Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

E, a po co do Klaudus? :evil_lol:
Tika jest u mnie :cool3:
Przyjechała z Agnieszką, która od razu się w tym stworku zakochała :) Ale ma 1 psa z dogo i nie może więcej.....
Na dzień dobry nawarczała trochę na moje sunie, które ja przyszły obwąchać, jeszcze przed domem. Najmniej spodobała jej się Bogu ducha winna Gapcia! W domu pochodziła trochę na sztywnych łapakch, ale niegroźnie. Gapcia zresztą niedługo potem pojechała z Agą do Warszawy, a my zjadłyśmy obiadek - spokojnie, nie łapczywie i każda z 4 suczek ze swojej miseczki.
Potem spacer op ogrodzie i powitanie Soni w kojcu - widać, że Tika lubi duże gabaryty.
Potem Telleexpres na kanapie, ale Nutka bała się wejść mi na kolana, bo Tika "się patrzyła" :lol:
Tika jest mała i chuda, i to takie młode stworzonko, podgryzało mi rękę w zabawie.
No i jest pewna siebie, żadne strachajło. Na koty patrzy dziwnie. Chyba nigdy nie było tak oko w oko z kotem, bo Borysa obwąchał pod ogonkiem i na pysku było widać zdziwienie i trochę niesmak (że takie coś żyje i tak dziwnie mu tył ciała pachnie).
Aha, i chyba się cieczka zaczyna?....Jakoś mi ta...no, doopinka się nie podoba i suczki ją liżą.

  • Replies 884
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Mała jest cudna i ma maniery szczeniaka.Wycałuj ją ode mnie:)) Z tą cieczką to raczej końcówka. Już w schronie była cieczkowa. Byłam z nią u weta na badaniu i szczepieniu. Oglądał pupkę i mówił,że powinna się wkrótce skończyć.Ona w boksie siedziała z Oskarkiem ale Klaudus mówiła,że to szczeniak i jeszcze "mało jajeczny":)))
Bardzo się cieszę,że Tikunia ma koleżanki. Moje zgagi były do niej źle nastawione. Tika siedziała w pokoju z królikiem, który bardzo ją interesował... Dokładnie tak jak napisałaś -dziwiło ją co to jest i że to żyje:)))) Pozdrawiam i dziękuję za wieści:))))

Posted

wspaniale,... juz sie ciesze na nastepne opowiesci... znakiem tego malutka jest u siebie...

poprosimy tez zalozycielke watku o zmiane tytulu....

no i trzebaby pomyslec o sterylce

Posted

[quote name='malagos']U siebie, czyli na bdt :)
Na sterylkę zapiszemy ją w zaprzyjaźnionej lecznicy w Ostrołęce.
aha, ewu, a co to jest w słoiczku? Co za płyn?[/QUOTE]
jasne,
mialam tylko na mysli, ze ona sie czuje jak u siebie...

Posted

[quote name='malagos']U siebie, czyli na bdt :)
Na sterylkę zapiszemy ją w zaprzyjaźnionej lecznicy w Ostrołęce.
aha, ewu, a co to jest w słoiczku? Co za płyn?[/QUOTE]
Woda, przegotowana woda na drogę:lol:. Dałam wczoraj Małgosi jakby Tikunia chciała pić.

Posted

[quote name='ewu']Woda, przegotowana woda na drogę:lol:. Dałam wczoraj Małgosi jakby Tikunia chciała pić.
Taaaa, teraz na to wpadłam :diabloti:
Bo myślałam, może jakiś płyn do przemywania oczu, uszu czy innych otworów :diabloti:
Ewu, a jak Tika zostaje w domu? Juz się martwię, bo jutro rankiem wszyscy wychodzimy z domu?.........

Posted

[quote name='malagos']Taaaa, teraz na to wpadłam :diabloti:
Bo myślałam, może jakiś płyn do przemywania oczu, uszu czy innych otworów :diabloti:
Ewu, a jak Tika zostaje w domu? Juz się martwię, bo jutro rankiem wszyscy wychodzimy z domu?.........
Hi, hi , hi...z tą wodą:)))
Tika zostawała sama niewiele razy ale była bardzo grzeczna. Nie hałasowała, niczego nie ruszała, poza swoimi szeleczkami:))) Siedziała też z nami w pracy bo trochę bałam się o nią. Pies ideał, leżała pod biurkiem jak trusia, nie było żadnego problemu. Ja pracuję w szkole językowej i dużo ludzi tam wchodzi i wychodzi. Tika nie reagowała na nikogo:))

Posted

Spała w łóżku? U nas nie było innej opcji - najchętniej pod kołdrą. Był tylko mały problem, bo moje księżniczki nie chciały oddać swoich pozycji :)

A moje koty były skutecznie gonione - co prawda bez agresji, ale trzeba było podskakiwać i na nie szczekać - tak fajnie uciekały :)

Posted

Całą noc przespała w łóżku z nami, pod kołdrą. Pogodziły się z Nusią, bo ratlerek śpi bliżej twarzy, Tika w nogach. Rano wyskoczyłyśmy na siusiu po godzinie 6, było ok. Wzięłam dziś wolne, by ją przyzwyczajać do zostawania, bo dziennie po kilka godz. musi być sama.
Koty ledwie toleruje - Borys prycha i Tika jakby odstępuje. Ale osacza Szarą, szczeka na nią, która tylko się kuli..... A najbardziej boi sie Zulka, ta moja trochę psychiczna sunia - nawet na dwór dzis nie wyszła jeszcze. Tika jest tak pewna siebie, warczy i zaczepia moje suczki, ale ona się odwarkują. Zulka tego nie umie, jest na szarym końcu w stadzie, za świnką morska nawet, i jak wczoraj Tika na nią skoczyła z warczeniem, bidulka siedzi w swym domku i się trzęsie.
Zaraz wyjdę z domu na pól godziny po zakupy, zobaczymy.........

Posted

[quote name='Figu']Spała w łóżku? U nas nie było innej opcji - najchętniej pod kołdrą. Był tylko mały problem, bo moje księżniczki nie chciały oddać swoich pozycji :)

A moje koty były skutecznie gonione - co prawda bez agresji, ale trzeba było podskakiwać i na nie szczekać - tak fajnie uciekały :)
Małgosiu bardzo mocno dziękuję za przenocowanie dziewczyny.
Jesteś miliny warta! :Rose: :modla:

Posted

[quote name='malagos']
Koty ledwie toleruje - Borys prycha i Tika jakby odstępuje. Ale osacza Szarą, szczeka na nią, która tylko się kuli..... A najbardziej boi sie Zulka, ta moja trochę psychiczna sunia - nawet na dwór dzis nie wyszła jeszcze. Tika jest tak pewna siebie, warczy i zaczepia moje suczki, ale ona się odwarkują. Zulka tego nie umie, jest na szarym końcu w stadzie, za świnką morska nawet, i jak wczoraj Tika na nią skoczyła z warczeniem, bidulka siedzi w swym domku i się trzęsie.
Zaraz wyjdę z domu na pól godziny po zakupy, zobaczymy.........[/QUOTE]

Na moje psiury też poszczekiwała, ale tak na zasadzie "bawcie się!" - no i się bawiły :) Ale moje są raczej nieustraszone ;)
Z kotami nie chciała się bawić..

Posted

Ja jej zrobiłam piękny koszyk z materacykiem ale pełnił jedynie funkcję ozdobną:)) Oczywiście -spała na kanapie:))Księżniczka:))) Do moich psów była bardzo przyjaźnie nastawiona. Zabiegała o ich względy ale te dwie zołzy warczały non stop i pokazywały zęby.Może teraz ona poczuła dominację i dlatego taka ważniara się zrobiła:)
Królik ją interesował na zasadzie "dziwo". Pozdrawiam i też wszystkim dziękuję z całego serca. Buziaki dla suni i reszty słodziaków:)

Posted

Dziękujemy :)

Ewu, czy sunia była odrobaczona, bo nie ma tego w książeczce? Mam już przygotowane tabletki, aniprazol, jakby trzeba było.
I ja położyłam jej kocyk, ale nawet łapkami nie chciała wejść.
Aha, zważyłam niunię, 8,5 kg waży.

Posted

Jak ją brałam ze schronu to Klaudus mówiła, że sunia jest odrobaczona. U mnie była parę dni więc uważałam,że to za szybko ale trzeba spytać Klaudus bo odrobaczanie należy powtórzyć. Jak reaktywuję telefon to do niej drinknę , ale teraz nie mam jak, straciłam wszystkie kontakty...:(((

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...