Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

wczoraj około 21,40 odszedł od nas najukochańszy, najwspanialszy bandziorek(onek), miał niecałe 18 miesięcy, nie wiem dlaczego...?nie rozumiem, dostał swoją ukochaną kosteczkę, nie zdążył ją zjeść....umarł..........jest mi tak strasznie żle...............................

  • Replies 62
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Iwona - trzymaj się:glaszcze::glaszcze: razem z Dominiką - wyściskaj ją...Na razie płaczcie, z czasem przyjdzie spokój...


btw. Nie zdążyłyśmy umówić się na spacer na Borutę w Zgierzu


za Badiego, pierwszego, najlepszego Kolege mojej Beczki

['][']['][']

Posted

jak to wytrzymać? jak wytłumaczyć sobie i 10-0 letniej córce, która ciągle pyta: dlaczego????. Rozpacz ściska mi serce, płaczę i pytam? To było tak nagle niespodziewanie zaledwie parę minut jak dostał kosteczkę i wyszedł z domu (zawsze wynosił kosteczki do ogródka), po chwili usłyszałam przeciągły świst, wyskoczyłam przed drzwi :leżał obok-nieżywy, koło swojej kości (cielęca głowka), którą ledwo tknął, czy się udusił? co mogło się stać? odszedł tak szybko, tak gwałtownie , nie miałam żadnych szans żeby go uratować....dlaczego?????

Posted

na to pytanie nie poznamy odpowiedzi, niestety...

Zapamiętam Badiego jako psa, który "w życie" wprowadził moją sukę...Pamiętasz to spotkanie, jakoś to rok temu było, w waszym ogródku co Beta bała się wszystkich i wszytkiego, łącznie z Badikiem, a który później był dla niej całym światem na psim przedszkolu i poza nim:)

Posted

to był mój pierwszy, wymarzony, długooczekiwany Psiak... Pies który miał dożyć swojej starości przy nas w ogromnej miłości,którą go darzyliśmy, pies który miał odejść gdy moja córka będzie prawie dorosła, chciałam oszczędzić jej tego bólu odejścia, dlatego tak długo czekałam z decyzją. Mój misterny plan zawalił się totalnie, cierpimy okropnie...

Posted

codziennie rano tuliłam go i mówiłam, że jestem ogromnie szczęsliwa, że go kocham, że nie wiem co by było gdyby odszedł, mój Baducha!!! czuję się jak sierota .......

Posted

Iwonka...


i sam kurde nie wiem co mam napisać...
Czymajcie sie...
:-(:-(:-(:-(:-(:-(
Jestem w SZOKU :-(:-(:-(:-(:-(:-(:-(
Pozdrawiam Jacek

Posted

byłam u weta:sugerował otrucie abo zachłysnięcie, pilnujcie swoje psiaki!!! nawet jak jedzą trzeba je mieć na oku....czuję sie winna...

Posted

nie masz prawa czuć się winna!!!!!!!!!!!!!!!!
jeśli mielibyśmy za wszystko odpowiadać to najlepiej nie brać w ogóle psa...rozmawiałyśmy...nie mozna gdybać. To jak z Laćką było - moge sobie zarzucić, że pojechałam na urlop na zabitą dechami wieś, że jedyny wet w okolicy to jedynie gospodarskimi zwierzętami się zajmuje. Mogę sobie zarzucić, że stało się to wieczorem, w najbliższym większym mieście w klinice odmówili nam pomocy, wsiedliśmy w auto i gnaliśmy 120 km...nie zdążyliśmy...może gdyby nie była to noc, jechalibyśmy szybciej, gdybyśmy mieli lepsze auto - jechalibyśmy szybciej...gdyby, gdyby, gdyby...nikt nam Laćki nie zwróci, a zostały nam tylko wspomnienia i pamięć...i to się teraz liczy...


Przyjdzie czas na spokój...

Posted

Bardzo mi przykro, gorąco współczuję, bo to taka wielka nieodżałowana strata :-(
Płomyczek dla Badiego,
bądź szczęśliwy za TM.
" class="ipsImage" alt="">

Posted

moglo to byc naprawde wiele rzeczy: otrucie, zachlysniecie, wada serca i i tak na nic z tych rzeczy nie mialabys wplywu, w niczym nie zawinilas!! To tragedia jak odchodzi taki mlody pelen zycia piesek, bardzo, bardzo ci wspolczuje

Posted

Tak Ci współczuję :glaszcze:
Plany, plany... nie zawsze wszystkie da się zeralizować... :shake:

Łączę się z Tobą w bólu, byłaś u Migacza i wiesz, że też nie tak dawno rozstałam się najwierniejszym przyjacielem. Wiem, że u mnie było inaczej, że przeżył ze mną prawie pół mojego życia, że to co innego. I też nie potrafię zrozumieć, dlaczego tak się stało z Badim.
Ale nie wolno gdybać, bo to i tak nie da Ci to spokoju, a on Ci teraz najbardziej potrzebny. Spokój i wyciszenie. Kiedys przyjdą...

Dla Baduchny

Posted

itab napisał(a):
dziękuję..
jutro pojadę na działkę i posadzę mu drzewko, juz nic innego nie mogę dla Niego zrobić

Trudno wyjasnic malemu Bablowi, dlaczego psiak poszedl do nieba. Trudno samemu zrozumiec, co dopiero jak sie jest malym dzieckiem.
Kiedy odchodzi stary pies jakos to wytlumaczymy - ze choroba, ze starosc, ale kiedy w taka podroz wybiera sie maluch...?
Zasadz piekne drzew o slodkich owocach! Zakwitnie pieknymi kwiatami wiosna i cieszyc bedzie oczy i serca swym urokiem.
Dla Waszego Badiego mozesz duzo jeszcze zrobic!Mozesz Go kochac i wspominac, mozesz Go nosic w sercu - a wierz mi to ogromnie duzo!

Posted

O jejciu... nie ma takich słów które dokładnie określiły by to co teraz czuje i jak bardzo ci współczuje... ;( przeszytałam o twoim psie i już od około 10 minut płacze. Tak mi cholernie przykro! i cieżko. Powiedziałaś że twoja córka ma 10 lat. ja mam 12 a 2 lata temu czyli jak ja miałam 10 lat odszedł mój pierwszy ukochany 11 letni pies. ja miałam 10 a on 11 lat tak go kochałąm to było moje całezycie. on o wszytskim wiedział to był mój przyjaciel.tak wiec gdy odszedł (nie wiedziałam tego ale to sie dziwnie ztało) gdy odszedł przez 5 dni zpałam z jego ulubioną zabawą i smyczą,,, jak ja go kochałam i nadal kocham tagrze wiem co moze czuć twoje dziecko. Teraz mam 14 miesiecznego psa i nie wiem jak bym wytrzymałą gdyby za około 4 miesiecy miał umrzeć.
Mam nadzieje ze wszytskie psy które przeszły przez teczowy most bawia sie teraz w najlepsze i sa szczesliwe. ;( Bede płakała jeszcze chyba z godzinke.

Posted

Dałaś mu miłość, a to bardzo dużo.
W Twoim sercu zamieszkał na zawsze.



Kochani głosujcie w ankiecie AKCJI CHARYTATYWNEJ SERWISU MOLOSY.PL "MAM SERCE DLA PSA" - czas przedłużony do 31.12.2006.
3 schroniska mogą dostać po 300 kg karmy, ale zależy to tylko od Was!

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...