zero Posted January 20, 2012 Posted January 20, 2012 mmd napisał(a):I pluszaki w ruchu, więc wszystko w normie :) Mnie najbardziej podoba się ten pluszak którego Tika wylizuje ;). A gdyby nowi pańciostwo jeszcze nie zmienili Tikusi imienia, to dla mnie był by to jeszcze jeden plus. *************************************************************** Teraz została już tylko do załatwienia sprawa publikacji przepisu na babeczki. Czekam. Quote
Andzike Posted January 20, 2012 Posted January 20, 2012 Niesamowite wieści, bardzo bardzo się cieszę! :) Teraz to juz musi być TEN dom :D Quote
ranna Posted January 20, 2012 Posted January 20, 2012 Tyle się wczoraj napisałam i wszystko poszło...w kosmos.:shake: No fakt, niewdzięcznica z tej Tiki, czuje się jak u siebie, haha. No i żeby tak od razu brzucholem do góry i pełny luzik. Ale nie ma się co dziwić skoro takich ludzi spotkała.:lol: Mogłaś Tika chociaż pozory zachować, ;) ale ty chciałaś aby twoja Małgosia mogła spać spokojnie.:multi: Opiekunom Tiki życzę wiele przyjemności i radości z przebywania z tym nakręconym bączkiem. Jesteście wspaniali. A dla Ciebie Małgoś ogromny szacun za to co robisz dla tych bid.:ylsuper: Quote
toyota Posted January 20, 2012 Posted January 20, 2012 malagos napisał(a): U nas w łóżku o 1 sztukę luźniej, tylko Nusia przy głowie, Dalia w nogach i kota na moim brzuchu, takie ma ulubione miejsce, małpiszona jedna. Ojojoj, strasznie mnie to martwi, jeszcze zmarźniesz w nocy :diabloti:. Może coś się na to zaradzi :evil_lol:. Quote
mmd Posted January 20, 2012 Posted January 20, 2012 Zmieńcie ten okropny tytuł :) Zawsze będą mi się podobali ludzie, którzy mają wypasione chaty, do których sobie kundle bure biorą :diabloti: Quote
Mazowszanka13 Posted January 20, 2012 Posted January 20, 2012 mmd napisał(a):Zmieńcie ten okropny tytuł :) Zawsze będą mi się podobali ludzie, którzy mają wypasione chaty, do których sobie kundle bure biorą :diabloti: Mnie też ale do tego trzeba przestać być nuworyszem. Quote
malagos Posted January 20, 2012 Posted January 20, 2012 mmd napisał(a):Zmieńcie ten okropny tytuł :) Zawsze będą mi się podobali ludzie, którzy mają wypasione chaty, do których sobie kundle bure biorą :diabloti: Masz rację :) Klaudus, zmień tytuł !!!!!!!!!!!!!!!! Proszę :) Quote
Klaudus__ Posted January 21, 2012 Author Posted January 21, 2012 Przepraszam,że dopiero teraz czytam te wspaniałe wieści,ale od czwartku walczę z wiatrakami - a raczej z parwo. http://www.dogomania.pl/threads/221440-Pozostawiony-pod-drzwiami-lecznicy-temp-cia%C5%82a-32-stopnie-silne-parwo. Plus inne problemy - nawet nie miałam kiedy tu zerknąć :oops: Chciałabym bardzo, bardzo mocno podziękować malagos - za trudy związane z Tiką,za to,że bez chwili zawahania przyjęła Ją ponownie pod swój dach. Że dbała, opiekowała się, troszczyła i... dawała całe serce tej naszej małej diablicy. Ciocia - jesteś wspaniała!!! For you: Oraz wszystkim,którzy z Nami byli i nadal będą. Którzy wspierali Tikusie. Podnosili wątek. Denerwowali się przed wizytami. Wszystkim,którzy BYLI I BĘDĄ!! Quote
Klaudus__ Posted January 21, 2012 Author Posted January 21, 2012 I na bazarek zapraszam http://www.dogomania.pl/threads/221208-Pi%C4%99kne-ciuszki-bazarkowy-sklepik-czynny.Na-pewno-wybierzesz-co%C5%9B-dla-siebie!Do-30.01 Quote
Klaudus__ Posted January 21, 2012 Author Posted January 21, 2012 Zapraszam na bazarek przy okazji: http://www.dogomania.pl/threads/221208-Pi%C4%99kne-ciuszki-bazarkowy-sklepik-czynny.Na-pewno-wybierzesz-co%C5%9B-dla-siebie!Do-30.01 Quote
Ellig Posted January 21, 2012 Posted January 21, 2012 malagos napisał(a):Taaaadam! Wieści z nowego domu: Balbina nakrzyczała początkowo na Tikę, teraz śpią koło siebie. Tika zjadła, napiła się wody, była na spacerze. Myślicie, ze płacze za mną, niewdzięcznica jedna?? O, proszę! Pieknie, cudownie, wspanialy Dom!!!!!!!!!!!Olbrzymie gratulacje!!!!!!!!!!I podziekowania:) Quote
malagos Posted January 21, 2012 Posted January 21, 2012 Klaudus, ale mi serce zmiękło, jak czytałam pierwszy zmieniony post....... :oops: :oops: Warto pomagać dla takich chwil, widać, że robię to nie bezinteresownie :diabloti: Quote
necianeta89 Posted January 21, 2012 Posted January 21, 2012 malagos napisał(a):Klaudus, ale mi serce zmiękło, jak czytałam pierwszy zmieniony post....... :oops: :oops: Warto pomagać dla takich chwil, widać, że robię to nie bezinteresownie :diabloti: to kto następny? ;) Quote
agatamakowska6@wp.pl Posted January 21, 2012 Posted January 21, 2012 ja już malagos pytałam ale nie napisała łobuzica jedna:evil_lol: Quote
malagos Posted January 21, 2012 Posted January 21, 2012 agatamakowska6@wp.pl napisał(a):ja już malagos pytałam ale nie napisała łobuzica jedna:evil_lol: Jeszcze musze odczekać, odpocząć. W Kruszewie, w schronisku (tak z 50 km ode mnie ) jest kilkuletnia nieduża sunia szorstkowłosa, Helenka. Poprosiłam dziewczyny, esperanzę, o sprawdzenie jej na koty........ Quote
jaguska Posted January 22, 2012 Posted January 22, 2012 Bardzo, bardzo się cieszę. Podczytywałam wątek Tikuni od samego początku i bardzo jej kibicowałam, to wspaniała wiadomość że znalazła kochający dom. Dziewczyny jesteście wielkie :loveu: Quote
agatamakowska6@wp.pl Posted January 22, 2012 Posted January 22, 2012 malagos trzymam kciuki i mam nadzieję ze Helenka niedługo trafi do Ciebie Quote
Mazowszanka13 Posted January 22, 2012 Posted January 22, 2012 A ja Ci zazdroszczę, Malagos. Tak sobie bierzesz te tymczasy jeden po drugim. Quote
malagos Posted January 22, 2012 Posted January 22, 2012 niby tak, ale zawsze rodzina (mąż i córka) proszą "Bierz sobie sunię, ale za domem jest budka i kojec, nie bierz do domu" i teraz to muszę uszanować. Szukam wiec suni, która odchowa się nieco czasu w budce, nauczy chodzić na smyczy, po trochu będzie brana do domu, a po sterylizacji już zadomowi się zupełnie. Chcę uniknąć nocnego wstawania i wyprowadzania na siusiu, wpadania "w pół pracy" do domu, z nerwem, czy i co nabrojone, proszenia Agi "jak wrócisz ze szkoły, wyprowadź psy", mycia podłogi po kolejnych siuśkach i kupkach, szczekaniu na każdy dzwonek u drzwi (po Tikusi teraz jest błoga cisza, bo moje 3 sztuki są w połowie tak głośne, jak była ona). Quote
Mazowszanka13 Posted January 22, 2012 Posted January 22, 2012 U mnie najgorszy problem z wychodzeniem, bo gdy nie mogę wyjść, co rzadko mi się zdarza, to wtedy muszę zatrudniać rodzinę. Z dwoma gimnastyka a z trzema to już nie wiem jak. A psów w mojej okolicy zatrzęsienie i przybywają bez przerwy nowe. Dużo wiejskich kundli (domy letnie), sporo psów ze schronisk. Każdy spacer to przejście po polu minowym. Quote
ewu Posted January 22, 2012 Posted January 22, 2012 Zobaczcie jakie biedy:(( Nie ma pomocy znikąd:( Muszą iść do schroniska , bo tam gdzie są grozi im śmierć... Ja im funduję szczepienia ale potrzeba dwóch tygodni żeby nabrały odporności i mogły jakoś przeżyć w schronisku. Niestety od środy mrozy do 25 stopni , one tego nie przeżyją.., Czy macie pomysł? Jakaś altanka, komórka, cokolwiek ,żeby miały schronienie w te mrozy. Są w Radomiu i tam pójdą do schroniska( to mniejsze zło):((( http://www.dogomania.pl/threads/195056-Schronisko-w-*RADOMIU*-setki-wpatrzonych-w-kraty-oczu-czeka-na-pomoc!/page131 Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.