saJo Posted June 15, 2007 Posted June 15, 2007 No bo ten deszcz byl przed naszym wyjazdem do Gutkowa :eviltong: Quote
alantani Posted June 15, 2007 Posted June 15, 2007 aaa, to dlatego Marciashka i Haker nie dojechali:cool1: na Zatorzu to tylko troche pokropiło i grzmotneło ze 3 razy, pojecia nie miałam że taki kataklizm nastał, a gradu żadnego tez nie widziałam:crazyeye::crazyeye: W sumie jak jechalismy do Gutkowa to były jakies kałuże wielkie i wszyscy jakoś tak nerwowo jeździli, ale żeby aż tak...:p Biedny Rudolf zalany... czasem to przerypane musi być, na takich krótkich nóżkach...:evil_lol::evil_lol: Quote
Marciashka Posted June 15, 2007 Posted June 15, 2007 alantani napisał(a):aaa, to dlatego Marciashka i Haker nie dojechali:cool1: na Zatorzu to tylko troche pokropiło i grzmotneło ze 3 razy, pojecia nie miałam że taki kataklizm nastał, a gradu żadnego tez nie widziałam:crazyeye::crazyeye: W sumie jak jechalismy do Gutkowa to były jakies kałuże wielkie i wszyscy jakoś tak nerwowo jeździli, ale żeby aż tak...:p Biedny Rudolf zalany... czasem to przerypane musi być, na takich krótkich nóżkach...:evil_lol::evil_lol: Ehhh... właśnie skończyłem wylewać wodę z garażu. O 16.40 wyjechałem do miasta, a w centrum bylem o 18.10. Nie wiem, czy nie podmyło jezdni przed wiaduktem na Sielskiej, ale straż wypompowywała wodę ponad godzinę i dopiero jakoś się udało przejechać - trochę po trawniku, trochę po jezdni. Strażak stał w kałuży tak po kolana. Z powrotem trochę łatwiej, ale generalnie kicha - straż i karetki, które chciały przejechać w stronę Ostródy miały poważne problemy. Poza tym u nas na wsi padał grad wielkości fasoli. :p Kataklizm nad wsią jak nic i skaranie boskie. Pomijam fakt gotowania poleconych przez saJo cholernie-cuchnących-podczas-gotowania nerek na ślad, które się nie przydały dziś :placz: Quote
Rafal84 Posted June 16, 2007 Posted June 16, 2007 ja wam mowie,ze to padalo na najbardziej grzeszne rejony olsztyna :D znaci apokalipka byla :D Quote
Saba Posted June 16, 2007 Posted June 16, 2007 u mnie padał grad większy niż fasola :diabloti: tak ze 3 cm średnicy :evil_lol: w wiadomościach Olsztyn wczoraj pokazywali że taka ulewa sie zerwała Quote
saJo Posted June 16, 2007 Posted June 16, 2007 No u nas tez taki ze 3 cm....wiec teoria umoka upadla, bo ja grzeczna jestem :angel: w eremefie tez wczoraj gadali o gradzie i ulewie w olsztynie. Marciashka nerki maja byc na posluszenstwo, na slad raczej takie mniej pachnace, to co miales ostatnio bylo ok. Quote
saJo Posted June 16, 2007 Posted June 16, 2007 [quote name='alantani']:crazyeye::crazyeye::crazyeye:w Gutkowie nawet kropelka deszczu nie spadła chyba. Tylko porno i duszno było:p Czy ja o czyms nie wiem :roll: Quote
saJo Posted June 16, 2007 Posted June 16, 2007 martita Przypominam, ze do wczoraj trzeba zaplacic za seminarium z Lesley calipso, alantani Przypomnijcie mi, zebym wam powiedziala o tym seminarium z Fuchsem, bo wczoraj mialam powiedziec, ale cos nas "rozlaczylo" i zapomnialam. [SIZE=2] Mozecie poczytac tutaj http://www.psysportowe.pl/forum/viewtopic.php?t=894&postdays=0&postorder=asc&start=0 ale potem wam jeszcze opowiem dokladnie. Trzeba przeczytac caly watek, bo po drodze byly zmiany. Knut Fuchs jest bardzo wysokiej klasy szkoleniowcem. Jego pies jest MS IPO. Seminarium jest z posluszenstwa. Dla was poki co, udzial bez psa. Ja prawdopodobnie bede sie zglaszac z Gnojkiem. Marciashka, ada89 Wy tez zastanawiajcie sie nad tym wyjazdem. Quote
Marciashka Posted June 16, 2007 Posted June 16, 2007 saJo napisał(a): Marciashka nerki maja byc na posluszenstwo, na slad raczej takie mniej pachnace, to co miales ostatnio bylo ok. No tak, bede mu jeszcze na kazdy slad karkowke z grilla robil :eviltong: :eviltong: Quote
saJo Posted June 16, 2007 Posted June 16, 2007 W poniedzialek tropimy w Gronitach. [SIZE=2]Mariashka Wytlumacz jakos jak tam dojechac, albo ustal jakis punkt zbiorczy, bo ja nie wiem czy sama tam dam rade dojechac, a co dopiero innych pokierowac. [quote name='Marciashka']No tak, bede mu jeszcze na kazdy slad karkowke z grilla robil :eviltong: :eviltong: :roflt: :roflt: :roflt: saba Czy ty dzis wybierasz sie na hopki?? I jesli tak to czy jedziesz ze mna i czy mam po ciebie podjechac zeby zabrac kennel?? Quote
alantani Posted June 16, 2007 Posted June 16, 2007 Marciashka napisał(a): Pomijam fakt gotowania poleconych przez saJo cholernie-cuchnących-podczas-gotowania nerek na ślad, które się nie przydały dziś :placz: :crazyeye:skąd macie nerki?? my chcieliśmy dla Gabra, ale nie moglismy dostać. Gdzie to sie kupuje?? Quote
Saba Posted June 16, 2007 Posted June 16, 2007 saJo napisał(a): saba Czy ty dzis wybierasz sie na hopki?? I jesli tak to czy jedziesz ze mna i czy mam po ciebie podjechac zeby zabrac kennel?? tak dzisiaj potrzebny mi bardzo kenel bo Fiona grzmotów się nie boi jak jest czymś zajęta, ale jak grzmiało na treningu i była uwiązana to zdjeła sobie obrożę i schowała się w tych gałęziach. Quote
saJo Posted June 16, 2007 Posted June 16, 2007 alantani napisał(a)::crazyeye:skąd macie nerki?? my chcieliśmy dla Gabra, ale nie moglismy dostać. Gdzie to sie kupuje?? tesco, real, sklep firmowy mardi Quote
Marciashka Posted June 16, 2007 Posted June 16, 2007 saJo napisał(a):tesco, real, sklep firmowy mardi Ja kupuje w Hermesie. Mieska (nawet podrobow) z zasady nie kupuje w hipermarketach po rozmowie z pracownikiem dzialu miesnego na temat "odswiezania" miesa. Gronity - wieczorkiem wrzuce opis albo ustale punkt zborny :-) Quote
saJo Posted June 16, 2007 Posted June 16, 2007 Podroby sa na tyle tanie, ze im sie raczej nie oplaca odswierzanie :eviltong: Quote
Marciashka Posted June 16, 2007 Posted June 16, 2007 saJo napisał(a):Podroby sa na tyle tanie, ze im sie raczej nie oplaca odswierzanie :eviltong: No właśnie nie. Odświeżają nawet kurzęcze skrzydełka. Podroby nawet łatwiej się odświeża, bo one i tak fiołkami nie pachną :p Quote
saJo Posted June 16, 2007 Posted June 16, 2007 Rownie dobrze moge zatruc sie w restauracji...bez przesady, panikowac nie nalezy, ja np kupilam splesniale zeberka w sklepie firmowym, a w realu jeszcze mi sie takie rzeczy nie zdarzyly. A byles kiedys w skupie owocow :razz: Tam tez sie ciekawe rzeczy dzieja. albo w restauracji :razz: piekarni :razz: cukierni :razz: Quote
Marciashka Posted June 16, 2007 Posted June 16, 2007 saJo napisał(a):Rownie dobrze moge zatruc sie w restauracji...bez przesady, panikowac nie nalezy, ja np kupilam splesniale zeberka w sklepie firmowym, a w realu jeszcze mi sie takie rzeczy nie zdarzyly. A byles kiedys w skupie owocow :razz: Tam tez sie ciekawe rzeczy dzieja. albo w restauracji :razz: piekarni :razz: cukierni :razz: W realu nic nie splesnieje, bo chemia nie pozwoli (nawet ta najprostsza w postaci wody utlenionej). A ja, moja panno, jestem starszym panem i w zyciu wiele widzialem. :cool1::cool1:Skup owocow to nic w porownaniu z kombinatem ogrodniczym :p W restauracjach to jest jak na sali operacyjnej w porownaniu ze stolowka studencka, w ktorej kiedys pracowalem. Ale wszystko przebija browar, gdzie rano, zanim rusza butelkowanie, takimi wielkimi sitami wylawia sie z kadzi zdechle szczury i myszy. Co ciekawe, szczurow jest zdecydowanie wiecej. :lol::lol: Quote
saJo Posted June 16, 2007 Posted June 16, 2007 Ale to juz nie chodzi o sam fakt, czy cos jest splesniale, tylko czy cos jest zepsute, a troche mnie na tych studiach nauczyli, jak odroznic mieso swierze i nieodswierzane :eviltong: Jak sam piszesz, wszedzie syf moze sie zdarzyc, a ze czesciej zdarza sie w hipermarkecie to raczej kwestia ilosci produktu, ktorym obracaja Quote
Marciashka Posted June 16, 2007 Posted June 16, 2007 saJo napisał(a):Ale to juz nie chodzi o sam fakt, czy cos jest splesniale, tylko czy cos jest zepsute, a troche mnie na tych studiach nauczyli, jak odroznic mieso swierze i nieodswierzane :eviltong: Jak sam piszesz, wszedzie syf moze sie zdarzyc, a ze czesciej zdarza sie w hipermarkecie to raczej kwestia ilosci produktu, ktorym obracaja Nie żeby mnie nie interesowały dywagacje na temat świeżości mięs, ale czy nie odbiegamy od tematu? :eviltong::eviltong: Quote
saJo Posted June 16, 2007 Posted June 16, 2007 No to zeby bylo zgodnie z tematem Zmiana miejsca poniedzialkowego tropienia: jedziemy do Bartaga, skosili dwie laczki, wiec psom tropiacym po chinsku bedzie latwiej. [SIZE=2]Calipso [SIZE=2]Jakiego psa maja ci Twoi znajomi z Brodnicy? :razz: Quote
alantani Posted June 16, 2007 Posted June 16, 2007 Marciashka napisał(a): Ale wszystko przebija browar, gdzie rano, zanim rusza butelkowanie, takimi wielkimi sitami wylawia sie z kadzi zdechle szczury i myszy. Co ciekawe, szczurow jest zdecydowanie wiecej. :lol::lol: Panieeee, no weź pan smaku nie psuj... Własnie browarka zimnego sącze...:cool3:Bleeee... Mojego ojca kolega pracował w Tesco zdaje sie, i mówił dokładnie to samo:shake: Nie kupowac miesa w hipermarketach, bo cuda na kiju z nim robią żeby na świeże wyglądało:shake: Podobno w Makro jest ok, tylko że w Makro nie ma nerek ani w ogóle podrobów prawie żadnych:cool1: Quote
alantani Posted June 16, 2007 Posted June 16, 2007 [quote name='saJo']No to zeby bylo zgodnie z tematem Zmiana miejsca poniedzialkowego tropienia: jedziemy do Bartaga, skosili dwie laczki, wiec psom tropiacym po chinsku bedzie latwiej Nie do Bartąga, tylko do Wietnamu. Psy tropiące po chińsku w Wietnamie - to brzmi bardzo intrygująco;) My będziemy. Durne to chińskie tropienie że łojezu. Kto to wymyslił w ogóle??:crazyeye:Czy taka metoda tropienia ma w ogóle jakies uzasadnienie?? Quote
saJo Posted June 16, 2007 Posted June 16, 2007 alantani napisał(a):Mojego ojca kolega pracował w Tesco zdaje sie, i mówił dokładnie to samo:shake: Nie kupowac miesa w hipermarketach, A kiedy on to mowil :razz: alantani napisał(a):Czy taka metoda tropienia ma w ogóle jakies uzasadnienie?? IPO to posluszenstwo. Posluszenstwo psa dzialajacego w roznych popedach. Quote
saJo Posted June 16, 2007 Posted June 16, 2007 alantani napisał(a):Panieeee, no weź pan smaku nie psuj... Własnie browarka zimnego sącze...:cool3:Bleeee... Ciesz sie, ze odlawiaja :razz: jak by nie dlawiali, to kawalki szczurow szyjke by zatykaly :eviltong: no ja wlasnie skonsumowalam wegetarianska kolacyjke i pedze po browarka...trzeba troche bialka zwierzecego dostarczyc organizmowi :evil_lol: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.