Jump to content
Dogomania

Jaki sport ćwiczysz ze swoim Yorkiem ?  

16 members have voted

  1. 1. Jaki sport ćwiczysz ze swoim Yorkiem ?

    • Obedience
      0
    • Agility
      8
    • Flyball
      0
    • Inny
      3
    • Nie ćwiczę nic
      5


Recommended Posts

Posted

dzięuję ci wind;)

wiem, że balowałaś na wakacjach:) szczęściaro. ja właściwie pisałam głównie o ataku tych większych psiaków. z jamnikami- tak jak pisałaś- werter już się "uporał":D w tym tygodniu niestety nie bylismy na szkoleniu, bo złapała mnie paskudna grypa;//// jak na złość, ale dzwoniłam i dowiadywałam się co straciliśy, więc chyba nie będzie tak źle;)

dziękuję, że odpisałaś i pozdrawiam!

  • Replies 268
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

rzaba,

I jak szkolenie? Skrobnij jak Wam idzie. Z czym macie najwieksze trudnosci, a co przychodzi Wam latwo :-)

Maja i ja nieustannie jestesmy zachwycone lekcjami z nasza obecna trenerka :-) Oczywscie do doskonalosci dziela nas lata swietlne ;), ale z kazda lekcja widac wieksza precyzje i jeszcze wiekszy zapal w wykonywaniu komend. Baaardzo nam sie to podoba.
Odczuwam tez, ze im wiecej pracuje z psem, tym wieksze mamy porozumienie. Najbardziej mnie cieszy to, ze Majce praca sprawia ogromna radosc, ze aportuje z pasja, a pozornie nudne posluszenstwo jest dla niej pelnym niespodzianek treningiem. :-)

Po prostu fajnie jest cos robic z psiakiem :-)

  • 1 month later...
Posted

z werterino ( :lol: ) skończyliśy ( w niedzielę) psie przedszkole;) zaczęliśmy 2 tygodnie temu zajęcia z agility. jest nam bosko:)))) jutro idziemy znowu poszaleć;) zobaczcie jak nam szło. to na ostatnich zajęciach z psiego przedszkola pokazał werter taką klasę;)

i najważniejsze: zmieniliśmy przedszkole, teraz trenujemy u pani kasi darowskiej. i z całego serca NIE polecamy przedszkola przy związku kynologicznym we wrocławiu!!

ps.: przy okazji widaćjego przyjaciółkę "tofi" zwana przekornie "żmijką":):)















  • 2 weeks later...
Posted

Ostatni tydzien spedzilam z Majka na obozie agility. Bylo WSPANIALE! Moja sucz po ponad rocznej przerwie w bieganiu po torze, momentalnie przypomniala sobie na czym zabawa z "hopkami" polega ;)
Mialysmy cudowne Instruktorki, ktore wspaniale nas trenowaly, dajac cenne rady :-)
Wieczorami natomiast liznelysmy podstaw flyball'u :-) Bardzo nam sie ten sport podoba.
Na zakonczenie obozu odbyly sie Zawody i Maja zajela w nich I miejsce w klasie S, przebiegajac bardzo szybko i bezblednie tor :-)
Jestem z niej bardzo dumna! :-)

Oto zdjecia z obozu :-)













Natomiast w wolnych chwilach trenowalysmy obedience :-)





Posted

gratulujemy!

pięknie biegacie obie:)

my z werterm dopiero jesteśmy po2-ch zajęciach. a teraz po operacji nogi muszę ja dojśc do siebie żeby powolnością nie zniechęcać wertera. za tydzień wyjeżdżamy na dwa tygodnie, więc może odpoczne i szybciej dojdę do siebie, możliwe też, że elacje między nami sie poprawią- sama wiesz pani beatko, że nie było najlepiej.

jeszcze raz ci dzięujemy, że skontaktowałaś mnie z berkiem.
bardzo pomogła.

pozdrawiamy!

Posted

rzaba,

:-) :-) :-)

Szybko wracaj do zdrowia i uwazaj na siebie! :-) Z Twoich zdjec wynika, ze nowe miejsce szkolenia bardzo Wam sie podoba :-) Tak trzymac! Im wiecej aktywnych yorkow, tym mamy wieksze szanse na przelamanie istniejacej opini, ze yorki to psy-zabawki i psy-przebierance :-)

Milego wypoczynku! :-)

  • 1 month later...
Posted

Temacik reaktywuje :-)

Piekne jesinne slonko nastraja do spacarow i cwiczen :-)
Przykladamy sie do treningow obedience i systematycznie je dokumentujemy :-)

Dzisiejszy Majutek w komendzie na "rownaj"



A tu aportujemy. Wciaz na flexi, ale tylko dlatego aby zawsze (bez jakichkolwiek bledow) pies przybiegal wprost do mnie



A tu Majutek tak bardzo chce podniesc wysoko glowe, ze az go ta lepetynka przewaza (flexi nie jest oczywiscie zablokowana ;))

Posted

Gosia&Luka napisał(a):
Majeczka jest świetna! :angel: Fajnie, że nie podgryza aportu - moja Luka niestety ma do tego zapędy, więc nasz aporcik jest już o połowę węższy, bo ciągle wygładzam drzazgi papierem ściernym. 8)


Gosia,

No to duze macie spozycie koziolkow ;)
Zrob foteczke Luce, bo bardzo jestem ciekawa jak Twoj maluch cwiczy :D :D :D I jeszcze jedno. Czy tez przygotowujecie sie do zawodow obedience? Napisz jak Wam idzie i co jest dla Was najtrudniejsze.
My poki co pracujemy nad koordynacja ruchowa :lol: Okazuje sie, ze z naszej dwojki ja jestem najslabszym ogniwem i albo chodze krzywo, albo w nierownym tempie, a przy tym jestem malo jednoznaczna dla psa ;) Nie mam lekko ;)

Posted

Wind napisał(a):
Okazuje sie, ze z naszej dwojki ja jestem najslabszym ogniwem i albo chodze krzywo, albo w nierownym tempie, a przy tym jestem malo jednoznaczna dla psa ;)
Wind, na tego typu problemy bardzo pomocne jest ćwiczenie bez psa. :D

Posted

Flaire napisał(a):
Wind napisał(a):
Okazuje sie, ze z naszej dwojki ja jestem najslabszym ogniwem i albo chodze krzywo, albo w nierownym tempie, a przy tym jestem malo jednoznaczna dla psa ;)
Wind, na tego typu problemy bardzo pomocne jest ćwiczenie bez psa. :D


Tak, wiem :-) Dostalam stosowne instrukcje i teraz w zaciszach mojego osiedla ;) cwicze rowne spacerowanie, chociaz niektorzy pewnie mysla, ze upadlam na glowe :lol:

Posted

Wind napisał(a):
Tak, wiem :-) Dostalam stosowne instrukcje i teraz w zaciszach mojego osiedla ;) cwicze rowne spacerowanie, chociaz niektorzy pewnie mysla, ze upadlam na glowe :lol:
Hihihi, w razie czego udawaj, że jesteś święcie przekonana, że masz ze sobą pieska. :lol: :lol: :lol: Ja tak robiłam, gdy Misia była w Stanach na kryciu: jeździłam sama na szkolenie na Bemowo i szkoliłam "Wirtusia", czyli wirtualnego pieska. Wirtuś zawsze był najlepszy z grupy! :D :D :D Oczywiście wszyscy byli święcie przekonani, ze mi odbiło totalnie, ale ja się nie przejmowałam. Niestety, zginął jak tylko Misia wróciła. :(

Posted

Wind, ćwiczymy posłuszeństwo i takie tam różne sztuczki tylko i wyłącznie rekreacyjnie, jakoś o zawodach nigdy nie myślałam. :wink: Jest to raczej forma zmęczenia Luki i zajęcia czymś jej łepetyny, poza tym strasznie lubię pracę z psem i nie wyobrażam sobie spacerów tylko i wyłącznie wokół bloku!
A Wy z Majeczką ćwiczycie pod opieką jakiegoś klubu, czy indywidualnie?
O obedience czytam i bardzo mi się podoba, chciałabym coś takiego robić "profesjonalnie" z drugim (przyszłym :wink: ) psem. :)

A fotki porobię, nawet chciałam dziś brać na spacer aparat, ale jak na złość baterie siadły! :evil: Podładują się do jutra, to postaram się coś cyknąć. :)

Posted

Gosia,

Trzymam za slowo, ze cos fajnego wkrotce wstawisz :-) Bardzo jestem ciekawa Twojej Luki :-) Wiesz, malych poslysznych pieskow jest tak malo, ze kazdy jakiego spotkam lub zobacze na fotce, to miod na moje serce :D
A co do nas, to cwiczymy w AKI u Agnieszki Boczuli :D

Posted

No właśnie- fajowo, że macie gdzie ćwiczyć pod fachowym okiem. Ja nie mam takiej możliwości, z tego co wiem, nikt u nas nie przygotowuje do obedience, ale może się mylę. :roll: Obedience zainteresowałam się dopiero niedawno, więc nie mam rozeznania...

Ja też bardzo się inetresuję szkolonymi maluchami i uwielbiam oglądać fotki pracującej Majki! :D Luka zapewne do piętek jej nie dorasta. :roll: Kiedy macie pierwsze zawody?? Muszę wiedzieć, kiedy trzymać kciuki!

Posted

Gosia&Luka napisał(a):
Ja nie mam takiej możliwości, z tego co wiem, nikt u nas nie przygotowuje do obedience, ale może się mylę. :roll:
Mylisz się :wink: . W Gdańsku, nasza dogomaniacka zachraniarka wraz z dogomaniaczką Abi prowadzą grupę obedience chyba jako część szkoleń związkowych. Uczęszcza na nie między innymi dogomaniaczka Ali26762. Jeśli napiszesz na priw do jednej z nich, to na pewno udzielą Ci informacji co do szczegółów. Zajęcia dopiero niedawno się zaczęły, a grupa jest mała, więc może można się jeszcze dołączyć. Ja zazdroszczę Ci takiej możliwości, bo w Warszawie nie ma z kim ćwiczyć obedience.

Posted

Gosia&Luka napisał(a):
Kiedy macie pierwsze zawody?? Muszę wiedzieć, kiedy trzymać kciuki!


Gosiu,


To kiedy wystartujemy (i czy w ogole ;)), zalezy od naszej trenerki obedience :D Z drugiej strony, pewnie wiele osob z tym co juz umiemy spokojnie startowalaby w zerowce ... ale u nas to nie przejdzie :lol:
Poki co pokornie cwicze i kibicuje zarowno Agnieszce, jak i innym startujacym w barwach AKI na Zawodach :-)
Flaire, wrzucila Ci ciekawe info :-) Rzeczywiscie pod reka masz Zachraniarke, pod okiem ktorej mozesz dopracowac szczegoly :-)

Posted

Gosiu,

Rzeczywiscie wszechstronnego i wspanialego masz aportera :-) A jak dumnie nosi swoje zdobycze! :D
Jedynie koziolek wydaje mi sie troche za duzy dla takiego pysia ;) Luka chyba powinna miec w rozmiarze jak dla mojego yorka ;)

Jestem pelna podziwu dla malej Luki, no i dla Ciebie! :D Piekny to widok, zobaczyc aportujacego malucha :-)

Posted

Ech, to tylko taka zabawa. :wink: A że biała zrobi wszystko za smakola, to i nawet łyżki nosi. :wink:
Co do koziołka - wyszedł na zdjęciach nieproporcjonalny - Luka spokojnie sobie z nim radzi - a pysk ma tak szeroko otwarty nie dlatego, że aport za duży, ale dlatego, że była w trakcie żonglowania koziołkiem i, oczywiście, mielenia go w pysiu. :evil: :wink: :lol:

Posted

Gosiu,

Nie chodzi o to, ze on jest za szeroki w miejscu trzymania przez psa ;) Chodzi o to, ze jego zakonczenia sa zbyt mocno rozstawione. Jednym slowem wydaje mi sie za dlugi ;) Ale jesli Luce taki przypadl do gustu to super! :D
Najwazniejsze, ze fajnie aportuje i cudnie przynosi Ci rozne przedmioty :-)

Posted

Gosiu,

jeśli chcesz wyeliminowac podgryzanie, to na pewno musisz pomysleć o zmianie koziołka.

Ten Wasz jest zwyczajnie za szeroki - tzn. ma za długą część przeznaczoną do chwytania.

Luka szukając wyważenia jest wręcz prowokowana do podgryzania.

Poniewaz suczka już nabrała tego nawyku, to teraz bedziecie pracowac nad jego zmianą. Patenty na nie-podgryzanie:

1. Koniecznie nowy koziołek (to warunek niezbędny - i niezależny od innych propozycji)

2. Bardzo znaną metodą jest obciązenie jednego końca koziołka.

3. Jeśli jesteś raczej "pozytywistką", a Twoj piesek kocha jeść i jeszcze na dodatek jest chętny do ćwiczeń - to masz szansę wyeliminować podgryzanie przez pracę z klikerem. Tyle że potrzeba do tego w/w psa o w/w predyspozycjach :D - a ze strony przewodnika duzo cierpliwości. :wink:

Posted

Berek, Wind, dzięki za zwrócenie uwagi na tą kwestię! W takim razie zmieniam koziołek - Wind, gdzie kupowałaś Majeczkowy?
W takim razie jaką długość radzicie? W Pet Shop'ie są koziołki sportowe, zastanawiam się nad S (10,2cm) i M (12,7cm).

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...