Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 884
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

[quote name='Klaudus__']Czyli pierwszorzędnie potrzeba kogoś kto Tikę przetrzyma
A myslisz, ze nie załatwiłam?? :cool3: :cool3:
chyba nam sie wszystko klaruje.
A wizyta wypadła pomyślnie :) Biedna pani Dorota, bała się , zę jakieś testy będzie rozwiazywać, czy coś, ale jak tylko zobaczyła sympatyczną panią Jolę, emocje opadły i panie zagadały się 3 godziny, i już umówiły na wizytę poadopcyjna :)

Posted

[quote name='malagos']A myslisz, ze nie załatwiłam?? :cool3: :cool3:
chyba nam sie wszystko klaruje.

Fajnie by było.
Ja pisałam do kilku dziewczyn z okolicy,ale jeszcze odpowiedzi nie dostałam.
Daj znać, jak coś to będę dalej kombinowała :)
A jak ta cieczka?

Posted

Transport prawie załatwiony, nie szukajcie już nikogo z Piotrkowa -osoba, która była na przedadopcyjnej wizycie, pomoże, w razie czego tez cioteczka wilczy zew może włączyć sie do akcji.
Necianeta, to ten duży szczeniak od bozena z wiśniewa, tak? Muszę pogadać z kierowcą, on i tak nadrobi szmat drogi, by zawieźć Tikę i nie bardzo chce krążyć po Warszawie -ale jak szczenior bedzie w transporterku i na wylotowej drodze, to może....
Podaję tel. do siebie, wieczorkiem mozemy pogadać, mamy trochę czasu na ustalenia: 692 781 745

A dziś Tika jedzie na sterylizację. Nie dostała śniadania, i juz mało kuchni nie rozniosła, małpa jedna. Kocha jeść! Żeby swoim suczkom dać po kilka chrupek, musiałam ja wysłać na spacer z córką.
Zabieramy też Białą sunię.
O godz. 16 mamy być w gabinecie.
No to kciukaski zaciśnięte, proszę.............

Posted

malagos napisał(a):
Transport prawie załatwiony, nie szukajcie już nikogo z Piotrkowa -osoba, która była na przedadopcyjnej wizycie, pomoże, w razie czego tez cioteczka wilczy zew może włączyć sie do akcji.
Necianeta, to ten duży szczeniak od bozena z wiśniewa, tak? Muszę pogadać z kierowcą, on i tak nadrobi szmat drogi, by zawieźć Tikę i nie bardzo chce krążyć po Warszawie -ale jak szczenior bedzie w transporterku i na wylotowej drodze, to może....
Podaję tel. do siebie, wieczorkiem mozemy pogadać, mamy trochę czasu na ustalenia: 692 781 745

A dziś Tika jedzie na sterylizację. Nie dostała śniadania, i juz mało kuchni nie rozniosła, małpa jedna. Kocha jeść! Żeby swoim suczkom dać po kilka chrupek, musiałam ja wysłać na spacer z córką.
Zabieramy też Białą sunię.
O godz. 16 mamy być w gabinecie.
No to kciukaski zaciśnięte, proszę.............


zacisniete az trzeszczy....

Posted

Jesteśmy w domu.
Pierwsza była operowana biała, potem Tikusia. My poszliśmy "na miasto", a 2 lekarzy się męczyło :)
Tika zaraz się wybudziła, wstawała, lizała ranę, ledwie ja utrzymałam w samochodzie. Zaraz w domu założyliśmy opatrunek, bo pojawiła się krew na szwie, i kubraczek, który miałam dobrze schowany w domu (ale się znalazł szybko, dzięki Bogu). Poszłyśmy tez przed dom na siusiu, było zrobione.
Przykryłam ja kocem na posłanku w kuchni, ale po 20 min wstała i położyła się w ... szufladzie, którą akurat wyciągnęłam, by schować bieliznę po praniu.
A niech tam sobie leży.
Jeszcze tylko wieczorny spacer i lulu.

Posted

malagos napisał(a):
Jesteśmy w domu.
Pierwsza była operowana biała, potem Tikusia. My poszliśmy "na miasto", a 2 lekarzy się męczyło :)
Tika zaraz się wybudziła, wstawała, lizała ranę, ledwie ja utrzymałam w samochodzie. Zaraz w domu założyliśmy opatrunek, bo pojawiła się krew na szwie, i kubraczek, który miałam dobrze schowany w domu (ale się znalazł szybko, dzięki Bogu). Poszłyśmy tez przed dom na siusiu, było zrobione.
Przykryłam ja kocem na posłanku w kuchni, ale po 20 min wstała i położyła się w ... szufladzie, którą akurat wyciągnęłam, by schować bieliznę po praniu.
A niech tam sobie leży.
Jeszcze tylko wieczorny spacer i lulu.

Dobrej nocy maleńka.

Posted

Tikusia spała w nocy w kuchni, nie próbowała się włóczyć po domu i po prostu padła jak kawka. Rano na spacerek, potem próba śniadanka - ale nie, podziękowała. Pojechałam do pracy, jka wróciłam to tika czekała już na obiad, zjadła aż uszy sie trzęsły (mięso z ryżem), teraz znów odpoczywa. Podkład z gazy pod kubraczkiem suchy, wiec wczorajsza krew była spowodowana nadmiernym ruchem, jakimś pobudzeniem.

Posted

Z bazarku ziółkowego wpłynęło 83 zł, z tego połowę przeznaczam an Tikę - 41 zł
drugą na Białą - akurat na transport do lecznicy i kaftanik pooperacyjny.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...