Journey Posted September 9, 2011 Author Posted September 9, 2011 Dziękuję wszystkim za odwiedziny i miłe wpisy :) Szczeniaczki są po naszej Buzi i CH.PL. Jaśminie. A co do fotografowania... jestem samoukiem :) Quote
Vesper Posted September 9, 2011 Posted September 9, 2011 Journey napisał(a):Arielka, piszesz o Alisi - ona nie jest spokrewniona z Twoją sunią. Za to Buzia to córka Per Sempre Lu Imparato, a szczenięta to jego wnuki ;) W takim razie Buzia (to jest jej imię rodowe? :)) to siostra mojej Chicki (Bianca Pociechy Agniechy, po matce Obligata Action Alet) :lol: Zauważyłam, że Lu bardzo mocno przenosi swoją maść i ładną główkę :loveu: Często też szczylki po nim w pierwszym lub drugim pokoleniu są czarne podpalane lub tricolor z przewagą czerni :)... Quote
Journey Posted September 10, 2011 Author Posted September 10, 2011 arielka186 napisał(a):W takim razie Buzia (to jest jej imię rodowe? :)) to siostra mojej Chicki Tak, po tym samym ojcu :) Buzia to imię domowe. Quote
ChiqDeeWikiXenia Posted September 12, 2011 Posted September 12, 2011 Puk, puk :) Co słychać u maluszków i tych większych?;) P.s. Dhoro coraz piękniejszy:loveu: Quote
Journey Posted September 13, 2011 Author Posted September 13, 2011 Na dniach będziemy mieć przeglądy :) Szczeniaki są przekochane. Zdobywają serca wszystkich gości :) [video=youtube;aNLZdF-jgMU]http://www.youtube.com/watch?v=aNLZdF-jgMU[/video] Quote
Vesper Posted September 13, 2011 Posted September 13, 2011 Suuuper film :cool2:... Szczególnie podoba mi się zakończenie- z ON-kiem, który podchodzi do maleńkiej sunieczki :D A swoją drogą taka socjalizacja z psami różnych ras to same korzyści :). Z moich chi jedna jest od Pa-ttti, gdzie jest dużo psów, nie tylko małych, ale też stafficzka, i Milka od małego nie ma problemów w kontaktach z innymi psami. Druga- Chicca, jest z domku gdzie była tylko jej mama i 2 miotowe siostry- i ona jest trochę bardziej...agresywna, ale to ze strachu... Quote
Journey Posted September 13, 2011 Author Posted September 13, 2011 Masz rację Arielka. Socjalizacja to podstawa. ''Naprawianie'' psa , który w hodowli nie oswoił się z różnymi bodźcami jest długotrwałe i wymaga dużej cierpliwości. Dlatego my przykładamy ogromną wagę do socjalizowania naszych szczeniąt. Quote
ChiqDeeWikiXenia Posted September 14, 2011 Posted September 14, 2011 Hehehe, ale świetny filmik:loveu: muszę powiedzieć, że oba maluchy są baaaardzo urocze:loveu: Chętnie obejrzę więcej takich filmików:evil_lol: Świetne jest to, że tak socjalizujecie maluchy, mi się marzy, żeby moje dziewuchy takie odważne i pewne siebie były, od roku pracuję nad tym- w zasadzie ponad rok już i jest dobrze, ale daleko do tego co bym chciała osiągnąć... i niestety nie mam z kim w zasadzie socjalizować, więc poznajemy mniejsze psiaki, a większe mijamy- ale jest sukces mijamy i nie drzemy japki:roll: (najgorsze jak później ktoś mi psuje wszystko czego nauczyłam puszczając na nas luzem gryzącego labka, który kończy z jedną z chi w pysku, a reszta posrana w gatki :shake:, ale piesek nigdy taki nie był...ehh) Quote
Journey Posted September 14, 2011 Author Posted September 14, 2011 Dlatego nasze chiłki wychodzą na spacery z dużymi psami :) Wtedy nie muszę się martwić, że podbiegnie do nas czyjś pies, który -wiadomo- niekoniecznie musi mieć dobre zamiary. Ludzie widząc małe pieski nie przejmują się i swoje puszczają, ale gdy widzą duże i małe nie chcą ryzykować ;) Quote
ChiqDeeWikiXenia Posted September 14, 2011 Posted September 14, 2011 Nie mam dużego psiaka :) chyba muszę od kogoś pożyczyć;) no ostatnio mi jakaś mieszanka z owczarkiem skakała po plecach próbując złapać maluchy... a włascicielka stała i nie wiedziała co zrobić. Ja się psów nie boję, ale jak idziemy z 4 chi i nagle wyleci na nas jakiś to ciężko w sekundzie złapać każdą chi, no i ostatnio Carmen nie miała szczęścia, ale skończyło się tylko na obolałym karku(musiałam ręcznie wytłumaczyć psiakowi, że ma ją puścić...). Moje panny są nauczone, że jak idzie duży, a one są luzem, to biegną za mnie, a ja walczę z brytanem;) ale Carmen jest z nami od niedawna i jeszcze nie ufa i nie zna, a ciężko zmienić psychikę dorosłego psiaka w krótkim czasie... Wybaczcie, gaduła ze mnie :) wracając do Was, to jak będę kiedyś w okolicy, to mam nadzieję, że się poznamy;) Quote
Vesper Posted September 14, 2011 Posted September 14, 2011 Chiquita- przy okazji Journey przepraszam za offa- może noś gaz pieprzowy? Żeby nie było sytuacji, kiedy po prostu sama sobie nie poradzisz- a i ludzie, zazwyczaj ci sami, wiedząc że psikniesz gazem przestaną tak beztrosko puszczać swoje duże psy do Twoich kruszynek... Quote
Journey Posted September 15, 2011 Author Posted September 15, 2011 Chiquita&DeeDee napisał(a):wracając do Was, to jak będę kiedyś w okolicy, to mam nadzieję, że się poznamy;) Zapraszam :) PS. Gaz pieprzowy to bardzo dobry pomysł. Quote
ChiqDeeWikiXenia Posted September 16, 2011 Posted September 16, 2011 To super, teraz akurat jedziemy na wystawkę do Wro, ale może kiedyś zahaczę o Warszawkę :) a Wy jeździcie teraz na jakieś wystawki? Dzięki za radę - a myślicie, że taki gaz nic nie zrobi psiakowi? Nie chciałabym żadnego skrzywdzić, choć wiadomo, że użycie to ostateczność. A teraz z przyjemniejszych tematów... Kiedy będą jakieś nowe foteczki???? :D Quote
Casablanca Posted September 16, 2011 Posted September 16, 2011 Chiquita&DeeDee napisał(a):To super, teraz akurat jedziemy na wystawkę do Wro, ale może kiedyś zahaczę o Warszawkę :) a Wy jeździcie teraz na jakieś wystawki? Dzięki za radę - a myślicie, że taki gaz nic nie zrobi psiakowi? Nie chciałabym żadnego skrzywdzić, choć wiadomo, że użycie to ostateczność. A teraz z przyjemniejszych tematów... Kiedy będą jakieś nowe foteczki???? :D Gaz pieprzowy to na właścicieli będzie :D A i przyłączam się do pytania o fotki ;) Quote
Journey Posted September 16, 2011 Author Posted September 16, 2011 Zdjęcia będą jak znajdę trochę wolnego czasu :) Quote
Vesper Posted September 16, 2011 Posted September 16, 2011 Chiquita&DeeDee napisał(a):To super, teraz akurat jedziemy na wystawkę do Wro, ale może kiedyś zahaczę o Warszawkę :) a Wy jeździcie teraz na jakieś wystawki? Dzięki za radę - a myślicie, że taki gaz nic nie zrobi psiakowi? Nie chciałabym żadnego skrzywdzić, choć wiadomo, że użycie to ostateczność. Wybacz kochana: Obrazic:... Do W-wy się wybierasz i nawet słóweczkiem nie wspomnisz? :mad: To ja tu noce zarywam żeby filmiki kręcić:placz:, mało- jeszcze gościnę bym zaproponowała:shake: Ja już nie wiem czy Ty mnie lubisz...:roll: Ale odpowiem- niech Ci będzie. Gaz psa odstraszy, ale krzywdy mu zrobić nie powinien- kiedyś, kiedy jeszcze mieszkałam z rodzicami, w okolicach podwarszawskich było stadko psów i jeden niestety próbował gryźć- głównie kiedy wychodziłam pojeździć na rowerze. W końcu raz psiknęłam gazem w jego stronę- zaczął prychać, ale nic więcej mu nie było- bo stanęłam dalej i patrzyłam. To nie gaz paraliżujący, który na pewno baardzo by podrażnił psie oczy i nos- kupując upewnij się, czy to na pewno pieprzowy- na niektórych jest że odstrasza psy. edit: no qrcze, moja ulubiona ikonka się nie wyświetla- u Was też? (Już Ty Chiquitko wiesz która :diabloti:)... Quote
ChiqDeeWikiXenia Posted September 17, 2011 Posted September 17, 2011 Ale Skarbie, ja się nie wybieram na już, tylko nie wykluczam takiej ewentualności:roll: Oczywiście, że będę wtedy pisać- jak bym mogła Was nie odwiedzić:loveu: (a minka wiem jaka:evil_lol: nie wyświetliła się, bo użyłaś jej, a to nie Twoja minka tylko małych chi... to Cię pokazało:diabloti:) No muszę się tym zainteresować, bo mam stres idąc sama na spacer z maluchami:roll: Journey to my czekamy tutaj na foteczki i tęsknimy za cudownymi maluszkami:Rose::Rose::Rose: Quote
EkipaGusi Posted September 19, 2011 Posted September 19, 2011 Uwieliam fotki Justyny i jej psiaków ... uwielbiam jej pracę z psiakami ... Quote
ChiqDeeWikiXenia Posted September 19, 2011 Posted September 19, 2011 Ja też uwielbiam i codziennie zaglądam czy jest coś nowego?:loveu: Quote
Oscar Patric Posted September 20, 2011 Posted September 20, 2011 małe wtrąconko: gaz pieprzowy nie zawsze jest skuteczny,są takie psy,które nim dostaną po mordce,i niestety nadal atakują inne psy,i ludzi :( Quote
Journey Posted September 27, 2011 Author Posted September 27, 2011 [quote name='EkipaGusi']Uwieliam fotki Justyny i jej psiaków ... uwielbiam jej pracę z psiakami ... Dziękuję Aga :) *** Kilka zdjęć z wycieczki Nowe miejsce, a maluchy zero stresu i full zabawy :) Quote
Casablanca Posted September 27, 2011 Posted September 27, 2011 Śliczniutki foteczki :) a maluchy do schrupania :D Quote
ChiqDeeWikiXenia Posted September 27, 2011 Posted September 27, 2011 :mdleje::mdleje::mdleje: Nie mogę tu wchodzić... on jest taki BOSKI...:iloveyou::iloveyou::iloveyou:jestem zakochana po samiutkie uszy... To jest jak nieszczęśliwa miłość:evil_lol: naprawdę powiem Ci moja Droga, że gdybym mogła to już byś mnie miała na karku...ale nie mogę:placz: Cóż, życie jest ciężkie. Zdjęcia jak zawsze świetne, tylko ja bym chciała troszkę częściej:roll::loveu: Quote
Journey Posted September 27, 2011 Author Posted September 27, 2011 Casablanka, dziękuję :) [quote name='Chiquita&DeeDee'] :mdleje::mdleje::mdleje: Nie mogę tu wchodzić... on jest taki BOSKI...:iloveyou::iloveyou::iloveyou:jestem zakochana po samiutkie uszy... To jest jak nieszczęśliwa miłość:evil_lol: naprawdę powiem Ci moja Droga, że gdybym mogła to już byś mnie miała na karku...ale nie mogę:placz: Cóż, życie jest ciężkie. Zdjęcia jak zawsze świetne, tylko ja bym chciała troszkę częściej:roll::loveu: Dziękuję za miłe słowa. My jesteśmy w maluszkach zakochani. Dhoro to wyjątkowy chłopczyk. Bardzo pojętny i towarzyski. Szukamy mu wyjątkowego domu... :) Zdjęcia w miarę możliwości postaram się wklejać co jakiś czas. Kilka zdjęć maluszków: Dhoro :) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.