Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 120
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Journey napisał(a):
Arielka, piszesz o Alisi - ona nie jest spokrewniona z Twoją sunią. Za to Buzia to córka Per Sempre Lu Imparato, a szczenięta to jego wnuki ;)


W takim razie Buzia (to jest jej imię rodowe? :)) to siostra mojej Chicki (Bianca Pociechy Agniechy, po matce Obligata Action Alet) :lol: Zauważyłam, że Lu bardzo mocno przenosi swoją maść i ładną główkę :loveu: Często też szczylki po nim w pierwszym lub drugim pokoleniu są czarne podpalane lub tricolor z przewagą czerni :)...

Posted

Na dniach będziemy mieć przeglądy :) Szczeniaki są przekochane. Zdobywają serca wszystkich gości :)
[video=youtube;aNLZdF-jgMU]http://www.youtube.com/watch?v=aNLZdF-jgMU[/video]

Posted

Suuuper film :cool2:... Szczególnie podoba mi się zakończenie- z ON-kiem, który podchodzi do maleńkiej sunieczki :D A swoją drogą taka socjalizacja z psami różnych ras to same korzyści :). Z moich chi jedna jest od Pa-ttti, gdzie jest dużo psów, nie tylko małych, ale też stafficzka, i Milka od małego nie ma problemów w kontaktach z innymi psami. Druga- Chicca, jest z domku gdzie była tylko jej mama i 2 miotowe siostry- i ona jest trochę bardziej...agresywna, ale to ze strachu...

Posted

Masz rację Arielka. Socjalizacja to podstawa. ''Naprawianie'' psa , który w hodowli nie oswoił się z różnymi bodźcami jest długotrwałe i wymaga dużej cierpliwości. Dlatego my przykładamy ogromną wagę do socjalizowania naszych szczeniąt.

Posted

Hehehe, ale świetny filmik:loveu: muszę powiedzieć, że oba maluchy są baaaardzo urocze:loveu: Chętnie obejrzę więcej takich filmików:evil_lol:

Świetne jest to, że tak socjalizujecie maluchy, mi się marzy, żeby moje dziewuchy takie odważne i pewne siebie były, od roku pracuję nad tym- w zasadzie ponad rok już i jest dobrze, ale daleko do tego co bym chciała osiągnąć... i niestety nie mam z kim w zasadzie socjalizować, więc poznajemy mniejsze psiaki, a większe mijamy- ale jest sukces mijamy i nie drzemy japki:roll: (najgorsze jak później ktoś mi psuje wszystko czego nauczyłam puszczając na nas luzem gryzącego labka, który kończy z jedną z chi w pysku, a reszta posrana w gatki :shake:, ale piesek nigdy taki nie był...ehh)

Posted

Dlatego nasze chiłki wychodzą na spacery z dużymi psami :) Wtedy nie muszę się martwić, że podbiegnie do nas czyjś pies, który -wiadomo- niekoniecznie musi mieć dobre zamiary. Ludzie widząc małe pieski nie przejmują się i swoje puszczają, ale gdy widzą duże i małe nie chcą ryzykować ;)

Posted

Nie mam dużego psiaka :) chyba muszę od kogoś pożyczyć;) no ostatnio mi jakaś mieszanka z owczarkiem skakała po plecach próbując złapać maluchy... a włascicielka stała i nie wiedziała co zrobić. Ja się psów nie boję, ale jak idziemy z 4 chi i nagle wyleci na nas jakiś to ciężko w sekundzie złapać każdą chi, no i ostatnio Carmen nie miała szczęścia, ale skończyło się tylko na obolałym karku(musiałam ręcznie wytłumaczyć psiakowi, że ma ją puścić...). Moje panny są nauczone, że jak idzie duży, a one są luzem, to biegną za mnie, a ja walczę z brytanem;) ale Carmen jest z nami od niedawna i jeszcze nie ufa i nie zna, a ciężko zmienić psychikę dorosłego psiaka w krótkim czasie...

Wybaczcie, gaduła ze mnie :) wracając do Was, to jak będę kiedyś w okolicy, to mam nadzieję, że się poznamy;)

Posted

Chiquita- przy okazji Journey przepraszam za offa- może noś gaz pieprzowy? Żeby nie było sytuacji, kiedy po prostu sama sobie nie poradzisz- a i ludzie, zazwyczaj ci sami, wiedząc że psikniesz gazem przestaną tak beztrosko puszczać swoje duże psy do Twoich kruszynek...

Posted

Chiquita&DeeDee napisał(a):
wracając do Was, to jak będę kiedyś w okolicy, to mam nadzieję, że się poznamy;)


Zapraszam :)

PS. Gaz pieprzowy to bardzo dobry pomysł.

Posted

To super, teraz akurat jedziemy na wystawkę do Wro, ale może kiedyś zahaczę o Warszawkę :) a Wy jeździcie teraz na jakieś wystawki?
Dzięki za radę - a myślicie, że taki gaz nic nie zrobi psiakowi? Nie chciałabym żadnego skrzywdzić, choć wiadomo, że użycie to ostateczność.

A teraz z przyjemniejszych tematów... Kiedy będą jakieś nowe foteczki???? :D

Posted

Chiquita&DeeDee napisał(a):
To super, teraz akurat jedziemy na wystawkę do Wro, ale może kiedyś zahaczę o Warszawkę :) a Wy jeździcie teraz na jakieś wystawki?
Dzięki za radę - a myślicie, że taki gaz nic nie zrobi psiakowi? Nie chciałabym żadnego skrzywdzić, choć wiadomo, że użycie to ostateczność.

A teraz z przyjemniejszych tematów... Kiedy będą jakieś nowe foteczki???? :D


Gaz pieprzowy to na właścicieli będzie :D
A i przyłączam się do pytania o fotki ;)

Posted

Chiquita&DeeDee napisał(a):
To super, teraz akurat jedziemy na wystawkę do Wro, ale może kiedyś zahaczę o Warszawkę :) a Wy jeździcie teraz na jakieś wystawki?
Dzięki za radę - a myślicie, że taki gaz nic nie zrobi psiakowi? Nie chciałabym żadnego skrzywdzić, choć wiadomo, że użycie to ostateczność.

Wybacz kochana: Obrazic:... Do W-wy się wybierasz i nawet słóweczkiem nie wspomnisz? :mad: To ja tu noce zarywam żeby filmiki kręcić:placz:, mało- jeszcze gościnę bym zaproponowała:shake:
Ja już nie wiem czy Ty mnie lubisz...:roll:

Ale odpowiem- niech Ci będzie. Gaz psa odstraszy, ale krzywdy mu zrobić nie powinien- kiedyś, kiedy jeszcze mieszkałam z rodzicami, w okolicach podwarszawskich było stadko psów i jeden niestety próbował gryźć- głównie kiedy wychodziłam pojeździć na rowerze. W końcu raz psiknęłam gazem w jego stronę- zaczął prychać, ale nic więcej mu nie było- bo stanęłam dalej i patrzyłam. To nie gaz paraliżujący, który na pewno baardzo by podrażnił psie oczy i nos- kupując upewnij się, czy to na pewno pieprzowy- na niektórych jest że odstrasza psy.

edit: no qrcze, moja ulubiona ikonka się nie wyświetla- u Was też? (Już Ty Chiquitko wiesz która :diabloti:)...

Posted

Ale Skarbie, ja się nie wybieram na już, tylko nie wykluczam takiej ewentualności:roll: Oczywiście, że będę wtedy pisać- jak bym mogła Was nie odwiedzić:loveu: (a minka wiem jaka:evil_lol: nie wyświetliła się, bo użyłaś jej, a to nie Twoja minka tylko małych chi... to Cię pokazało:diabloti:)

No muszę się tym zainteresować, bo mam stres idąc sama na spacer z maluchami:roll:

Journey to my czekamy tutaj na foteczki i tęsknimy za cudownymi maluszkami:Rose::Rose::Rose:

Posted

[quote name='EkipaGusi']Uwieliam fotki Justyny i jej psiaków ... uwielbiam jej pracę z psiakami ...

Dziękuję Aga :)

***

Kilka zdjęć z wycieczki






Nowe miejsce, a maluchy zero stresu i full zabawy :)

Posted



:mdleje::mdleje::mdleje:

Nie mogę tu wchodzić... on jest taki BOSKI...:iloveyou::iloveyou::iloveyou:jestem zakochana po samiutkie uszy...
To jest jak nieszczęśliwa miłość:evil_lol: naprawdę powiem Ci moja Droga, że gdybym mogła to już byś mnie miała na karku...ale nie mogę:placz:
Cóż, życie jest ciężkie.

Zdjęcia jak zawsze świetne, tylko ja bym chciała troszkę częściej:roll::loveu:

Posted

Casablanka, dziękuję :)

[quote name='Chiquita&DeeDee']

:mdleje::mdleje::mdleje:

Nie mogę tu wchodzić... on jest taki BOSKI...:iloveyou::iloveyou::iloveyou:jestem zakochana po samiutkie uszy...
To jest jak nieszczęśliwa miłość:evil_lol: naprawdę powiem Ci moja Droga, że gdybym mogła to już byś mnie miała na karku...ale nie mogę:placz:
Cóż, życie jest ciężkie.

Zdjęcia jak zawsze świetne, tylko ja bym chciała troszkę częściej:roll::loveu:

Dziękuję za miłe słowa. My jesteśmy w maluszkach zakochani. Dhoro to wyjątkowy chłopczyk. Bardzo pojętny i towarzyski. Szukamy mu wyjątkowego domu... :)
Zdjęcia w miarę możliwości postaram się wklejać co jakiś czas.

Kilka zdjęć maluszków:






Dhoro :)

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...