Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 406
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Basia1244 napisał(a):
Zosiu - z olejem parafinowym - powinien być dla Hugo odłożony w schronisku - trzeba sprawdzić jutro, bo to ma być olej nieprzyswajalny przez organizm.


Tak, pomyliłam się :)

Posted

Wklejam z wątku buldożka Bombata, który jest po takiej samej operacji i dobrze się goi. Może przydadzą się jakieś rady co do jedzenia:

**"Jedzenie musi być nie obciążające jelit.Jedna część ziemniaków zmiksowanych na papkę do tego mogą być rozgotowane buraczki i do tego rozmoczone na papkę suche.Wszystko zaprawione małą łyżeczką parafiny.Ale zamiast parafiny można mu dać błonnik.Nawt lepiej.Papu mało przyswajalne ale przez dołożenie suchego uzupełni braki .Gdyby dostawał samo nawet papkowate suche mogłoby mu zalec w jelitach, a tak ziemniaki i buraki je przepędzą.Takie papu w kilku małych porcja dziennie."**

Posted

A ja sie zastanawiam, dlaczego Hugo dostaje ryz .....
Ryz podaje sie zwykle, kiedy organizm dopadnie rozstroj, czyli krotko mowiac biegunka. Ryz zageszcza tresc zalegajaca w jelitach. Czy moze sie myle ???????
Ja bym proponowala podawac makaron dobrze rozgotowany, gruby. Moze byc i z kurczakiem i warzywami. Makaron jest lekko strawny i polecany przez lekarzy.
Zapytajcie wiec, czy to nie lepsze by bylo.
Ja swoje psiaki karmie makaronem swiderkami i naprawde nie mamy zadnych problemow, a psiaki u nas maja srednia wieku kilkanascie lat.
Oczywiscie buraczki beda doskonale i uzupelnia hemoglobine.
Po operacji, bo pewnie liczbe czerwonych cialek ma obnizona, to dobra by byla wolowina, surowa oczywiscie. Przynajmniej przez jakis czas.

Posted

Dzisiaj wpadłam do schroniska tylko na minutkę, zawiozłam mu rosołek z makaronem, wymieszany z tym proszkiem z royala. Hugo bez zmian, leży sobie spokojnie.
Jutro opiekunka obiecała mu coś ugotować. Ja niestety mieszkam daleko od schroniska i nie jestem w stanie regularnie odwiedzać biedaka.

Posted

zuziaM napisał(a):
A ja sie zastanawiam, dlaczego Hugo dostaje ryz .....
Ryz podaje sie zwykle, kiedy organizm dopadnie rozstroj, czyli krotko mowiac biegunka. Ryz zageszcza tresc zalegajaca w jelitach. Czy moze sie myle ???????
Ja bym proponowala podawac makaron dobrze rozgotowany, gruby. Moze byc i z kurczakiem i warzywami. Makaron jest lekko strawny i polecany przez lekarzy.
Zapytajcie wiec, czy to nie lepsze by bylo.
Ja swoje psiaki karmie makaronem swiderkami i naprawde nie mamy zadnych problemow, a psiaki u nas maja srednia wieku kilkanascie lat.
Oczywiscie buraczki beda doskonale i uzupelnia hemoglobine.
Po operacji, bo pewnie liczbe czerwonych cialek ma obnizona, to dobra by byla wolowina, surowa oczywiscie. Przynajmniej przez jakis czas.



Podobny przypadek, bo przepuklinę jelita, przerabiałam 14 lat temu
u mojej 13 letniej suczki. Wskazana była również dieta - ryż z kurczakiem
+ warzywa. A dlaczego ryż? Kleik ryżowy ma działanie osłaniające (gojące) na chory żołądek i jelita, jest źródłem łatwo przyswajalnych węglowodanów i hamuje rozwolnienie (normalizuje stolec). Pewnie tez wskazany byłby wywar z siemienia lnianego, który działa osłaniająco i trochę poślizgowo.
Ale wszystkie pomysły i rady najlepiej skonsultować z wetem

Trzymaj się i walcz Hugo, mam nadzieję, ze tobie się uda

Posted

Zosia123 napisał(a):
...
Kupiłam mu dzisiaj Convalescence Support - niestety tylko 50 g, bo mój wet tylko tyle miał; piekielnie to drogie (10 zł za tą małą paczuszkę!), więc nie sądzę, żeby schronisko zgodziło się kupować dla Hugo. Zawiozę mu jutro rosołek z tym proszkiem i olejem rycynowym. Dzisiaj biedak próbował zrobić kupkę, ale niestety nie udało mu się...


Zosiu wiem, że to strasznie drogie:shake: ale naprawdę dobre... porozmawiaj może z wetem; jak schronisko nie pokryje kosztów (co jest jak najbardziej zrozumiałe) możemy nazbierać...

Posted

iwstar58 napisał(a):
A dlaczego ryż? Kleik ryżowy ma działanie osłaniające (gojące) na chory żołądek i jelita, jest źródłem łatwo przyswajalnych węglowodanów i hamuje rozwolnienie (normalizuje stolec). Pewnie tez wskazany byłby wywar z siemienia lnianego,


To może podzielę się "ludzkimi" doświadczeniami:) Mam od kilku ładnych lat chory żołądek i mam zalecenia lekarza takie, że gdy moje wredne brzuszysko się odzywa muszę wcinać ryż z marchewką (średnio to lubię), nie wiem jak to wygląda u psów, chociaż moje suczydło jak ostatnio miała problemy z żołądkiem to pani doktor kazała przez 2 tygodnie gotować ryż z kurczakiem. Siemię lniane też miałem okazję "przerabiać" i to zarówno z brzuchem własnym, jak i psim. Oczywiście każdy przypadek jest inny, ale myślę, że może warto mieć opinię weta tak jak napisała iwstar58.
Trzymaj się psiaku.

Posted

Robi nam się tu poradnik dietetyczno-kulinarny ;)
Może się czegoś nauczę :evil_lol:
A mnie ciekawi nie to, co Hugo zjadł, tylko to co wydalił ;)
Cioteczki, była dziś kooopka ???

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...