Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 884
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

necianeta89 napisał(a):
no ciotka wiesz Ty co? Taką damę w łóżku fotografować?! A co jakby spała nago?:P:evil_lol::evil_lol:

Ależ ona ŚPI nago!
to cały rytuał, z tym zajmowaniem wieczorem miejsca. Pierwsza Tika, potem Nuśka ratler, na koniec Szara Kota, czasem Dalia, ta ze zdjecia z kanapy z Tomkiem. Nigdy nie wchodzi na łóżko Zulka. No i na końcu włażę ja i Tomek :)
ciasno, kurteczka, ciasno.......

Posted

Oj to zapeszyłam z tą "basią". Tika jest śliczna i bardzo pasuje do reszty towarzystwa:)) A spanie w takiej gromadzie to radocha:) Ja śpię teraz z Pączkiem i nie ma nic lepszego na obolały kręgosłup, jak ciepłe psie plecki:) Pączuś czasem skropi kołderkę ale od czego jest pralka:) Dawno tak często pościeli nie zmieniałam, higienista mały:)))

Posted

Kiedyś mi baba na wsi tłumaczyła ,że :"ni ma nic lepsego na rematyzm jak kocie futerko" . Tylko nie wiedziała, że chodzi o żywego kota... Jakoś tego na wsiach nie doczytali:(

Posted

ewu napisał(a):
Kiedyś mi baba na wsi tłumaczyła ,że :"ni ma nic lepsego na rematyzm jak kocie futerko" . Tylko nie wiedziała, że chodzi o żywego kota... Jakoś tego na wsiach nie doczytali:(

Żywe ciepełko futerka tego dżentelmena po lewej to ulga dla moich krzyży.
A poranne całowanie po przebudzeniu to ulga dla mojej duszy...

Posted

Lobaria napisał(a):
Żywe ciepełko futerka tego dżentelmena po lewej to ulga dla moich krzyży.
A poranne całowanie po przebudzeniu to ulga dla mojej duszy...

Oj tak, oj tak... A jak się cieszą i nigdy nie zrzędzą:)

Posted

Oj, niedobrze trochę, a trochę dobrze, bo lepiej teraz niż nowy zwrot z adopcji. Wydaje mi się, że ta pani tak się boi psów, że żadnego nie weźmie. Każdy przecież może narozrabiać.

A ze spaniem i grzaniem to prawda :) I pościel się częściej zmienia, nawet jak nie ma lejoszka, bo a to łapki nie dość czyste, a to coś się jadło cichaczem pod kołderką... ;)

Posted

A pani Basia to mi podpadła jeszcze z tego powodu, ze ciasto wieczorem upichciłam i teraz co z nim zrobić? My nie bardzo jemy - dałam pół blachy przez płot sąsiadom
Wiecie, ze nie zadzwoniła nawet do mnie?...........Tylko rozmawiała z Mazowszanką i to pewnie Gosiu, Ty do niej dzwoniłaś? Moze to kobieta z tych "oszczędnych"........

Posted

Małgosiu, jakbym ją jednak dała na czarne kwiatki, bo zawróciła w głowie i zajęła tak cenny czas 6 osobom (2 niedoszłe do skutku adopcje). Naprawdę mamy ważniejsze rzeczy na głowie, niż ucinać sobie pogaduchy z pańciami, któe tylko myślą jak sobie zabic nudę. Miałam kilka takich delikwentek, od jednej to zawracałam transport psiaka na trasie Wwa- Gdańsk. Brrrr....

malagos napisał(a):
A pani Basia to mi podpadła jeszcze z tego powodu, ze ciasto wieczorem upichciłam i teraz co z nim zrobić? My nie bardzo jemy - dałam pół blachy przez płot sąsiadom
Wiecie, ze nie zadzwoniła nawet do mnie?...........Tylko rozmawiała z Mazowszanką i to pewnie Gosiu, Ty do niej dzwoniłaś? Moze to kobieta z tych "oszczędnych"........

Posted

Dałam ostrzeżenie na czarne Kwiatki - pewnie komuś ta pani znów będzie zawracać głowę.
Pani powinna wziąć kota - ale na prośbę Justyny, żeby dała siatkę na balkonie poodwiedzała : Kot przez 17 lat nie wypadł, to i następny nie wypadnie. No i żadna fundacja nie chce jej dac tego kota........

Posted

Jak patrzę na Tikusię, to widzę spore zmiany w zachowaniu, na korzyść. Spokojniejsza, radosna, z apetytem. Nie ma już tak chudej doopki, jak miesiąc temu, jest po czym poklepać :)
O allegro poprosiłam Elizkę, zgodziła sie wystawić.

Posted

To my z Tikunią zamawiamy domek z ogródkiem, z dużą wesołą rodziną, z dużym pogodnym psem do zabaw, z ogrodzonym terenem i spacerami na łąki celem wybiegania się :)

Posted

malagos napisał(a):
To my z Tikunią zamawiamy domek z ogródkiem, z dużą wesołą rodziną, z dużym pogodnym psem do zabaw, z ogrodzonym terenem i spacerami na łąki celem wybiegania się :)



Ja wierzę, że taki domek czeka na Tikunię :)

Posted

Spełniamy prawie wszystkie wymogi o których wspomniała malagos, ale nie wspomniała o jednym przez który my nie możemy przebrnąć. Nie mamy zgody jednego członka naszej rodziny na przyjęcie kolejnego zwierzątka:placz:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...