Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 157
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

już w DT. Bardziej zaciekawiona niż przestraszona :) teraz zobaczymy, jak szybko da się określić jej charakter, gdy poczuje się pewniejsza i bezpieczna. I będzie można ogłaszać :)
Lorka jest strasznie fajna, i tak miło patrzeć, jak nabiera śmiałości, jak zaczyna się cieszyć na widok człowieka. Normalnie się dzisiaj zadziwilam, jak z nią spacerowałam, a ona zaczęła podskakiwać jak szczeniak, i ogon w górze, i buźka uśmiechnięta :)

teraz dużo zależy od Doroty i jej Buby :)

Posted

Na konto nie frafiła ani złotówka :(


A to napisała pani Dorota (DT) na FB:
to moze i ja cos dodam :) po kilku spacerach Lora przestala bac sie drzwi do klatki schodowej, a doslownie po jednym dniu uznala moj dom takze za swoj :) wita mnie merdajacym ogonem, zaczepia, chce sie bawic, jest mega radosna, ale przy okazji bardzo delikatna. byc moze ktos w przeszlosci ja bil. blyskawicznie nauczyla sie chodzic na smyczy - tzn. jak to haszczak lazi wlasnymi sciezkami, ale nie c...iagnie, na chodniku idzie przy nodze. kontakt z nia jest swietny :) jest jednak pare spaw, nad ktorymi trzeba popracowac: boi sie przechodzic przez ulice, przy bardziej ruchliwych trasach czuje sie niepewnie (chociaz jak juz kilka razy przejdzie dany odcinek to sie przyzwyczaja), robi lekki armagedon w mieszkaniu ;) w nocy pozarla dwie poduszki i kawalek kanapy. niestety takze nie potrafi trzymac/komunikowac potrzeb fizjologicznych. ale mysle, ze wszystkie te rzeczy to kwestia pracy i cierpliwosci :) Lora bardzo szybko sie uczy.

Posted

:) to i ja coś dodam
Dorota stara się o adopcję Lorki :)

Lora już się nauczyła zachowywać czystość w domku i w ogóle robi postępy. Podobno bardzo ładnie bawi się z Bubą, sunią Doroty.


Kamila, ja wioząc Lorkę do Doroty, zawiozłam worek 15 kg Josery, więc tamten od p.Hani można na spokojnie przewieźć w dowolnym terminie.
Pewnie dobrze byłoby gdybyś zgadała się z Pipi na przewóz karmy - co pisała beka, a ja potem od beki wezmę i zawiozę Dorocie
Jeszcze raz Ci dziękuje za FB, gdyby nie to wydarzenie, to by Lorka mogła szansy nie dostać..

Posted

sylwija napisał(a):

Kamila, ja wioząc Lorkę do Doroty, zawiozłam worek 15 kg Josery, więc tamten od p.Hani można na spokojnie przewieźć w dowolnym terminie.
Pewnie dobrze byłoby gdybyś zgadała się z Pipi na przewóz karmy - co pisała beka, a ja potem od beki wezmę i zawiozę Dorocie
Jeszcze raz Ci dziękuje za FB, gdyby nie to wydarzenie, to by Lorka mogła szansy nie dostać..



Jak znaleść Pipi?

Posted

hej, tu Dorota :)
Lora przestala niszczyc, prestala tez zalatwiac sie w domu - podejrzewam, ze to byla reakcja na stres. Spi na nadgryzionej kanapie, ale juz jej nie zjada. Buba ja uwielbia, co mnie wrecz zadziwia, bo niezla z niej zazdrosnica. Na spacerze nie ciagnie, kiedy czuje naprezona smycz zwalnia, jesli sie ja poprosi idzie ladnie przy nodze, nie wyprzedza. Do ulic powoli sie przekonuje, trzeba po prostu jej pokazac, ze nie ma sie czego bac. Sadze, ze Buba ma na to jakis wplyw :) Kiedy rano wstaje Lora podskakuje, juz nie mowiac o tym, co sie dzieje za kazdym razem, kiedy biore do reki smyc. Drzwi juz w ogole sie nie boi. W najblizszym czasie postaram sie z nia przejsc na Pola Mokotowskie, tam jest tor dla psiakow, zobacze czy zalapie o co chodzi (Buba tam szaleje). Jest ciekawa kotow, ale tez staram sie jej wyperswadowac w miare mozliwosci, ze ich sie nie je, do innych psow/suk super lagodna, niezaleznie od wielkosci kompanow. Chociaz wczoraj mops ja obszczekal to uciekala. Generalnie jednak dazy do zabawy. Co dalej... No chyba jej nie oddam ;P Trzymajcie kciuki, zeby zostala ze mna i Buba :) Byloby fajnie :)

Posted

beka, jak można to przetrzymać chwilkę :) ja zawiozłam 15kg Josery do kotitan, to na miesiąc przynajmniej starczy.. zresztą podobno średnio ją je..

zebrałam informacje o Lorze do ogłoszeń, prośba kotitan, beka, dotio weryfikację, ewentualnie dołożenie paru zdań, czy wyrzucenie innych, nie wiem, czy sie gdzieś nie machnęłam..

info o Lorce:

wiek - rok
nieufna do człowieka (była bita), ale ośmiela się, jak widzi, że nic jej nie grozi
bardzo przyjacielska do psów, suk.. lubi się bawić, nie reaguje na zaczepki - ani agresją, ani lękiem - po prostu ignoruje
jest młoda i bystra, pojętna

takie zmiany już nastąpiły w jej zachowaniu w DT:
wita domowników machaniem ogona i szczekaniem
nie boi się ulic, gwaru miasta
lubi pieszczoty, mizianie, drapanie
potrafi zachować czystość w mieszkaniu
szybko się uczy
komunikatywna

wady:
początkowa nieufność, wręcz lękliwość
może wyć, niszczyć jeśli zostanie sama na dłużej w mieszkaniu (powyżej 4 godzin?)

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...