Marciashka Posted May 28, 2007 Posted May 28, 2007 saJo - jedz do Alfy, tak jest kiosk mBanku - zalatwisz od ręki :-) Quote
alantani Posted May 28, 2007 Posted May 28, 2007 [quote name='Marciashka'] Będę musiał pomyśleć jak to zoorganizować, żeby te nasze dwa gamonie jakoś razem upchnąć do mojej ciężarówki, to mógłbym Was zabierać i tyle. Tylko jak ich nie odseparujemy na czas drogi, to rozniosą mi dyliżans :diabloti: bardzo dziękujemy, dzisiaj nie trzeba - własnie okazało się że Mikołaj zdąży na czas:p w przyszłości w razie awarii chętnie skorzystamy, choc ja zamierzam w najbliższym czasie zacząć Gabra uczyć jeździć autobusem i byc może nie bedzie już takiej potrzeby; czekamy tylko na kaganiec:p o dylizans w razie czego sie nie martw, ja jeszcze (póki co:cool1:) jestem w stanie Gabra poskromić tak żeby był spokój. saJo, może po prostu pora zmienić bank, skoro mają taki problem z wprowadzeniem jednej prostej, ale za to jakże wygodnej dla klienta usługi:mad: przyniesiemy dziś pieniążki do łapki w takim razie. Quote
saJo Posted May 28, 2007 Posted May 28, 2007 Grupa sportowa jutro o 7:30 ma zajecia przy Hotel Parku. Mozecie sobie to na stale zmienic w rozpisce. Oraz to, ze od czerwca (tzn. od piatku) slady sa o 19:00. Quote
Saba Posted May 28, 2007 Posted May 28, 2007 [quote name='saJo']Grupa sportowa jutro o 7:30 ma zajecia przy Hotel Parku. :razz: _____________ Quote
ada89 Posted May 28, 2007 Posted May 28, 2007 RAMZES GABRO BOLS :loveu::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu: Quote
Saba Posted May 28, 2007 Posted May 28, 2007 Ada :loveu: Ja też chce wreszcie z wami na tropienie :-( sama układam Sabie ślad na spacerach i ostatnio Księżna przeszła samą siebie chęcią do tropienia. Kiedy wyciągnęłam szelki i linke z plecaka i zaczełam iść w strone śladu Saba wpatrywała szła ze mne i wpatrywała sie w nie jak Gnojek czy Fiona w piłeczkę :loveu: a kiedy ubierałam jej szelki, zaczęła od razu szukać górnym wiatrem gdzie jest początek śladu, potem nos do ziemi i w długą :evil_lol: tylko maleństwo się już za bardzo rozpędza na śladzie i trza ją ciut hamować :roll: Quote
ada89 Posted May 28, 2007 Posted May 28, 2007 WHISKY KOKA ROTTWAILEREK I INNE... GUTKOWO - 21 V 2007 Quote
ada89 Posted May 28, 2007 Posted May 28, 2007 no Renata chodźże z nami w końcu na to tropienie... :mad: dawno cię nie było... wiecie co? to jest chore ale ostatnio strasznie podobają mi się maliny... mam nadzieję, że mi to przejdzie... :roll: :oops: aaa i jak coś to wszystkie ważne informacje piszcie tu bo ja nie mam czasu ostatnio na dogo zerkać, więc bedę wchodzić tylko tu :roll: Quote
Saba Posted May 28, 2007 Posted May 28, 2007 ada89 napisał(a):no Renata chodźże z nami w końcu na to tropienie... :mad: dawno cię nie było... Albo sie uczę (czy tp.) albo tropienie odwołane :roll: Quote
saJo Posted May 29, 2007 Posted May 29, 2007 [quote name='ada89']wiecie co? to jest chore ale ostatnio strasznie podobają mi się maliny... mam nadzieję, że mi to przejdzie... :roll: :oops: Jesli podobaja ci sie psychicznie, to nie jest to chore :eviltong: jesli eksterierowo to....:stupid: [quote name='ada89'] aaa i jak coś to wszystkie ważne informacje piszcie tu bo ja nie mam czasu ostatnio na dogo zerkać, więc bedę wchodzić tylko tu :roll: Ostatnio wszystko pisze tutaj, bo bez sensu skakac po dwoch watkach i staram sie te wazne informacje pisa na czerwono, zeby latwiej je znalezc. Czy moglabym dostac fotki Bolsa na sladzie w oryginalnej wielkosci?? Przypominam, ze od piatku tropienie jest o 19:00. Kto przychodzi?? (od tego zalezy, gdzie to tropienie bedzie, opcja jest Bartag lub Gutkowo) Quote
Marciashka Posted May 29, 2007 Posted May 29, 2007 My z Hakerem się piszemy. Jeśli będę musiał popływać smoczą łódką, bo są zawody w Starych Jabłonkach, to dam znać wcześniej. Tropienie coool, a prawdziwa burza nas ominęła - w Olsztynie było nielicho :-) Quote
Saba Posted May 29, 2007 Posted May 29, 2007 A ja sie właśnie zastanawiałam jak wy tropicie w taką burzę :evil_lol: ja byłam podpisać indeks i tylko co grzmot zastanawiałam sie czy suki ze strachu pokoju nie demolują :roll: Quote
saJo Posted May 29, 2007 Posted May 29, 2007 Jak akurat walilo nad Stawiguda, to sobie zwiedzalismy wioche :evil_lol: a potem pilismy kawke :evil_lol: Ale padac wlasciwie nie padalo. Quote
ada89 Posted May 29, 2007 Posted May 29, 2007 [quote name='saJo']Jesli podobaja ci sie psychicznie, to nie jest to chore :eviltong: jesli eksterierowo to....:stupid: nie no eksterier to mają taki teges... :evil_lol: ale da się przeżyć a charakter :loveu: [quote name='saJo'] Czy moglabym dostac fotki Bolsa na sladzie w oryginalnej wielkosci?? jak niezapomne to dam ci płytke ze wszystkimi zdjęciami czyli + te totalnie nieudane, których tutaj nie zamieszczam [quote name='saJo'] Przypominam, ze od piatku tropienie jest o 19:00. Kto przychodzi?? (od tego zalezy, gdzie to tropienie bedzie, opcja jest Bartag lub Gutkowo) my będziemy... Quote
ada89 Posted May 29, 2007 Posted May 29, 2007 Boidae napisał(a):SaJo jakie szelki ma Bols?:razz: pozwole sobie odpowiedzieć na to pytanie... Gappay materiałowe z uchwytem... Quote
saJo Posted May 29, 2007 Posted May 29, 2007 ada89 napisał(a):pozwole sobie odpowiedzieć na to pytanie... Gappay materiałowe z uchwytem... pozowle sobie dodac... duze... Quote
alantani Posted May 29, 2007 Posted May 29, 2007 Saba napisał(a):A ja sie właśnie zastanawiałam jak wy tropicie w taką burzę :evil_lol: ja byłam podpisać indeks i tylko co grzmot zastanawiałam sie czy suki ze strachu pokoju nie demolują :roll: gabro dzisiaj podczas burzy chrapał sobie w najlepsze na balkonie, leżąc do góry jajkami:p grzmoty nie zakłóciły mu słodkiej drzemki w najmniejszym stopniu:p na tropieniu piątkowym raczej będziemy. Quote
saJo Posted May 29, 2007 Posted May 29, 2007 Bo Gabro luzak jest...Moje niestety po pierwsze nie maja balkonu do dyspozycji, po drugie nie zmieszcza sie obydwa do gory jajkami na naszym balkonie :evil_lol: Ogolnie tez wyluzowane sa. Ale zawsze mam podczas burzy strasznego stresa jesli chodzi o psy, bo wlasnie przez burze stracilam psa :-( Quote
Rafal84 Posted May 29, 2007 Posted May 29, 2007 a Rudolf sobie wlazil na balkon i jak mocniej grzmotnie to ryja zaczyna drzec :D chociaz dzisiaj sie chyba wiatru przestraszyl i lazil mi po biurku podczas burzy i zaslanial monitor swoja dupa :D Quote
alantani Posted May 29, 2007 Posted May 29, 2007 saJo napisał(a):Bo Gabro luzak jest...Moje niestety po pierwsze nie maja balkonu do dyspozycji, po drugie nie zmieszcza sie obydwa do gory jajkami na naszym balkonie :evil_lol: Ogolnie tez wyluzowane sa. Ale zawsze mam podczas burzy strasznego stresa jesli chodzi o psy, bo wlasnie przez burze stracilam psa :-( ojejku, a co sie stało z tym psem:shake:?? nie mówiłaś nigdy. Gabro jest luzak i to aż za duzy, dzisiaj w lesie z ujadaniem wystartował do jakiegoś faceta - gość był bez psa, szedł sobie spokojnie daleko od nas, jakies 200m, w przeciwnym kierunku, a temu gooopkowi naszemu nie wiem co pod kopułą sie przestawiło, jak sie zawinął, jak za nim pognał, i to ze szczekaniem nie takim przyjaznym, tylko z takim łomotem basowym:oops: przebiegł kawał drogi, facet sie zatrzymał i podejrzewam że mial pełne gacie, dobrze że nie zaczął uciekać, bo wtedy to byśmy Gabra chyba nie wyhamowali. Jedno co dobre to to że w końcu nasze wołania do psa dotarły, obejrzał sie, to wtedy my zaczęliśmy mu uciekać, no i zrezygnował z faceta i pobiegł za nami:shake: jak przybiegł pędem taki zadowolony z siebie to były pochwały i nagródki, chociaz mialam ochote mu do d*** nakopać:shake: Quote
saJo Posted May 29, 2007 Posted May 29, 2007 [quote name='umok']a Rudolf sobie wlazil na balkon i jak mocniej grzmotnie to ryja zaczyna drzec :D Raczej nie cieszylabym sie z tego. Nadmierna reakcja na bodzce dzwiekowe nie jest dobra, bez wzgledu czy objawa sie strachem czy agresja. Uwazaj na niego, staraj sie odwrocic jego uwage, daj np swinskie ucho itepe. Zamawiam preparat na stawy, kto chce?? W opakowaniu jest 946 ml, wychodzi ok 40 zl/100ml (jeszcze nie wiem ile koszt przesylki), dawkowanie 0,3 ml/kg. Ja biore pol litra, saba chciala 100ml, Ola i Dora 100 ml, potrzeba wiec jeszcze kogos na reszte (246ml). Powtorze jeszcze, ze zbieram tez zamowienia na wedzone gryzaczki z www.gryzaki.pl Quote
saJo Posted May 29, 2007 Posted May 29, 2007 alantani napisał(a):ojejku, a co sie stało z tym psem:shake:?? nie mówiłaś nigdy. Czarny bal sie burzy. Z roku na rok bylo coraz gorzej. Niestety nic nie pomagalo, gryzl wszystko co bylo w zasiegu jego wzroku, nigdy w zyciu nie widzialam tak spanikowanego psa, jak on pod koniec zycia gdy zblizala sie burza (bo jak burza juz byla, to to ze strachu chowal sie do budy). Jesienia zeszlego roku uspilismy go. alantani napisał(a):Gabro jest luzak i to aż za duzy, dzisiaj w lesie z ujadaniem wystartował do jakiegoś faceta - gość był bez psa, szedł sobie spokojnie daleko od nas, jakies 200m, w przeciwnym kierunku, a temu gooopkowi naszemu nie wiem co pod kopułą sie przestawiło, jak sie zawinął, jak za nim pognał, i to ze szczekaniem nie takim przyjaznym, tylko z takim łomotem basowym:oops: przebiegł kawał drogi, facet sie zatrzymał i podejrzewam że mial pełne gacie, dobrze że nie zaczął uciekać, bo wtedy to byśmy Gabra chyba nie wyhamowali. Jedno co dobre to to że w końcu nasze wołania do psa dotarły, obejrzał sie, to wtedy my zaczęliśmy mu uciekać, no i zrezygnował z faceta i pobiegł za nami:shake: jak przybiegł pędem taki zadowolony z siebie to były pochwały i nagródki, chociaz mialam ochote mu do d*** nakopać:shake: Wiecej zajecia mu potrzeba. Duzo pracy = brak czasu zeby myslec o goopotach. Quote
Marciashka Posted May 29, 2007 Posted May 29, 2007 Mój Magnus (poprzednik Hakera) do pewnego momentu nie bal się huku - kilka razy na szkoleniach miał próby strzału i nic - reakcja wzorcowa, ale znacznie później jacyś smarkacze nawrzucali mu petard pod łapy przez ogrodzenie i od tego momentu negatywnie reagował na sztuczne ognie i takie podobne historie. Sylwestra spędzał z nami w domu, a my nie wychodziliśmy nigdzie, bo pies musiał być w domu. Reagował strachem, a jak miał nawroty zapalenia uszu, to stawaliśmy na głowie, żeby nie słyszał huku. A Haker dziś podczas apogeum grzmotów próbował mnie wyciągnąć na spacer - jego ulubiony chwyt za rękę ząbkami i prowadzenie do drzwi ;) I z innej beczki - czy ktoś z dorosłych może chce odsprzedać stare szelki, co by pasowały na mojego szparaga? Quote
Saba Posted May 29, 2007 Posted May 29, 2007 Saba się nie bała, ale "nauczyła się" tego od Remiego (jest już za TM) Fiona zależy kiedy, ale czuje że niestety przejmie lęk od Saby bo nie mam możliwości ich odizolować od siebie na czas burzy :shake: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.