Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Bosco trafił pod opiekę Fundacji z przytuliska liczącego kilka tysięcy zwierząt. Przebywał w nim około roku, a jego stan ogólny bardzo się przez ten czas pogorszył. Wyłysiały, z opuchniętymi łapami i swędzącymi zmianami skórnymi, które rozdrapywał do krwi, trafił do domu tymczasowego we Wrocławiu, gdzie będzie przechodził niezbędne badania i leczenie.





Posted

kaszanka napisał(a):
w jakim wieku jest boksio? Bo chyba nie za młody, albo jedynie tak wygląda


Bosco ma około 4 lat.


Z pierwszego wywiadu wet: zapalenie skory i profilaktycznie zastrzyki przed swierzbowcem. jak to wyleczymy zajmiemy sie dalszymi sprawami. u weta troche niezadowolony. pokazal ze mu sie nie podoba ale ostatecznie ciasteczkowego weterynarza polubil bo poza warczeniem i strachem spokojny. teraz bedzie tylko lepiej. drapanko powoli przechodzi i od przyjscia do domu odpoczywa na tarasiku gdzie ma swoje ulubione miejsce. aha. opuchlizna z lap schodzi. tylne juz niczego sobie, przednie jeszcze troszke ale kolorek juz ladny...

I następna wizyta u weta:

Bosco zaliczył dziś kolejną wizytę u vetki. Dostał ponownie sterydy na świąd skóry. Vetka to drobna blondynka, więc bałam się, że będzie ciężko, ale jednak blondynki są twarde. Pani vet rozmawiając z nami założyła Bosco kaganiec, nawet bidak nie zauważył kiedy, a kiedy zaczął się stawiać to nawet nie mrugnęła, wbiła igłę i po sprawie.
Bosco leczy się błyskawicznie, skóra coraz lepsza, prawie zginęły krostki na brzuchu, schodzi szybko opuchlizna z łap, i wychodzą pręgi. Na modzelach (olbrzymich) pojawiają sie jakieś nieśmiałe włoski. Oczy wyłążą z fałd i robią się coraz większe. Naprawdę Bosco jest wzorowym pacjentem. Schudł około 1 kg, i zaczyna nabierac kształtów, jeszcze trochę i znowu będzie z niego boksiu.
Przed nami wizyta w salonie w celu kąpieli i na myśl o tym skóra mi cierpnie, bo to mu się bankowo nie spodoba. A kiedy to 40-kilowe zwierzątko jest złe, to naprawdę budzi strach. Wcześniej na taką wizytę idę z Czesiem, więc zobaczę jak to wygląda. Oby się udało to Bosco odzyska nie tylko kształty ale i kolor, no i przestanie tak koszmarnie cuchnąc, chociaz spacerki i tarzanie się na trawce i tak zrobiły dużo dobrego, ale to ciągle mało.

  • 3 weeks later...
Posted

11 września- relacja z DT:

boscaczek wczoraj przezyl przygode swojego nowego zycia. na wieczorny spacerek zabralam go do znajomych nad odre gdzie szalal bez smyczy po duzym terenie. ladnie przychodzil na zawolanie. bosco mial tez okazje poznac inne pieski: niejakiego bolca- malego kundelka i suke swojej wielkosci. suka juz na poczatku pokazala mu ze ma swoj teren wokol domu co bosco od razu respektowal. niestety suka miala chyba zapedy dominacyjne i chciala bosaczkowi pokazac ze ona tu rzadzi a bosco nie jest pantofel wiec pokazal ze rzadzic nikt nad nim obcy nie bedzie. pieski sie starly, suka zanim zdazylam podbiec juz zrozumiala ze ma do czynienia z boksiem o stalowych miesniach. bosco dostal bure i zostal zapiety na smycz na kilkanascie minut. suka poszla do domu a bosco szalal dalej na polance, wszystko skonczylo sie dobrze, bosaczek zdobyl dwa punkty za socjalizacje ze zwierzetami. p.s. z bolcem nie bylo zadnych problemow, pomimo ze samiec, byl ciekawy i sie wąchały bosco cieszyl sie jak glupi. do tego pelno rączek do miziania bylo wiec co jakis czas lądowal u kogos na kolankach.











i 25 września:

"Bosco powrócił. Cały dzień się bawił sam ze sobą- dorwał pustą butelkę i była lepsza od piłeczki bo wydawała dzwięki. Teraz smacznie spi. Bosco wszystko sobie daje robić. Zakraplam mu oczy, grzebie w misce oglądam uszy i jeszcze nie bylo żeby mu coś się nie spodobało. maja dziś trochę na niego powarkiwała bo robiłam drugie podejście do nauczenia bosco jedzenia marchewek. oczywiście zanim się bosco nauczył maja zdązyła jego marchewkę porwać i spałaszować. Może następnym razem się zastanowi czy nie lepiej szybciej zjeść niż się nią bawić. Jest strasznie pocieszny jak wie że coś powinien zjeść ale wcale nie ma na to ochoty. ale jak to boksie. siedziec patrzec i sie z nich smiac. "

  • 2 weeks later...
Posted

8 października Bosco zamieszkał w nowym domku koło Radomia. Po tygodniu dogaduje się z kotem, czuje się wyśmienicie i coraz lepiej wygląda. Można już domek oblewać!:lol:

  • 1 month later...
Posted

Z nowego domu:



Po miesiącu pobytu w nowym domu Boski przeszedł wzorowo badania lekarskie. Za miesiąc następny przegląd i badanie wzroku bo cos tam szwankuje. Potrzebny link na pewne źródło w internecie czarnej Puriny Prolan /jezeli ktoś ma to będę wdzieczny lub inna karma na łupież/. MOże ktoś ma doświadxczenia z holenderską szczepionką na babeszjozę bo o takiej rozmawiałem z wet. niestety nazwę zdążyłem juz zapomnieć/. Co prawda do wiosny daleko ale będę chciał boskiego zaszczepić.
A boksio ujawnił talenty piłkarskie podrzuca i łapie piłke w powietrzu. Z futbolówka naprawde wyczynia cuda i w zasadzie się z nia nie rozstaje, wczesniej tego nie było. Forma jest super.




Piękny, prawda?

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...