Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • 2 weeks later...
  • Replies 1.8k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Chcialabym pochwalic Zuze i Ade :razz:

Zuze z Wega, za piekne przywolanie i chodzenie przy nodze.

Ade i Ramzesa, za ladna zabawe gryzaczkiem oraz przywolanie (to juz od pewnego czasu dobry element tej pary).

Ps. No to chwalenie na styczen zaliczone :evil_lol:

Posted

saJo napisał(a):

Zuze z Wega, za piekne przywolanie i chodzenie przy nodze.

o jeżu! aż się zarejestrowałam, żeby podziękować: dzięki! teraz jak nic popadnę w samozachwyt (oczywiście o ile wyjdę kiedyś z szoku ;) )

a tak w ogóle to żeby było chociaż trochę kultury - witamy się ładnie ze wszystkimi.

  • 2 months later...
  • 2 weeks later...
Posted

a tak wogole to co sie dzieje ciekawego w szkoleniach ?:D bo z SaJo nie gadam zbyt czesto i nic juz nie wiem :D Pozdrawiam ekipe szkoleniowa i nasza ulubiona pania instruktorkiem:evil_lol:

Posted

Duzo trenujemy, to malo na gg bywam. Nadal tez czekam na pwnego wstretnego jamnika, moze jakies agility albo slady? Albo moze chociaz posluszenstwo....

Posted

A czy ja dostane film z moich marnych wysiłków komunikacji z mym nad wyraz inteligentnym psem [czyt. treningu]?

p.s. Co to za Sylvester? Malinowego gnojka już nie ma?

Posted

W ostatnich dwoch miesiacach bylismy na szkoleniu z Glogarem. Gnojkowski kocha swojego nowego pozorancika :loveu:

Pierwszy wyjazd byl dwupsiowo-osobowy.

Ewa z Bohunem i ja z Gnojkowskim. Kilka fotek









Posted

Moja "straszna bestia" :loveu:


Zatrzymanie wstretnego pozoranta


Jak sie jest kurduplem, to takie sa efekty, ze pozorant wyma****e pieseczkiem na wszystkie strony :loveu:







Nastepne nasze spotkanie w czerwcu, bo w maju jest Kortowiada :drinking::drink1::beerchug::drinka:Mam jednak nadzieje, ze w maju pojedzie Ewa z Bohunem, oraz ze dolaczy do naszych wyjazdow krokodyl z przewodniczka :mad:

Posted

znowu kortowiada i czyja watroba to wyrobi :D na szczescie w tamtym roku to bylem w Warszawie ale kurde powrot pociagiem byl szokiem bo zoladek odmawial wspolpracy po 2 dobach chlania :D A zdjecia Łysego super - Łysy superkiller :D

Posted

No co Ty....taki mily, sympatyczny, socjalny mali :loveu:

Glogar stwierdzil, ze moj pies ma adhd :roll: chyba zaczne wierzyc, ze z moim psem jest "troske" nie tak :roll:

Posted

Znalazłem taki kwiatek na www.wm.pl:


Uwaga na szkółki dla psów!

Niedaleko mojego domu (Os. Mleczne- Olsztyn) zbiera się szkółka dla psów- taka "pod gołym niebem". Niby wszystko w porządku, że właściciele chcą wyszkolić swoje psy. Aż do czasu, kiedy zobaczyłam jakich metod używa trenerka...
Pierwszy raz świadkiem metod stosowanych w tej szkole byłam kilka miesięcy temu- w sierpniu lub wrześniu. Młody psiak- labrador najwyraźniej nie miał ochoty za tresurę i zaczął biegać razem z innym szczeniakiem. Właściciel tego drugiego odwołał swojego zwierzaka, ale labrador był bardziej uparty. Co gorsze- postanowił wykąpać się w Łynie. Trenerka podbiegła do psa wyciągnęła z rzeki i zaczęła okładać po pysku klamrą od smyczy. Nie przestała nawet, kiedy szczeniak zaczął piszczeć z bólu.

Dopiero, gdy wydarłam się na nią - "czy pani do reszty zgłupiała!", trenerka przestała bić psa, spojrzała się na mnie oburzona i powiedziała "proszę stąd iść".

Najciekawsze jest to, że właściciel szczeniaka nie miał zamiaru ruszyć mu na ratunek i uspokoić trenerkę. Wręcz przeciwnie- cała grupa, ok. 10 osób stała i spokojnie przyglądała się jak trenerka okładała szczeniaka klamrą.

Identyczna sytuacja zdarzyła mi się dosłownie dwa dni temu- znów zobaczyłam jak trenerka okłada innego psa. Jego właściciel również stał w spokoju. Przypuszczam, że do takich przypadków "tresury" dochodzi przez cały czas trwania kursów. Po prostu ja zobaczyłam to dwa razy.

Odrobinę znam się na tresurze psów. To co robi trenerka tej pseudoszkoły to jeden wielki błąd. Kiedy zwierze jest nieposłuszne, rzeczywiście można je uderzyć po pysku- ale lekko! Tak, aby zobaczyło, że właściciel nie aprobuje jego zachowania. Tłuczenie psa klamrą po pysku jest sposobem tresury opartym na strachu.

Właściciele zwierzaków bardzo się zdziwią, gdy "kurs" już się skończy- ich psiaki najprawdopodobniej nie będą się ich słuchać. No chyba, że zaczną stosować "metodę", której nauczyła ich "trenerka".

Jestem w stanie zrozumieć właścicieli psów- w końcu uważają, że przyszli do specjalisty, który nauczy ich jak radzić sobie z niesfornym zwierzakiem.

Nie rozumiem jednak dwóch rzeczy:
- dlaczego właściciele psów nie reagują, gdy widzą jak ich pupilom dzieje się krzywda? Czy uznają, że to dla dobra zwierząt?

- Czy nikt nie kontroluje rynku szkółek tresujących psy? Przecież ludzie, którzy się tym zajmują powinni mieć jakieś badania psychologiczne. W innych przypadkach takie szkółki "pod gołym niebem" dalej będą prowadzić swoją działalność.

Ja swojego psa nie biję i nie mam problemów z jego zachowaniem.

Internautka


Co to za kretynka? Znacie ją?

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...