TERESA BORCZ Posted October 18, 2011 Posted October 18, 2011 Teraz dotarłam do domu, tyle przesiadek, Ojciec nowego Pana pierniczkowego przyjechał po psiaka z Wieliczki do KRAKOWA, ale pojechałam z Nim do domku aby poznać resztę tej pysznej rodziny, warto było bo i sam PIERNICZEK jak i ta rodzina dostarczyli mi dziś radości która wynagrodziła wiele trudów i trosk, utwierdził w przekonaniu że warto robić to co robimy nie tylko dla psiaków ale i dla siebie, można uwierzyć ze mimo wszystko zawsze na naszej drodze spotkamy ludzi pozwalających zachować jednak mimo wszystko wiarę w Człowieka! OD BARDZO DAWNA NIE BYŁO MI TAK LEKKO I DOBRZE! Akcent krakowski, tak specyficzny dla dzielnicy w której sie wychowałam, kazał zapytać skąd są To wspaniali ziomale, o przecznice od mego domu krakowskiego! wykładowcy jednej z najbardziej renomowanych, starych uczelni krakowskich, kochają to co ja, książki, naturę, zwierzaki/ Dom w ogrodzie, ciepły wspaniały i z kilkoma zwierzakami, warto posłuchać z jaką pasją mówią o zwierzakach, mają w każdym z trzech domów bardzo blisko położonych mały cudowny zwierzyniec, a każdy z nich swą historię, których z przyjemnościĄ wysłuchałam/ Pani domu ku żalowi ogromnemu nie było, praca, jamniolek pięknie sie zachował, pominąwszy że zaznaczył miejsce delikatnie, ale ma to wybaczone bo państwo znają się na psikowych zwyczajach, nie przeszkadzł Pierniczkowi kotek, ani kociowi Pierniczek, spotkanie wypadlo dobrze, Pipi mini jamniczka początkowo nieco zdziwiona i zazdrosna, zachowała rezerwę , siedząc na kolanach pana, dając do zrozumienia że to jej miejsce, ale jak widać wkrótce zapoznawali się bliżej raczej bezpiecznie, potem zapoznał się Pierniczek z prześlicznym, gładziutkim sznaucerkiem, z domku mamy pana domu, super wypadlo powitanie, bez zgrzytów/ oczywiście PIERNICZEK trzymał się blisko mnie, choć poddawał się z widoczną przyjemnością pieszczotom obu panów, spodobał się i mam nadzieję spodoba sie tez Pani domu/ Był wymyty, czyściutki, błyszczący i spokojny, chyba się tam szybko i trwale "zaszczepi" Powolutku się oswajał z miejscem, ale stale spoglądał czy jestem w odwodzie, wiem napewno że się przyzwyczai, bo skoro do mnie przylgnął po kilku godzinach , to i do nowych fajnych ludzi też się serduchem przytuli, pewno dziwiły go te luksusy od dwóch dni, no PIERNICZKU przed tobą już tylko kanapy i łóżka, mało tego, będzie jeżdził z państwem na wakacje w góry do letniego domku państwa o dziwo w mojej ukochanej miejscowości, gdzie sama często jeżdzę, a mało tam turystów, no i nad morze także!!!!! Teraz zapomni wszystkie wyrządzone mu krzywdy! W domu u mnie był cudownie spokojny, zmęczony nowościami i przeszloscią, pojad l sporo, a potem w autobusi nas podgazowywał, mimo że wszystkie potrzeby załatwił ponad norme zanim wsiedlismy, obawiam sie że trzeba mu będzie niec podreperować jelitka podajac nutriplant i sprawdzic watrobę/ Dał się pięknie wykąpać bardzo dokładnie i osuszyć kąpielowym ręcznikiem, ale przeżyłam chwile grozy bo woda z niego leciała czerwona, zaraz pooglądałam czy nie ma jakichś ran od pogryzień ale nic nie znalazłam to mogło być stare! Musiał kiedyś być w jakims dawnym domku kąpany bo nie był wogóle przerażony/ idąc na spotkanie z nowym panem przez park doświadczyliśmy oboje ogromnej radości, on cieszył się każdym listkiem opadłym z drzew i każda trawką, a droga trwała bardzo długo bo pod każdym drzewkiem, krzaczkiem czy słupkiem zaznaczał swą obecność, a ogonek mało mu od merdania nie odpadł, po wyjściu z parku to już niemal biegł, a ja ledwo za nim nadążałam, pewno szybciej chciał zobaczyć następne cudowne niespodzianki, napewno nie pomyślał że własnie biegnie do nowego, normalnego życia/A dla mnie ogromnym szczęściem była jego radość i świadomość że wkrótce zapomni budę w "psim raju" Zaniepokoiło mnie nieco lewe uszko, było cieplejsze niż powinno, ale niestety w nocy już nie zdążyłam mu zaaplikować czyszczenia i kropli, a o świcie jechalismy,ale nadmieniłam że obawiam się o uszy, Pierniczek pójdzie szybciutko do weta na sprawdzanka i szczepienia, nie wiem czy wogóle na coś był szczepiony, ale chyba nie??? Rodzina niezwykle świadoma potrzeb psikowych i dbała o wszelkie szczegóły, dostanie Pierniczek nową obróżkę i smyczkę z adresówką jak wszystkie psiaki tych domków, no i na szczęście Państwo są zwolennikami kastracji,więc i to psinek zaliczy, zdjęcia nie są najlepszej jakości, bo stale bylo sporo ruchu, ale napewno będą nowe porządne w jak najkrótszym czasie, Oby takich domkow więcej!!!! Quote
Sarunia-Niunia Posted October 18, 2011 Posted October 18, 2011 I Pierniczkowy wątek dziś miodem na serce, przy tych innych psich tragediach.... Pierniczku! Wszystkiego dobrego Maluszku, niech Ci się szczęści!!! I podziękowania dla Tereni, Klaudu_s i Anniki!!! Quote
yunona Posted October 18, 2011 Posted October 18, 2011 Fantastyczny opis nam zafundowała Tereska, Pierniczek miodowy w super domku , ogromnie się cieszę.:sweetCyb::sweetCyb::sweetCyb::loveu:. Quote
TERESA BORCZ Posted October 18, 2011 Posted October 18, 2011 najbardziej cieszę się ja że miałam szanse to wszystko widzieć i czuć, dziewczyny dobrze że wszystkie jesteście, o ile lepiej jest żyć, bo tak naprawdę czym się tu cieszyć?? To najbardzIej "namacalna " radość, Polecam się na przyszłość , wszystko w okolice Krakowa zabieram free !!! Quote
iwoniam Posted October 18, 2011 Posted October 18, 2011 niezmiernie się cieszę, że Pierniczek jest już w domku. Mam kolejny domek do sprawdzenia i wierzę głęboko, że się uda ! Ależ się cieszę, ze to maleństwo już nie marznie, szczególnie, że on... przystosowany "okrywowo" do warunków panujących na zewnątrz nie jest... TERESA BORCZ napisał(a):najbardziej cieszę się ja że miałam szanse to wszystko widzieć i czuć, dziewczyny dobrze że wszystkie jesteście, o ile lepiej jest żyć, bo tak naprawdę czym się tu cieszyć?? No najbardzoej "namacalna " radość, Polecam się na przyszłość , wszystko w okolice Krakowa zabieram free !!! Quote
Ola164 Posted October 19, 2011 Posted October 19, 2011 Z relacji wynika że naprawde mu się poszczęściło. Piszesz o nim Teresko w wyjątkowy sposób, z samych wypowiedzi można wywnioskować jakie to kochane psisko :loveu: Będziemy oczywiście zaglądać, licząc na zdjęcia i jakieś relacje od czasu do czasu :loveu: Quote
Łukasz__ Posted October 19, 2011 Posted October 19, 2011 Fajowe wieści :Cool!: Jeden więcej uratowany. Zapraszam Pierniczkowe Ciotki do zerknięcia na bazarrrusy :) http://www.dogomania.pl/threads/2161...i-Azy-Do-23.10! http://www.dogomania.pl/threads/2161...21.10-do-23-00 http://www.dogomania.pl/threads/2160...-do-godz.23-00 Quote
Sarunia-Niunia Posted October 19, 2011 Posted October 19, 2011 Łukasz! Linki się nie otwierają... Quote
Łukasz__ Posted October 19, 2011 Posted October 19, 2011 http://www.dogomania.pl/threads/216192-Pi%C4%99kne-delikatne-ozdobne-maski-i-kuferki-na-bi%C5%BCu-dla-dzikiej-podhalanki-Azy-Do-23.10! http://www.dogomania.pl/threads/216136-Hugo-Boss-Reserved-Cropp-oraz-wiele-innych-na-d%C5%82ug-w-lecznicy-do-21.10-do-23-00 http://www.dogomania.pl/threads/216143-Bi%C5%BCuteria-pude%C5%82ka-na-leki-%C5%9Bwiece-etui-na-okulary-i-wiele-innych-dla-Brzydala-do-22.10 http://www.dogomania.pl/threads/216005-Pi%C4%99kne-i-eleganckie-suknie-wyj%C5%9Bciowe-dla-Lory.-Do-19.10-do-godz.23-00 Quote
TERESA BORCZ Posted October 19, 2011 Posted October 19, 2011 W podziękowaniach zapomnieliśmy o saruni- niuni bo przecież to od niej w nawale pracy się dowiedziałam że potrzebny transport dla małego, jak to czasem dobrze pogadać, iwoniam, oby sie udało wiecej takich domków prześwietlać, tymbardziej że to procentuje, chyba sie kontakty nie urwą!!!pedze na bazarki, a dziś może pojedzie następny jamnior do swego łoża ogrzanego domownikami!!! Trzymajcie kciuki!!!! Quote
Klaudus__ Posted October 20, 2011 Author Posted October 20, 2011 Dobrze,że Pierniczek już w domku. Teraz zostało nam tylko oddać pieniążki Cioci annika za transport. Dołoży ktoś do Piernikowego transportu?? :) Quote
muza_51 Posted October 20, 2011 Posted October 20, 2011 Ja. Czekam na podanie kwoty. Pozdrawiam. Quote
Klaudus__ Posted October 24, 2011 Author Posted October 24, 2011 Annice za transport zwrócić 50 zł. Podaj konto na jakie mają być pieniążki przelane Quote
iwoniam Posted October 24, 2011 Posted October 24, 2011 Mam taką nadzieję- współpraca musi się udać i wieeeeecej, znacznie więcej piesków domek musi mieć. Quote
muza_51 Posted October 26, 2011 Posted October 26, 2011 Dziękuję Pani Klaudio za info. Przelew w kwocie 50 zł za transport Pierniczka poszedł przed chwilą na podane konto. Pozdrawiam Quote
TERESA BORCZ Posted October 26, 2011 Posted October 26, 2011 Cioteczki kochane, prosimy o nieco optymizmu, zmieńcie tytuł, niech mają ciotki nieco radosci zachęcającej do wysiłków na rzecz nowych adopcji!! Quote
Klaudus__ Posted October 26, 2011 Author Posted October 26, 2011 [quote name='TERESA BORCZ']Cioteczki kochane, prosimy o nieco optymizmu, zmieńcie tytuł, niech mają ciotki nieco radosci zachęcającej do wysiłków na rzecz nowych adopcji!! No niestety od jakiegoś czasu zmieniam tytuły i niestety nowych nie widać, tylko stare... Nie wiem co jest powodem. Ze subskrypcjami też mam problem. Napiszę więc do moda - bo to nie jedyny wątek gdzie zmienić tytułu nie potrafię... Pani Marto - to ja dziękuję z całego serca!! Zawsze spada mi Pani z Nieba... Quote
muza_51 Posted October 27, 2011 Posted October 27, 2011 Ależ nie ma za co.A takiego bukietu kwiatów nie otrzymałam od nikogo. Pozdrawiam i trzymam kciuki za Pierniczka w nowym domku. Quote
Klaudus__ Posted October 27, 2011 Author Posted October 27, 2011 Mam świeże jak bułeczki wiadomości o Gustku. Cytuję: [FONT="Comic Sans MS"][SIZE="3"]Nasz Gustaw czyli Gucio, z domu Pierniczek ma się świetnie. Jest bardzo grzeczny, bardzo dobrze wychowany i 2 razy już szczekał.Nasza suczka Pipi uczy go niestety złych manier /ujadania/. naszą suczkę uwielbia i kota też ,ale w rodzinie są inne psy i nie wiemy jak go z nimi poznać bo 1 popis już dał. Podejrzewamy, że on był w dobrym domu, myślę że jego własciciel zmarł, bo jest dobrze wychowany, chodzi bez smyczy, przychodzi na każde wezwanie, nie żebrze o jedzenie/chociaż broni miski jak niepodległości / mało nie zjadł sznaucerka mojej teściowej jak podszedł do jego miski.lubi się przymilać i leżeć przed kominkiem,chciał spać z nami w łóżku , ale stwierdził ,że za ciasno i śpi na kanapie w salonie.[/FONT] Quote
iwoniam Posted October 27, 2011 Posted October 27, 2011 super wieści ;-) ważne, że pieski są szczęśliwe :-) Quote
yunona Posted October 27, 2011 Posted October 27, 2011 Super! Nowe życie , nowe fajne imię , Guciolek:loveu:. Ma fajną siostrzyczkę (wszystkie kobitki lubią się powydzierać:eviltong:) . Bądź szczęśliwy Gustawie!:loveu: Quote
Klaudus__ Posted October 30, 2011 Author Posted October 30, 2011 Nie chcecie kupić dyni?? http://www.dogomania.pl/threads/216897-5-dniowy-DYNIOWY-bazarek.-Na-halloween-straszymy-zad%C5%82u%C5%BCenia-i-robimy-psikusa!Do-03.11 Quote
Sarunia-Niunia Posted January 17, 2012 Posted January 17, 2012 Mega Kiermasz dla dwóch chorych jamniczek do 31.01.2012r. do 19.00 Gabuni i Deli/Dusieńki Quote
annika Posted January 18, 2012 Posted January 18, 2012 ... jakieś wiadomości ? - zdjęcia od Gustawa? Co u niego słychac?:razz: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.