Jump to content
Dogomania

14-mies. cocker spaniel i agresja. co robić?


Recommended Posts

Posted

[quote name='czulimordercy']ah, a co do terenów bez psów, to sprawdzone mam 3 miejsca, w których psy 1. nie pojawiają się prawie nigdy 2.widać je z ogromnej odległości.

jedną miejscówkę opisałam tutaj:
http://pieswwarszawie.blogspot.com/2011/10/wypoczynek-nadwislanska-plaza-w-ciszycy.html

drugą jest ta sama plaża, ale odcinek bliższy i można dojechać nawet komunikacją miejską w 1. strefie. jakbyś chciała bliższe info to pisz :)

oooo fajne miejsce.:loveu:

  • Replies 303
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

A my dzisiaj mieliśmy spacerek po lesie Bielańskim. (?) przy UKSW.
I znaleźliśmy przez przypadek ogromną polane w lesie, widoczoność extra, psiaków niestety sporo bo obok bloki, ale można zauważyć z daleka. :smile:
Scooby był puszczony i 3 razy odleciał mi do obcych psów pomimo wołania, ale co zrobisz, ćwiczymy dalej. xd Wybawił się, ale miałam stracha, bo jednak pies obcy. Gdy podchodził do mnie dostawał smaka albo piłke. ;)

Posted

Co zrobisz jak Twój pies pogryzie się z innym? Moim zdaniem nie powinnaś dopuszczać do sytuacji, że on Cię nie słucha i ucieka do obcych psów. Linka jest tania, zawsze możesz też zrobić sama. On nie ma się wybawić z psem, a z Tobą.

Posted

Niestety każda sytuacja, w której Scooby'emu uda się uciec do innego psa, utrwala w nim to zachowanie, bo sam się przez to nagradza. Jeśli znalazłaś taką fajną polanę, to może tam spróbuj poćwiczyć z linką ? Bo tam się raczej nie ma o co plątać chyba ;)

Posted

Czyli mam izolować mojego psa od wszystkich innych, żeby broń boże nie miał żadnego urazu ? No ja na to troche inaczej patrze, widząc jak psy zachowują się bez smyczy a jak na.. ;-)


Zacytowałam z Twojej galerii, żeby tam nie śmiecić, skoro już tutaj jest temat ;)
TAK. Twój pies ma się bawić z psami sprawdzonymi. Znam psa, który uwielbia gryźć inne. Wtedy urazu nie odrkęcisz, a zabawa w towarzystwie dwóch dobrych psich kumpli, zabawa z Tobą spokojnie wynagrodzą mu podbieganie.
Prawdę mówiąc, jeśli Scooby podleciałby luzem do mojej Happy, a Ty leciałabyś za nim lub nieudolnie go wołała, to odesłałabym go w kosmos bo nie pozwolę, by mojej Happy coś się stało.

Posted

oj Paula, nie chcę Cię urazić, ale mam wrażenie, że nie słuchasz rad. te 3 samowolne podbiegnięcia są warte 30 odwołanych. każde takie podbiegnięcie psuje Twoją pracę. on nie może sam podejmować decyzji!

Posted

I wiesz, tak przy okazji - nie ma co robić halo z tego, że nagradzasz go za to, że przyjdzie. Będzie sobie latał do psów ze świadomością że jak wróci, to dostanie nagrodę. A on powinien dostać nagrodę za przyjście na zawołanie, lub za nie podbiegnięcie do psa. I do tego jest potrzebna linka.

Posted

Linka może się nie sprawdzać, gdy pies się bawi, zaplącze się w linke i mało się nie połamie... Lub jak usiłujesz mu rzucić piłke na lince.
Poprostu nie zamierzam używać linki i tyle w tym temacie jak dla mnie. xd

Posted

Ale co jest problemem w rzuceniu piłki jak jest na lince? Linka ciągnie się za psem i tyle. Nie wiem jaki pies jest w stanie się zaplątać i połamać, mój dzisiaj biegał na lince i jakoś nie umarł.

Jest coś co zamierzasz w takim razie zrobić? Oprócz negowania wszystkiego i narażania innych psów na pogryzienia?

Posted

asiol napisał(a):

Jest coś co zamierzasz w takim razie zrobić? Oprócz negowania wszystkiego i narażania innych psów na pogryzienia?

Na pewno nie zamierzam zrezygnować z puszczania go ze smyczy, jest puszczany od malucha, praktycznie nie zna innych spacerów. xd

Posted

A druga częśc pytania, może wypada odpowiedzieć na całe, a nie na to, co wygodnie? Jak zamierzasz zrobić coś, by nie narażać innych psów na pogryzienia?

Posted

[quote name='asiol']Ale co jest problemem w rzuceniu piłki jak jest na lince? Linka ciągnie się za psem i tyle. Nie wiem jaki pies jest w stanie się zaplątać i połamać, mój dzisiaj biegał na lince i jakoś nie umarł.

Jest coś co zamierzasz w takim razie zrobić? Oprócz negowania wszystkiego i narażania innych psów na pogryzienia?
paulaa zaczeka aż jej piesek podbiegnie do niepozornego równie dominującego psiaka, który będzie silniejszy.... później płacz, weterynarz itp.... bo tu na forum to g...ucio się znają...
Pozdrawiam

Posted

Soko napisał(a):
A druga częśc pytania, może wypada odpowiedzieć na całe, a nie na to, co wygodnie? Jak zamierzasz zrobić coś, by nie narażać innych psów na pogryzienia?

Nic. Bo nie uważam, żeby mój pies takie zagrożenie narazie stwarzał.

Posted

"On chce się pobawić", tak? Tak się będziesz tłumaczyć jak ktoś Ci będzie wręczał rachunek za operację swojego psa albo pozew do sądu - bo prawnie Twój pies nie ma prawa podbiec do innego, po prostu, i to Twój pies zawsze będzie winny, choćby to tamten gryzł, Twój podbiegł i sprowokował.
Faktycznie! Leci na mojego psa, jak w tytule wątku, "cocker spaniel z agresją", w windzie gryzie mnie po nogach, ale to żaadne zagrożenie..

Ja się pogubiłam. Napisz jasno w punktach czego oczekiwałaś zakładając ten wątek.

Posted

Soko napisał(a):
"On chce się pobawić", tak?
Faktycznie! Leci na mojego psa, jak w tytule wątku, "cocker spaniel z agresją", w windzie gryzie mnie po nogach, ale to żaadne zagrożenie..

Ja się pogubiłam. Napisz jasno w punktach czego oczekiwałaś zakładając ten wątek.

Z tego co się orientuje to twój pies to suczka, a on suki ani kastrata w 100% nie ruszy, nawet jeśli drugi pies go zaatakuje. ;)

Posted

Soko napisał(a):
paulaa i jestem też z Torunia, więc Cię nie spotkam, ale nie czepiaj się szczegółów..
Człowieka atakuje.

Człowieka atakuje TYLKO w windzie. Czy ty czytałaś tylko tytuł ? Bo teraz mam takie wrażanie z twoich wypowiedzi... xd

ps. I w windzie zdarzyło się tylko dwa razy, zresztą na sąsiadke która ma psa z którym się niecierpią. xd

Posted

Podobno w ogóle nie lubi/boi się obcych.


Ja się pogubiłam. Napisz jasno w punktach czego oczekiwałaś zakładając ten wątek.
przypominam, zechcesz to zrobić? Mam wrażenie jakbym rozmawiała z gimnazjalistką, która czepia się wszystkiego, byleby nie przyznać racji.

Posted

Soko napisał(a):
Podobno w ogóle nie lubi/boi się obcych.

przypominam, zechcesz to zrobić? Mam wrażenie jakbym rozmawiała z gimnazjalistką, która czepia się wszystkiego, byleby nie przyznać racji.

Tak, ale strach a atak to chyba dwie różne rzeczy. ;)

Nie wiem, napewno nie tego co zastałam. I w sumie ten wątek już nie ma sensu... ;)

Dlatego.. ZAMYKAM WĄTEK. Do usunięcia.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...