Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Pudliczka już w nowym domku :-)
sprawdziła lokal, zjadła kolację, połknęła lekarstwa bez mrugnięcia okiem, pospacerowała (nie rozumie idei smyczy zupełnie :) ) pomachała do nas swoim krótkim ogonkiem, podrapała się po grzbiecie a potem bez sprzeciwu zgodziła na przygotowane miejsce do spania. Teraz śpi jak kamień - tak jak soboz4 wcześniej pisała, nic jej nie przeszkadza.

PS Zuzia vel Figa :)

  • Replies 82
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Cieszę się, że Figa juz jest u siebie! Stres może odsypiać nawet ze 2 miesiące, choć w większości trwa to krócej. Czekamy na informacje jak się będzie zachowywać juz na swoim gruncie, do kogo najwięcej się tuli, i czy w końcu zaszczekała????

Posted

soboz4 napisał(a):
Cieszę się, że Figa juz jest u siebie! Stres może odsypiać nawet ze 2 miesiące, choć w większości trwa to krócej. Czekamy na informacje jak się będzie zachowywać juz na swoim gruncie, do kogo najwięcej się tuli, i czy w końcu zaszczekała????


No i oczywiście na zdjęcia :p.

Posted

:) zdjęcia może za tydzień, bo na razie w koszulince biega?

ale dobrze mieć psa w domu, juz zupełnie zapomniałam jak to.. i jak ciepło.. jest trochę jak smok, umie się zwijać w prawdziwy kłębek, nawet spała przez chwilę na grzbiecie :) bez sprzeciwu została sama w domu; chwile stoi wpatrzona w drzwi, jak ktoś wychodzi. zaszczekała przed chwilą - potrafi! umie się śmiać, cieszy się wychodząc na spacer, jest przytulanką, ma szelest ciasteczkowej torebki dostaje głupawki :)

podpowiedzcie mi jeszcze, jak dużo jej dawać jedzenia - gotuję na razie, ale na garnkach nie ma zalecanego dziennego spożycia :):) z jednej strony, przydałoby się jej dać więcej, żeby coś sobie odłożyła (na zimę) pod skórą, ale po operacji + zmiana jedzenia chyba lepiej nie przesadzać z ilością? dzielę na razie na trzy posiłki, ale ona zjadłaby jeszcze duuuzo.
jutro lub we wtorek pójdziemy do doktora, będziemy mądrzejsi.

jofracy napisał(a):
moja poprzednia jamniczka miała na imię Figa, a aktualna Zuzia :smile: Powodzenia w nowym domku!

:):):):)

Posted

na razie ona jest tak szczuplutka, że nie ograniczałabym jej jedzonka, 1/3 szklanki ryżu z mięskiem x 2-3 razy dziennie, ale wet. na pewno powie co i jak, fajnie że zaszczekała i że nie ma lęku separacyjnego, to na pewno będziecie razem szczęśliwi! Nie napisałaś jeszcze jak tam relacje Figa i córeczka, czy polubiły się???

Posted

Ja bym jej podawała dobre suche jedzenie - jest zbilansowane i nie musisz główkować co dodać, żeby było dobrze... Poczytaj o karmach... Ja polecam kanadyjskie - mają dużą zawartość mięsa, a co za tym idzie białka. Nie martw się tym za bardzo - co właściciel to teoria karmienia inna. Wypracujesz sobie swoją :)

Posted

moja córka zakochała się w zdjęciach juz, ale dopiero uczy się głaskać (bez gwałtownych ruchów) i mówić do psa (bez słowotoku :) ) Figa w stosunku do niej jest ostrożniejsza niż do nas i trochę ją ignoruje - pracujemy nad tym z obiema :) (mój tato się śmiał, ze mamy teraz drugie dziecko). W ogóle Figa jest bardzo przyjazna do ludzi, ufna i przymilna - ciekawe, czy to się zmieni, czy to jej cecha.
już czytałam o suchych karmach - myślę, że nie polubię się z gotowaniem (nawet dla psiaka), więc i tak pewno będzie suchą dostawała, ale nie kupiliśmy wielu rzeczy jeszcze, a karmy dobrej nie ma w marketach (no i sunia jest po zabiegu - to sprawia, ze mam więcej zapału kuchennego).

Dziękuję Wam wszystkim za wsparcie i życzenia i dobre myśli !

Posted

To, że jest przyjazna i ufna już się nie zmieni, choć w schronisku nie była taka wyrywna do pieszczotek! Ona jak postawiła łapę poza schronisko to już się zmieniła i była bardziej uśmiechnięta! Czekam z niecierpliwością na wyniki badania weta. szczególnie jeżeli chodzi o wyłysienia, lepiej to sprawdzić i zrobić np. zeskrobiny, wtedy ma się pewność, że przyczyną jest stres i złe karmienie.

Kupowałam Orijen to karma, która w swoim składzie ma 70% mięsa, choć Roksia chyba najbardziej lubi Royal lekkostrawny dla psów z problemami żołądkowymi, ale wet. najlepiej doradzi.

Posted

Figa dzisiaj odwiedziła mnie w pracy , wpadła do lecznicy jak do siebie do domu , przywitała się ze mną jak ze starą znajomą , pozwiedzała wszystkie kąty , najbardziej jednak była zainteresowana workami z karmą , oglądnęliśmy jej brzuszek - rana czyściutka , sucha. Co do wyłysień to na razie poczekamy , nie chciałam stresować małej , niech się zaaklimatyzuje w nowym domku , trochę dojdzie do siebie . Dobre i regularne jedzenie dużo ciepła i miłości i malutka powoli dojdzie do siebie .

Posted

Zmieniłam tytuł.

Zuzia została zakroplona (przeciw pchłom i kleszczą) jakieś 2 tygodnie temu.
Otarcia i wyłysienia mogą być spowodowane (ale nie muszą) przeciskaniem się Figi między kratami w boksach - Figa jako niezależny pies sama decydowała w którym boksie i w jakim towarzystwie ma ochotę przebywać.

Posted

juz po wizycie u doktora, bez szwów, wszystko dobrze się dzieje :) koścista ta psinka ciągle - ciekawe, czy najpierw sadełka czy kudełków jej przybędzie..
A Figa coraz weselsza, wita się z nami z wielką radością, kiedy wracamy - chyba nas polubiła, jak my ją :) Tylko jeszcze boimy się ją puścić ze smyczy na spacerze - potrzebujemy wyjazdu w jakieś spokojniejsze miejsce i sprawdzenie jak to będzie.

  • 3 weeks later...
Posted

:) obiecuję jutro pościągać z aparatu i włączyć jakiś program do "obcinania" ludzkich nóg z kadru. Figa nie jest najlepszą modelką - podbiega do mnie, jak klękam z aparatem; a gdyby jej kazać zostać to ma taką minę, że nie chciałabym pokazywać na forum :D
Trochę jej przybyło, sierści ma więcej, otarcia/wyłysienia zarosły, kości też jakby odrobinę dalej. Ciągle dużo śpi. Czasem mam wrażenie, że to psia staruszka - suchej karmy nie chce gryźć, siwizna jej wyłazi, śpi ciągle :):):) Ale udaje się nam ją czasem zachęcić do zabawy, koty lubi gonić, psy zaczepia.

Posted

e tam, profesjonalne :) chodzi o to, zeby pokazać psiaka a nie swiat - wyciąć, rozjaśnić i żeby nie pokazać czegoś, co potem mogłoby by powodować rumieniec :)
Zewnętrzne zdjęcia mam jeszcze jak Figa chodziła w koszulce, teraz mi brakuje czasu i nie ja z nią wychodzę na te najdłuższe spacery połączone z zabawą, a nikomu więcej się nie chce taszczyć aparatu. Ale do połowy przyszłego miesiąca pewno się odrobię i będę miała więcej czasu na takie przyjemności :)

to jest z pierwszego tygodnia - koszulkowego. Jeszcze z otarciami na udach, ale za to z "uśmiechem" - strasznie lubię to zdjęcie za ten efekt:


tu domowe, trochę rozjaśnione, (robią jej się spodeczki od flesza, wiec unikam) i po czesaniu, normalnie ma bardziej poskręcane loczki

a tutaj jako baran :) planujący, jak sie wymigać od pozowania


A co do spania - ja niby wiem, ze stres i że tak ma być - ale i tak ją czasem odbieram staruszkowato.. Za to dziś grały z moja córką w piłkę - Figa była jak rozbrykany szczeniak (albo tygrysek raczej :) ) - pierwszy raz taką dużą sie bawiła i widac duża jest lepsza od małej:)

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...