baszon Posted October 1, 2011 Posted October 1, 2011 Co tam u Ciebie, Skarbuniu ...? Czekamy i dobrą energię ślemy.... Quote
Lobaria Posted October 1, 2011 Posted October 1, 2011 Edycja: Cioteczka z Warszawy zakupiła lek,który dotrze do Nescci o 4 rano pociągiem :multi: Teraz życzymy Dusiowej Rodzince spokojnej nocy. Trzymajcie się. Quote
zuanna Posted October 1, 2011 Posted October 1, 2011 Dopiero teraz weszłam na wątek - straszne. Trzymaj się malutki! A z leków od mdłości, to może popytać weta czy nie można zamiast cerenii podać mu torecanu. To jest lek ludzki, więc dostępny bez problemu (chociaż na receptę) w każdej aptece. Jest w czopkach. Moja Tina kiedyś go dostawała. Quote
Dana i Muszkieterowie Posted October 1, 2011 Posted October 1, 2011 Dusiu, maleńki, kochany, wytrwaj, zdrowiej :kciuki: :kciuki:. Quote
wawer Posted October 1, 2011 Posted October 1, 2011 Dobrej nocy, Duszku, śpij sobie spokojnie i odpoczywaj. Quote
Iljova Posted October 1, 2011 Posted October 1, 2011 Niech upłynie spokojnie noc, a ranek niech przyniesie dobrych wieści moc . Quote
baszon Posted October 1, 2011 Posted October 1, 2011 Dobrej, spokojnej nocy Duszkowa Rodzinko :) Quote
azalia Posted October 1, 2011 Posted October 1, 2011 Jeśli Dusio mógłby brać Torecan w czopkach,to mam całe pudełko i chętnie wyślę. Quote
nescca Posted October 1, 2011 Posted October 1, 2011 Przepraszam ,że nie dawałam znać wcześniej co sie dzieje...ale uwierzcie mi..... czasu mało. Pewna wielbicielka Dusia polatała po klinikach warszawskich i z wieeelkim trudem dostała cerenie. WEt nie chcial jej sprzedać bo to lek w iniekcji.... ale ta dotarła do wlasciciela kliniki i ....zdobyła!!!! 4 dawki. Ubóstwiam Was ludzie.... jesteście wieeelcy. Izo ,która zjeździłaś Warszawę tramwajem i tkwiłaś na centralnym do 23 aby posłać nam lek..... kochamy Cię..... :) Quote
moni12 Posted October 1, 2011 Posted October 1, 2011 Czytając takie posty przywraca się wiara w ludzi.Izo jesteś wielka. Quote
danka4u1 Posted October 1, 2011 Posted October 1, 2011 moni12 napisał(a):Czytając takie posty przywraca się wiara w ludzi.Izo jesteś wielka. :loveu::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu: Quote
Iljova Posted October 1, 2011 Posted October 1, 2011 moni12 napisał(a):Czytając takie posty przywraca się wiara w ludzi.Izo jesteś wielka. Podpisuje się pod tym stwierdzeniem :-) Quote
ewu Posted October 1, 2011 Posted October 1, 2011 I znowu się poryczałam ze wzruszenia... Jak dobrze ,że są Nescci, Izy i Piotry i cała dogomania. Dzięki Kochani:) Quote
malizna78 Posted October 2, 2011 Posted October 2, 2011 Dobranoc Duszeńku i Duszkowa Rodzinko:) Mogę iść spać, bo czytając posty widze, że wokół takie mnóstwo dobrych i kochanych ludzi- Aniołów, że o nic martwic się nie trzeba.. Jeszcze pomęczę przed spankiem Św. Franciszka, niech nie myśli, że tak prędko damy Mu spokój. Duszku, śpij słodko i spokojnie u boku swoich Ludzi, przytulaj się mocno i nabieraj sił do walki z tym paskudztwem, które probuje toba zawładnąć. Ślę w twoją stronę cieplutkie myśli i zasypiam z tobą w serduszku. Do jutra! Quote
baszon Posted October 2, 2011 Posted October 2, 2011 Dzień dobry, Duszku i Rodzinko :) Już moje ciepłe myśli płyną do Was! Jak minęła noc...? Nadzieja na lepsze nas nie opuszcza! Przytulam i głaszczę pycholek słodki :) Quote
Lobaria Posted October 2, 2011 Posted October 2, 2011 [quote name='nescca']Przepraszam ,że nie dawałam znać wcześniej co sie dzieje...ale uwierzcie mi..... czasu mało. Pewna wielbicielka Dusia polatała po klinikach warszawskich i z wieeelkim trudem dostała cerenie. WEt nie chcial jej sprzedać bo to lek w iniekcji.... ale ta dotarła do wlasciciela kliniki i ....zdobyła!!!! 4 dawki. Ubóstwiam Was ludzie.... jesteście wieeelcy. Izo ,która zjeździłaś Warszawę tramwajem i tkwiłaś na centralnym do 23 aby posłać nam lek..... kochamy Cię..... :)[/QUOTE] Jak możesz nas przepraszać - to np. ja powinnam, że nie mogę pomóc Duszkowi inaczej, niż tylko wsparciem psychicznym i trzymaniem kciuków. Walczysz o Duszka z zaangażowaniem przeogromnym, wzbudzającym podziw i szacunek:loveu: Skupiasz wokół siebie wspaniałych Ludzi - Pani Izo - DZIĘKUJEMY:loveu: Duszkowa Rodzinko - witajcie skoro świt. Duszku - trzymaj się i nie rób już więcej niespodzianek - jedz, koopkaj pięknie i siuśkaj z grubej rury, jak przystało na takiego chłopaka. I zdrowiej, i wsysaj do serduszka tą wielką miłość, którą jesteś otoczony:loveu: Quote
mmd Posted October 2, 2011 Posted October 2, 2011 Duszku, jak spałeś? Całowali w nocy? ;) Siusiaj porządnie, zjedz coś i korzystaj z każdego dnia :) Quote
ewu Posted October 2, 2011 Posted October 2, 2011 Dusieńku dobrego dnia:))) Zdrowiej kochany Skarbie:) Quote
ewu Posted October 2, 2011 Posted October 2, 2011 Dusio mnie poprze...Zajrzyjcie , znowu dramat:((( http://www.dogomania.pl/threads/215438-Kilkumiesi%C4%99czny-wyg%C5%82odzony-i-katowany-Gacu%C5%9B!PILNIE-potrzebny-DT-zobacz-ludzkie-dzie%C5%82o/page6 Quote
Lobaria Posted October 2, 2011 Posted October 2, 2011 [quote name='ewu']Dusio mnie poprze...Zajrzyjcie , znowu dramat:((( http://www.dogomania.pl/threads/215438-Kilkumiesi%C4%99czny-wyg%C5%82odzony-i-katowany-Gacu%C5%9B!PILNIE-potrzebny-DT-zobacz-ludzkie-dzie%C5%82o/page6 Już dawałam tu wczoraj linka, prosząc o wybaczenie... Drugi Dusio:-( Quote
Kofeina Posted October 2, 2011 Posted October 2, 2011 Ja mam pytanie do ciotezek opiekujacych sie duskiem:) Marcin sie pyta czy mocznik i kreatynina spadla i czy kroploweczka pomaga lub czy zaczal jesc.. Pozdrawiamy Quote
ewu Posted October 2, 2011 Posted October 2, 2011 [quote name='Lobaria']Już dawałam tu wczoraj linka, prosząc o wybaczenie... Drugi Dusio:-([/QUOTE] . Wybacz , w ferworze mi umknęło. Ale powtarzać nie zaszkodzi. Dusieńku jak się czujesz? Pewnie miziali w nocy i tulili:) Quote
nescca Posted October 2, 2011 Posted October 2, 2011 [quote name='Kofeina']Ja mam pytanie do ciotezek opiekujacych sie duskiem:) Marcin sie pyta czy mocznik i kreatynina spadla i czy kroploweczka pomaga lub czy zaczal jesc.. Pozdrawiamy[/QUOTE] Kofeinko..... wyniki powtarzamy dopiero w środę. Dusio sam nie je...i to jest mój największy ból . natomiast co do dnia dziesiejszego.... ..... noc mineła spokonie ...Dusiowi .U nas gorzej .Piotruś pojechał w nocy na dworzec i odebrał lek.IZO DZIĘKI. DUSIO CIĘ LIŻE PO RĄCZCE!!! Teraz juz sie nie boję wymiotów Dusia..... jesteśmy zabezpieczeni....a lek ten działa po prostu natychmiast!!! Ja natomiast przebudziłam się w nocy bo wydawało mi się ,że z Dusiem coś się dzieje.... i tak nieszczęśliwie stanęłam na lewą nogę ,że coś mi chrupnęło w kolanie i nie umiem chodzić. Straszenie się martwię jak sobie sama jutro poradzę. Jak tylko obrobie się z Dusiakiem.....jadę na pogotowie prześwietlić to kolano. Już nie mam słów na to wszystko. Przeklinam sama siebie ,że tak nerwowo zerwałam się w nocy.... BEZMYŚLNIE!!! Teraz mam następny kłopot. A Dusiaczek leży sobie na łóżeczku.... kroplówka Mu kapie...... ja gotuję rosołek dla chłopczyka. Napiszę więce jak wrócę z pogotowia. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.