Klaudus__ Posted December 2, 2011 Author Posted December 2, 2011 Cholera... Czy ten zlew przeważył szalę?? Bo do mnie to jakieś takie szałowe nie jest... To młoda sunia - ale co tak - ja mam w domu 16 psów... Więc dla normalnych - "normalne zachowania" mogą być nieco odmienne niż dla mnie... Quote
Klaudus__ Posted December 2, 2011 Author Posted December 2, 2011 Zaczynamy szybko szukać czegoś nowego. Quote
Jo37 Posted December 3, 2011 Posted December 3, 2011 A ja myślę,że psiak się znudził. Najlepiej jakby siedział cicho na półce i bawił się na życzenie właścicieli. No i to przestępstwo - porwała zmywak dla zabawy. Quote
Klaudus__ Posted December 3, 2011 Author Posted December 3, 2011 [quote name='Jo37']A ja myślę,że psiak się znudził. Najlepiej jakby siedział cicho na półce i bawił się na życzenie właścicieli. No i to przestępstwo - porwała zmywak dla zabawy. Jakby takie wybryki miały zaważyć na być,albo nie być... To moich gadów by już u mnie nie było :evil_lol_ Ostatnio jeden z moich na "dożywociu" wszedł na stół i wziął do zabawy bardzo drogie okulary do czytania... I... Pogryzł je totalnie!! Ale wracając do sedna... Też sądzę,że się zabaweczka znudziła... Quote
malagos Posted December 3, 2011 Posted December 3, 2011 Nie chcę oceniać pani, ona to wszystko przeżywa, ale - jeśli już - to powinna mieć psa bardzo spokojnego, może starego, takiego co śpi i robi raz dziennie kupę. Pani daje z Tiką posłanko, zabawki, czeka na Rodziców obraczus - przed chwilą dzwoniła. Tika znów wskoczyła na stół kuchenny, weszła do zlewu, na kuchenkę gazową. Rany, co się z nią dzieje?? ............ Quote
Lobaria Posted December 3, 2011 Posted December 3, 2011 Ja też bym Pani tak źle nie oceniała. Z tego, co wyczytałam, nie ma doświadczenia z psami i po prostu problemy Tiką Ją przerosły. Z pewnością jest odpowiedzialną osobą. Może - i tu upraszczam - nie trafił swój na swego - pod względem psychiki... Oby Tikusia znalazła szybko domek na zawsze, bo takie ciągłe zmiany też na Nią dobrze nie wpływają. Quote
ewu Posted December 3, 2011 Posted December 3, 2011 [quote name='Lobaria']Ja też bym Pani tak źle nie oceniała. Z tego, co wyczytałam, nie ma doświadczenia z psami i po prostu problemy Tiką Ją przerosły. Z pewnością jest odpowiedzialną osobą. Może - i tu upraszczam - nie trafił swój na swego - pod względem psychiki... Oby Tikusia znalazła szybko domek na zawsze, bo takie ciągłe zmiany też na Nią dobrze nie wpływają. Tak , zmiany nie są dobre. Nie wiem co wstapiło w Tikę , u mnie była nadzwyczaj grzeczna. Potrafiła parę godzin siedziec w pracy pod biurkiem . Nie mogłam jej zostawiać z moimi suczkami i dawałam do znajomej , u niej też zachowywała się wzorowo... Nie rozumiem tej zmiany, może to właśnie reakcja na nadmiar zmian. Żal mi suni. Ja mam szczeniaka Pączka, który jest strasznym rozrabiaką, żre wszystko łącznie z moim nosem. Musiałam go dać do dt na 12 dni ponieważ wyjeżdżałam i jestem w kontakcie z domkiem. Zachwyciła mnie akceptacja dla Pączusia i niesamowita troska. Może Tika nie czuła akceptacji pomimo starań Pani Doroty... Psy mają dodatkowy zmysł... Quote
obraczus87 Posted December 3, 2011 Posted December 3, 2011 Tika została odebrana bez problemów, Pani pokryła koszty tranpsortu. Transport trwa bardzo długo.. bo jak sie okazało, cała trasa Warszawa-Piotrkow to jedna wielka budowla :( i caly czas rodzice jadą 40km/h. Tika w samochodzie troszke szalała na początku, potem się położyła :) Quote
malagos Posted December 3, 2011 Posted December 3, 2011 Jest już u mnie. Tika dostała od pani wyprawkę, 2 nowe połanka, 2 miseczki, kilka zabawek, ładny pojemnik na zabawkiw tym chrumkającą świnkę, pół torby karmy, wiaderko na karmę, szampon, od pcheł i siateczkę ze srebrnymi nićmi do czyszczenia zębów..........Takich cudów moja psy nie miały nigdy i chyba się nie doczekają. Pani bardzo przeżywa rozstanie, teraz dzwoni i płacze, tłumaczy się, żę tak się stało........ Tika z psami trochę sie podroczyła, powarczały na siebie, ale po chwili poszły razem do kuchni na spóźniony obiad. Jeszcze nie spotkała kotów, trochę się tego boję. Polubiła za to bokserkę, bo to duży gabaryt, ale to tylko nasz weekendowy gość. Obraczus, wielkie podziękowanie dla Twoich Rodziców! Tyle godzin w podróży! U nas nawet kawy nie chcieli wypić, szkoda, by byśmy na pewno mieli o czym pogadać. Podziękuj Im jeszcze raz. Quote
Lobaria Posted December 3, 2011 Posted December 3, 2011 Wielkie podziękowanie dla Rodziców Obraczus. Uważam, że dobrze się stało, że w miarę szybko Pani oddała Tikę - gdy naprawdę stwierdziła, że nie jest im pisane być razem. Quote
obraczus87 Posted December 3, 2011 Posted December 3, 2011 Może będzie jeszcze okazja i rodzice wypiją z Wami kawkę :) Właśnie dojechali do domu. Podróż była dłuuuga... a rodzice są zadowoleni, że pomogli Tikuni :) Quote
malagos Posted December 3, 2011 Posted December 3, 2011 Mam nadzieję, z tą kawką:) Tika po chwili wahania weszła na łóżko. Nie protestowałam, siedzę przy komputerze i udaję, ze nie widzę. Bo gdzie będzie spać, w kuchni? Nie przypuszczam, w pokoju obok łóżka? Też nie przypuszczam. Trudno, szukamy dla niej domu, gdzie będzie mogła spać w nogach, jak lubi :) Quote
obraczus87 Posted December 3, 2011 Posted December 3, 2011 "Moja" Negra uwielbia spać pomiędzy ludźmi na podusi :D Quote
monika083 Posted December 3, 2011 Posted December 3, 2011 ona taka pelna energi,powinna trafic do mlodych ludzi, moze nawet z dziecmi(jesli lubi?),nadawalaby sie moze do psich sportow? i tak trzeba ja oglaszac, jutro zrobie jej allegro.Piekna taka i slodka. Quote
malagos Posted December 3, 2011 Posted December 3, 2011 [quote name='monika083']ona taka pelna energi,powinna trafic do mlodych ludzi, moze nawet z dziecmi(jesli lubi?),nadawalaby sie moze do psich sportow? i tak trzeba ja oglaszac, jutro zrobie jej allegro.Piekna taka i slodka. Zrób, bardzo Ci będę wdzieczna!! Tekścik z poprzednich ogłoszeń zaraz odgrzebię, tylko trzeba dopisać, ze to żywiołowa sunia, musi się wybiegać, i uwielbia zabawy z innym psem - zaczepia Dalię, bawią się, podgryzają. dobrze, jakby w domu był już pies. U pani Doroty była sama, i to 4 tyg. na smyczy........ Tika chodziła po wsi głodna i przeganiana. Mała, chuda psinka na długich łapkach, wyrzucona albo zagubiona. W domu tymczasowym okazało się, że Tika to całkiem domowa suczka, zachowuje się idealnie w samochodzie, umie chodzić na smyczy, śpi na kanapie, w nocy w łóżku uwielbia przytulic się do człowieka. Zachowuje czystość w domu. Jest żywiołowa i radosna, ale grzeczna. Bawi się z innymi psami, toleruje koty i inne zwierzaki. Ma rok, waży 8 kg, sięga do połowy łydki. Jest drobnej budowy. Kocha wszystkich dookoła, a za chwilę przytulenia się czy spojrzenie człowieka odda całą swą psia duszę. Sunia jest po odrobaczeniu i szczepieniach, wysterylizowana. Przebywa w domu tymczasowym w okolicach Warszawy. Kontakt: domalagos@gmail.com 692 781 745 zdjecia na 1 stronie (Klaudus_) oraz posty: 136, 152, 153 (Ja) Quote
monika083 Posted December 3, 2011 Posted December 3, 2011 allegro gotowe: http://allegro.pl/show_item.php?item=1975772424 Quote
Mazowszanka13 Posted December 3, 2011 Posted December 3, 2011 Nie dziwię się Tice,że rozrabiała U Ciebie miała ogród,psie towarzystwo.Nie miała czasu się nudzić. Ja też miałam podobny problem:pies u mnie grzeczny,bo inne psy i swoboda a w nowym domu klapa.Demolka i kupa na dywanie. Wszystko zależy od nastawienia nowych właścicieli i ich umiejętności. Może należy Tice szukać miejsca u ludzi,którzy mieli juz psy i są w stanie wiele znieść tak jak my dogomaniacy. Życzę powodzenia! Quote
Lobaria Posted December 4, 2011 Posted December 4, 2011 Trzymam kciuki za Tikunię, aby szybko zaadoptowała odpowiedniego ludzia Quote
malagos Posted December 4, 2011 Posted December 4, 2011 Dziekujemy za kciuki i za allegro :) Nie ma rady, trzba odpowiednich ludzi dla tej slicznowy: Choć miałam przypadek z Milką, ze pani chciała oddawać psa po 3 dniach, bo ...jest smutny i nie bawi się zabawkami, a na filmach pieski się bawią i pani kupiła mu tyle ..........I Osa miała zwrot ślepej pekinki, bo ...nie biega za rzuconym talerzem.... Quote
auraa Posted December 4, 2011 Posted December 4, 2011 znam ten typ. Niby spokojna ale diabełek w ślepkach;). A tak poważnie, to szkoda suni. Quote
necianeta89 Posted December 4, 2011 Posted December 4, 2011 nie biega za talerzem? ślepa? Boże, co za ludzie. trzymcie mnie bo nie wytrzymam! A! Trzymam kciuki za Tinkę, bardzo mocno, Kropeczka od was wyruszyła do DS ;) w sumie przemierza podobną trase.. ostatnie 200 km tylko inne ;) Quote
Ryjonek Posted December 4, 2011 Posted December 4, 2011 [quote name='malagos']Dziekujemy za kciuki i za allegro :) Nie ma rady, trzba odpowiednich ludzi dla tej slicznowy: Choć miałam przypadek z Milką, ze pani chciała oddawać psa po 3 dniach, bo ...jest smutny i nie bawi się zabawkami, a na filmach pieski się bawią i pani kupiła mu tyle ..........[/QUOTE] ......niewdzięczne zwierze.....tyle Pani kupiła.......a psu żadna nie pasuje.......to co to za pies wybrakowany?.......do zwrotu....... Quote
Isadora7 Posted December 4, 2011 Posted December 4, 2011 Banerek dla Tikusi, podlinkowany: :cool1: Quote
Klaudus__ Posted December 5, 2011 Author Posted December 5, 2011 [quote name='Isadora7']Banerek dla Tikusi, podlinkowany: :cool1: [I]Piękny banerek - zaraz dodam Go na pierwszą do pobierania. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.