Jump to content
Dogomania

14-mies. cocker spaniel i agresja. co robić?


Recommended Posts

Posted

Soko napisał(a):
Niedawno pisałaś, że jak Scooby leci do psa to go rzadko udaje Ci się odwołać i stoisz i patrzysz na właściciela, co zrobi?

Gdy nie zauważe wcześniej psa, zresztą Soko już chyba wypowiadałam się, że nie mam zamiaru już wchodzić z tobą żane dyskusje. To nie przedszkole, żebym musiała 100 razy powtarzać. xd Chyba, że o czymś nie wiem...

  • Replies 303
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Soko napisał(a):
Niedawno pisałaś, że jak Scooby leci do psa to go rzadko udaje Ci się odwołać i stoisz i patrzysz na właściciela, co zrobi?


:mdleje::mdleje::mdleje:

Ja to bym się na Twoim miejscu nie wybierała na obozy agility, a do usmarkania ćwiczyła posłuszeństwo ze swoim nieposłusznym psem. Co Ci z tego, że pobiega po przeszkodach, jak np. schodząc z toru pójdzie wprać innemu psu, a Ty go nie będziesz mogła odwołać?


To z brudzeniem się linki - świetny argument, może będę swoją sukę puszczać w ogóle gołą i wesołą, wszak szelki też się brudzą :razz:

Posted

Paulaa, gdyby tu chodziło o Ciebie, dawno olałabym ten wątek - ale mi chodzi tylko i wyłącznie o Twojego psa ;)
Była poprawa, więc rzucamy psa na głęboką wodę i idziemy na obóz, tak? Zamiast mieć 100% pewności, ze to nie jest poprawa chwilowa i do szybkiego zepsucia przez mnóstwo ludzi i psów. Też bym sobie mogła pojechać na obóz, bo jest lepiej, ale mam świadomość konsekwencji, jakie by to za sobą niosło ;)

evel, zgolić na łyso i wpakować w worek, w końcu futerko też się brudzi :D

Posted

evel napisał(a):

To z brudzeniem się linki - świetny argument, może będę swoją sukę puszczać w ogóle gołą i wesołą, wszak szelki też się brudzą :razz:

Nie wiem jak u was, ja szelek po ziemii nie ciągam. :D

a o brudzeniu coś wiem, bo w taką pogode jak teraz musze myć psa po każdym spacerze. ;)

Posted

paulaa. napisał(a):
Nie wiem jak u was, ja szelek po ziemii nie ciągam. :D

a o brudzeniu coś wiem, bo w taką pogode jak teraz musze myć psa po każdym spacerze. ;)


Ty tak serio? Nie będę używać taśmy, bo fu, brudzi się i trzeba płukać? A tam, że mam nieodwoływalnego psa, nie szkodzi! Bo jeśli na serio, to ja chyba już nic nie chcę powiedzieć. Mam tylko nadzieję, że Twój pies nie skończy kiedyś jako przekąska przez niefrasobliwość Twoją lub Twoich rodziców. Jak trafi na "godnego przeciwnika" to się dopiero wylata, na śmierć! :roll:

Posted

evel napisał(a):
Ty tak serio? Nie będę używać taśmy, bo fu, brudzi się i trzeba płukać? A tam, że mam nieodwoływalnego psa, nie szkodzi! Bo jeśli na serio, to ja chyba już nic nie chcę powiedzieć. Mam tylko nadzieję, że Twój pies nie skończy kiedyś jako przekąska przez niefrasobliwość Twoją lub Twoich rodziców. Jak trafi na "godnego przeciwnika" to się dopiero wylata, na śmierć! :roll:

Zapraszam na strone wcześniej. ;)

Posted

paulaa. napisał(a):
Wystarczy wytrzeć, jak nie wytrą się same na klatce. a z mojego spaniela cieknie. xd


Proszę Cię, nie rozśmieszaj mnie i nie ośmieszaj siebie :roll: Dziś byliśmy 4 godziny na treningu z moim BIAŁYM, krótkowłosym psem z podszerstkiem. Nie wystarczy wytrzeć łap - trzeba jeszcze wsadzić psa do wanny, porządnie go wyszorować (nawet wodą) z brudu - inaczej będzie odpadał (np. w pościeli) przez kilka dni. Pies krótkowłosy krótkowłosemu nie równy. Swoją drogą, nie dziwne, że uważa się, że psiarze to brudasy, skoro rządzi podejście, że łapy się same wytrą na klatce :roll:

Posted

ladySwallow napisał(a):
Proszę Cię, nie rozśmieszaj mnie i nie ośmieszaj siebie :roll: Dziś byliśmy 4 godziny na treningu z moim BIAŁYM, krótkowłosym psem z podszerstkiem. Nie wystarczy wytrzeć łap - trzeba jeszcze wsadzić psa do wanny, porządnie go wyszorować (nawet wodą) z brudu - inaczej będzie odpadał (np. w pościeli) przez kilka dni. Pies krótkowłosy krótkowłosemu nie równy. Swoją drogą, nie dziwne, że uważa się, że psiarze to brudasy, skoro rządzi podejście, że łapy się same wytrą na klatce :roll:

Po treningu wiadomo, ale nie po każdym 10 min spacerku na siusiu.

Posted

paulaa. napisał(a):
Po treningu wiadomo, ale nie po każdym 10 min spacerku na siusiu.


Hihi, chyba nie wiesz, co mówisz :roll: Dla porównania - długowłosy pies evel nie był myty, mój był. Od paru dni jest myty po KAŻDYM spacerze. Bo na białym psie widać brud, po prostu - zwykle jest uchlastany po pachy, nawet po 10 minutach spaceru na siku.

Posted

Dobry argument z linką, chyba mój ulubiony z tego tematu.
Psy krótkowłose również trzeba myć, szczególnie jak łapeczki są krótkie, że brzuchol cały w błocie. Ile razy pies mi się władował z linką w moczary jakieś, bagna i gówna. Jakoś przeżyłam, po spacerze linka do siatki i w domu mycie.


Jaką radę ktoś musi Ci dać, żebyś spróbowała? Jest taka, którą zechcesz wprowadzić w życie?

Posted

ladySwallow napisał(a):
Hihi, chyba nie wiesz, co mówisz :roll: Dla porównania - długowłosy pies evel nie był myty, mój był. Od paru dni jest myty po KAŻDYM spacerze. Bo na białym psie widać brud, po prostu - zwykle jest uchlastany po pachy, nawet po 10 minutach spaceru na siku.

Przez ostatni tydzień wychodziłam ze spanielem i białym JTR razem na spacery, chyba wiem co mówie. :D

Posted

paulaa. napisał(a):
Przez ostatni tydzień wychodziłam ze spanielem i białym JTR razem na spacery, chyba wiem co mówie. :D


A ja nie wiem, co ja mogę wiedzieć, skoro wychodzę z całkowicie białym JRT jedynie po 4-5 razy dziennie przez ostatnie ponad 3 miesiące :roll: Zastanów się czasem, jakie bzdury gadasz, gdy próbujesz na siłę pokazać, jak to Ty nie masz racji :roll:

Soko napisał(a):
Ty przez ostatni tydzień, a zastanów się ile ladySwallow?


No coś Ty, co ja mogę wiedzieć: paulaa mówi, nie ma dyskusji :roll:

Posted

Paula- po, co pchać się na siłę na obóz, kiedy pies nie jest do końca na to gotowy? Czy naprawdę nie lepiej zacząć od porządnej nauki chodzenia na smyczy, bez ciągnięcia. Choćbyś miała cofać się o krok za każdym razem, kiedy pies szarpie i przeszłabyś z nim 80 metrów w ciągu godziny, nie opłaciłoby Ci się to? Nie opłaciłoby Ci się uczenie psa przychodzić na każde Twoje zawołania, a nie chwalić, kiedy przyjdzie z własnej woli. Czy tak wiele trudności sprawia codzienna sesja z psem- w domu i w plenerze? Pokaż psu, że jesteś dobrym przewodnikiem, którego trzeba szanować, któremu trzeba ufać i spełniać jego polecenia. Pokaż, że ludzi nie należy się bać, gryźć ich, lub szczekać, że inny pies nie stanowi łupu i nie wolno startować do niego z zębami. Jesteś w dobrej sytuacji, ponieważ możesz coś zrobić.
Sama mam koleżankę. Ma 13 lat, w domu jest ich 8. Mają psa- 12 mies. sukę. Nela nie słucha się, wyrywa, ciągnie, rzuca się na inne psy, gryzie, ucieka, broni jedzenia, warczy, łapie za kostki, szczeka na każdego przechodnia… Koleżanka musi się dobrze uczyć, zajmować rodzeństwem, pomagać w domu i być posłuszna. Nie może sama chodzić, kiedy jest ciemno, jeździć na rowerze nie dalej jak na chodniku, iść do sklepu. Mieszka na wsi, w której gminie nie ma nawet 2 tys. mieszkańców. Nela cały dzień siedzi sama, w nocy też sama… I jak myślisz, kto jest w lepszej sytuacji?
Uszanuj to, ze możesz coś zmienić. Twój pies na pewno nie chce być w takiej sytuacji, a Ty czekasz na… nie wiem na co właściwie.

Posted

No coś Ty, co ja mogę wiedzieć: paulaa mówi, nie ma dyskusji :roll:

A Scooby bierze z niej przykład - Scooby leci do innych psów jak mu się podoba, a paulaa może się pocałować w nos ze swoim "do mnie" ;)

Wulkan, paulaa też nie wie na co - sama napisała, że nie wie czego oczekiwała po tym wątku, jedynie nie tego, co tutaj zastała.

Posted

Soko napisał(a):

Wulkan, paulaa też nie wie na co - sama napisała, że nie wie czego oczekiwała po tym wątku, jedynie nie tego, co tutaj zastała.

Proponuje najpierw cofnąć się do 1 postu, bo tam wyraźnie napisałam czego oczekiwałam....

I nie wiem w sumie, czemu na tym wątku nadal toczy się ta bez produktywna dyskusja... Rady to chyba tylko 2 pierwsze strony, reszta bezsensowna paplanina, przeplatana chamstwem i moim odpowiadaniem na nie, przez które też swój czas straciłam, bo wątek chciałam już zamknąć. xd

Posted

deer_1987 napisał(a):
paulaa. ale czemu Ty wszystko tak negujesz? :( mozesz duzo sama z psem wypracowac, dostalas duzo dobrych rad, nawet jesli niektorzy za bardzo naskoczyli to inni dali dobre rady.

Nie zaprzeczam i napisałam ostatnio, że dziękuje tym, którzy tych rad udzielili... ;)

Posted

paulaa. napisał(a):
Nie zaprzeczam i napisałam ostatnio, że dziękuje tym, którzy tych rad udzielili... ;)

Ale wiele osob pisalo Ci o lince to Ty wymyslasz bez sensowne PRZECIW :( zrozum ze psa puszczajac luzem spalasz komende do mnie, nie masz nad nim kontroli... najpierw uczysz go bez psow na olince potem powol rozproszenia dodajesz

Posted

deer_1987 napisał(a):
Ale wiele osob pisalo Ci o lince to Ty wymyslasz bez sensowne PRZECIW :( zrozum ze psa puszczajac luzem spalasz komende do mnie, nie masz nad nim kontroli... najpierw uczysz go bez psow na olince potem powol rozproszenia dodajesz

Napisałam przecież, że ja ZAMIAST linki używam automatu 8m, czytajcie uważnie, proszeee

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...