October 10, 2011 Posted October 10, 2011 Spała w łóżku? U nas nie było innej opcji - najchętniej pod kołdrą. Był tylko mały problem, bo moje księżniczki nie chciały oddać swoich pozycji :) A moje koty były skutecznie gonione - co prawda bez agresji, ale trzeba było podskakiwać i na nie szczekać - tak fajnie uciekały :) Quote
malagos Posted October 10, 2011 Posted October 10, 2011 Całą noc przespała w łóżku z nami, pod kołdrą. Pogodziły się z Nusią, bo ratlerek śpi bliżej twarzy, Tika w nogach. Rano wyskoczyłyśmy na siusiu po godzinie 6, było ok. Wzięłam dziś wolne, by ją przyzwyczajać do zostawania, bo dziennie po kilka godz. musi być sama. Koty ledwie toleruje - Borys prycha i Tika jakby odstępuje. Ale osacza Szarą, szczeka na nią, która tylko się kuli..... A najbardziej boi sie Zulka, ta moja trochę psychiczna sunia - nawet na dwór dzis nie wyszła jeszcze. Tika jest tak pewna siebie, warczy i zaczepia moje suczki, ale ona się odwarkują. Zulka tego nie umie, jest na szarym końcu w stadzie, za świnką morska nawet, i jak wczoraj Tika na nią skoczyła z warczeniem, bidulka siedzi w swym domku i się trzęsie. Zaraz wyjdę z domu na pól godziny po zakupy, zobaczymy......... Quote
Klaudus__ Posted October 10, 2011 Author Posted October 10, 2011 [quote name='Figu']Spała w łóżku? U nas nie było innej opcji - najchętniej pod kołdrą. Był tylko mały problem, bo moje księżniczki nie chciały oddać swoich pozycji :) A moje koty były skutecznie gonione - co prawda bez agresji, ale trzeba było podskakiwać i na nie szczekać - tak fajnie uciekały :) Małgosiu bardzo mocno dziękuję za przenocowanie dziewczyny. Jesteś miliny warta! :Rose: :modla: Quote
Figu Posted October 10, 2011 Posted October 10, 2011 [quote name='malagos'] Koty ledwie toleruje - Borys prycha i Tika jakby odstępuje. Ale osacza Szarą, szczeka na nią, która tylko się kuli..... A najbardziej boi sie Zulka, ta moja trochę psychiczna sunia - nawet na dwór dzis nie wyszła jeszcze. Tika jest tak pewna siebie, warczy i zaczepia moje suczki, ale ona się odwarkują. Zulka tego nie umie, jest na szarym końcu w stadzie, za świnką morska nawet, i jak wczoraj Tika na nią skoczyła z warczeniem, bidulka siedzi w swym domku i się trzęsie. Zaraz wyjdę z domu na pól godziny po zakupy, zobaczymy.........[/QUOTE] Na moje psiury też poszczekiwała, ale tak na zasadzie "bawcie się!" - no i się bawiły :) Ale moje są raczej nieustraszone ;) Z kotami nie chciała się bawić.. Quote
rita60 Posted October 10, 2011 Posted October 10, 2011 No mała bądz grzeczna...kotki też są fajne. Quote
paulinken Posted October 10, 2011 Posted October 10, 2011 Ja robiłam jej cały pakiet ogłoszeń, ale chyba nie było ani pół telefonu... Quote
ewu Posted October 10, 2011 Posted October 10, 2011 Ja jej zrobiłam piękny koszyk z materacykiem ale pełnił jedynie funkcję ozdobną:)) Oczywiście -spała na kanapie:))Księżniczka:))) Do moich psów była bardzo przyjaźnie nastawiona. Zabiegała o ich względy ale te dwie zołzy warczały non stop i pokazywały zęby.Może teraz ona poczuła dominację i dlatego taka ważniara się zrobiła:) Królik ją interesował na zasadzie "dziwo". Pozdrawiam i też wszystkim dziękuję z całego serca. Buziaki dla suni i reszty słodziaków:) Quote
malagos Posted October 10, 2011 Posted October 10, 2011 Dziękujemy :) Ewu, czy sunia była odrobaczona, bo nie ma tego w książeczce? Mam już przygotowane tabletki, aniprazol, jakby trzeba było. I ja położyłam jej kocyk, ale nawet łapkami nie chciała wejść. Aha, zważyłam niunię, 8,5 kg waży. Quote
ewu Posted October 10, 2011 Posted October 10, 2011 Jak ją brałam ze schronu to Klaudus mówiła, że sunia jest odrobaczona. U mnie była parę dni więc uważałam,że to za szybko ale trzeba spytać Klaudus bo odrobaczanie należy powtórzyć. Jak reaktywuję telefon to do niej drinknę , ale teraz nie mam jak, straciłam wszystkie kontakty...:((( Quote
ewu Posted October 10, 2011 Posted October 10, 2011 Kocyk dałam na drogę, u mnie też wolała kanapę i kołdrę:)) Quote
malagos Posted October 10, 2011 Posted October 10, 2011 Poprosiłam już zaprzyjaźnione dziewczyny o ogłoszenia, ruszymy pełną parą, może dziś te zdjęcia się uda zrobić. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.