Cantadorra Posted September 22, 2011 Posted September 22, 2011 Tak, wierzę, że będzie wszystko dobrze, walcz chłopczyku... walcz Quote
Basia1244 Posted September 22, 2011 Posted September 22, 2011 Zosiu - z olejem parafinowym - powinien być dla Hugo odłożony w schronisku - trzeba sprawdzić jutro, bo to ma być olej nieprzyswajalny przez organizm. Quote
Zosia123 Posted September 22, 2011 Author Posted September 22, 2011 Basia1244 napisał(a):Zosiu - z olejem parafinowym - powinien być dla Hugo odłożony w schronisku - trzeba sprawdzić jutro, bo to ma być olej nieprzyswajalny przez organizm. Tak, pomyliłam się :) Quote
Agula99 Posted September 22, 2011 Posted September 22, 2011 Huguniu trzymam kciuki, jak zawsze!!! Quote
fochu Posted September 22, 2011 Posted September 22, 2011 namawiam kolegę który często jeździ do Zgorzelca aby zawiózł Hugo przy okazji ale jakoś póki co bezskutecznie :( :( Quote
DONnka Posted September 22, 2011 Posted September 22, 2011 Hugo trzymaj się mocno :loveu: Walnij kooopkę smiało :):):) Quote
Zosia123 Posted September 22, 2011 Author Posted September 22, 2011 Tymczasem zapraszam "onkolubnych" do Atosa, którego jest coraz mniej... :( http://www.dogomania.pl/threads/213275 Quote
ania shirley Posted September 22, 2011 Posted September 22, 2011 Wklejam z wątku buldożka Bombata, który jest po takiej samej operacji i dobrze się goi. Może przydadzą się jakieś rady co do jedzenia: **"Jedzenie musi być nie obciążające jelit.Jedna część ziemniaków zmiksowanych na papkę do tego mogą być rozgotowane buraczki i do tego rozmoczone na papkę suche.Wszystko zaprawione małą łyżeczką parafiny.Ale zamiast parafiny można mu dać błonnik.Nawt lepiej.Papu mało przyswajalne ale przez dołożenie suchego uzupełni braki .Gdyby dostawał samo nawet papkowate suche mogłoby mu zalec w jelitach, a tak ziemniaki i buraki je przepędzą.Takie papu w kilku małych porcja dziennie."** Quote
terierfanka Posted September 22, 2011 Posted September 22, 2011 o, buraki to chyba dobry pomysł jest, dodatkowo podobno korzystnie wspomagają wątrobę Quote
Marycha35 Posted September 22, 2011 Posted September 22, 2011 Śliczny smutasssso Hugo! Zdrowiej szybko Przyjacielu i kooopola strzelaj, śmiało, dasz radę:) Quote
Zosia123 Posted September 23, 2011 Author Posted September 23, 2011 Dzięki za porady :) Oczywiście "kilka małych porcji dziennie" odpada niestety... To jest niewykonalne w warunkach schroniskowych. Quote
bela51 Posted September 23, 2011 Posted September 23, 2011 Zagladam do biedulka. Ciagle smutny pyszczek, pewnie cały czas cierpi. Quote
zuziaM Posted September 23, 2011 Posted September 23, 2011 A ja sie zastanawiam, dlaczego Hugo dostaje ryz ..... Ryz podaje sie zwykle, kiedy organizm dopadnie rozstroj, czyli krotko mowiac biegunka. Ryz zageszcza tresc zalegajaca w jelitach. Czy moze sie myle ??????? Ja bym proponowala podawac makaron dobrze rozgotowany, gruby. Moze byc i z kurczakiem i warzywami. Makaron jest lekko strawny i polecany przez lekarzy. Zapytajcie wiec, czy to nie lepsze by bylo. Ja swoje psiaki karmie makaronem swiderkami i naprawde nie mamy zadnych problemow, a psiaki u nas maja srednia wieku kilkanascie lat. Oczywiscie buraczki beda doskonale i uzupelnia hemoglobine. Po operacji, bo pewnie liczbe czerwonych cialek ma obnizona, to dobra by byla wolowina, surowa oczywiscie. Przynajmniej przez jakis czas. Quote
Basia1244 Posted September 23, 2011 Posted September 23, 2011 No właśnie wczoraj o makaronie mówiłam to samo, żeby dawać makaron a nie ryż. Quote
DONnka Posted September 23, 2011 Posted September 23, 2011 I jak dziś miewa się Hugo :) Co z jego dietą ? Myślę ciągle o biedaku :loveu: Quote
Zosia123 Posted September 23, 2011 Author Posted September 23, 2011 Dzisiaj wpadłam do schroniska tylko na minutkę, zawiozłam mu rosołek z makaronem, wymieszany z tym proszkiem z royala. Hugo bez zmian, leży sobie spokojnie. Jutro opiekunka obiecała mu coś ugotować. Ja niestety mieszkam daleko od schroniska i nie jestem w stanie regularnie odwiedzać biedaka. Quote
PaSja Hera Posted September 23, 2011 Posted September 23, 2011 Oczywiscie ryz zatrzymuje biegunke,rowniez proponuje makaron dobrze ugotowany.Trzymaj sie HUgusiu,bedzie dobrze! Quote
Zosia123 Posted September 23, 2011 Author Posted September 23, 2011 Wpłynęło 10 zł od Radka - Hugo bardzo dziękuje! :) Quote
Nadziejka Posted September 23, 2011 Posted September 23, 2011 :modla::modla::modla::glaszcze::thumbs:trzymaj sie kochaniuitku nasz Quote
iwstar58 Posted September 23, 2011 Posted September 23, 2011 zuziaM napisał(a):A ja sie zastanawiam, dlaczego Hugo dostaje ryz ..... Ryz podaje sie zwykle, kiedy organizm dopadnie rozstroj, czyli krotko mowiac biegunka. Ryz zageszcza tresc zalegajaca w jelitach. Czy moze sie myle ??????? Ja bym proponowala podawac makaron dobrze rozgotowany, gruby. Moze byc i z kurczakiem i warzywami. Makaron jest lekko strawny i polecany przez lekarzy. Zapytajcie wiec, czy to nie lepsze by bylo. Ja swoje psiaki karmie makaronem swiderkami i naprawde nie mamy zadnych problemow, a psiaki u nas maja srednia wieku kilkanascie lat. Oczywiscie buraczki beda doskonale i uzupelnia hemoglobine. Po operacji, bo pewnie liczbe czerwonych cialek ma obnizona, to dobra by byla wolowina, surowa oczywiscie. Przynajmniej przez jakis czas. Podobny przypadek, bo przepuklinę jelita, przerabiałam 14 lat temu u mojej 13 letniej suczki. Wskazana była również dieta - ryż z kurczakiem + warzywa. A dlaczego ryż? Kleik ryżowy ma działanie osłaniające (gojące) na chory żołądek i jelita, jest źródłem łatwo przyswajalnych węglowodanów i hamuje rozwolnienie (normalizuje stolec). Pewnie tez wskazany byłby wywar z siemienia lnianego, który działa osłaniająco i trochę poślizgowo. Ale wszystkie pomysły i rady najlepiej skonsultować z wetem Trzymaj się i walcz Hugo, mam nadzieję, ze tobie się uda Quote
anett Posted September 23, 2011 Posted September 23, 2011 Zosia123 napisał(a):... Kupiłam mu dzisiaj Convalescence Support - niestety tylko 50 g, bo mój wet tylko tyle miał; piekielnie to drogie (10 zł za tą małą paczuszkę!), więc nie sądzę, żeby schronisko zgodziło się kupować dla Hugo. Zawiozę mu jutro rosołek z tym proszkiem i olejem rycynowym. Dzisiaj biedak próbował zrobić kupkę, ale niestety nie udało mu się... Zosiu wiem, że to strasznie drogie:shake: ale naprawdę dobre... porozmawiaj może z wetem; jak schronisko nie pokryje kosztów (co jest jak najbardziej zrozumiałe) możemy nazbierać... Quote
Radek Posted September 23, 2011 Posted September 23, 2011 iwstar58 napisał(a):A dlaczego ryż? Kleik ryżowy ma działanie osłaniające (gojące) na chory żołądek i jelita, jest źródłem łatwo przyswajalnych węglowodanów i hamuje rozwolnienie (normalizuje stolec). Pewnie tez wskazany byłby wywar z siemienia lnianego, To może podzielę się "ludzkimi" doświadczeniami:) Mam od kilku ładnych lat chory żołądek i mam zalecenia lekarza takie, że gdy moje wredne brzuszysko się odzywa muszę wcinać ryż z marchewką (średnio to lubię), nie wiem jak to wygląda u psów, chociaż moje suczydło jak ostatnio miała problemy z żołądkiem to pani doktor kazała przez 2 tygodnie gotować ryż z kurczakiem. Siemię lniane też miałem okazję "przerabiać" i to zarówno z brzuchem własnym, jak i psim. Oczywiście każdy przypadek jest inny, ale myślę, że może warto mieć opinię weta tak jak napisała iwstar58. Trzymaj się psiaku. Quote
Basia1244 Posted September 23, 2011 Posted September 23, 2011 opinia weta jest taka, że ma mieć gotowane z olejem parafinowym - nie powiedział, że konkretnie ryż albo makaron a czy Hugo dziś jadł? kooopał? Quote
DONnka Posted September 23, 2011 Posted September 23, 2011 Robi nam się tu poradnik dietetyczno-kulinarny ;) Może się czegoś nauczę :evil_lol: A mnie ciekawi nie to, co Hugo zjadł, tylko to co wydalił ;) Cioteczki, była dziś kooopka ??? Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.