kamila lakusiowa Posted September 16, 2011 Posted September 16, 2011 już w dt? Czekam na wieści. Quote
sylwija Posted September 16, 2011 Author Posted September 16, 2011 już w DT. Bardziej zaciekawiona niż przestraszona :) teraz zobaczymy, jak szybko da się określić jej charakter, gdy poczuje się pewniejsza i bezpieczna. I będzie można ogłaszać :) Lorka jest strasznie fajna, i tak miło patrzeć, jak nabiera śmiałości, jak zaczyna się cieszyć na widok człowieka. Normalnie się dzisiaj zadziwilam, jak z nią spacerowałam, a ona zaczęła podskakiwać jak szczeniak, i ogon w górze, i buźka uśmiechnięta :) teraz dużo zależy od Doroty i jej Buby :) Quote
Agula99 Posted September 16, 2011 Posted September 16, 2011 O jeju super, super, oby śliczna się oswajała powoli :) Quote
kamila lakusiowa Posted September 17, 2011 Posted September 17, 2011 Jak się cieszę, że sunia już bezpieczna!!! Quote
kamila lakusiowa Posted September 17, 2011 Posted September 17, 2011 Na konto nie frafiła ani złotówka :( A to napisała pani Dorota (DT) na FB: to moze i ja cos dodam :) po kilku spacerach Lora przestala bac sie drzwi do klatki schodowej, a doslownie po jednym dniu uznala moj dom takze za swoj :) wita mnie merdajacym ogonem, zaczepia, chce sie bawic, jest mega radosna, ale przy okazji bardzo delikatna. byc moze ktos w przeszlosci ja bil. blyskawicznie nauczyla sie chodzic na smyczy - tzn. jak to haszczak lazi wlasnymi sciezkami, ale nie c...iagnie, na chodniku idzie przy nodze. kontakt z nia jest swietny :) jest jednak pare spaw, nad ktorymi trzeba popracowac: boi sie przechodzic przez ulice, przy bardziej ruchliwych trasach czuje sie niepewnie (chociaz jak juz kilka razy przejdzie dany odcinek to sie przyzwyczaja), robi lekki armagedon w mieszkaniu ;) w nocy pozarla dwie poduszki i kawalek kanapy. niestety takze nie potrafi trzymac/komunikowac potrzeb fizjologicznych. ale mysle, ze wszystkie te rzeczy to kwestia pracy i cierpliwosci :) Lora bardzo szybko sie uczy. Quote
sylwija Posted September 18, 2011 Author Posted September 18, 2011 :) to i ja coś dodam Dorota stara się o adopcję Lorki :) Lora już się nauczyła zachowywać czystość w domku i w ogóle robi postępy. Podobno bardzo ładnie bawi się z Bubą, sunią Doroty. Kamila, ja wioząc Lorkę do Doroty, zawiozłam worek 15 kg Josery, więc tamten od p.Hani można na spokojnie przewieźć w dowolnym terminie. Pewnie dobrze byłoby gdybyś zgadała się z Pipi na przewóz karmy - co pisała beka, a ja potem od beki wezmę i zawiozę Dorocie Jeszcze raz Ci dziękuje za FB, gdyby nie to wydarzenie, to by Lorka mogła szansy nie dostać.. Quote
Ty$ka Posted September 18, 2011 Posted September 18, 2011 Wow! Sunia jest szcześciarą :D Trzymam kciuki, aby adopcja doszła do skutku :) Quote
Agula99 Posted September 18, 2011 Posted September 18, 2011 Wspaniałe wieści, trzymam kciuki za ciebie cudowna!!! :) Quote
kamila lakusiowa Posted September 18, 2011 Posted September 18, 2011 sylwija napisał(a): Kamila, ja wioząc Lorkę do Doroty, zawiozłam worek 15 kg Josery, więc tamten od p.Hani można na spokojnie przewieźć w dowolnym terminie. Pewnie dobrze byłoby gdybyś zgadała się z Pipi na przewóz karmy - co pisała beka, a ja potem od beki wezmę i zawiozę Dorocie Jeszcze raz Ci dziękuje za FB, gdyby nie to wydarzenie, to by Lorka mogła szansy nie dostać.. Jak znaleść Pipi? Quote
sylwija Posted September 18, 2011 Author Posted September 18, 2011 kamila lakusiowa napisał(a):Jak znaleść Pipi? napisać na pw do niej, przynajmniej ja telefonu nie mam, może beka ma? Quote
kotitan Posted September 19, 2011 Posted September 19, 2011 hej, tu Dorota :) Lora przestala niszczyc, prestala tez zalatwiac sie w domu - podejrzewam, ze to byla reakcja na stres. Spi na nadgryzionej kanapie, ale juz jej nie zjada. Buba ja uwielbia, co mnie wrecz zadziwia, bo niezla z niej zazdrosnica. Na spacerze nie ciagnie, kiedy czuje naprezona smycz zwalnia, jesli sie ja poprosi idzie ladnie przy nodze, nie wyprzedza. Do ulic powoli sie przekonuje, trzeba po prostu jej pokazac, ze nie ma sie czego bac. Sadze, ze Buba ma na to jakis wplyw :) Kiedy rano wstaje Lora podskakuje, juz nie mowiac o tym, co sie dzieje za kazdym razem, kiedy biore do reki smyc. Drzwi juz w ogole sie nie boi. W najblizszym czasie postaram sie z nia przejsc na Pola Mokotowskie, tam jest tor dla psiakow, zobacze czy zalapie o co chodzi (Buba tam szaleje). Jest ciekawa kotow, ale tez staram sie jej wyperswadowac w miare mozliwosci, ze ich sie nie je, do innych psow/suk super lagodna, niezaleznie od wielkosci kompanow. Chociaz wczoraj mops ja obszczekal to uciekala. Generalnie jednak dazy do zabawy. Co dalej... No chyba jej nie oddam ;P Trzymajcie kciuki, zeby zostala ze mna i Buba :) Byloby fajnie :) Quote
kamila lakusiowa Posted September 19, 2011 Posted September 19, 2011 kotitan napisał(a): Trzymajcie kciuki, zeby zostala ze mna i Buba :) Byloby fajnie :) FAJNIE?????? Było by superaśnie!!!! Quote
Ty$ka Posted September 19, 2011 Posted September 19, 2011 Dorota, lejesz miód na nasze serca :) Quote
Agula99 Posted September 19, 2011 Posted September 19, 2011 Super, trzymamy kciuki!!! Oby została, noo musi zostać ona tak cudowna!!! :) Quote
beka Posted September 20, 2011 Posted September 20, 2011 Karma juz u mnie :). A gdzie trzebaby ja zawieźć? Quote
sylwija Posted September 20, 2011 Author Posted September 20, 2011 beka, jak można to przetrzymać chwilkę :) ja zawiozłam 15kg Josery do kotitan, to na miesiąc przynajmniej starczy.. zresztą podobno średnio ją je.. zebrałam informacje o Lorze do ogłoszeń, prośba kotitan, beka, dotio weryfikację, ewentualnie dołożenie paru zdań, czy wyrzucenie innych, nie wiem, czy sie gdzieś nie machnęłam.. info o Lorce: wiek - rok nieufna do człowieka (była bita), ale ośmiela się, jak widzi, że nic jej nie grozi bardzo przyjacielska do psów, suk.. lubi się bawić, nie reaguje na zaczepki - ani agresją, ani lękiem - po prostu ignoruje jest młoda i bystra, pojętna takie zmiany już nastąpiły w jej zachowaniu w DT: wita domowników machaniem ogona i szczekaniem nie boi się ulic, gwaru miasta lubi pieszczoty, mizianie, drapanie potrafi zachować czystość w mieszkaniu szybko się uczy komunikatywna wady: początkowa nieufność, wręcz lękliwość może wyć, niszczyć jeśli zostanie sama na dłużej w mieszkaniu (powyżej 4 godzin?) Quote
sylwija Posted September 20, 2011 Author Posted September 20, 2011 to znaczy, prośba do wszystkich o weryfikację opisu Lorki, a wymieniłam dziewczyny, które znają ją osobiście :) Quote
sylwija Posted September 23, 2011 Author Posted September 23, 2011 dzięki uprzejmości Doroty, zabraliśmy Lorkę na wycieczkę, czego efektem są zdjęcia.. sporo zdjęć.. tu jest link do albumu: http://www.fotosik.pl/u/sylwija/album/970407 i kilka dla zachęty ;) Quote
sylwija Posted September 23, 2011 Author Posted September 23, 2011 ja już jestem totalnie Lorką zauroczona :) Quote
Ty$ka Posted September 23, 2011 Posted September 23, 2011 Sunia przepiękna i jaka szczęśliwa :) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.