Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 109
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Kupiłam Mu u weta Advocate na robale, podam Mu na kark jak się zjawi. Jutro jeszcze jadę na teren budowy zobaczyć co z suczką, która miała wątek 3 tygodnie temu, ale sprawa ucichła. Weekend przeznaczam na głaski dla Diabolina:) Wezmę sobie jakiś kocyk do siedzenia i wytulę tego Smoka bo w ciągu tygodnia nigdy nie ma czasu a On wiecznie taki smutny chodzi. Najgorsze jest to,że jak odchodzę to za mną biegnie a ja Mu tłumaczę,żeby nie ruszał się stąd gdzie przebywa bo wpadnie pod samochód. Łobuz jednak mnie nie słucha. Muszę jutro jakieś smakołyki Mu zabrać. Mam Purinę One dla kastratów to Mu trochę odsypię i jakąś rybkę na zagrychę. Uwielbiam z Nim być, przy Nim wszystkie smutki znikają jak wskoczy na kolanka i zaczyna mrrrrrrrruczeć:) Kot ideał, diabelsko mądry, piękny i z ogromnym serduchem potrafiącym odwdzięczyć się za wszystko! No i jeszcze muszę zobaczyć co u Maluszka -Czarnuszka słychać, też szkoda biedaka i wysłać foty z tekstem o domek stały dla Węgielka,żeby się chłopak nie zasiedział zbytnio, bo ciągle nowe stwory się pojawiają.

Posted

Miki a kontaktowałaś się z Natalią, która chce jakiemuś kotku dać dt? Mogłabyś go jeszcze do weta zanieść, żeby potwierdził, że Diabełek zdrowy........i może miał by dt..........i zobacz koniecznie co z tym maluchem.........

Posted

Niestety nie. Węgielek, ten kocur który jest z tyłu na zdjęciu jest na dt a jego braciszek Diabełek nadal mieszka w parku na drzewie, bo nie było juz dla Niego miejsca:( a ja nie mogę już 4 kota wziąć do domu. Kocurki są nie tylko piękne, ale i diabelsko mądre!

Posted

Mają już wszystko bannerki, ogłoszenia w necie na miau też są ale wolę Dogo, bo ja nie siedzę wieczne na kompie a na miau trzeba wiecznie podbijać watek żeby był na pierwszej, poza tym nikt z Poznania do tej pory się nie odezwał chociaż mam napisane poznań-pilne

Posted

Słodki i taki łatwowierny. Siedzi przy drodze a samochody jeżdża a ten się myje....
Co do wątku tego malucha co zginął, to drugi z rodzeństwa musiał być też uderzony ale miał więcej szczęścia bo żyje ale ma chyba przetrącone tylne łapy bo dziwnie ledwo chodzi.
Sama nie dam rady tego ogarnąć a pomocy nie ma.

Posted

Nie ten czarnuszek, tylko kolejny z rodzeństwa. Pisałam,że ich jest chyba 4 nie wiem bo myślałam,że ten czarny jest najmłodszy a dzisiaj siedział z nim jeszcze taki mały pingwinek wtulony. Do fundacji to ja już od dawna piszę, ale tylko Animalia pomaga jak może a reszta dupą się wypięła, bo nie wierzę,że od kwietnia nigdy nie mają miejsca a co z tzw. kolejkami, moje koty czekają od kwietnia w kolejce i nigdy nie ma dla nich miejsca. Nikogo nawet nie wzrusza fakt z tymi maluchami,że jeden już zginął śmiercią tragiczną, drugi ma łapy przetrącone, ale mam cierpliwie czekać,aż je wszystkie ktoś rozjedzie albo zabije, jak będą miały szczęście to przeżyją zimę będą duże i już nikt ich nie zechce i tak w kółko będą się mnożyć. Mi już psycha siada bo niestety jedna osoba tego nie ogarnie, nie ma pomocy znikąd, tylko dobre rady i najczęściej ludzi nawet nie z Poznania. Rady typu "to weź te małe do domu" mnie rozwalają bo kiego diabła prosiłabym się wszystkich i wiecznie żebrała o pomoc jakbym mogła je wziąć. Widocznie mam stopniowo patrzeć jak na moich oczach giną kolejne maluchy i "problem" znalezienia domu sam sie rozwiąże. Sorry, ale po dzisiejszym dniu tarzania się w piachu, patrzenia na niedolę tych malców i tłumaczenie Diabełkowi że kolejną noc ma spędzić na drzewie bo Go nikt nie chce mnie przerosły. Każdy ma swoją wytrzymałość. Do Natalii nie pisałam bo mnie nie stać żeby zasponsorować cały zestaw tj, robaki, pchły , szczepienia a potem co na dwór z powrotem bo nic nie jest pewne. odezwała się jakaś Kasia ale kot na tymczasie(!) miałby być wychodzącym. Dobra kończę bo jestem dzisiaj na maxa rozbita tym wszystkim,że nie będę swoich frustracji tu przelewać.
DIABEŁKU musisz mieć siłę,żeby przetrwać.

Posted

Miki proszę, nie załamuj się - ja postaram się za sponsorować ten zestaw dla Diabełka - może jeszcze ktoś się dorzuci ....w każdym razie skontaktuj się z Natalią plis plis - może jest jeszcze u niej to dt - myślę, że to poważna osoba i jak się zgodzi to będzie to pewny dt.................a ew. ten dt wychodzący to chyba według mnie lepiej niż samotność na drzewie - Miki wszystkich się nie da uratować niestety, ale pamiętaj ,że jak się jedno ratuje to jak cały świat - ja naprawdę wszystkich rozpytuje o koty i może uda mi się koleżankę przekonać do którego z twoich maluchów .......ale niestety dopiero w przyszłym tygodniu się okaże...........

Posted

Byłam dziś u Diabełka, tez mi go szkoda.Jest taki biedny, no i został sam..:( jest ewidentnie smutny, brakuje mu towarzystwa. Tez juz wyczerpuja mi sie pomysly..On jest juz duzy, a ludzie jak juz to z reguly chca maluchy. I jeszcze jest caly czarny-wiadomo te zabobony..Pech -tak ludzie mysla.Co tu z nim poczac, miski gina w stercie lisci, gdzie on spi to nie wiem-choc to DT to zbawienie. Tez mnie to zalamuje i dołuje, tak dlugo juz szuka domu..I zawsze ktos mial pierszenstwo-a bo to maluch, a to inny bardzo chory....

Posted

Może trzeba spróbować u Natalii..Dla mnie taki cały CZARNY właśnie diabełek to priorytet, ale niestety mam już parkę i więcej kociastych ne mogę..On nie powinien tam zostać na zimę..A jak wytrzymuje w tych warunkach tzn. że jest zdrowy..Jkby co - trzeba poprosić cioteczki i zrobić składkę, niech on już wreszcie też pójdzie do ceipłego domku....

Posted

Wiem, ale muszę najpierw spytać Miki czy juz nie pytała-nie chcę się wtrącać i robić zamieszanie..Natalia też pisze, ze nie chce być 2 letniem tymczasem...A jaką mamy gwarancję, ze on znajdzie szybko domek..Nie chcemy też sytuacji jaką zafundowała nam pewna ''fundacja'' (tu ukłony dla Animalii-ktorzy nam zawsze pomogli) i zostałysmy z 2 kotkami, które po pobycie juz w domu musiałabysmy wypuscic..I efekt jest taki, ze jedna z nich ma Miki, drugą ja..Chociaz nie mialysmy warunków na te koty, ale co mialysmy wyrzucic na dwor-tragedia...Nie mówiac juz o tym, ze tu wszyscy mają w dupie koty i w ogole zwierzęta..

Posted

Podnoszę ślicznego Murzynka..On jest taki piękny i dorodny i miziasty..Domku zobacz to wreszcie... A propos a może Natalia też się zakocha w Diabełku?? Ona pisałą że ofiaruje tymczas albo może nawet DS..Kto wie, jak się przywiąże...Ja tma bym nie oddała żadnego z moich kotów..Chociaz może nie są aż tak bardzo przytulaśne..Podnoszę Niunia, już się robi bardzo zimno w nocy więc dobrze by było gdyby trafił do domku...

Posted

Kochany Bąbelek, wstawiam link do zdjęc z dzisiejszej wizyty (słodki Mruczek) Zawsze wita jak się przychodzi..Zjawił się jeszcze ktoś-pies ma właściciela, ale non stop chodzi głodny-żenada..Ale Diabełek się nawet chętnie podzielił, nie robił afery, ze pies się trochę pożywi. Jedzonko było pyszne co widać na ostatnim zdjęciu-niestety tak szybko już się robi ciemno, w koncu trzeba było się rozstać...https://picasaweb.google.com/103060662746883880247/DiabeEk#

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...