Klaudus__ Posted November 22, 2011 Author Posted November 22, 2011 malagos napisał(a):Wiecie co? doopa blada. Tika się zmienia na niekorzyść, pani nie umie z ina posterować, myślę, że Tika wróci do mnie, nie spełnia pani oczekiwań. To tyle. Cooooo??? Nie wierzę!! Co się porobiło? Może nie Tika się zmieniła,ale oczekiwania?? Pisz coś więcej... Quote
malagos Posted November 23, 2011 Posted November 23, 2011 sybillas napisał(a):Jak to? Co sie stało? Pies ma jakis poblem, czy pani sie odwidziało? Pani nigdy nie miała psa. I oczekiwała ideału, ale tak nie jest. Tika drapie drzwi, gdy pani wychodzi, szczeka - tak mówi sąsiadka, ciągnie na smyczy, szceka na dworze na panów, boi się komunikacji miejskiej, gryzie pluszaki, robi kupę 4 razy dziennie (na dworze, ale dlaczego 4 razy?), otworzyła szafę i pogryzła zabawki dziecka, zlała sie na posłanko 2 razy..... Dałam nu tel. do Joaaa, a potem Asia zadzwoniła do mnie i pochwaliła panią, ze to rozsądna osoba i chce pracować z psem. Asia jako psycholog psi udzieliła kilku wskazówek i panie maja być w kontakcie. Ale ja i tak sie boję. Quote
ewu Posted November 23, 2011 Posted November 23, 2011 malagos napisał(a):Pani nigdy nie miała psa. I oczekiwała ideału, ale tak nie jest. Tika drapie drzwi, gdy pani wychodzi, szczeka - tak mówi sąsiadka, ciągnie na smyczy, szceka na dworze na panów, boi się komunikacji miejskiej, gryzie pluszaki, robi kupę 4 razy dziennie (na dworze, ale dlaczego 4 razy?), otworzyła szafę i pogryzła zabawki dziecka, zlała sie na posłanko 2 razy..... Dałam nu tel. do Joaaa, a potem Asia zadzwoniła do mnie i pochwaliła panią, ze to rozsądna osoba i chce pracować z psem. Asia jako psycholog psi udzieliła kilku wskazówek i panie maja być w kontakcie. Ale ja i tak sie boję. Ożesz... U mnie była idealna. Nawet w pracy siedziała parę godzin pod biurkiem i nosa nie pokazała. Uważam,że Tika jest zestresowana ciągłymi zmianami. Potrzebuje wyrozumiałości i miłości.Pies, to pies nie można go zaprogramować... Boże, a to problem:( Sunia musi uwierzyć ,że jest już u siebie, chyba tego nie czuje:(( Poza tym pies tak jak dziecko może nabroić, to jest psie prawo. Moje psy gorsze rzeczy robią i nie mam do nich pretensji bo to zwierzęta a nie nobliści. Jak się zdarzy koopa na dywanie, to ją usuwam i ciągle mam na uwadze żeby wreszcie brązowe dywany wymienić na inny kolor...:)))))) Quote
ewu Posted November 23, 2011 Posted November 23, 2011 Dodatkowa prośba o rozsyłanie UWAGA! Rodzina W.....ze Świętochłowic z ulicy Hanki Sawickiej(dane podamy na priv) jest podejrzana o przyjmowanie psów bezdomnych na mięso. Jest zgłoszenie, że w krótkim czasie przez ten dom przewinęło się dużo psów, a dzieci z tej rodziny mówią jedzeniu mięska z psów. Nasza Fundacja prowadzi interwencję w tej sprawie. Schroniska okoliczne są powiadomione, ale staramy się nagłośnić sprawę w całym regionie. Prosimy osoby i organizacje, które wyadoptowały tej rodzinie psa o kontakt z Fundacją. biuro@fundacjasoosdlazwierzat.org Quote
malagos Posted November 24, 2011 Posted November 24, 2011 Zadzwoniłam do pani Doroty i ......trochę odetchnęłam. Postępuje z Tiką jak powiedziała Joaaa - nie wita się z nią zaraz po przyjściu, tylko jak sunia skończy swe tance radości, podobnie jak wychodzi, nie zwraca na psa uwagi. i od 2 dni jest cisza po wyjściu z domu, i nie ma drapania drzwi..... Quote
ewu Posted November 24, 2011 Posted November 24, 2011 malagos napisał(a):Zadzwoniłam do pani Doroty i ......trochę odetchnęłam. Postępuje z Tiką jak powiedziała Joaaa - nie wita się z nią zaraz po przyjściu, tylko jak sunia skończy swe tance radości, podobnie jak wychodzi, nie zwraca na psa uwagi. i od 2 dni jest cisza po wyjściu z domu, i nie ma drapania drzwi..... Może się dogadają..... I ja się czegoś dowiedziałam... Zawsze się witam jak szalona z psiurami i jak wychodzę to jeszcze całuski od drzwi posyłam dla moich "budziuńków". Drzwi mam podrapane ale nie martwi mnie to:)) Właśnie Tońka zaczęła akceptować Pączka, szaleją i dywan już nie leży na swoim miejscu:)))))))) Quote
malagos Posted November 25, 2011 Posted November 25, 2011 To masz wesolutko! a jaka decyzja "pączkowa", szukasz domu dla niego?........... Quote
ewu Posted November 25, 2011 Posted November 25, 2011 malagos napisał(a):To masz wesolutko! a jaka decyzja "pączkowa", szukasz domu dla niego?........... Chyba jak go Elka do Buckihgham weźmie , to się zastanowię:)))) Quote
malagos Posted December 2, 2011 Posted December 2, 2011 Trzeba zmienić tytuł i przenieść watek do PwP !! TikĘ musimy odebrać. Dziewczyny, pomocy!! Problemy są TRZY :1. Tika wróci raczej do mnie, chyba ze przechwyci ja jakiś bdt w okolicach Piotrkowa, czy Warszawy 2. obiecałam dt suni z Raciborza, w niedzielę będzie do mnie jechać, nie mogę jej wziąć!! 3. pomoc w dowiezienu Tiki do mnie, a choćby do warszaw, pani Dorota pokryje koszty!!! POMOCY!! Quote
malagos Posted December 2, 2011 Posted December 2, 2011 Kaludus musi zmienić tytuł, ale ma zapchaną skrzynkę.......... Juz prosiłam Maupa o przeniesienie z powrotem do PwP. Najważniejszy teraz pomysł na transport, chociaż z Piotrkowa do Warszawy.......... Quote
obraczus87 Posted December 2, 2011 Posted December 2, 2011 MAlagos, czyli kasa na paliwo jest tak?? JA niestety nie mam jak pomóc, bo siedzę cały wknd na uczelni :( ale popytam Quote
obraczus87 Posted December 2, 2011 Posted December 2, 2011 Mam transport za zwrot kosztow. Prosze o telefon: 663 805 384 Quote
Lobaria Posted December 2, 2011 Posted December 2, 2011 [quote name='obraczus87']MAlagos, czyli kasa na paliwo jest tak?? JA niestety nie mam jak pomóc, bo siedzę cały wknd na uczelni :( ale popytam[/QUOTE] Rozmawiałam przed chwilą z Klaudus - wiezie teraz Straszaczka do dt, jak wróci, to tu zajrzy. Quote
malagos Posted December 2, 2011 Posted December 2, 2011 Maupa obiecała zmienic tytuł.... No nic, zaczynamy od nowa. Grunt, zę jutro, dzięki obraczus, Tika będzie u mnie. No, juz ja sie za tę pannicę wezmę .Wiecie, że pani mówi, ze ta malizna wskoczyła do zlewu? Porwała gąbkę dla zabawy :crazyeye: :crazyeye: Quote
Lobaria Posted December 2, 2011 Posted December 2, 2011 malizna wskoczyła do zlewu? Porwała gąbkę dla zabawy Ależ ma fantazję dziewczyna... Quote
obraczus87 Posted December 2, 2011 Posted December 2, 2011 [quote name='malagos']Maupa obiecała zmienic tytuł.... No nic, zaczynamy od nowa. Grunt, zę jutro, dzięki obraczus, Tika będzie u mnie. No, juz ja sie za tę pannicę wezmę .Wiecie, że pani mówi, ze ta malizna wskoczyła do zlewu? Porwała gąbkę dla zabawy :crazyeye: :crazyeye:[/QUOTE] Dzięki moim rodzicom, którzy zgodzili się pomóc Niuni :) Zachowania niczym u "mojej" Negritki ;) Quote
malagos Posted December 2, 2011 Posted December 2, 2011 O kurcze, juz zapomniałam, jak ona wygląda! Brzydka nie jest :) Taki większy ratlerek. Ale ma zachowanie terriera czy coś, taka skoczna Quote
Ryjonek Posted December 2, 2011 Posted December 2, 2011 [quote name='Lobaria']A tu takie niewiniątko :crazyeye: [/QUOTE] No nie wiem, czy takie niewiniątko.... ten wzrok.... hmm....:diabloti: Quote
Lobaria Posted December 2, 2011 Posted December 2, 2011 [quote name='Ryjonek']No nie wiem, czy takie niewiniątko.... ten wzrok.... hmm....:diabloti:[/QUOTE] Oczy mówią swoje;), ale te łapcie jak u niewinnej panienki:oops: Quote
ewu Posted December 2, 2011 Posted December 2, 2011 Jestem. dopiero dotarłam i walczyłam z dogo,żeby wysłać wiadomość do Malagos na pw. Quote
obraczus87 Posted December 2, 2011 Posted December 2, 2011 Proszę trzymać kciuki za jutrzejszy transport :) Dobrze, że Tika ma gdzie wracać :) Quote
ewu Posted December 2, 2011 Posted December 2, 2011 Ja nie wiem co Tika wyrabiała w ds ale wiem,że u mnie była niezwykle grzeczna. Znam sporo psów i Tika wg mnie jest wyjątkowo spokojna. Jeśli się zmieniła , to chyba coś musiało źle wpłynąć na jej psychikę. Mam wrażenie,że reagowała jak dziecko , które czuje brak akceptacji i robi wszystko żeby zyskać zainteresowanie. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.